Forum W oczekiwaniu na testowanie bóle jak na okres a ciąża
Odpowiedz

bóle jak na okres a ciąża

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 maja 2016, 05:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak szybko sie jeszcze nie budzilam ale musialam do Toalety :-) pierwsze co rano robie . :) a w brzuchu mam tak jakby "pelno wody" moj narzeczony mowi do mnie jak polozyl glowe na brzuch " tam Ci sie cos przelewa " . I ledwo wstałam a juz jestem glodna :-P

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 24 maja 2016, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rób test. Temperatura wysoka a przelewam ie, głód, częstomocz to częste objawy wczesnej ciąży:)

    Misiaa94 lubi tę wiadomość

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 maja 2016, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88 wrote:
    Rób test. Temperatura wysoka a przelewam ie, głód, częstomocz to częste objawy wczesnej ciąży:)




    Bede robic jutro z porannego moczu . Teraz jestem w pracy ... musze pilnowac , poniewaz mam macice zdwojoną i o ile nie jest problemem zajsc w ciaze , to jest problemem ja donosic :-( . To bylaby moja 2 z czego jedna niestety zabrana ... :(

  • 22kaska22 Debiutantka
    Postów: 15 1

    Wysłany: 24 maja 2016, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88 wrote:
    Ile masz dni do @??
    Milka88 jutro mam dostac @ dzis robilam test bo nie wytrzymalam ale negatywny tylko ze to nie byl poranny mocz wiem, ze bezsensu go robilam ale nie potrafilam sie powstrzymac mam jeszcze jeden test zrobie go jutro rano z porannego moczu... dzis temperatura 36.6 czyli dalej na takim samym poziomie glowa boli piersi tez podbrzusze tez boli jestem senna i slabo sie czuje ale to moze z tej pogody nie chce sie nakrecac poki co

  • Brychra Koleżanka
    Postów: 207 9

    Wysłany: 24 maja 2016, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej; ) od wczoraj wieczór mam straszne skurcze macicy i ból w dole plecow. Straszne dziwna sprawa. Do okresu 2 dni 22 dc i zrobiłam test oczywiście negatyw. Skurcze macicy to ja mam w dzien okresu. Ale boli okropnie wczoraj to aż mi słabo było. Może jest jeszcze jakaś nadzieja..

    Brychta
  • Brychra Koleżanka
    Postów: 207 9

    Wysłany: 24 maja 2016, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Albo może zarodek się dopiero zagniezdzil? ? Bo w tym cyklu miałam aż 9 dni plodnego pięknego sluzu i może owu była później. Gdybanie..

    Brychta
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 24 maja 2016, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misiaa94 wrote:
    Bede robic jutro z porannego moczu . Teraz jestem w pracy ... musze pilnowac , poniewaz mam macice zdwojoną i o ile nie jest problemem zajsc w ciaze , to jest problemem ja donosic :-( . To bylaby moja 2 z czego jedna niestety zabrana ... :(

    Pocieszę cię. Właśnie dostałam wiadomość, że mojego kuzyna żona,która ma ten sam problem co ty urodziła zdrowego synka. Wprawdzie większość ciąży przeleżała, ale udało się. Wcześniej stracili jedno dziecko w 6 miesiącu, ale wtedy jeszcze nie wiedziała o problemie z macicą. Tobie też się uda zobaczysz :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 24 maja 2016, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    22kaska22 wrote:
    Milka88 jutro mam dostac @ dzis robilam test bo nie wytrzymalam ale negatywny tylko ze to nie byl poranny mocz wiem, ze bezsensu go robilam ale nie potrafilam sie powstrzymac mam jeszcze jeden test zrobie go jutro rano z porannego moczu... dzis temperatura 36.6 czyli dalej na takim samym poziomie glowa boli piersi tez podbrzusze tez boli jestem senna i slabo sie czuje ale to moze z tej pogody nie chce sie nakrecac poki co

    Poczekaj do porannego moczu, to może być jeszcze za wcześnie na test :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 24 maja 2016, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Brychra wrote:
    Hej; ) od wczoraj wieczór mam straszne skurcze macicy i ból w dole plecow. Straszne dziwna sprawa. Do okresu 2 dni 22 dc i zrobiłam test oczywiście negatyw. Skurcze macicy to ja mam w dzien okresu. Ale boli okropnie wczoraj to aż mi słabo było. Może jest jeszcze jakaś nadzieja..

    Krótkie masz cykle, ale jeśli śluzu było tak dużo to mogło ci się wszystko przesunąć i wtedy jest dużą nadzieja, że wczoraj było zagnieżdżenie :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Brychra Koleżanka
    Postów: 207 9

    Wysłany: 24 maja 2016, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88 wrote:
    Krótkie masz cykle, ale jeśli śluzu było tak dużo to mogło ci się wszystko przesunąć i wtedy jest dużą nadzieja, że wczoraj było zagnieżdżenie :)
    Miód dla moich uszu ;) te skurcze macicy j plecow są naprawdę nie do zniesienia. Ciekawe od czego..

    Brychta
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 maja 2016, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88 wrote:
    Pocieszę cię. Właśnie dostałam wiadomość, że mojego kuzyna żona,która ma ten sam problem co ty urodziła zdrowego synka. Wprawdzie większość ciąży przeleżała, ale udało się. Wcześniej stracili jedno dziecko w 6 miesiącu, ale wtedy jeszcze nie wiedziała o problemie z macicą. Tobie też się uda zobaczysz :)




    To bardzo gratuluję ! :) a jak zaszla w ciążę to nie miala teraz zadnych komplikacji od poczatku ??? Ja też nie wiedzialam . Najpierw mowili ze to macica z przegroda ... pozniej jednak bylam badana przez Profesora w szpitalu i powiedzial , ze na 100% jest to macica zdwojona . I wskazane bylo y w kolejnej ciazy brac luteine (zapobiegawczo ) i oszczedzac sie tak jak to mozliwe.

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 24 maja 2016, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój organizm też tak reaguje, wszelkie zmiany w narządach rodnych albo brzusznych to od razu odczuwam ból pleców. Przy porodzie też miałam bóle krzyżowe. Teraz miałam cykle bezowulacyjne, ale pewnie jak już się pojawi owulacja to będę czuła te moje plecy ;)

    Misiaa94 lubi tę wiadomość

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 24 maja 2016, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misiaa94 wrote:
    To bardzo gratuluję ! :) a jak zaszla w ciążę to nie miala teraz zadnych komplikacji od poczatku ??? Ja też nie wiedzialam . Najpierw mowili ze to macica z przegroda ... pozniej jednak bylam badana przez Profesora w szpitalu i powiedzial , ze na 100% jest to macica zdwojona . I wskazane bylo y w kolejnej ciazy brac luteine (zapobiegawczo ) i oszczedzac sie tak jak to mozliwe.

    Przez pierwsze 4 miesiące nie robiła w domu nic, musiała dużo wypoczywać i mało chodzić. Po 4 miesiącu miała pozwolenie na wychodzenie, więc można ją było często spotkać na podwórzu, ale później na wizycie okazało się, że coś się zaczyna dziać, więc ponownie musiała siedzieć w domu. Po 7 miesiącu znowu mogła chodzić, ale do czasu kolejnej wizyty. Okazało się, że poród się zbliża, więc położyli ją do szpitala i dostawała zastrzyki na rozwinięcie płuc u maluszka. Po tygodniu wyszła do domu i miała się bardzo oszczędzać, aby przeciągnąć do końca 8 miesiąca. Udało jej się do 36 tygodnia :) mały urodził się zdrowy, ma ponad 3 kg :)

    Misiaa94 lubi tę wiadomość

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 maja 2016, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88 wrote:
    Przez pierwsze 4 miesiące nie robiła w domu nic, musiała dużo wypoczywać i mało chodzić. Po 4 miesiącu miała pozwolenie na wychodzenie, więc można ją było często spotkać na podwórzu, ale później na wizycie okazało się, że coś się zaczyna dziać, więc ponownie musiała siedzieć w domu. Po 7 miesiącu znowu mogła chodzić, ale do czasu kolejnej wizyty. Okazało się, że poród się zbliża, więc położyli ją do szpitala i dostawała zastrzyki na rozwinięcie płuc u maluszka. Po tygodniu wyszła do domu i miała się bardzo oszczędzać, aby przeciągnąć do końca 8 miesiąca. Udało jej się do 36 tygodnia :) mały urodził się zdrowy, ma ponad 3 kg :)


    To znaczy , że jednak są szczęśliwe zakończenia <3 . A starali sie o dzidziusia o wlasnych siłach , czy korzystali z jakis "wspomagaczy" ? Moja ginekolog opowiadala , że byla u niej pacjentka ktora miala ten sam problem a ona musiala brac tabletki (nie pamiętam nazwy ) , bo miala jakis tam wiekszy problem z zajsciem /jak i z donoszeniem . Ale tez sie udalo .

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 24 maja 2016, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie brała leków na zajście. Bez niczego im się udało. Później jak już wiedziała o ciąży dostała duphaston.

    Misiaa94 lubi tę wiadomość

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • łazienkowa22 Przyjaciółka
    Postów: 192 35

    Wysłany: 25 maja 2016, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Puk puk! Ktoś miał dzisiaj testować!?
    My dziś mamy w przedszkolu dzień mamy i taty :) Więc szykuje się miły rodzinny dzień :)

    Temperatura trochę skacze u mnie, coś czuję że może to być cykl bezowulacyjny

    Jestem Paulina :)
    30.09.11r córeczka
    maj 2016, 4/5tc anioleczek ;(
    16ud3e3k5go6s19q.png
  • 22kaska22 Debiutantka
    Postów: 15 1

    Wysłany: 25 maja 2016, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyy dzis mial byc okres i narazie go nie ma tempkadalej taka sama 36.6 roobilam test i wyszedl dziwny tzn druga kreska jest widoczna ale jest bardzo cienka i nie umie okreslic koloru cholera nie lubie tych testow pre-test a tylko taki w aptece mieli powtorze za pare dni jak @ nie przyjdzie a u Was jak tam??

  • innamorata88 Autorytet
    Postów: 4329 4636

    Wysłany: 25 maja 2016, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie nadal @ brak :/ czekam... jak się nie zjawi (a na pewno przyjdzie :P) to testuję w następny poniedziałek.

    Mikołaj 25.04.2011

    08.06 - transfer 3dniowego malucha, 1x❄️3dniowy, 1x❄️5dniowy
    27.02 3480g Michaś 56cm długości <3
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 25 maja 2016, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    łazienkowa22 wrote:
    Puk puk! Ktoś miał dzisiaj testować!?
    My dziś mamy w przedszkolu dzień mamy i taty :) Więc szykuje się miły rodzinny dzień :)

    Temperatura trochę skacze u mnie, coś czuję że może to być cykl bezowulacyjny

    Ja też mam Dzień Matki i Ojca w szkole, a po przedstawieniu wyruszamy na zasłużony długi weekend :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 25 maja 2016, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    22kaska22 wrote:
    Hej dziewczyy dzis mial byc okres i narazie go nie ma tempkadalej taka sama 36.6 roobilam test i wyszedl dziwny tzn druga kreska jest widoczna ale jest bardzo cienka i nie umie okreslic koloru cholera nie lubie tych testow pre-test a tylko taki w aptece mieli powtorze za pare dni jak @ nie przyjdzie a u Was jak tam??

    Ja zawsze stosuję bobo test. Jejku jak jest słabo widoczna kreska to jest nadzieja :) Ja czekam na owulację, póki co testy negatywne i objawów brak :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
‹‹ 143 144 145 146 147 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Cykl miesiączkowy a wygląd kobiety - wpływ na skórę i włosy

Cykl miesiączkowy i przemiany hormonalne, które w nim zachodzą mają wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Cykl miesiączkowy a wygląd - jak hormony mogą wpływać na Twoją skórę i włosy? W których fazach cyklu Twoja cera może być w lepszej kondycji, a kiedy mogą pojawiać się problemy? Hormony a trądzik - kiedy problemy z wypryskami mogą się nasilać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego