WRZEŚNIOWE SZCZĘŚCIA 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
mk83 wrote:Kamcia przeslodki Piotruś, trzymamy kciuki za pomyślną wizytę

Haneczka, współczuję przeżyć. Pierwszy raz doświadczyłam okropnego traktowania w szpitalu po poronieniu.Totalny brak empatii, dorego wychowania. Położne i pielęgniarki naśmiewały się z nas, płaczących i nieszczęśliwych kobiet po stracie, to bylo straszne. Były nieczułe, oschłe i miały nas głegoko w d...
Podczas porodu i po sytuacja podobna, szkoda gadać. Nie rozumiem jak kobieta kobiecie może takim wilkiem być. One tam pracują jak za karę, oczywiście wierze, że są wyjątki. Ponoć na Karowej w Warszawie jest przyjazny personel, tak mi znajome opowiadały. Ja niestety ze względu na lekarkę rodziłam na Madalińskiego.
Mk, nadrabiam i odpowiadam na raty.
Widzę ze spotkało Cie podobne traktowanie w szpitalu. Szkoda, ze podejscie położnych ma tak wielki wpływ na nasze wrażenia z pierwszych dni zycia naszych dzieci. Wolałabym mieć lepsze wspomnienia. Mojemu Tomkowi tez się tam nie podobało. W domu jest grzeczny, śpi i daje mamie odpocząć
A jak miewa sie Twój maluszek?
PS. Współczuję Ci tej sytuacji z teściem. Cokolwiek postanowisz jestesmy tu wszystkie z Tobą. :-*
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
Ktoś mi podmienił dziecko.
Zamiast trzech pobudek co 2,5h, mieliśmy dwie, co 4h.
Teraz zamiast aktywności od 6 rano to dalej śpi.
Oczywiście w głowie milion myśli, czy wszystko w porządku.
Zaraz pewnie da mi popalić. -
.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 kwietnia 2017, 16:40
haneczka, nick nieaktualny, bbeczka91, agatia, nick nieaktualny, martta, nick nieaktualny, Anulka01 lubią tę wiadomość
-
Wszystkie piszecie, ze ktos Wam podmienił dziecko.
czyli nie przyzwyczajam sie do stanu obecnego.
U mnie względny spokój. Tomciu je i śpi. Najchętniej zasypia przy cycku i wtedy go odkładam do kołyski. Jak sie wierci, świetnie działają na niego wibracje w kołysce i w ten sposób zyskuję kilka minut dla siebie.
Prowadzę dzienniczek kp i karmiąc na żądanie zauważyłam pewną zależność. Ze maluszek je jedną pierś i wtedy co 2 godziny albo obie i budzi sie co 3h. A wieczorem najada sie na maksa z obu piersi i w ciemności potrafi spać nawet 4-5 h. Dużo sika i kupka wiec jestem spokojna, że sie najada.
Idę sie wykąpać i zjem śniadanie
Starszak w żłobie, tatuś w usc, Tomasz śpi - zegarek tyka;) uciekam
PS. Jak sie miewają najświeższe weekendowe mamy?
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyUlfenstein wrote:Ktoś mi podmienił dziecko.
Zamiast trzech pobudek co 2,5h, mieliśmy dwie, co 4h.
Teraz zamiast aktywności od 6 rano to dalej śpi.
Oczywiście w głowie milion myśli, czy wszystko w porządku.
Zaraz pewnie da mi popalić.
Ulf u mnie dziś to samo. Normalnie jakbym czytała o nas
może pogodą tak działa na dzieci?
U mnie mała odlozona po karmieniu w nocy do łóżeczka zasypiala sama w ciągu 2 minut.
Rano było stekanie na kupkę i pryki ale bez płaczu, a teraz grzecznie sobie śpi.
Boję się co będzie dalej bo o 11 jedziemy na zdjęcia i mam nadzieję ze się tam nie rozkreci. Może ja wybudze o 10 i przemecze przez godzinkę? -
nick nieaktualnyKsosia, mój też ma pryszcze, walczę od kilku tygodniu o jego piękną buzię

Dzień dobry,
my już po karmieniu, Mały jadł o 8. ja jestem w trakcie swojego śniadania. Wkurzam się nadal o chrzest, musiałam wylać żale swojej Mamie i nadal mi smutno. Teściowie chcą zaprosić tyle gości, że nawet ich nie pomieścimy, a nie chcę robić w lokalu, nikt nie chce, bo przecież u nas są warunki. Takie warunki że ja będą z Małym na dole, w naszym mieszkaniu, a rodzina u teściów na piętrze.
Mały trochę marudzi, ale jakoś dam radę...
czuję, że nagle postępuję inaczej, niż to sobie założyłam w ciąży.
Miałam dziecku na tyle nie pozwalać, nie rozpieszczać, nie tulić na każdy kwik, nie nosić, nie robić kilometrów po mieszkaniu i ogrodzie, nie dawać smoczka i MM, nie spać z dzieckiem w jednym łóżku...Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 września 2016, 09:02
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyHania
hahaha xD noo wy mamuski bardziej w tych tematach jestescie niz ja po 4 latach i sie czuje jak pierworodka masakra
a myslalam zemprzy drugim dziecku doświadczenie juz robi swoje a tu normalnie zdziwienie mnie ogarnelo ze takich rzeczy nie wiem 
Ja dzisiaj jade na zdjecie szwow o 12, no ja sie czuje dobrze ci powiem przeciwbolowe bralam tylko w piatek k sobote pozniej juz w ogole chodzemfunkcjonuje i stwierdzilam ze straszenie druga cesarka zs to niemwiadomo jakie zlo to nie prawda bo po tym porodzie a porodzei z corka czuje sie jak nowo narodzona
haneczka lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyFoxik
nie martw, sie widac zycie i, dzieci weryfikuja nasze plany i zalozenia
a ja moje dziecko, uwielbiam tulic nosic i lezc obok niego imco chwila calowac imdobrze mi z tym 2 lata na niego czekalam wiec mam wrazenie ze wszystko inne moze nie istniec glod, zmęczenie, nie przespane noce ale jest tak cudowny ze az mi sie plakac chce jak widze ta malutenka buzke i oczeta
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Sarcia pokażesz nam jeszcze Ignasia?
ja też zaraz wrzucę na fb Tomcia:) noworodki są śliczne i do schrupania. Ja uwielbiam głaskać małego po policzku i po owłosionej główce
i kocham jak na mnie śpi.

Foxik, wszystko co piszesz to tylko wyraz miłości i nie wiem czemu miałabyś tego oszczędzać dziecku. Mój tez ma smoka i czasem go ciumka, żebym ja mogła np zjeść. Glodna matka to gorsza alternatywa niż dziecko ze smoczkiem.
Zjadłam, Tomek placze, tak wiec cyc. 2 godziny z zegarkiem w reku;) -
nick nieaktualny
-
Foxiku to ze dasz smoczka to nie znaczy ze rozpuszczasz
ja dawałam i byłam zadowolona. Jak skończył rok nagle porzucił smoczka na wieki i już nie ciumka
ale nadal robi w pampersa
nicholery nie możemy z mężem oduczyć tymbardziej, że jak wracamy do domu to kupa. Wieczorem też kupa
a ja przez swój katar i zatkany kompletnie nic nie czuje
haneczka lubi tę wiadomość
-
Ela, a nie myślałaś o chuście?
My się właśnie nosimy. Młody usypia momentalnie. Ja mam wolną rękę albo i dwie.
Póki co 'umiem' jedno wiązanie, ale chcę żeby wpadła do mnie koleżanka konsultantka od chustonoszenia.
A teraz siędze (tak trochę na leżąco) przy kompie, z młodym na piersi, w chuście.
no i ręce odpoczywają od słodkiego ciężaru.
no i można całować główkę non stop
nick nieaktualny, bbeczka91 lubią tę wiadomość
-
Spokojnie, dziadkowie i tak zrobią to za Ciebie nawet jak będziesz twardą matka. Wiec nie opłaca sie odmawiać sobie przyjemności tulenia dzidziulka:)Little Red Fox wrote:haneczka, co niektórzy mogliby zarzucić mi rozpuszczanie dziecka

nick nieaktualny lubi tę wiadomość








[


