Forum W oczekiwaniu na owulację zioła o.G.Sroki na OWULACJĘ
Odpowiedz

zioła o.G.Sroki na OWULACJĘ

Oceń ten wątek:
  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 548

    Wysłany: 23 czerwca 2016, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Dziewczyny a czy któraś z Was doświadczyły silnych bóli jajnika, który utrzymywał się kilka dni? Odkąd zaczęły się dni płodne w tym cyklu czułam jajniki, ale wczoraj to z bólu musiałam wziąć przeciwbólową. Także sama nie wiem czy to na owualcje czy jeden z moich pęcherzyków nie pękł (miałam dwa). Boję się też, że żaden nie pękł i utworzyły się torbiele.
    Nie wiem czy dalej pić ziółka czy po skoku już nie.
    A czy zioła pomagają we wchłanianiu się torbieli?


    Ja nie miałam aż tak silnego bólu. W poprzednim cyklu czułam jajniki, ale w tym prawie wcale - to jest drugi miesiąc z ziółkami. Ciebie martwi nadmierny ból, a mnie wręcz przeciwnie, owulacja została wyznaczona, temperatura skoczyła, test owulacyjny pozytywny, a jajniki jakoś nie dawały się we znaki.

    Ja nie robię przerwy po skoku, piję zioła cały czas (dopiero po 3 miesiącu zrobię przerwę). Niestety nie znam innych właściwości tej mieszanki.

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2020 717

    Wysłany: 23 czerwca 2016, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Figulina ja też będę piła cały cykl. Ból już ustąpił. Ogromna ulga. Jeszcze nigdy tak nie miałam.
    Wiesz mam nadzieję, że ból oznaczał owulację.

    Często dziewczyny pisały, że w drugim lub trzecim cyklu z ziołami nic nie czuły, a owulacja była. Więc tym się nie sugeruj. Nie raz też organizm płata nam figle i każe się zastanawiać.

    Nie stresuj się kochana. Zawsze można zrobić badanie proga i upewnić się, czy owu była.

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 548

    Wysłany: 23 czerwca 2016, 22:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Figulina ja też będę piła cały cykl. Ból już ustąpił. Ogromna ulga. Jeszcze nigdy tak nie miałam.
    Wiesz mam nadzieję, że ból oznaczał owulację.

    Często dziewczyny pisały, że w drugim lub trzecim cyklu z ziołami nic nie czuły, a owulacja była. Więc tym się nie sugeruj. Nie raz też organizm płata nam figle i każe się zastanawiać.

    Nie stresuj się kochana. Zawsze można zrobić badanie proga i upewnić się, czy owu była.


    Dziękuję za słowa otuchy, to bardzo ważne mieć tu takie wsparcie :)
    Jeśli u Ciebie ból ustał, to pewnie była to owulacja, swoja drogą wszystkie znaki na niebie i ziemi, czyli na Twoim wykresie na to wskazują. Może tak jest, że w pierwszym cyklu stosowania ziół, ten ból jest bardziej odczuwalny, może organizm doznaje pewnego "szoku", a potem się przyzwyczaja :) Mam nadzieję, że prędzej czy później pomogą nam one zobaczyć dwie piękne kreseczki na teście ciążowym :) Wiele kobiet je chwali.

    BitterSweetSymphony lubi tę wiadomość

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • zFolwarku Autorytet
    Postów: 988 641

    Wysłany: 25 czerwca 2016, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zamowilam ziolka i mam zamiar zaczac pic od nowego cyklu. Ponoc dzialaja cuda i mam nadzieje ze nam pomoga :) Szkoda ze pare dni temu nie wiedzialam to bym wczesniej zaczela :( ale juz 9 dzien cyklu wiec chyba za pozno zeby zaczac? Jak myslicie?

    zpbny2v462noyt78.png
    gg64krhmfrbcubj1.png
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2020 717

    Wysłany: 25 czerwca 2016, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zFolwarku lepiej zacząć od nowego cyklu. Czytałam, że dziewczyny które zaczęły w środku cyklu miały przedłużony cykl.

    Na co chcesz pić te ziółka?

    zFolwarku lubi tę wiadomość

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
  • zFolwarku Autorytet
    Postów: 988 641

    Wysłany: 25 czerwca 2016, 14:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak myslalam.
    Na co? Na zajscie ;)

    zpbny2v462noyt78.png
    gg64krhmfrbcubj1.png
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2020 717

    Wysłany: 25 czerwca 2016, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No tak, to oczywiste ;)

    Jednak dziewczyny sięgają po te zioła bo mają konkretny problem np. PCOS lub LUF.

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 548

    Wysłany: 25 czerwca 2016, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    zFolwarku lepiej zacząć od nowego cyklu. Czytałam, że dziewczyny które zaczęły w środku cyklu miały przedłużony cykl.

    Na co chcesz pić te ziółka?

    Ja miałam odwrotnie, zaczęłam pić zioła poprzednio od 5 dnia cyklu i ten pierwszy cykl mi się skrócił z 30 do 25 dni, ale różnie bywa, czytałam, ze jednym się skraca, drugim wydłuża, nie ma reguły. To mój drugi miesiąc z ziółkami i dziś jest już 26 dzień cyklu. Tym razem już piję tak, jak powinnam :)

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • zFolwarku Autorytet
    Postów: 988 641

    Wysłany: 25 czerwca 2016, 15:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    No tak, to oczywiste ;)

    Jednak dziewczyny sięgają po te zioła bo mają konkretny problem np. PCOS lub LUF.

    W takim razie ja chyba sięgam ze wzgledu na wiek - prawie 38 lat ;)

    zpbny2v462noyt78.png
    gg64krhmfrbcubj1.png
  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 548

    Wysłany: 25 czerwca 2016, 15:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    No tak, to oczywiste ;)

    Jednak dziewczyny sięgają po te zioła bo mają konkretny problem np. PCOS lub LUF.


    Kochana, a jak tam Twój jajnik, przestał boleć?

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2020 717

    Wysłany: 25 czerwca 2016, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Figulina Twój wykres wygląda obiecująco. Jak się czujesz? Kiedy testujesz? Jak Ci ziółka smakują?

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 548

    Wysłany: 25 czerwca 2016, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Figulina Twój wykres wygląda obiecująco. Jak się czujesz? Kiedy testujesz? Jak Ci ziółka smakują?


    Nie licząc męczących upałów, to czuję się dobrze. Nie mam wyraźnych objawów, które mogłyby sugerować ciążę, ani nadchodzący okres. Mam sporo białego śluzu (zawsze mam taki w fazie lutealnej, jednak teraz jest go jakby więcej), ale czytałam, że to nie jest typowy symptom zaciążenia, bo przed okresem wiele dziewczyn też taki u siebie zauważa. Może to trochę niepoważne, ale póki co jeszcze nie myślę o testowaniu. W każdym miesiącu zawsze czekam na okres, a gdyby zaczął się on spóźniać, wtedy bym zatestowała i tak samo chcę zrobić teraz. Zwyczajnie boję się, że jeśli nie zobaczę nawet cienia , to stracę nadzieję (chociaż jak dostanę okres będzie tak samo, więc tu nie ma logiki :)). System przewidział okres na 32 dzień cyklu, więc do tego dnia poczekam :)

    Z tego, co pamiętam, Ty już jesteś Mamą, pamiętasz jeszcze swoje pierwsze objawy ciąży? Długo się starliście o pierwszą Dzidzię? :)

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2020 717

    Wysłany: 25 czerwca 2016, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Figulina bardzo zdrowo podchodzisz do tematu. Chciałabym być tak cierpliwa Jak Ty ;)

    Jeśli chodzi o mój jajnik to już nie boli, ale czasem daje o sobie znać. dziś miałam nawet takie dziwnie kłucie w macicy. Na dodatek dopadła mnie dziś okropna migrena i ogólnie kiepsko się czuję. Ciągle jakieś nowe dolegliwości. Na razie absolutnie nie wiążę mojego samopoczucia z ciążą.

    Tak, mam 3-letnią córcię. O nią staraliśmy się 3 cykle także szybciutko poszło, ale wtedy to raczej nie miałam jeszcze niedoczynności tarczycy i hormony były w normie. Ten 3 cykl przypadał akurat na czas wakacji i staranka zaczęły się w domu a skończyły nad morzem. Pod koniec wakacji miałam bardzo ale to bardzo bolące piersi i pojawiły mi się na nich żyłki. Dodatkowo miałam bardzo dużo białego śluzu. Myślałam, że złapałam infekcję i płakałam przez to. Dzień po powrocie do domu zrobiłam test i wyszedł pozytywny ;)

    Tobie też życzę takiego cudownego widoku dwóch kreseczek ;)

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 548

    Wysłany: 25 czerwca 2016, 23:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Figulina bardzo zdrowo podchodzisz do tematu. Chciałabym być tak cierpliwa Jak Ty ;)

    Jeśli chodzi o mój jajnik to już nie boli, ale czasem daje o sobie znać. dziś miałam nawet takie dziwnie kłucie w macicy. Na dodatek dopadła mnie dziś okropna migrena i ogólnie kiepsko się czuję. Ciągle jakieś nowe dolegliwości. Na razie absolutnie nie wiążę mojego samopoczucia z ciążą.

    Tak, mam 3-letnią córcię. O nią staraliśmy się 3 cykle także szybciutko poszło, ale wtedy to raczej nie miałam jeszcze niedoczynności tarczycy i hormony były w normie. Ten 3 cykl przypadał akurat na czas wakacji i staranka zaczęły się w domu a skończyły nad morzem. Pod koniec wakacji miałam bardzo ale to bardzo bolące piersi i pojawiły mi się na nich żyłki. Dodatkowo miałam bardzo dużo białego śluzu. Myślałam, że złapałam infekcję i płakałam przez to. Dzień po powrocie do domu zrobiłam test i wyszedł pozytywny ;)

    Tobie też życzę takiego cudownego widoku dwóch kreseczek ;)


    Bardzo Ci dziękuję i oczywiście z całych sił życzę tego samego. Masz już doświadczenie, więc pewne jest trochę łatwiej, dla mnie wszystko jest nowe, każdy ewentualny objaw może być interpretowany na wiele sposobów. Chociaż mówi się, że nie ma dwóch takich samych ciąż, więc i objawy mogą być różne :) Teraz dodatkowo trzeba się zdystansować, ponieważ pogoda nie sprzyja. Wieczorem zaczęła mnie lekko pobolewać głowa, ale to pewnie przez ten gorąc. Zmęczenie też raczej można zwalić na pogodę.

    Z jednej strony może to i dobrze, że czekam na właściwy moment, aby zatestować, ale z drugiej bardzo się stresuję tym czekaniem, co na pewno nie pomaga. Dwa dni temu miałam pod tym względem słaby dzień. Kilaka dziewczyn na forum zaciążyło i oczywiście z jednej strony bardzo się cieszyłam ich szczęściem, z drugiej jednak zaczęłam się bać, że mnie się nie uda. Niby nie mam póki co podstaw, aby tak myśleć, ale jakość przeczuwam, że w tym miesiącu się nie uda. No ale czas porzucić pesymistyczne myśli i zacząć wierzyć, że będzie dobrze :)



    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2020 717

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pytanie dla stałych pijaczek ziół.

    Czy można przerwać picie ziółek w 7dpo czy trzeba ciągnąć już do końca cyklu?

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 548

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Pytanie dla stałych pijaczek ziół.

    Czy można przerwać picie ziółek w 7dpo czy trzeba ciągnąć już do końca cyklu?


    Ja niestety nie pomogę, piję cały cykl, a co się stało, że chcesz przerwać?

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2020 717

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zastanawiam się czy nie zaszkodzą ewentualnej ciąży. Ponoć nie można pić żadnych ziół w ciąży. Muszę zapytać wujka Google jak to właściwie jest i czy te zioła od Grzegorza mogą zaszkodzić.

    W każdym razie dziękuję za zainteresowanie.

    Jak się dziś czujesz?

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
  • sandri_1 Autorytet
    Postów: 762 295

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam. Mam pytanie. 3cykl pije zioła sroki. Wszystko fajnie, rozruszaly mi jajniki, mam piekny sluz ktorego wcześniej nie mialam. Ale w tym cyklu, zdziwilam sie jak sluz plodny pojawil sie tydzień wcześniej. Trwał 4dni. Pozniej bylo sucho przez 2 dni. Wiec pomyslalam ze zioła przyspieszyly owulke. ok. Ale dzis znowu pojawil sie sluz plodny.... Szok. Nie wiem co o tym myśleć. Czy tamtoto byla zmyłka? A moze będzie druga owulacja? Moze sie przestymulowałam ziolami?

    w4sqs65ge24sefoo.png
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2020 717

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sandri mierzysz temp, badasz szyjkę?

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 548

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Zastanawiam się czy nie zaszkodzą ewentualnej ciąży. Ponoć nie można pić żadnych ziół w ciąży. Muszę zapytać wujka Google jak to właściwie jest i czy te zioła od Grzegorza mogą zaszkodzić.

    W każdym razie dziękuję za zainteresowanie.

    Jak się dziś czujesz?


    Wydaje mi się, że nie powinny. Skoro są podane dwa sposoby picia albo tylko do owu albo przez całe trzy cykle + cykl przerwy, to raczej są one bezpieczne. Podobno w jednej z książek Ojca Grzegorza bł podany skład, sposób picia i kilka innych porad, więc myślę, że nie przekazywano by nam wiedzy, która zamiast pomóc mogłaby zaszkodzić. Ale lepiej sprawdzić, bo w końcu nie jestem nieomylna. Jak coś znajdziesz ciekawego na ten temat, to daj znać :)

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
‹‹ 8 9 10 11 12 ››

Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)