Forum W oczekiwaniu na testowanie Ex-testerki. Cudzie trwaj
Odpowiedz

Ex-testerki. Cudzie trwaj

Oceń ten wątek:
  • Fozzie Bear Autorytet
    Postów: 1314 3910

    Wysłany: 11 lipca 2019, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Veritaserum, ale się wstrzelilam z wejsciem na forum :)
    We wroclawiu niestety nie pomogę, ale jeśli wchodzi w grę okolica to:
    1. Machnice- Ptak hotel, piękny teren i restauracja
    http://www.ptakmachnice.pl/stary-folwark.html
    2. Pierwoszów- Karczma Miłocin - można tam wynająć wiate grillowa za chyba 200 zl i to w szczególności polecam! http://www.milocin.com.pl/galeria/galeria/zdjecia-443.jpg
    3. Trzebnica - DW zdrój- ja tam robiłam chrzciny, obiad 2 daniowy plus sałatki, przystawki, soki i owoce to 80zl za osobe (w godz 15-21) , mają też ogród z miejscem do siedzenia, ale z tej opcji nie korzystałam z uwagi na porę roku
    http://dwzdroj.pl/
    ...Albo wyspa,ale tu grill/katering w waszej kwestii http://gckis.trzebnica.pl/21/wyspa.html

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lipca 2019, 08:00

    summer86, veritaserum lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2019, 08:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My po wizycie w przychodni.. Oskar leżał na kozetce, 3pielegniarki nad nim i mówią, żeby płakał ,bo wtedy szybciej krew poleci i zacznie pulsować i szybciej się wbiją. A on patrzy , rozgląda się i zero płaczu..więc musiały go zakluć, wtedy się rozpłakał, a że dwie fiolki trzeba było pobrać to chwilkę to trwało...na szczęście starały się zrobić to najszybciej jak się da, jak było po, to go przytuliłam, przestał płakać i nadal z zaciekawieniem patrzył na przemiłe panie pielęgniarki. Uff, oby teraz wyniki były dobre!

    summer86, Kaczorka, staraczka1111, Jeżowa, Malgonia, sliweczka92, emi2016, Anna Stesia lubią tę wiadomość

  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 11 lipca 2019, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Brawa dla dzielnego Oskara <3

    Achia lubi tę wiadomość

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • pilik Autorytet
    Postów: 4180 7486

    Wysłany: 11 lipca 2019, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Achia kciuki za Oskara!
    Edit. Widzę że już po. Super dzielny chłopiec <3

    AnnaStesia czuję codziennie dokładnie to samo! To jest takie niesamowite, że kilka miesięcy temu nie umiała dobrze zabawki złapać, a teraz biega, od kilku dni jak czegoś chce to bierze mnie za rękę i zaciąga do celu. Jak o coś poproszę to często to robi (choć jeszcze częściej tylko po to żeby zaraz zrobić coś zupełnie odwrotnego 😂), ale to takie super, kiedy pewnego dnia dziecko wstaje i rozumie co do niego mówisz. Dzisiaj przybiegła coś mi tłumacząc, zaciągnęła do przedpokoju gdzie na podłodze leżała rozwalona borówka, po czym zaciągnęła do kuchni i pokazała na szmatkę. Dałam jej i poszła sama wycierać, a ja patrzyłam i pękałam z dumy.

    Achia a co do psa - to niesamowita przygoda. Najbardziej rozbawić potrafi właśnie Grido. Aż się zanosi czasem ze śmiechu co uwielbiam! A co do jedzenia przy psie... u nas od kilku miesięcy pies nie może wchodzić do kuchni podczas jedzenia, polecam to jakoś zacząć wypracowywać. Jak jest na widoki, to nie zje prawie nic, wszystko mu pozrzuca

    Nika ja bym też spróbowała z kawałkami, z ciekawości czy w ogóle Ją zainteresują, a może akurat? U nas było plucie zupkami/słoiczkami/kaszkami. Wciągać zaczęła awokado i banana na początku.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lipca 2019, 09:15

    Kaczorka, Achia, Anna Stesia lubią tę wiadomość

    ds022el.png

    u4uGp2.png
  • JustynaG Autorytet
    Postów: 4141 6356

    Wysłany: 11 lipca 2019, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    StaraczkaNika wrote:
    O, o, o, coś od Ciebie chciałam, JustynaG... tylko co...?

    Po 20 minutach!

    The question iiiiiis:
    Jak długo może stać mleko po rozmrożeniu?
    Moje mrożonki nijak nie przystają do możliwości Łusi w zakresie pożerania kaszki :/

    4fd3f0c0e3b2.png
    Odpowiedź na Twoje pytanie na wcześniejszej grafice.
    Czas podany to wartości orientacyjne. np. moje mleko jest dobre nawet po upływie 12h przechowywania w temperaturze pokojowej. Dlatego ja praktycznie nie wkładam mleka do lodówki.
    A rozmrożone też dawałam po dłuższym czasie i było ok.
    A np. Lunaris (jeśli dobrze pamiętam) skisło mleko w lodówce.

    Veritaserum, my kiedyś rozważaliśmy wynajęcie wiaty i zrobienie grilla/ogniska. Ewentualnie kogoś kto nam tym grillem się zajmie. Nie wiem jednak jak to wygląda cenowo. Kiedyś znajomi w ten sposób ogarniali poprawiny.

    StaraczkaNika lubi tę wiadomość

    43kt3e5ee2053a1j.png

    43ktio4p46502aio.png
    https://ekstesterki.wixsite.com/dziecko
  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 11 lipca 2019, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, dziękuję za rady! W weekend spróbuję ogarnąć z listą to, co mam i w jakich rozmiarach (a dzięki zakupom - odkupom od naszych Fozzie i Jeżowej mam ubranka do 68!) i najwyżej przystopuję z zakupami ciuszków, a zacznę gdybać nad tymi większymi rzeczami. Choć ciuszki są fajnie, bo ani nie wymaga to kluczowych decyzji jak przy foteliku czy wózku ani też nie kosztują w tysiącach złotych :P
    No i ponieważ mieszkanie mamy niewielkie to odpadają nam zakupy rzeczy typu kosz mojżesza/ kołyska/ niania itp. oraz tekstylia do łóżeczka, bo ani pościeli ani żadnych ochraniaczy itp. nie planuję, więc stąd chyba niedosyt. Choć pewnie za chwilę zacznę obrastać w inne rzeczy, bo dojdą meble, zamówienia z apteki itp. i zacznę myśleć, jak to upchnąć. Tak źle i tak niedobrze :P
    I obawiam się, że skończę z dużą ilością kocyków/ pieluszek muślinowych, flanelowych i bambusowych, bo to wszystko taaaaaak cieszy oko :)

    Uzależniłam chyba Pączka od cukru i kawy ;) Po czekoladzie się rusza, ale po porannej kawie i naleśnikach na słodko mam szaleństwo. Do tego stopnia, że przed wyjściem z pracy leżeliśmy w łóżku i cieszyliśmy się kopniakami <3

    Bunia, Bazylek i Cabrera- gdzie jesteście i co u Was?

    Lena21, sliweczka92 lubią tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Lena21 Autorytet
    Postów: 2200 6393

    Wysłany: 11 lipca 2019, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna Stesia zgadzam się w 100% - jestem w ciągłym zachwycie nad moim dzieckiem, wzruszam się ostatnio każdym jego nowym odkryciem ! Myślałam, że to ciążowa burza hormonów, ale widzę, że nie tylko ja tak mam :) to jest niesamowite uczucie, kiedy przybiega się wtulić i daje taaaaaakiego soczystego buziaka, kiedy zasypia trzymając mnie obiema rączkami za szyje i włosy, kiedy jest czymś rozdrażniony i przybiega się poskarżyć mamie na cały świat :) widzę teraz ile traci mój mąż będąc w pracy, o ile trudniej mu później zrozumieć, że tym razem oooo ooooo to zupełnie co innego niż wczoraj, tym bardziej cieszę się, że mogę z nim być tak po prostu - choć czasem mam dość, jestem zmęczona, głodna, niewyspana to to wszystko jest mało istotne kiedy on na mój widok się rozpromienia i uśmiech ma na pół twarzy :) nigdy nie sądziłam, że tak będzie i mówię to ja miłośniczka pracy, ludzi i bycia w ciągłym biegu

    Achia brawo dla Oskara, Franio też bardzo rzadko zapłakał przy pobieraniu krwi i trochę mnie irytowało, kiedy trafiła nam się pani, wręcz naciskająca na płacz, bo nie raz pobieraliśmy więcej fiolek krwi i nigdy nie było problemu. Dobrze, że trafiły Wam się sympatyczne panie i poszło sprawnie

    Kaczorka miałam wczoraj pisać, że sytuacja z Twoją kurtką to jakieś kuriozum. Ludzie powinni się wstydzić... w życiu bym nie wpadła na to, że ktoś może kobiecie w ciąży ukraść kurtkę w labie :o

    Ostatnio był temat zabawek, my zdecydowana większość dostaliśmy, Franio odkąd ma własny regał dużo więcej się bawi nimi i jest zainteresowany, ale muszę mu towarzyszyć - ostatnio hitem są klocki duplo ze zwierzątkami z farmy oraz śpiewająca kura, ale lubi też książeczki i wszelkiego rodzaju sortery, wieże, samochody i piłki - ciężko jednoznacznie stwierdzić co lubi najbardziej, bo to się zmienia

    a8396fcc1ff4.jpg

    Reset dla mnie byłoby to za mało, bo Franio bardzo ulewał i często musiałam go przebrać 5-6 razy w ciągu dnia. Ogólnie dochodzę do wniosku, że będę musiała uzupełnić garderobę dla Groszka, bo przecież Franio urodził się w środku lata a maleństwo urodzi się w środku zimy a to znacząca różnica w kwestii garderoby wg mnie, wiec ciężko znaleźć jakieś złote rozwiązanie w tej sytuacji, myślę, że dziewczyny dobrze radzą, żeby po prostu mieć coś wybrane w koszyku i ewentualnie domowić w razie potrzeby

    sliweczka92, Anna Stesia lubią tę wiadomość

  • Jeżowa Autorytet
    Postów: 3175 8800

    Wysłany: 11 lipca 2019, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Achia brawa dla Oskara <3

    Veritaserum polecam Sielską Zagrodę w Kiełczowie z restauracją Zielona Oliwka - możecie zjeść obiad w restauracji a potem pójść na plac zabaw, pooglądać zwierzątka hodowlane, etc. Są też wiaty grillowe. Polecam z całego serca :)

    Justyna na początek w rozmiarze 56cm miałam mało ciuszków, w zasadzie Agata nosiła w kółko 4 komplety z h&m bo wszystkie body i półśpiochy do siebie pasowały i mogłam wymieniać i zamieniać jak mi się podobało i wychodziło z tego mnóstwo "outfitów". Ale słuszna uwaga, bo od rozmiaru 62cm to już mi zdrowo odpierdoliło z ciuchami. Ale mieć a używać to też dwie różne kwestie :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lipca 2019, 10:47

    JustynaG, Achia, reset, sliweczka92, Rucola lubią tę wiadomość

    eUncp2.png
    8Vdcp1.png
  • staraczka1111 Autorytet
    Postów: 1820 3237

    Wysłany: 11 lipca 2019, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny powiedzcie mi czy mialyscie regularny okres po pierwszej miesiączce po porodzie? Dostałam okres 13 msc po porodzie po odstawieniu od piersi i czekam na drugą miesiączkę i spóźnia się już 3 dni.

    Lena21 skąd ten fajny regał? :)

    f2wl3e5e75ssm4p5.png
    bHCG 7dpt - 14.7 , 9dpt-64, 13dpt-542, 20dpt-11534 <3
    25.07.2017 - transfer dwóch ⛄ ⛄
    26.08.2019 transfer dwóch 🐣🐣 7 dpt hcg 1,9 10dpt hcg 6 11dpt hcg 9,4 12dpt 14,3 hcg 15 dpt hcg 14,5 :( *
  • summer86 Autorytet
    Postów: 8569 7932

    Wysłany: 11 lipca 2019, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staraczka, u mnie @ jest nadalnieregularna mimo że dostałam ją 4,5 m-ca po porodzie. Z tym że ja nadal kp.

    staraczka1111 lubi tę wiadomość

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 11 lipca 2019, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeżowa wrote:
    Justyna na początek w rozmiarze 56cm miałam mało ciuszków, w zasadzie Agata nosiła w kółko 4 komplety z h&m bo wszystkie body i półśpiochy do siebie pasowały i mogłam wymieniać i zamieniać jak mi się podobało i wychodziło z tego mnóstwo "outfitów". Ale słuszna uwaga, bo od rozmiaru 62cm to już mi zdrowo odpierdoliło z ciuchami. Ale mieć a używać to też dwie różne kwestie :)

    Hahaha, też właśnie czytałam o tych kilku kompletach, a przed oczami miałam zdjęcia suszącej się wyprawki rok temu w lecie :) I miałam pytać, o co kaman? :P

    Z drugiej strony, tak sobie myślę, że nawet jak będę mieć ze 3 pary za dużo body to dramatu nie będzie - od ust sobie nie odejmuję, a istnieje prawdopodobieństwo, że to pierwsza i ostatnia taka Kruszyna w moim życiu, więc kiedy szaleć jak nie teraz :) Zawsze mogę potem posłać w świat, skoro nam tu drugie pokolenie rośnie w brzuszkach :)
    No i zestawów bożonarodzeniowych mam już cztery :P Śmieję się, że moje dziecko wzorem galerii handlowych będzie ubrane w Mikołaje już od listopada :P

    Achia, staraczka1111, sliweczka92 lubią tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2019, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset- pięknie to podsumowałaś :) poza tym, może jednak będzie u Was druga Kruszyna?:) i tak jak piszesz- druga tura rośnie w brzuszkach na forum albo po prostu- domy samotnej matki chętnie przyjmują takie dary. nic się nie zmarnuje :)

    Pilik- dzięki za wskazówkę . nie pomyślałam o takim scenariuszu,że jedzenia nie ma,bo wszysto będzie dostawał pies...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lipca 2019, 11:50

  • JustynaG Autorytet
    Postów: 4141 6356

    Wysłany: 11 lipca 2019, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Achia, podobno w domach samotnej matki wcale tak chętnie nie przyjmują :P Ostatnio na jednej grupie mam był poruszony ten temat i okazuje się, że w takich domach najchętniej biorą nowe a na używki kręcą nosem.

    Reset, szczerze mowiąc to ja miałam rzeczy dużo. Moja mama wykupiła pół lumpeksu plus rzeczy po dzieciakach z rodziny. Gdybym mogła to zakładałabym tylko te ulubione ale Ania to był ulewacz a ze względu na ilość ciuchów wstawiałam pralkę raz w tygodniu. No maksymalnie dwa razy (ale to dlatego, że mi pieluch brakło a nie ciuchow :P).
    Dostaliśmy też ciuszki nówki. Co prawda większość w rozmiarze 62/68 ale uważam, że nie ma co płynąć z ilościami bo życie zweryfikuje w czym nam wygodniej.
    Dla przykładu: wiele mam zakłada półśpiochy ale gdy nosisz w chuście - lepiej sprawdzają się spodenki.

    43kt3e5ee2053a1j.png

    43ktio4p46502aio.png
    https://ekstesterki.wixsite.com/dziecko
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6598 9558

    Wysłany: 11 lipca 2019, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas pajace i półśpiochy odpadały, bo młoda podciągała nóżki i nogawki zaraz były puste a ona się wkurzała.
    Musiały być spodenki, żeby gumka/ściągacz przytrzymała nogę :)

    Też czytałam na grupie na FB, że w domach samotnej matki nie chcą za bardzo przyjmować ubranek.
    My pewnie te ładniejsze rzeczy będziemy próbowali sprzedać. A jak się coś ostanie, to wrzucimy do kosza z PCK. Dla trzeciego już nie będziemy trzymać :p

    A ostatnio Aluśka "zwariowała" na punkcie Oli :p ciągle powtarza, że malutka Ola jest u mamy w brzuchu. I podchodzi do mnie i głaszcze i całuje brzuszek ;)

    JustynaG, emi2016 lubią tę wiadomość

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2019, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a widzicie, nie pomyślałabym, że będą w DSM kręcić nosem.. szkoda. ale ktos na pewno zawsze sie znajdzie chętny na ciuszki - chocby na olx

  • pilik Autorytet
    Postów: 4180 7486

    Wysłany: 11 lipca 2019, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciuszki prędzej do pogotowia opiekuńczego czy w mopsie spytać chyba. U nas są co jakiś czas akcje do domu samotnej matki i biorą bardzo chętnie, ale też ograniczone ilości, raz zdążyłam jak jeszcze była potrzeba. Oni często mają nadmiar ciuchów dla dzieci i bardziej im brakuje ubran i kosmetyków dla matek.
    Ja właśnie wszystkie gorsze ale porządne ciuszki będę dawać na zbiórkę, jakaś fundacja u nas robi raz na jakiś czas zbiórki ciuchów i makulatury, z tego co wiem to potem sprzedają te ciuchy do lumpeksow i kasa z tego idzie na jakiś dobry cel

    ds022el.png

    u4uGp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2019, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika u nas też tak sobie z rozszerzaniem, najlepszy jest cyc..

    Siostra miała mieć dziś amniopunkcje ale zanim doszło do badania to zrobili usg.. W poniedziałek biło serduszko, a dziś już nie.... 16tc. Tak mi jest przykro to już drugi raz :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2019, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiedzcie mi proszę jakie badania trzeba zrobić żeby sprawdzić czemu znowu i czemu znowu dziewczynka kariotyp? Bo ja się wogóle nie orientuje

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2019, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tylko melduję,że jestem,żyję (jeszcze) i bardzo chciałabym zobaczyć nasze brzuchatki!

  • pilik Autorytet
    Postów: 4180 7486

    Wysłany: 11 lipca 2019, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga bardzo mi przykro :( w pierwszej kolejności ja bym robiła ten pakiet badań, przed zabiegiem niech powie ze chce wykonać badania żeby przygotowali próbki
    https://www.testdna.pl/badanie-przyczyn-poronienia/?gclid=CjwKCAjwvJvpBRAtEiwAjLuRPQWdgF9KvWSyHWGJ4_IAJWaAHimB2Y35z4QXapMt94x10XjALBcVahoCXZUQAvD_BwE
    Potem Jej badania, ale to już dziewczyny może podpowiedzą.
    Mam nadzieję że już więcej nieszczęść na nią nie spadnie :(

    Frez jak się trzymasz? Jak chłopaki?

    ds022el.png

    u4uGp2.png
‹‹ 3387 3388 3389 3390 3391 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak zajść w ciążę? 4 składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w koktajlach.

Jak zajść w ciążę? Jak w naturalny, łatwy, a przy tym smaczny sposób możesz poprawić swoją płodność? Wystarczy, że każdego dnia będziesz przygotowywać super-odżywczy koktajl płodności. Jakie dobroczynne składniki możesz znaleźć w naszych przepisach? Jaką rolę odgrywają one w kontekście płodności? Oto 4 najważniejsze składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w smoothies! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ