Odpowiedz

Beta HCG

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 marca 2016, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciżemka wrote:
    Jestem po wizycie w klinice. Wyszła u mnie ciąża pozamaciczna stąd niski przyrost bety. Teraz odstawiam leki żeby organizm sam się oczyścił. Dostałam też skierowanie do hematologa żeby zbadać krzepliwość krwi bo tutaj mogę mieć problem skoro jedna ciąża nie rozwijała się prawidłowo i pod koniec I trymestru nie było akcji serca a druga okazała się pozamaciczna. Gdzieś we mnie może leżeć problem i trzeba to zbadać bo mogę robić sobie inseminacje ale nie koniecznie będę mogła te ciąże utrzymać:/. Trzymam kciuki za Was dziewczyny i życzę samej pozytywnej bety ;)
    O rety :( A jak sobie z tym radzisz psychicznie? Trzymam kciuki obys szybko doszła do siebie. I wierzę mocno w to, że się uda. Ważne, że szukają problemu.

  • Ciżemka Koleżanka
    Postów: 145 15

    Wysłany: 9 marca 2016, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie jest lekko. Typowe odczucia : poczucie niesprawiedliwości, rozgoryczenie, bezradność. A największy to strach że nigdy nie donoszę. Najgorsze, że teraz czekają mnie same badania krwi a kosz tych badań to około 1300zł <- tak , to nie żart... jak wyjdą dobre to dalsze kopanie i szukanie. Koszty są ogromne i przytłaczające. Można oczywiście pójść na in vitro ale jaka szansa że po wszczepieniu i wydaniu duży kasy ten zarodek się utrzyma albo prawidłowo rozwinie? więc nie mam wyboru i musze szukać co jest nie tak ze mną. :|

    2009-ciąża naturalna- poronienie zatrzymane 9tc
    2016-inseminacja- ciąża ektopowa jajowodowa
    2017-kriotransfer- poronienie zatrzymane 9tc (Agatka)
    2018-kriotransfer -ciąża biochemiczna
  • Brychra Koleżanka
    Postów: 207 9

    Wysłany: 9 marca 2016, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciżemka wrote:
    Jestem po wizycie w klinice. Wyszła u mnie ciąża pozamaciczna stąd niski przyrost bety. Teraz odstawiam leki żeby organizm sam się oczyścił. Dostałam też skierowanie do hematologa żeby zbadać krzepliwość krwi bo tutaj mogę mieć problem skoro jedna ciąża nie rozwijała się prawidłowo i pod koniec I trymestru nie było akcji serca a druga okazała się pozamaciczna. Gdzieś we mnie może leżeć problem i trzeba to zbadać bo mogę robić sobie inseminacje ale nie koniecznie będę mogła te ciąże utrzymać:/. Trzymam kciuki za Was dziewczyny i życzę samej pozytywnej bety ;)
    Ciżemka bardzo mi przykro:(

    Brychta
  • Brychra Koleżanka
    Postów: 207 9

    Wysłany: 9 marca 2016, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie dzisiaj test negatywny. jutro dzien planowanej @... czuje ja juz w kosciach bo od wczoraj boli mnie glowa... wiec bety juz nie powtarzam.. do du** dobrze ze jedno dzieciatko juz mam 6 letni synus:) nawet nie wiedzialam ze zaszlam... moze to i lepiej nie wiedziec i cieszyc sie sexem i zyciem a co ma byc to i tak bedzie.. bo jak sie zaczniemy za bardzo wsluchiwac w nasze ciala to rozne rzeczy sobie same wymyslamy... bylam 1.5 miesiaca temu w ciazy. poronilam bo bylam chora w 1 dzien niby okresu wzielam polopiryne i polecialo.... a byl to 4 tdzien...do d****

    Brychta
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 marca 2016, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciżemka, podziwiam Ciebie za Twoje podejście, jesteś bardzo odpowiedzialna. Jestem pewna, że jak będzie wiadomo co i jak, to się uda1 Sama znam taką parę, gdzie udało im się, a przeboje były straszne. Czyli pot i łzy jak to sie mówi. A ten koszt, rety... Za to jak się już uda, to dzieciątko będzie miało najlepszą mamę ever!

    Ciżemka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 marca 2016, 16:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Brychra wrote:
    u mnie dzisiaj test negatywny. jutro dzien planowanej @... czuje ja juz w kosciach bo od wczoraj boli mnie glowa... wiec bety juz nie powtarzam.. do du** dobrze ze jedno dzieciatko juz mam 6 letni synus:) nawet nie wiedzialam ze zaszlam... moze to i lepiej nie wiedziec i cieszyc sie sexem i zyciem a co ma byc to i tak bedzie.. bo jak sie zaczniemy za bardzo wsluchiwac w nasze ciala to rozne rzeczy sobie same wymyslamy... bylam 1.5 miesiaca temu w ciazy. poronilam bo bylam chora w 1 dzien niby okresu wzielam polopiryne i polecialo.... a byl to 4 tdzien...do d****
    Brychta, nie martw się! Ja w tym cyklu miałam pełno nadziei, byłam wręcz pewna że już. Każdy test negatywny, jutro planowo powinna być @, piersi mnie przestały boleć, za to kłuje w jajniku i tylko czekam... Nawet bety nie robiłam, by nie plakać bardziej. Może to marne pocieszenie, ale fajnie, że choc jest ten synek :)

  • Doronia89 Koleżanka
    Postów: 81 7

    Wysłany: 9 marca 2016, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciżemka bardzo ci współczuje, ale trzeba sie uzbroic w cierpliwość i na pewno się nie poddawac!! Ja dziś robiłam test i negatywny, taże jutro czeka mnie @ i znowu podchodzimy do inseminacji

    Ciżemka lubi tę wiadomość

  • MagdaKrakow Przyjaciółka
    Postów: 313 26

    Wysłany: 9 marca 2016, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciżemka- przykro mi strasznie, bardzo trzymałam za Ciebie kciuki !! Tak dzielnie walczyłaś :*:* Proszę, nie poddawaj się i nie trać nadziei !! Na pewno prędzej czy później się uda i będziesz super Mamą :)
    Co do kosztu badań, to jestem w wielkim szoku, że same badania krwi mogę kosztować ponad 1000 zł... Ale trudno, trzeba to trzeba. Miejmy nadzieję, że się wyjaśni szybko i niedługo będziesz mogła zajść w ciąże i ją donosić szczęśliwie ! :*:*

    Ciżemka lubi tę wiadomość

  • Ciżemka Koleżanka
    Postów: 145 15

    Wysłany: 9 marca 2016, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam się dzięki Wam! Wiece co czuję i jak dobrać słowa żeby się ciepło na sercu zrobiło. Nikt nie umie tak pocieszyć jak osoba która ma takie same/podobne problemy :). Bo nie zrozumie przyjaciółka, która jest w drugiej ciąży czy siostra która zaszła przypadkiem, chociaż ich próby bardzo doceniam. Dziękuje Wam raz jeszcze :* <3

    ninkali, Doronia89 lubią tę wiadomość

    2009-ciąża naturalna- poronienie zatrzymane 9tc
    2016-inseminacja- ciąża ektopowa jajowodowa
    2017-kriotransfer- poronienie zatrzymane 9tc (Agatka)
    2018-kriotransfer -ciąża biochemiczna
  • KamKaKam Koleżanka
    Postów: 55 26

    Wysłany: 9 marca 2016, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cizemka zaglądałam codziennie by dowiedziec sie co u Ciebie. Wierzę, ze Wam się uda!!! Mi lekarze mówili ze nigdy dzieci miec nie będę i sue udało naturalnie bez pomocy. Wiem jak jest ciężko, tez straciłam jedną ciążę. Nawet jak bylam w ciąży to usłyszałam od jednego lekarza w 5 miesiącu ciąży ze to nie miało racji bytu ja nigdy nie powinnam być w ciąży z tych wszystkich chorób co mam. A jednak mam synka. Wam też się uda!!!

    Szyszka1, Ciżemka lubią tę wiadomość

  • LichaKicha Debiutantka
    Postów: 9 5

    Wysłany: 9 marca 2016, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciżemka, ściskam ! Jesteś dzielna, fajna babka, na pewno za chwilę się uda. Moja znajoma dłuugo nie mogła donosić, jakieś pozamaciczne, dwurożna macica, poronienia... odpuściła, odpięła szelki, piła wino, szalała na zumbie i z mężem w łóżku, i ani się obejrzała, a ma pyzatego chłopca. Będzie dobrze!

    Ciżemka lubi tę wiadomość

  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4177

    Wysłany: 10 marca 2016, 06:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciżemka - przykro mi z powodu tego co się spotkało :* Jeśli mogę, chciałam się wtrącić w temat ? Mogłabyś powiedzieć jakie konkretnie badania masz robić ? Bo ja też jestem w kropce, z pierwszej praktycznie bezproblemowej ciąży mam zdrową już 5 letnią córkę, w zeszłym roku straciłam ciążę w 10tc wg OM 8tc wg USG, ciąża od początku była trochę młodsza, pokazał się zarodek a różnica jeszcze większa, miałam długo plamienia, serduszko przestało bić, miałam zabieg. Po prawie pół roku znów zaszłam, plamienia też były, z tym, że w innych terminach niż w poprzedniej ciąży, na usg w 7tc wg OM ciąża żywa, termin z usg zgadzał się z OM, no idealnie poza plamieniami, były trochę inne i w innych terminach niż w poprzedniej ciąży. Na usg tydzień później - brak akcji serca, z rozmiaru zarodka wynikało, że serduszko przestało bić z 2 dni po tamtym usg.

    W obydwu ciążach był jakieś problemy, no ale kurcze, myślałam, że jak wiek z usg zgadza się z om w tej ostatniej to mimo wszystko będzie dobrze. Ale ciąża zatrzymała się praktycznie na identycznym etapie wg usg jak poprzednia. W tamtej ciąży byłam zdrowiutka, nic mi nie było, ale pierwsze dwie bety - malutko urosło, 3 była dobra już. W tej ciąży teraz - no tu to przechodziłam grypę na koniec 4tc :/ Beta rosła poniżej normy, ale jak pisałam, wiek zarodka zgadzał się z OM. Mimo to, że byłam chora, nie chce mi się wierzyć, że to "przypadek" skoro ciąże zatrzymały się na tym samym etapie :/

    Robiłam badania teraz takie : p/c antykardiolipinowe IgG i Igm, p/c przeciw B2-glikoproteinie IgG i IgM, antykoagulant tocznia, p/c Ana, APTT, - przeciwciała ujemne, wszystko w normie. Za pare tygodni chcę zrobić w kierunku mutacji V-leiden + mutacja w genie protrombiny, mutacja MTHFR.

    Nie chcę przechodzić tego kolejny raz :/ W internecie jest masa badań, nie ukrywam - na wszystko mnie nie stać, toż to idzie w grubych tysiącach :/ A nie wiem dobrze od czego zacząć, w sensie co po kolei potem robić jeszcze. W rodzinie bliskiej nie zdarzały się u nas poronienia raczej. Jedyne co to badanie na kariotypy nam teraz przysługuje, ciekawe czy to chociaż lekarz da skierowanie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 marca 2016, 06:51

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • Ciżemka Koleżanka
    Postów: 145 15

    Wysłany: 10 marca 2016, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli chodzi o badania to dziś mam wizytę u hematologa i będę musiała zrobić badania w kierunku krzepliwości kwi. Jako dziecko miałam podejrzenie małopłytkowości bo miałam częste krwotoki z nosa ale nie zostało to do końca zdiagnozowane bo jak były dokuczliwe i częste tak nagle ustały. I ginekolog i w klinice pierwsze co to zlecili mi właśnie badanie w tym kierunku. Po 2 jak to wyjdzie ok to badanie w którym moje białka zostaną rozłożone na części pierwsze. Chcą sprawdzić w ten sposób czy moje ciało nie atakuje ciała obcego ( w tym wypadku ciąży). Jeśli to wyjdzie ok to 3 badanie kariotypy u mnie i u męża. A jeśli i to wyjdzie ok to szczegółowe badanie mikroskopowe i inne cuda wianki związane z przebadaniem nasienia czy samą swoją budową nie powodują destrukcji samo już zapłodnionego jajeczka. W sensie jajko się zapłodni ale już nie rozwinie bo z plemnikiem jest coś nie tak. Więc no, trochę tego jest :P

    2009-ciąża naturalna- poronienie zatrzymane 9tc
    2016-inseminacja- ciąża ektopowa jajowodowa
    2017-kriotransfer- poronienie zatrzymane 9tc (Agatka)
    2018-kriotransfer -ciąża biochemiczna
  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4177

    Wysłany: 10 marca 2016, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Będę wdzięczna za informacje co Ci tam hematolog powie ;) No faktycznie, trochę tego jest. Ale czego się nie robi dla tej upragnionej "sprawy" :)

    I powodzenia życzę :)

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • Ciżemka Koleżanka
    Postów: 145 15

    Wysłany: 10 marca 2016, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też jestem mocno ciekawa :)
    dam znać wieczorem ;)

    Doronia89 po historii Twojej siostry tym bardziej umacniam się w przekonaniu że najpierw badania a potem znowu starania. Nie wytrzymała bym kolejnej straty a jeśli z krzepliwością miała bym mieć problemy to niestety ryzyko jest duże.

    2009-ciąża naturalna- poronienie zatrzymane 9tc
    2016-inseminacja- ciąża ektopowa jajowodowa
    2017-kriotransfer- poronienie zatrzymane 9tc (Agatka)
    2018-kriotransfer -ciąża biochemiczna
  • Doronia89 Koleżanka
    Postów: 81 7

    Wysłany: 10 marca 2016, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciżemka wrote:
    Też jestem mocno ciekawa :)
    dam znać wieczorem ;)

    Doronia89 po historii Twojej siostry tym bardziej umacniam się w przekonaniu że najpierw badania a potem znowu starania. Nie wytrzymała bym kolejnej straty a jeśli z krzepliwością miała bym mieć problemy to niestety ryzyko jest duże.


    Jednak skasowałam ten wpis, bo mamy się wspierać pozytywnie a nie dołować...:/ Każdy ma inny organizm. Dokładnie tak jak mówisz lepiej się przebadać najpierw a potem działać. Wiem że jak już wyjdzie ta krzepliwość a potem jest ciąża, to przez całą ciąże trzeba brać zastrzyki chyba na rozrzedzenie krwi czy coś takiego. Ale życzę tobie żeby wszystko się skończyło dobrze.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 marca 2016, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KamKaKam wrote:
    Cizemka zaglądałam codziennie by dowiedziec sie co u Ciebie. Wierzę, ze Wam się uda!!! Mi lekarze mówili ze nigdy dzieci miec nie będę i sue udało naturalnie bez pomocy. Wiem jak jest ciężko, tez straciłam jedną ciążę. Nawet jak bylam w ciąży to usłyszałam od jednego lekarza w 5 miesiącu ciąży ze to nie miało racji bytu ja nigdy nie powinnam być w ciąży z tych wszystkich chorób co mam. A jednak mam synka. Wam też się uda!!!
    Rety KamKaKam, udało się? Super! A długo się staraliście? A czy u Was też było na zasadzie "wyluzowaliśmy" i zaskoczyło? :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 marca 2016, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciżemka, ja jestem pewna że jak zrobią Tobie te badania to będzie tak mozna fajnie poprowadzić ciążę, że będziesz miała upragnione dzieciątko :)
    Ja osobiście znam przypadek, gdzie dziecko może i się urodziło, ale wymaga opieki 24/24, a ponoć gdyby zrobiono szereg badan dałoby się uniknąć tragedii. Matka ledwo przeżyła, a dziecko jest chore. Rodzina poleciała. I myślę, że za jakiś czas wszystko się powoli ułoży, nabierzesz siły. Tylko proszę Ciebie nie poddawaj się! Poronienie to straszna rzecz- wiem po sobie. Ale jesteś wspaniałą kobietą i pokonasz przeciwności!!!!!!

  • Trapa Przyjaciółka
    Postów: 91 30

    Wysłany: 10 marca 2016, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. Wraz z mężem staramy sie o dziecko. Pierwszy dzień ostatniej miesiączki miałam 6 lutego 2016. Cykle mam 26 +/- 1. Współżyliśmy regularnie.Owulacje w lutym mialam 17. Pare dni wczesniej kochalismy sie, a takze dzien i po owulacji także. Okresu nie dostałam w terminie przewidywanym (2 marzec0. n dien dzisiejszy także nie mam okresu. Testy robilam, ale wychodzily negatywne. Piersi mam nabrzmiałe, sutki wrazliwe. Okropnie zmeczona jestem w ciagu dnia mimo spania po 8-9 godzin. Brzuch mnie boli jak na okres, jajnik prawy pobolewa od czasu do czasu. byłam u ginekologa. Zrobił mi USG. Niby powiedział mi, ze "cos" tam mu mignęło, ale nie moze potwierdzic. Stwierdził, że macica nie wygląda jakby miał byc okres, że "ma śluz ktory wystepuje w ciązy". Skierował mnie na bete. niestety jest ujemna, poniżej 1,2. Dał mi na wywołanie Luttagen. Jesli w przeciagu 10 dni brania tabletek nie dostane okresu to mam sie zgłosic do niego. Powiedzice mi dziewczęta, czy jest jakis cień szansy, że moge jednak byc w ciązy a beta jeszcze nie wykazała? Zawsze mialam cykle regularne, nie mialam zadnych stresów.

    Ania

  • Ciżemka Koleżanka
    Postów: 145 15

    Wysłany: 11 marca 2016, 07:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A w jakim dniu cyklu robiłaś bete?

    2009-ciąża naturalna- poronienie zatrzymane 9tc
    2016-inseminacja- ciąża ektopowa jajowodowa
    2017-kriotransfer- poronienie zatrzymane 9tc (Agatka)
    2018-kriotransfer -ciąża biochemiczna
‹‹ 14 15 16 17 18 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego