Wrześniówki 2015
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyAnitka201 wrote:Ja na czczo miałam 72
po godzinie 139
po dwóch godzinach 103
Ogólnie u mnie w lab babki powiedziały, że wynik ok ale norma po godzinie jest niby do 140. Sama już nie wiem bo czytałam, że w ciąży obowiązuje norma do 180 (po godzinie).
Myślę że pomyliły z obciążeniem 50 a nie 75. Tam rzeczywiście było 140 po godzinie.
-
nick nieaktualnytrix wrote:słodkie mamy, jak mam rozumieć swoje wyniki
na czczo 80
po 1 h 129
a po 2 h 146
wiem, że ten wynik po 2 godz jest za wysoki, choć ponoć są nowe normy, to jeszcze bym się mieściła. Dziwi mnie tylko, że po godzinie mam sporo niższy cukier niż po 2 godz.
Anitka, co do fotelików to nie pomogę, bo mamy jeszcze po synku (maxi cosi bez bazy)
wg nowych norm się mieścisz, ale wielu lekarzy uznaje jeszcze stare normy. A to Cię kwalifikuje do diety słodkich mam. U mnie było jeszcze lepiej ją miałam na czczo 108 a po 1 h 99 a po dwóch 160. To dopiero zagwostka była
A w ogóle to witam Cie trix
-
trix wrote:słodkie mamy, jak mam rozumieć swoje wyniki
na czczo 80
po 1 h 129
a po 2 h 146
wiem, że ten wynik po 2 godz jest za wysoki, choć ponoć są nowe normy, to jeszcze bym się mieściła. Dziwi mnie tylko, że po godzinie mam sporo niższy cukier niż po 2 godz.
Anitka, co do fotelików to nie pomogę, bo mamy jeszcze po synku (maxi cosi bez bazy)
Ja miałam po dwóch godzinach 146 i kazał mi już przejść na dietę dla cukrzyków ale cukrzycy powiedział , że nie mam. Zależy od lekarza.Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 czerwca 2015, 15:10
-
Trix witamy, witamy
Zapomniałam napisać...pytałam lekarza o spanie na prawym boku i plecach... ogólnie mam raczej starać sie spać na lewym, aczkolwiek prawy tez może być, z tym ze musi to być jak to lekarz stwierdzil 'głęboki' prawy bok...
Niestety koniecznie sie pilnować i starać się już nie spać na plecach, bo wtedy dajemy największy ucisk na żyłe główna.. -
nick nieaktualnyGusiak wrote:Trix witamy, witamy
Zapomniałam napisać...pytałam lekarza o spanie na prawym boku i plecach... ogólnie mam raczej starać sie spać na lewym, aczkolwiek prawy tez może być, z tym ze musi to być jak to lekarz stwierdzil 'głęboki' prawy bok...
Niestety koniecznie sie pilnować i starać się już nie spać na plecach, bo wtedy dajemy największy ucisk na żyłe główna..
z tym spaniem to masakra. nei umiem zasnac na lewym, klade sie na prawym i jak juz prawie zasypiam to przekrecam sie na lewy, a i tak w nocy czesto budze sie na prawym albo na plecach, mąż co jakis czas mnie budzi i kaze się przekręcać na lewy ale kiepsko mi to wychodzi. -
U mnie też ze spaniem kiepsko, często budzę się na placach, a czytałam że to niedobrze. Najwygodniej mi na prawym boku, gdy śpię na lewym mała robi się aktywna. Czy to może oznaczać, że jet jej niewygodnie?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego 2016, 20:32
-
Też ciężko mi wychodzi to spanie wyłącznie na lewym boku... budzę się częściej na prawym albo na plecach dlatego też wolalam dopytac gina na wizycie czy trzeba się, az tak pilnować... może jednak pora zakupić ta wielka poduche do spania...?
Jakby tak położyć ja za plecy to może trochę by mnie to podtrzymywalo i dzięki temu tak często bym się nie przekrecala...
Mamusie posiadające tą poduche proszę o radę, czy faktycznie jest z nią lżej? -
Bento mnie lekarz dziś powiedział, ze mam sie przekrecac z lewego na prawy jeśli bardzo nie mogę wytrzymać na jednym...
A małej jak będzie niewygodne i będzie się źle czuła w jakiejś mojej pozycji to podobno da o sobie znać... wiec może u Ciebie ta większą aktywność właśnie to oznacza? -
nick nieaktualnyGusiak wrote:Bento mnie lekarz dziś powiedział, ze mam sie przekrecac z lewego na prawy jeśli bardzo nie mogę wytrzymać na jednym...
A małej jak będzie niewygodne i będzie się źle czuła w jakiejś mojej pozycji to podobno da o sobie znać... wiec może u Ciebie ta większą aktywność właśnie to oznacza? -
bento wrote:Mam nadzieję, że nie zrobiłam jej krzywdy... kurcze, że też na wszystko trzeba tak bardzo uważać...
No coś Ty... krzywdy dziecku na pewno nie zrobiłaś
Moja tez często kopie jak przekrece się na któryś bok, ale po prostu dluzej w jednej pozycji nie jestem w stanie wytrzymać... zaraz bolą mnie kościbento lubi tę wiadomość
-
trix wrote:słodkie mamy, jak mam rozumieć swoje wyniki
na czczo 80
po 1 h 129
a po 2 h 146
wiem, że ten wynik po 2 godz jest za wysoki, choć ponoć są nowe normy, to jeszcze bym się mieściła. Dziwi mnie tylko, że po godzinie mam sporo niższy cukier niż po 2 godz.
Anitka, co do fotelików to nie pomogę, bo mamy jeszcze po synku (maxi cosi bez bazy)
Masz podobny wynik do mojego. U mnie po godzinie było 141, po 2 godzinach 143 - od 3 tygodni jestem na diecie dla słodkich mam i mierzę cukier - z racji, że wszystkie wyniki były w normie teraz mam mierzyć co drugi dzień.
majowy chłopczyk i wrześniowa dziewczynka
-
A ja właśnie wróciłam z Reserved z dwoma mega szerokimi (uniwersalnymi) bluzkami w rozmiarze - uwaga! M
Jestem mega zadowolona, nareszcie mam co na siebie włożyć. Wybór ogromny i wszystko takie szerokie, będzie też na 'po ciąży'
majowy chłopczyk i wrześniowa dziewczynka
-
Kasiarzynka wrote:Dziewczyny, poratujcie jakimś fajnym <łatwym> przepisem. Jutro brat przyjeżdża i muszę coś ugotować a kompletnie nie mam pomysłu
.
Dla mnie najszybsze danie obiadowe: udko lub inne mięso do piekarnika we folii, kasza jakaś do tego i surówka/kiszona kapusta/rzodkiewka z jogurtemRobi się migiem
majowy chłopczyk i wrześniowa dziewczynka
-
Gusiak wrote:Też ciężko mi wychodzi to spanie wyłącznie na lewym boku... budzę się częściej na prawym albo na plecach dlatego też wolalam dopytac gina na wizycie czy trzeba się, az tak pilnować... może jednak pora zakupić ta wielka poduche do spania...?
Jakby tak położyć ja za plecy to może trochę by mnie to podtrzymywalo i dzięki temu tak często bym się nie przekrecala...
Mamusie posiadające tą poduche proszę o radę, czy faktycznie jest z nią lżej? -
Gusiak wrote:No coś Ty... krzywdy dziecku na pewno nie zrobiłaś
Moja tez często kopie jak przekrece się na któryś bok, ale po prostu dluzej w jednej pozycji nie jestem w stanie wytrzymać... zaraz bolą mnie kości
Ja mam tak samo, kręcę się w łóżku jeszcze bardziej jak przed ciążą, i spycham tego mojego z łóżka