Wrześniówki 2015
-
WIADOMOŚĆ
-
Tak z ciekawosci, napalilam sie na porod w wodzie choc bardzo malo o nim wiem. Wiem tylko, ze woda to moje naturalne srodowisko i bede sie pewnie w niej lepiej czula niz na lozku czy innym cudzie. Myslala ktoras z was o tym i ewentulanie czy ktos moze jakies dobre artykuly na ten temat podrzucic.
-
diatomka wrote:
Lady zazdraszczam sexu w ciazy mi w poprzedniej sie jie udalo a w tej zaplanowany ale czy dotrwamy do tego to sie okaze;) az jestem ciekawa tego stanu;)
Też byłam ciekawa tego nowego doświadczenia, i mnie się bardzo podobało i chcę powtóreczkę dzisiaj.
-
easymum wrote:No nie wiem Lady
Seks już zaliczyłaś, z obowiązkowej listy zostało Ci jeszcze mycie okien, sprzątanie i schody - Zuzia może być druga
sprzątanie i schody oraz mycie okien też zaliczyłamnawet mycie podłogi na klęczkach całego domu
ale skurcze zamiast sie rozkręcić to ucichły.
-
Sigma wrote:Trix sprawdź łożysko. Cukry spadają wraz ze starzeniem sie łożyska - zwykle tuż przed porodem.
no co Ty to te moje niskie cukry mogą być przyczyną łożyska na III a nie insuliny ?
W ogóle dziś na czczo miałam 106 ;/ nie wiem od czego ;/ jem to co codziennie, ostatni posiłek o 21 tak jak w szpitalu mi powiedziała lekarka -> czyżby od seksu? Jeśli sie jutro pojawi znowu 100 to wracam do szpitala ;/Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2015, 13:18
-
Carolline wrote:Tak z ciekawosci, napalilam sie na porod w wodzie choc bardzo malo o nim wiem. Wiem tylko, ze woda to moje naturalne srodowisko i bede sie pewnie w niej lepiej czula niz na lozku czy innym cudzie. Myslala ktoras z was o tym i ewentulanie czy ktos moze jakies dobre artykuly na ten temat podrzucic.
Ja myślałam i czytałam, że lepiej znosi się wtedy ból porodowy i ogólnie często poród przebiega szybciej. Do Twojej decyzji jest, czy spędzasz w wannie tylko 1. fazę czy też 2. Natomiast, o ile dobrze pamiętam, to jest cały szereg przeciwwskazań typu problemy z ciśnieniem. I nie dadzą wtedy znieczulenia zewnątrzoponowego. Na tym ostatnim akurat mi nie zależy szczególnie.Synek
Cel: 2015 przynajmniej w dwupaku! -
Carolline wrote:Tak z ciekawosci, napalilam sie na porod w wodzie choc bardzo malo o nim wiem. Wiem tylko, ze woda to moje naturalne srodowisko i bede sie pewnie w niej lepiej czula niz na lozku czy innym cudzie. Myslala ktoras z was o tym i ewentulanie czy ktos moze jakies dobre artykuly na ten temat podrzucic.
Ja myślałam niestety w Polsce nie ma szpitala państwowego który daje taką możliwość, a prywatne liczą sobie bardzo drogo taki poród, chyba 7.000 więc już lepiej te 7.000 dać na krew pępowinową jak kogoś stać.
Wiem że na Raszei mają wanne, ale tylko do początku etapu II porodu. Potem przenoszą mamusię na łóżko. -
Jesteśmy po wizycie... szyjka trzyma, od poprzedniej wizyty nic się nie skróciła (radocha
) i jest zamknięta... tyle, ze luteine mam brać jeszcze przez max tydzien, a później odstawiamy... mam nadzieje, ze i wtedy moja szyjka da rade
Wyniki ogólnie dobre, nawet mam odstawić biofer, bo ponoć dość ładnie poprawiła mi się hemoglobina - jest jakoś na poziomie 12
Kolejna wizyta 28.08 i wtedy też lekarz będzie pobierał posiew na GBS...
Na pchnięcie stóp mam zalecenie leżeć, albo wyłączyć tą pogodę - ponoć lżej niestety nie będzie
Tak mi się nie chciało iść dziś na tą wizytę, a teraz mimo upału od razu mam lepszy nastrójAnitka201, Paulinek, adzia, Lady Savage, Misi@, Czarna_88 lubią tę wiadomość
-
U nas wlasnie ponoc ta pierwsza faza i poczatek drugiej jest dla wszystkich praktycznie (w szpitalu w ktorym bede rodzila przy przyjeciu klasyfikuja cie jako zielona lub czerwona
) poza marginalnymi wyjatkami natomiast juz sama koncowka tylko dla tzw. zielonych. I tu moge sie lapac lub nie po przebojach wczesniejszych. Nie wiem czy mnie wrzuca do zielonych czy czerwonych, ale mysle ze wlasnie ile sie da chce w wodzie, tak mi moj instynkt foki podpowiada bedzie najlepiej. Ale to wszystko tak na czuja, bo zbyt wielu info ogolnie nie mam.
-
Zbieram się powoli, bo jeszcze muszę odebrać firanki do pokoiku młodej i kupić bazę do fotelika. Boję się wychodzić, na sama myśl mam mokre stopy
Trzymajcie kciuki za wizytę i oby mała pokazała jak się wypycha i testuje wytrzymałość mojego brzucha rownież u pana doktora, bo zawsze na badaniu udaje niewiniątko
Lady nie wiem czy są normy cukrzycowe na " po seksie" xD
Lady Savage lubi tę wiadomość
-
Carolline wrote:U nas wlasnie ponoc ta pierwsza faza i poczatek drugiej jest dla wszystkich praktycznie (w szpitalu w ktorym bede rodzila przy przyjeciu klasyfikuja cie jako zielona lub czerwona
) poza marginalnymi wyjatkami natomiast juz sama koncowka tylko dla tzw. zielonych. I tu moge sie lapac lub nie po przebojach wczesniejszych. Nie wiem czy mnie wrzuca do zielonych czy czerwonych, ale mysle ze wlasnie ile sie da chce w wodzie, tak mi moj instynkt foki podpowiada bedzie najlepiej. Ale to wszystko tak na czuja, bo zbyt wielu info ogolnie nie mam.
Będę o tym rozmawiać na poważnie z lekarką, jak już mi powie, że na 100% mój szpital rusza. Może się okazać, że wyląduję wcześniej w państwowym, a tam czasem to nawet prysznica nie ma w sali porodowej albo są sale porodowe dla kilku osób i tylko odgrodzone parawanem...Synek
Cel: 2015 przynajmniej w dwupaku! -
nick nieaktualnyAch dziewczyny
Milan w upał głównie śpi i malo je - podobnie zresztą jak ja
karmimy sie piersią i jak zbyt szybko zasnie to dokarmiamy ze strzykawki moim mlekiem. Podobno wczesniaczki często sie mecza ssąc, tym bardziej, jeśli dodatkowo dopiero sie tego ucza
Mam wentylator włączony, skierowany do rogu pokoju żeby nie wialo na dzieci, ale jednak troszkę ruszalo powietrzem, rolety zaciągnięte, maluch w samej pieluszce, ubieramy sie tylko na noc (juz były pytania zdziwionych osób "czy biedactwu nie zimno" - a mały ma kark gorący non stop).
Milan dzisiaj stal sie oficjalnie Milanem (drugie imię Antoni) i jest juz pełnoprawnym obywatelem z numerem PESEL)
Mieliśmy robione usg głowy i brzuszka, wszystko jest dobrzedziś ostatni dzień na antybiotyku, jutro chcą go jeszcze obserwować czy bez antybiotyku wszystko gra. A potem być może do domku, jeśli dobrze pójdzie
licze na to, ze może jutro nas wyrzuca na wieczór
Carolline, Lilla My, Paulinek, Gusiak, alutka, magdalenkaihelenka, Dżuls, Anitka201, Kucykowa, agatka196, adzia, Wonderland, aldonaa, Lady Savage, bento, MadziaRatMed, KathleenPL, la_lenka, karolcia87, trix, .ona., snoopy_etka, Misi@, chabasse, Czarna_88, Kasiarzynka, easymum lubią tę wiadomość
-
U nas na szczescie same jedynki z wannami i prysznicami http://www.stolav.no/no/Om-oss/Avdelinger/Fode/Fode-vest/94454/ zakladka bilder
Jako, ze to jedyna opcja szpitala jaka wchodzi w rachube o ile w ambulansie nie urodze albo tunelu to sie nastawiam na niego
Szalu nie ma moze, ale woda jest i jest to jeden z 2 najlepszych oddzialow w kraju + szpital uniwersytecki.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2015, 13:38
MadziaRatMed lubi tę wiadomość
-
Dżuls wrote:Poszłam na zakupy z silnym postanowiemiem, że tym razem coś sobie ugotuję normalnego na obiad, bo jak chłopaków nie ma to jakoś nie mam motywacji. Wracam, ledwo doczołgałam się do domu i, o zgrozo, widzę mola w kuchni. Mamy taką szafkę, w której trzymamy wszystkie mąki, kasze, makarony, bakalie itd. I tam siedziały te małę skurwysyny, cała masa. Zakupy poszły w kąt i zabrałam się za wybebeszanie tego wszystkiego. Trwało to całą wieczność, gorąco jak cholera, cała się lepię i mój misterny plan ugotowania sobie obiadu poszedł w p....du, znówu zagryzłam głód jakbłkiem i byle szybciej wskoczyć pod wentylator. Starcza mi sił na jedną większą czynność dziennie, potem to już wegetuję i byle do wieczora.
Ogólnie my jestesmy mega pedantami- mamy w domu tak czysto, ze mieszkanie wygląda jak z katalogu sprzedazowegoa i tak nam sie zalegly. To gowno mozna przyniesc z każdego sklepu
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2015, 13:35
-
nick nieaktualnyLady Savage wrote:no co Ty to te moje niskie cukry mogą być przyczyną łożyska na III a nie insuliny ?
W ogóle dziś na czczo miałam 106 ;/ nie wiem od czego ;/ jem to co codziennie, ostatni posiłek o 21 tak jak w szpitalu mi powiedziała lekarka -> czyżby od seksu? Jeśli sie jutro pojawi znowu 100 to wracam do szpitala ;/
Nie, z tymi cukrami to jest tak, ze cukrzycę ciazowa powoduje reakcja organizmu na ciążę, a dokładniej na hormony łożyska - im łożysko starsze, tym mniej wydolne i mniej hormonów produkuje. Tuż przed porodem ilość hormonów mocno spada i dlatego zwykle na dzien-dwa przed porodem obserwuje sie spadek cukrów, szczególnie na czczo. Jeżeli cukry mocno spadną wczesniej, to warto sprawdzić czy łożysko jest wydolne - ale jeśli u Trix niedawno był 2 st dopiero to raczej nie ma sie czym martwić.
Info o cukrze i łożysku mam z innego forum od lekarkitrix lubi tę wiadomość
-
Carolline wrote:Tak z ciekawosci, napalilam sie na porod w wodzie choc bardzo malo o nim wiem. Wiem tylko, ze woda to moje naturalne srodowisko i bede sie pewnie w niej lepiej czula niz na lozku czy innym cudzie. Myslala ktoras z was o tym i ewentulanie czy ktos moze jakies dobre artykuly na ten temat podrzucic.
w tym temacie po porady musisz isc na zagraniczne forum
U nas państwowe szpitale, gdzie mozna rodzic w wodzie to pewnie na palcach jednej ręki mogłabyś policzyć. Często tez jak sie wejdzie w szczegóły to sie okazuje, ze dostepna jest tylko pierwsza faza porodu bo Np. personel nie ma doswidczenia... Itp itdja to bym przynajmniej ZZO chciała a i tak mogę pomarzyć