Ex-testerki. Cudzie trwaj
-
WIADOMOŚĆ
-
Kurde!
Zadzwoniła do mnie koleżanka z pracy, została poproszona przez kadrowa i szefowa o zbadanie gruntu...
Pytają czy miałabym ochotę przyjść na pare dni do pracy żeby przyuczyć nowa osobę ( na L4 jestem już 2 miesiące a oni dopiero ruszyli z naborem) i żebym się nie martwiła bo docelowo w moim dziale będą dwie osoby wiec mam do czego wracać
Słabe trochę takie „pogrywanie” moim zdaniem, powiedziałam wiec koleżance żeby zapytała kadrowej jak moja chęć czy niechęć ma się do przepisów ?? Co na to kodeks pracy żebym przychodziła do pracy będąc na zwolnieniu ???
Jak mi koleżanka powiedziała ze osoby które przychodzą na rozmowę kwalifikacyjna nie maja żadnego doświadczenia to nie wyobrażam sobie abym ich PRZYUCZYŁA w kilka dni !
No wściekłam się strasznie, przede wszystkim tym ze posługują się koleżanka i ze kadrowa w ogóle zadaje takie pytanie -
Siwulec nie dziwię się
jakieś dziwne zagrania. Ja bym nie poszła oczywiście. Dziwi mnie że takie propozycje w ogóle padają.
-
Tez się zdziwiłam, i od razu pomyślałam sobie czy którakolwiek ryzykowalaby utrata świadczenia żeby po koleżeńsku przyjść w takiej sytuacji do pracy. Jak wpadnie ZUS na kontrole to ciekawe czy po koleżeńsku oddadzą mi swoją cześć wypłaty...
-
Siwulec, ja byłam kilka razy w biurze w pierwszych dniach zwolnienia, ale u mnie zwolnienie było nagłe i chciałam przekazać jak najwięcej spraw i obowiązków, później byłam dostępna tylko pod mailem i telefonem, część rzeczy udało się przekazać nowym osobom w ten sposób, a do innych porobilam szczegółowe opisy ze zrzutami z ekranu z poszczególnych systemów, odwołaniami do plikó itd.
Takie chodzenie do miejsca pracy na L4 jest ryzykowne, bo w razie kontroli ZUS ma prawo do cofnięcia zasiłku.
JustynaG lubi tę wiadomość
-
Summer, i ja byłam w pracy w pierwszych dniach L4 i przekazałam wszystko koleżankom z innego działu i nauczyłam obsługi programu. Telefonicznie mogłabym wesprzeć osobę doświadczona, ale jak przyjdzie ktoś „zielony” to nie jestem w stanie przez tel go przyuczyć.
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
summer86 wrote:Ibishka, przykro mi, że Gabi się tak męczy
oby ząbek się szybko przebił. Możecie podawać jej coś przeciwbólowego?
Admirałka, dobrze że sytuacja już opanowana. Życzę żeby końcówka ciąży była juź nudna i spokojna.summer86 lubi tę wiadomość
-
Aga9090 wrote:Siwulec to jest nie do pomyślenia!!!
A co do zusu ja miałam kontrolę w poniedziałek
Wzywali Cię czy przyjechali ? -
nick nieaktualny
-
Siwulec wrote:Summer, i ja byłam w pracy w pierwszych dniach L4 i przekazałam wszystko koleżankom z innego działu i nauczyłam obsługi programu. Telefonicznie mogłabym wesprzeć osobę doświadczona, ale jak przyjdzie ktoś „zielony” to nie jestem w stanie przez tel go przyuczyć.
To niech tamte koleżanki przekażą to czego się nauczyły. Nie zadręczaj i nie przejmuj się tym. Nie zostawiłaś ich na lodzie, a że tyle zwlekali z zatrudnieniem to już nie Twoja wina.
Ja chwilami żałuję, że nie pracuję w jakiejś korporacji na szeregowym stanowisku.. po roku macierzyńskiego wróciłabym pewnie do takich samych zadań, a tu nie wiem czy wrócę na swoje stanowisko i jeszcze co tam zastanę, bo wiem że dużo zmieniają pod moją nieobecność. Miewam dni, że już się stresuję powrotem w przyszłym roku. -
Nenusia ja mam L4 „chodzące” wiec chyba nie muszę być w domu co ?
Summer, doskonale Cię rozumiem, ja jeszcze mam daleko do powrotu ale jak pomyśle o tym to tez robi mi się słabo. -
nick nieaktualny
-
no ale weź się potem tłumacz co robiłas, gdzie bylas.. zeby Ci kase wyplacili
Siwulec lubi tę wiadomość
-
A teraz tak mi zaświtało, jak się przeprowadzę to muszę zawiadamiać ZUS o nowym adresie czy wystarczy tylko poinformować pracodawcę ?
-
nick nieaktualnyKarma, mój eMek był na l4 "chodzącym" przez prawie 4 Mc i miał kontrolę, a go nie było i musiał stawić się w zusie i o mało by mu nie podbił, powiedziano mu, że to ostatni raz i następnym razem mu nie podbija i musiał wrócić do pracy z nogą niedoleczona (ma ubytek kości i czeka go operacja) więc to tylko kwestia tego kiedy znowu ja skręci i będzie znowu w gipsie
-
nick nieaktualnySiwulec wrote:A teraz tak mi zaświtało, jak się przeprowadzę to muszę zawiadamiać ZUS o nowym adresie czy wystarczy tylko poinformować pracodawcę ?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 września 2018, 12:21
Siwulec lubi tę wiadomość
-
Siwulec wrote:A teraz tak mi zaświtało, jak się przeprowadzę to muszę zawiadamiać ZUS o nowym adresie czy wystarczy tylko poinformować pracodawcę ?
Siwulec, ja byłam w ZUS powiadomić o zmianie adresu i zmienili to, ale powiedzieli że wystarczylo to załatwić z pracodawcą.Siwulec lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny