Wrześniówki 2015
-
WIADOMOŚĆ
-
Koalka wrote:Dziewczyny kupujecie laktator?Jeśli tak to elektryczny czy ręczny?
Ściąganie pokarmu ręcznym jest bardzo męczące?
Ja miałam ręczny, to prawda, niezła mordęga, ale u mnie mleka było jak na lekarstwo - max 30 ml
i szybko zaczęliśmy się karmić mm.
majowy chłopczyk i wrześniowa dziewczynka
-
nick nieaktualnya propos ml mleka:
Noworodkowi w pierwszych dniach życia potrzeba bardzo niewiele mleka, przystawia się go na żądanie, zawsze, nawet co 10 min jeśli trzeba, nie zważając na stare położne jęczące że co 3 godzinyi dzięki temu po kilku dniach laktacja powinna ruszyć. Przez pierwszych kilka tygodni nie używa się smoczków i nie karmi z butelki jeśli nie ma takiej konieczności - w tym czasie laktacja się stabilizuje, a dziecko uczy się ssać z sutków mamy - wszelkie ssanie silikonu (nawet zrobionego specjalnie tak, że wspiera laktację) może na tak wczesnym etapie zaburzyć naukę ssania i spowodować problemy.
AniaM, easymum lubią tę wiadomość
-
Też dostaję używany laktator, od siostry. Nawet nie wiem jaki. Ona tuż po porodzie trafiła do szpitala z zapaleniem trzustki, więc żeby utrzymać laktacje zainwestowała w elektryczny.
Poza tym właśnie się okazuje, że będą wymieniać piony kanalizacyjne w moim bloku. Będą rozkuwac łazienkę i kuchnię. Plany są na prace lipiec-sierpień. Jestem załamana jak pomyślę, że tuż przed porodem rozwala mi pół mieszkania. Mam tylko nadzieję, że wyrobia się przed małą, bo jakoś sobie nie wyobrażam przyniesienia noworodka w sam środek pracujących robotników... Ech, zawsze coś musi dodatkowego wypaść -
Oj la_lenka co za pech!!! Współczuję. Biorąc pod uwage jak to bywa z fachowcami i terminami dobrze bedzie jak rzeczywiście skończ w sierpniu...
Ja na Twoim miejscu poszłabym do spółdzielni i poprosila by zaczęli od Twojej łazienki i podala jakis bliższy termin porodu Np w połowie sierpnia jako pewniak i jako wytluamczeniewiem, ze pewnie musi byc jakas kolejność działania itp itd ale moze choc czesc prac mogli by zrobić na poczatku tak byś nie musiala sie wynosić na dłużej jesli cos sie im opóźni...
-
U mnie nie ma spółdzielni, blok ma tylko wspólnotę mieszkańców. Dziś byli faceci oglądać mieszkania i od razu próbowałam zaklepac wstępny termin na początek. Wypiełam się jak tylko mogłam, żeby brzuch wyglądał na bardzie zaawansowany
Podobno mają zacząć od mojego pionu i ma to trwać 3-4 dni na jeden pion (u mnie w mieszkaniu są dwa). Ale jak to w końcu wyjdzie to się okaże na bieżąco. Ekipa jest sprawdzona i raczej robią bez zbędnego zwlekania.
Zestresowalam się dziś tym, ale muszę to wytrzymać, niestety nic więcej niż prośby o zaczecie od nas się zrobić nie da. W sumie blok jest stary i co roku w lato coś robią, a to dach, a to zawory ogrzewania, okna itd. Choć akurat te piony wydają mi się wyjątkowo upierdliwe. -
Spac nie moge
Ale to pewnie z ekscytacji wizyta
Ciezko mi patrzec jak psinka moja spi slodko ze swoim panciem ,az ma sie ochote go szturchnac przez przypadek zeby nie spal razem ze mna
Ale nie bede taka,niech spi, w koncu za jakis czas juz nie bedzie mial takich przespanych nocy.. :p
-
A ja też obudziłam się i spać nie mogę kręcę się z bloku na bok o pozycji odpowiedniej do spania nie mogę znaleźć. La lenka u mnie wymieniali na całe szczęście w lutym piony i wodę. Tez źli byliśmy, bo łazienkę trzeba było trochę rozkuc
a później ile było sprzątania
no ale mam to za sobą ja wizytę mam za tydzień w środę
trzymam kciuki za wszystkie wizyty
-
hej,
ja od rana mam atak głodu. Zjadłam już sniadanie i magnuma, a jeszcze 8 nie ma ehh..
Koalka znalazłam na Allegro sklep, któy sprzedaje BArlette w zestawie 3 w 1 z cabriofixem za 2100
powodzenia na wizytach!Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 czerwca 2015, 07:40
-
Ooo widzę, że nie tylko ja spać nie mogłam. Już od 3 się co chwilę budziłam, a po 5 byłam wyspana. Wstaję z łóżka i idę na mocz, morfologię i toxo. Mężu miał iść ze mną ale tak słodko śpi, że nie będę go budzić i sama podjadę. Może uda mi się przyjechać ze śniadankiem, jak będzie jeszcze spał
-
nick nieaktualnyI my witamy
wstawiłam pralkę z ciuszkami aby odświeżyć, jak się na linki zmieści to jeszcze 3 zostały
w połowie sierpnia znowu wypiore w czymś dla dzieci, uświadomiłam sobie właśnie że muszę komode kupić bo miejsce które chciałam zwolnić na ciuszki to się nadaje na rajstopki i skarpetki
diatomka lubi tę wiadomość
-
Witamy się i my. U nas dziś bardzo zimno i brzydko i pada. Co do glukozy, dzięki Waszym radom mam dziś najniższą glukozę na czczo. Zjadłam wczoraj ost. posiłek o 22, i była to grahamka z wędliną i rzodkiewką. I dziś 90 na czczo.
Gusiak, Kucykowa, Dżuls, Kasiarzynka, Lilla My, Wonderland, Sigma lubią tę wiadomość
-
Dzień dobry
I u mnie coś ze spaniem średnio... budziłam się w nocy, wiercilam... ale nic, najwyżej dospię sobie później
Specjalnie wstałam rano, żeby zjeść chociaż jedna kanapeczke... wczoraj o 22 jeszcze kolacjka... swoją drogą to ja w życiu tyle nie jadlam co jest jedzenia w tej diecie... jakoś mnie to przeraza, ale może nie będzie tak źle i to faktycznie zadziała
Co do laktatora ja póki co jeszcze żadnego nie mam.... nie wiem do końca jaki kupić i czy będzie mi on faktycznie tak niezbędny... najwyżej jak bedze w szpitalu to mąż szybko skoczy kupić, z tym przecież nie powinno być problemu
Powodzenia na dzisiejszych wizytach!Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 czerwca 2015, 08:14
-
nick nieaktualny
-
Witamy się z rana!
U nas też ciężka nocka, nie mogłam spać i wierciłam się ciągle z boku na bok..chyba taka aura dziś.
Od rana w Poznaniu leje i jest chłodnoA dziś muszę wyjść na dłużej, bo jadę z pieskiem do weta, choruje na padaczkę i dodatkowo dostał jakieś zapalenie bakteryjne przewodu pokarmowego, bo coś zjadł na dworze... Martwię się jak dzieckiem...
Miłego dnia dla Was i trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty!
Ps. My jutro rano mamy glukozę, mocz i morfologię
Córcia