Forum W oczekiwaniu na owulację zioła o.G.Sroki na OWULACJĘ
Odpowiedz

zioła o.G.Sroki na OWULACJĘ

Oceń ten wątek:
  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 548

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 00:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czytałam, że zioła u mężczyzn poprawiają jakość nasienia.

    Ja mam teraz mały problem z interpretacją mojego wykresu. Tak jak pisałam, dzięki ziółkom poprzednią owulację czułam dokładnie, natomiast w tym miesiącu uważam, że jeszcze ona nie wystąpiła. Jednak detektor płodności wskazał na moim wykresie owulację 08.06., czyli w 9-tym dniu cyklu. Poza temperaturą, która to może wskazywać, nie miałam żadnych innych objawów - testy owulacyjne w tym czasie były negatywne, nie miałam śluzu płodnego (kremowy nierozciągliwy), nie czułam także bólu jajników jak w zeszłym miesiącu. Od trzech dni testy owulacyjne wyglądają tak, że druga kreska jest bardzo blada (czyli zgodnie z instrukcją test jest negatywny), ale widzę różnicę w porównaniu z pierwszymi testami robionymi w tym miesiącu (w czasie, kiedy rzekomo miałam owulację zgodnie z interpretacją wykresu) - wtedy drugiej kreski nie było w ogóle, nawet cienia (robię testy kasetowe, od początku cyklu takie same).

    Czy któraś z Was miała taką sytuację, że detektor płodności OvuFriend wskazał owulację wcześniej niż wystąpiła ona w rzeczywistości? Czy w moim przypadku może być tak, że owulacji jeszcze nie było?

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trochę późno mierzysz temp. I może nie być miarodajna. Myślę że owu nie było.

  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 548

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poza jednym dniem zawsze mierzę temperaturę o godz 8 rano, jedynie w weekend mierzyłam później, ale zawsze robię to zanim wstanę z łóżka. Dziś już detektor zmienił interpretację i uznał,że owulacja nie została jeszcze wykryta. Teraz mam spadek temperatury, ale delikatnie zaczyna mnie pobolewać lewy jajnik, więc jest nadzieja, że to zwiastun nadchodzącej owulacji.

    Wiadomość wyedytowana przez autora 13 czerwca 2016, 09:20

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    8 rano to za późno. Szczerze tez kiedyś tak mierzylam i wychodziły mi same głupoty. Potem poczytałam o tym co dziewczyny piszą i zaczęłam mierzyć o 5. Zupełnie inny wykres.

  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2020 718

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam wszystkie pijaczki ziółek :D

    Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z ziołami Ojca Sroki. Zaczęłam je pić od pierwszego dnia cyklu. Dziś 4 dc i na razie nie zauważyłam nic specjalnego. Zresztą to chyba jeszcze za wcześnie by cokolwiek mogło się zadziać.
    Moim problemem jest LUF i liczę na to, że ziółka pomogą w pękaniu pęcherzyków. Na bieżąco będę zaglądać i dzielić się swoimi spostrzeżeniami.

    Pozdrawiam

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie
    jestem tutaj nowa. Dotarłam na to formum bo zakupiłam mieszanke ziołową i od nastepnego cyklu zzaczynam z ziołami. Próbowałam juzz chyba wszytskiego zeby miec upragnione dziecko i efekty są zzadne. Ostatnia nadzieja w tycch ziołach.
    Mam PCOS - choc w sumie wyniki hormonalne w najlepszzym porzzadku jednak na usg widac wianuszek wokół jajników. Owulację wyczuwam rzzadko. Licze na to ze pomoga te zioła. Zastanawiam sie czy te zioła pomagaja tez facetom?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ajeszcze mam pytanie odnosnie specyfiku
    OVARIN. Czy łacyłyscie go z ziołami? czy w ogole jest to lek na recepte?

  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 548

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Abby_ wrote:
    8 rano to za późno. Szczerze tez kiedyś tak mierzyłam i wychodziły mi same głupoty. Potem poczytałam o tym co dziewczyny piszą i zaczęłam mierzyć o 5. Zupełnie inny wykres.


    W moim przypadku to jest najlepsza godzina. Czytałam sporo na temat mierzenia temperatury (na wielu różnych forach i większość dziewczyn mierzyła temperaturę między godz. 7 a 8 rano) Na OvuFriend jest artykuł na ten temat i tam też nie ma wytycznych co do tak wczesnej godziny. Najważniejsze jest, aby mierzyć temperaturę regularnie, po przebudzeniu, przed wstaniem z łóżka i co ważne po min. 4 godzinach snu - ja jestem nocnym markiem, śpię do późna, ale też późno chodzę spać, czasem nawet ok. 3 nad ranem, więc mierzenie temperatury o godz 5 rano nie miałoby najmniejszego sensu.

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Figulina wrote:
    W moim przypadku to jest najlepsza godzina. Czytałam sporo na temat mierzenia temperatury (na wielu różnych forach i większość dziewczyn mierzyła temperaturę między godz. 7 a 8 rano) Na OvuFriend jest artykuł na ten temat i tam też nie ma wytycznych co do tak wczesnej godziny. Najważniejsze jest, aby mierzyć temperaturę regularnie, po przebudzeniu, przed wstaniem z łóżka i co ważne po min. 4 godzinach snu - ja jestem nocnym markiem, śpię do późna, ale też późno chodzę spać, czasem nawet ok. 3 nad ranem, więc mierzenie temperatury o godz 5 rano nie miałoby najmniejszego sensu.
    Tak czy inaczej na swoim wykresie masz prawie wszystkie temp ignorowane. Nic one niestety nie wnoszą :/
    Edit. Teraz masz wszystkie ignorowane. Czy Ty masz zaznaczoną inna domyślną godzinę mierzenia niż faktycznie mierzysz?

    Wiadomość wyedytowana przez autora 13 czerwca 2016, 18:34

  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 548

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Abby_ wrote:
    Tak czy inaczej na swoim wykresie masz prawie wszystkie temp ignorowane. Nic one niestety nie wnoszą :/
    Edit. Teraz masz wszystkie ignorowane. Czy Ty masz zaznaczoną inna domyślną godzinę mierzenia niż faktycznie mierzysz?


    A co to znaczy ignorowaną w tym przypadku? :) przepraszam, że pytam, ale to mój pierwszy cykl z wykresem. Nie ustawiam domyślnej godziny, zawsze wpisuję ręcznie a to ma zasadnicze znaczenie? Wczoraj jeszcze miałam wyznaczoną owulację na 08.06 -tak sugerował detektor, ale po dzisiejszym spadku interpretacja uległa zmianie i póki co owulacja nie została jeszcze wykryta.

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak masz takie puste kółko a nie wypełnione na niebiesko temp jest ignorowane czyli system jej nie bierze pod uwagę. Ja mierzylam temp 2 lata temu przy pierwszym dziecku ale zaraz Ci poszukam gdzie to zmienić.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Figulina wrote:
    A co to znaczy ignorowaną w tym przypadku? :) przepraszam, że pytam, ale to mój pierwszy cykl z wykresem. Nie ustawiam domyślnej godziny, zawsze wpisuję ręcznie a to ma zasadnicze znaczenie? Wczoraj jeszcze miałam wyznaczoną owulację na 08.06 -tak sugerował detektor, ale po dzisiejszym spadku interpretacja uległa zmianie i póki co owulacja nie została jeszcze wykryta.
    Jak wpisujesz swoją temp to po prawej stronie masz godzinę i przy niej kwadracik który możesz zaptaszkowac. Ustaw jako godzine domyślna. Zrób tak żeby ta 8 godzina była domyślna.

    Figulina lubi tę wiadomość

  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 548

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Abby_ wrote:
    Jak masz takie puste kółko a nie wypełnione na niebiesko temp jest ignorowane czyli system jej nie bierze pod uwagę. Ja mierzylam temp 2 lata temu przy pierwszym dziecku ale zaraz Ci poszukam gdzie to zmienić.


    Super będę Ci bardzo wdzięczna :)

    Myślałam, że wszystko robię dobrze, zwyczajnie ustawiam godzinę, temperaturę, rodzaj śluzu, nie sądziłam, że muszę jeszcze dodatkowo zmienić coś w ustawieniach :) Może jeszcze czegoś nie wiem ? :) Spróbuję tam pogrzebać, ale będę wdzięczna za pomoc :)

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 548

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze jedna kwestia - myślę, ze może być istotna - dziś rano miałam delikatne kłucie w lewym jajniku, ale trwało ono krótko. Gdy mierzyłam temperaturę, sprawdziłam śluz i był taki jak przez kilka poprzednich dni - skąpy i kremowy, natomiast ok. godz 13 zauważyłam sporo śluzu przezroczystego, lekko rozciągliwego - to mnie napawało optymizmem, ze nadchodzi owulacja, ale po niespełna dwóch godzinach śluz zniknął, tzn. było go znowu zdecydowanie mniej i znów był kremowy. Ból też szybko ustał. Zrobiłam w tym czasie test ze śliny Afrodyta i raczej był on negatywny (obraz nieco bardziej zapełniony niż tuż po okresie, ale paprotek nie zauważyłam). Cały czas się zastanawiam co to było. Zwykle taki ból jajnika i śluz płodny mam przynajmniej dwa dni, a nie dwie godziny, więc nie wiem, czy to była zapowiedź zbliżającej się owulacji?

    Teraz śluz jest jeszcze lekko kremowy i rzadki, ale jest go znów trochę więcej niż po południu i kilka dni wcześniej.

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 548

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Abby_ wrote:
    Jak wpisujesz swoją temp to po prawej stronie masz godzinę i przy niej kwadracik który możesz zaptaszkowac. Ustaw jako godzine domyślna. Zrób tak żeby ta 8 godzina była domyślna.


    Nie zauważyłam odpowiedzi :) bardzo Ci dziękuję, zaraz się tym zajmę :)

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2020 718

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elcia29 wrote:
    ajeszcze mam pytanie odnosnie specyfiku
    OVARIN. Czy łacyłyscie go z ziołami? czy w ogole jest to lek na recepte?

    Cześć Elcia

    Ja łykam ten specyfik już trzeci miesiąc. On jest typowo na PCOS. Osobiście nie cierpię na ta przypadłość, ale po stwierdzeniu LUF lekarz mi go zalecił. Nie jest on na receptę. Niestety jest dość drogi.

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 548

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 03:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Figulina wrote:
    Nie zauważyłam odpowiedzi :) bardzo Ci dziękuję, zaraz się tym zajmę :)


    Spojrzałam teraz na Twój wykres i widzę, że Ty nie prowadzisz go na podstawie temperatur, tylko testów owulacyjnych. A swoją drogą jakich testów używasz? Ja stosuję dwa rodzaje kasetowy i mikroskop owulacyjny Afrodyta. Szczerze mówiąc nigdy nie jestem pewna wyniku. Wczoraj późnym wieczorem obraz na mikroskopie się troszkę zmienił i pojawiły się struktury minimalnie przypominające paprotki (takie mniej więcej jak powinny się pojawiać na etapie przejściowym), ale testy kasetowe wychodzą mi od kilku dni takie same - druga kreska jest blada, czyli wynik negatywny (ale grunt, że jest, bo kiedyś stosowałam testy paskowe i tam ani razu nie zobaczyłam drugiej kreski). Tobie widzę dwa razy wyszedł test pozytywny (swoją drogą ciekawe czemu z jednodniową przerwą :) I tu zastanawia mnie sposób interpretacji detektora - widzę, że dzień owulacji wyznaczył Ci na 11.06, kiedy miałaś test negatywny i śluz wodnisty, a nie na dzień wcześniej, kiedy śluz był rozciągliwy (typowo płodny) i miałaś dodatni wynik testu owulacyjnego. Niektóre interpretacje pozostaną dla nie zagadką :)

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mierze temp bo mam 14 miesięczne dziecko i wstaje do niego w nocy. Temp mierzylam jak się o córkę starałam. Jeśli chodzi o testy to najbardziej lubię te z rossmanna ale tym razem mam domowe laboratorium. Żadne testy nie dadzą Ci gwarancji kiedy i czy dokładnie była owu. Zazwyczaj wychodziły mi normalnie czyli jeden pozytywny. W tym miesiącu jest jakoś dziwnie bo miałam właśnie 2 pozytywy. Jest taka teoria ze testy owu robi się do pierwszego pozytywu. Gdybym tak robiła teraz nie miałabym zagadki. Generalnie program zawsze tak zaznacza. Owu następuje do 36 godzin po powytywnym teście. W pierwszej ciąży tez tak miałam czyli owu pozytywny 11dc a czerwona linia 12dc.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 08:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli chodzi o sluz to on się często zmienia w ciągu dnia. Zaznaczam ten który dominuje. Postaraj się trochę wyluzowac. Az tak się w siebie nie wsłuchuj. Jak będziesz analizować każde zaklucie zeswirujesz ;)

  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2020 718

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a czy którejś z Was ziółka podnosiły temperaturę?

    Ja jeszcze nigdy nie miałam tak wysokich w I fazie cyklu.

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
‹‹ 6 7 8 9 10 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak zajść w ciążę? 4 składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w koktajlach.

Jak zajść w ciążę? Jak w naturalny, łatwy, a przy tym smaczny sposób możesz poprawić swoją płodność? Wystarczy, że każdego dnia będziesz przygotowywać super-odżywczy koktajl płodności. Jakie dobroczynne składniki możesz znaleźć w naszych przepisach? Jaką rolę odgrywają one w kontekście płodności? Oto 4 najważniejsze składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w smoothies! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)