Forum W oczekiwaniu na testowanie Ex-testerki. Cudzie trwaj
Odpowiedz

Ex-testerki. Cudzie trwaj

Oceń ten wątek:
  • Lena21 Autorytet
    Postów: 2198 6389

    Wysłany: 16 września 2019, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do podejścia eko i woreczków to może nie jestem ideałem, ale się staram (zamówiłam sobie ostatnio na alie np. siatki wielorazowe na warzywa w markecie czy wielorazowy papier śniadaniowy), za to najgorsza jest chyba moja teściowa :O jak nam pakuje jakieś jedzenie to mam w domu milion woreczków foliowych... potrafi jedno ciastko zapakować w 3 różne woreczki mimo, że już pare razy jej zwracałam na to uwagę.

  • Lena21 Autorytet
    Postów: 2198 6389

    Wysłany: 16 września 2019, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka piękne jestescie <3 chyba muszę zacząć myśleć o sesji, bo aż się wzruszyłam jak na Was patrzę !

    Pilik chyba coś w tym jest, że te trudne początki się odbijają na naszej psychice - bardzo się cieszę, że jestem jeszcze z Franiem choć czasem jestem wykończona totalnie fizycznie, ale emocjonalnie to dla mnie najlepsze rozwiązanie. Nie wiem jeszcze co zrobię za 1,5 roku, ale na razie się tym nie martwię ;)

    Kaczorka lubi tę wiadomość

  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6533 9452

    Wysłany: 17 września 2019, 00:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rucola - niestety Olka już nie będzie miała tak dobrze.. tzn. ja po macierzyńskim wracam do pracy a ona albo do żłobka pójdzie albo zostanie z moją mamą (na ten czas bym wtedy chciała wrócić na pół etatu). I dlatego mam nadzieję, że ona będzie trochę podobna do mnie, bo ja uwielbiałam żłobek ;)

    A tymczasem zaraz mnie coś trafi.. spać nie mogę, bo z jednej strony swędzi mnie dupa od hemoroidów (sorki za szczerość) a z drugiej mam jakąś mega zgagę (już 2 Rennie nie pomógł)..

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • Lena21 Autorytet
    Postów: 2198 6389

    Wysłany: 17 września 2019, 06:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka ja w tej ciąży tez zaczynam mieć coraz większy problem z pupa, mam nadzieję, że to przejściowe... a dziś jestem jak zombie, byliśmy wczoraj u teściów i ofc dziecko naładowane i przebodzcowane jak po wesołym miasteczku - pol nocy się budził, popłakiwał, koniecznie musiał mnie trzymać za włosy, jestem połamana i ledwo widzę na oczy a on właśnie biega z prędkością światła po domu :D

  • reset Autorytet
    Postów: 7206 13029

    Wysłany: 17 września 2019, 06:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry... Tydzień temu o tej porze wracałam od rodziców do mojego malowanego mieszkania i miałam tyyyyle planów. Z dzisiejszej perspektywy to, że mam bałagan w domu (choć nie powiem, M. się stara, przynajmniej z utrzymaniem bieżącego porządku, ogarnie dom, zmywarkę, pralkę...), niezrobione paznokcie, niedomknięte parę tematów w pracy (choć obiecałam dokończyć je z domu) nie ma żadnego znaczenia. Leżę i powtarzam Julce, że teraz to jest najważniejsze.
    Także właściwie liczę w tej ciąży dwie daty - datę porodu (która notabene mi wiecznie wychodzi idealnie z OM, a doskonale wiem, kiedy była owulacja, bo przecież badałam lh) i datę powstrzymanego porodu ;) Czuję się podwójnie wygrana dzisiaj.

    Nie powiem, że nie panikuję, ale chyba nieco mniej. Wiem, że sterydy po tygodniu od podania zrobiły swoje, antybiotyk - mam nadzieję - też. Udaje mi się zachować chyba względny spokój, bo po papierki do mierzenia pH sięgam max. raz dziennie :) Jeszcze tylko dobre CRP w czwartek i jakieś pozytywne wieści na USG i odetchnę choć odrobinę. Bo hasło do martwienia się na dziś to 'moje dziecko nie przybiera', bo ja sama schudłam 2 kg... Wiem, biologia sprawia, że najpierw powinno dostawać dziecko, potem ja, ale przecież coś sobie muszę wkręcać, nie? ;)

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Lunaris Autorytet
    Postów: 5525 9742

    Wysłany: 17 września 2019, 07:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DZień dobry,

    Kaczorka wspaniale Was widzieć <3 i słyszeć. Alusi to bym już nie poznała bez Ciebie na zdjęciu. Panieneczka z niej urosła! Mam nadzieję że udało Ci się przespać. Końcówka potrafi dokuczyć- mało że człowiek jak waleń wyrzucony na plażę toczy się z boku na bok, to jeszcze dodatkowe atrakcje :/ aż mnie wszystko zaswędziało (jak przypomniałam sobie że rok o tej porze wydrapywałam sobie dziury do krwi). Ale za to jeszcze chwila, jeszcze momencik i będzie drugie Kaczątko z nami :)

    Co do separacji dzieci od rodziców czy to w żłobku czy w przedszkolu to trudno powiedzieć. Na pewno im dziecko mniejsze to bardziej nas serce boli bo faktycznie mniej rozumie niż taki 2-3 latek. W drugą stronę to mimo wszystko tłumaczysz jedno a dziecko robi (płacze) swoje. Ile by nie miało lat- jesteśmy matkami i ciężko nam patrzeć kiedy nasze dziecko płacze, przeżywa negatywne emocje. Życzę Wam żeby szybko się skończyły.

    FREZKU jak się macie? Mam nadzieję że nie chorujecie teraz wszyscy.

    U nas chyba przełom. Franek prawie zdrowy, ja w miarę ogarnięta a Stasio wczoraj gorączkował i oblizywał gluty na potęgę a po wieczornej drzemce zupełnie inne dziecko. Z rana wygląda na zdrowego. Oby się faktycznie poprawił bo czeka nas pierwsze rozstanie.

    Z okazji Brexitu dostaliśmy propozycję od mojego brata żeby go odwiedzić. Nie możemy sobie pozwolić na wyjazd całą rodziną (Ciastek nie ma tyle wolnego i logistycznie jest to ponad nasze finansowe możliwości) więc jedziemy na tydzień ja i Franio. Ciastek i moja Mama zostają ze Stasiem. Trochę mnie to przeraża bo jestem z dziećmi non stop od 9 miesięcy a tu teraz 6 dni przerwy... mam nadzieję że Stasio przetrwa a Mama da sobie radę (o Ciastka się nie martwię). Zbieraliśmy się 2 lata żeby pojechać i zobaczyć jak żyje mój brat a teraz życie nas zmusiło. I może dobrze bo znowu by się odkładało. Franek ma tylko dowód a po wyjściu z unii nie wiadomo czy na nim wjedzie. Także brat kupił nam bilety i w sobotę ruszamy na wyspy!

    Ps od początku roku zaostrzono u nas segregację śmieci (mamy 5 rodzajów odpadów). Trochę mam freeka na punkcie wyrzucania/ponownego wykorzystania ale w moim domu zaczyna robić się niebezpiecznie śmieciowo... same przydasie... postanowiłam zrobić sobie na szydełku woreczki na pieczywo i warzywa (bo w sumie tylko do tego używałam folii) albo zrobić z firanek (podpatrzone w tvn).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2019, 07:25

    Kaczorka, veritaserum, Lunaaa, lamka lubią tę wiadomość


    age.png

    [/url]
    age.png
    06.2005 9tc [*] <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 września 2019, 08:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny !

    Później nadrobię chciałam tylko napisać że Ania dzisiaj od rana stała przy drzwiach i tylko " da da " jak weszliśmy do żłobka to sie nawet uśmiechnęła a na salę poszła bezproblemu. Nawet na mnie nie spojrzała. Może dlatego że wchodził z nią Szymonek którego podobno lubi :p może będzie z nich para ;d od razu lżej na sercu ;)

    Kaczorka, sliweczka92, JustynaG, reset, Lunaaa, Lunaris, Patrycja20, Lena21, Jeżowa, Anna Stesia, Rucola, pilik, Aga9090, admiralka, mi88, lamka lubią tę wiadomość

  • Lunaris Autorytet
    Postów: 5525 9742

    Wysłany: 17 września 2019, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Matka szykuj posag :D

    veritaserum, Lena21, Jeżowa, lamka lubią tę wiadomość


    age.png

    [/url]
    age.png
    06.2005 9tc [*] <3
  • Fozzie Bear Autorytet
    Postów: 1309 3895

    Wysłany: 17 września 2019, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny cieszcie się,że dzieci tak wcześnie poszły do żłobka! Póki nie ma pracy to ok, ale jak pedzisz na złamanie karku i dziecko przykleja Ci się do nogi (wiecie ile taki 4latek ma siły?!) To wtedy jest problem. Szlochy zawsze się będą zdarzały, ja próbując obecnie wyjść do sklepu/lekarza itp muszę razem z em odklejac Stasia od nogi, bo jedna osoba nie wystarcza 😂 jak był mlodszy było przynajmniej lżej 😂

    *takie ekscesy zdarzają się juz rzadko,ale zdecydowanie nabierają z wiekiem dramatyzmu

    sliweczka92 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 września 2019, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak pije w spokoju ciepłą herbatę i jem śniadanie to naprawdę cieszę sie że chodzi do żłobka :D

    sliweczka92, Lunaris, Jeżowa, Rucola, pilik, admiralka lubią tę wiadomość

  • Jeżowa Autorytet
    Postów: 3042 8483

    Wysłany: 17 września 2019, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    veritaserum wrote:
    Jak pije w spokoju ciepłą herbatę i jem śniadanie to naprawdę cieszę sie że chodzi do żłobka :D

    Po to właśnie posłałam Agatę do żłobka w pierwszej kolejności :D szkoda, że znowu jest w domu - wszyscy zaspaliśmy, ups :D

    JustynaG, veritaserum, Lunaris, Lena21, sliweczka92, Rucola, summer86 lubią tę wiadomość

    T0Ezp2.png
    eUncp2.png
  • summer86 Autorytet
    Postów: 8504 7897

    Wysłany: 17 września 2019, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    veritaserum wrote:
    Jak pije w spokoju ciepłą herbatę i jem śniadanie to naprawdę cieszę sie że chodzi do żłobka :D

    Ciepła kawa/herbata/obiad i kontakt z dorosłymi są dla mnie chyba największym plusem powrotu do pracy ;)

    veritaserum, Rucola, Lunaris, admiralka lubią tę wiadomość

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • JustynaG Autorytet
    Postów: 4004 6063

    Wysłany: 17 września 2019, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeżowa, wygrałaś internety tym wyznaniem :) ale chociaż wyspałaś się :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2019, 11:43

    Jeżowa lubi tę wiadomość

    uwo93e3kazbznx87.png

    43ktio4p46502aio.png
    https://ekstesterki.wixsite.com/dziecko
  • Lena21 Autorytet
    Postów: 2198 6389

    Wysłany: 17 września 2019, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurczę ja dzięki mamie mieszkającej piętro wyżej pije codziennie ciepłą kawę i jem ciepłe posiłki, może dlatego tak się nie mogę rozstać z Franiem :D ja tu mam chyba „jakby luksusowo” ;) a teraz się chwalę: po ciężkiej nocy podjęłam najlepsza decyzje w życiu i zamiast gotować obiad poszłam spać z Franiem na drzemkę :D jestem jak nowonarodzona

    sliweczka92, ibishka, Anna Stesia, Minnie89, pilik, Rucola, JustynaG, Lunaris, lamka lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 września 2019, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny napiszę ku przestrodze bo jestem zsZokowana. Wystawiłam wczoraj na sprzedaż na Olx strój na roczek. Od razu napisała do mnie jakaś babka SMS czy jest możliwa wysyłka itp. myślę sobie no okej i podałam jej numer konta. Długo czekałam na odpowiedź i wieczorem napisała mi swój adres w jakies dziwnej notatce ( serwis anotepad czy coś takiego ) to już mi sie wydawało podejrzane ale myślę sobie no dobra może jestem zacofana. Ale obok był odnośnik " pobierz opłatę w czeku " i od razu login hasło do mojego banku. Nie zrobiłam tego. Napisałam do tej Pani czy tam Pana. Już sie nie odezwała. Myślę że to oszust. Oczywiście płatności za przedmiot nie mam, telefonów nie odbiera włącza sie skrzynka glosowa.

  • sliweczka92 Autorytet
    Postów: 612 1593

    Wysłany: 17 września 2019, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena21 wrote:
    Kurczę ja dzięki mamie mieszkającej piętro wyżej pije codziennie ciepłą kawę i jem ciepłe posiłki, może dlatego tak się nie mogę rozstać z Franiem :D ja tu mam chyba „jakby luksusowo” ;) a teraz się chwalę: po ciężkiej nocy podjęłam najlepsza decyzje w życiu i zamiast gotować obiad poszłam spać z Franiem na drzemkę :D jestem jak nowonarodzona

    Ja to samo, nie ma jak drzemka. 😂

    <3
    k0kdcwa14mfoy763.png
    <3
    o1483e5ewjmvno6w.png
  • frezyjciada Autorytet
    Postów: 4363 6713

    Wysłany: 17 września 2019, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jesteśmy, żyjemy, w niedoczasie- sezon na kapustę, rozumiecie, ale żyjemy. Starszak kaszle, ale od soboty bez temperatury, ja dziś gorzej niż wczoraj, ale przyjechała moja mama na 4h do chłopców, to mogłam trochę pomóc mężowi i uwolnić głowę od myślenia. Florek ok, bez infekcji (tfutfutfu). Operacja wyznaczona na koniec września, nasz dr był zdziwiony, że nikt mi nic nie powiedział (opisywałam na dinusiach) i zdaje mi się coś pokićkał z terminem, ale jutro się dowiem, bo w końcu jutro wraca ta franca z sekretariatu ze swojego urlopu. Po cholerę kazała dzwonić w niedzielę, poniedziałek, jak poszła na urlop już w piątek, a tylko ona ma dostęp do komputera z listą pacjentów i terminów operacji? Porażka, serio.

    Jeżowa ILoveYou!😂😂😂

    Ja jem codziennie ciepły obiad, bo codziennie gotuje, żeby mąż i chłopcy mięli co zjeść ciepłego. Zawsze na 12 jest obiadek(tak mąż ma przerwę i tak jada od lat, ja się dostosowałam)
    Herbatę też pije ciepłą, bo piję ją zazwyczaj z samego rana ok 6 kiedy moje gnomy jeszcze śpią, a ja wtedy szybko szykuje rzeczy do obiadu, bądź ogarniam to, czego nie dali mi ogarnąć wieczorem.

    W przedszkolu starszaka panuje jelitówka i tak myślę, że chyba go zostawię w domu, nawet jak wyzdrowieje, żeby mi nic nie zwlókł, bo Florek musi być min 2 tygodnie bez infekcji przed tą operacją.

    Veritaserum ostatnio mnie bratowa uświadomiła, że takie akcje ludzie robią! Mi się to w bani nie mieści.... Ona dużo sprzedaje i mówiła, że już nie raz ktoś chciał ją oszukać.

  • Lunaris Autorytet
    Postów: 5525 9742

    Wysłany: 17 września 2019, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frezku Ty to jesteś aniołem! Ja to bym mojemu jeszcze kazała ten obiadek przywieźć :P

    Verita dzieki że o tym napisałaś bo ja właśnie zaczynam sezon wystawiania rzeczy po Stasiu. Nie miałam pojęcia że ludzie robią takie akcje!


    age.png

    [/url]
    age.png
    06.2005 9tc [*] <3
  • reset Autorytet
    Postów: 7206 13029

    Wysłany: 17 września 2019, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, kilka pytań:
    1. Siara - jak była (sporo) i zanika to nie panikować, co? Nie powiem, że bardzo brakuje mi spania w staniku i we wkładkach, ale o laktację chcę walczyć jak przyjdzie czas, więc gdybam sobie :)
    2. Czy prawdą jest to, co wysyła mi któraś z aplikacji, że rytm dobowy malucha w brzuchu pokrywa się potem z tym, co po urodzeniu?
    3. Biały, mleczny, gęsty śluz to norma na tym etapie? Bo dziś taki mam (na pewno nie żadne wody, nie ma to też koloru) i zakładam, że tak ma być i nie świruj...

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3855 5168

    Wysłany: 17 września 2019, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset, odpowiadam:
    1. Nie panikowac
    2. Nie ma na to twardych dowodów, są korelacje i obserwacje. Z dowodu anegdotycznego - u nas się nie sprawdziło.
    3. Ja tak miałam, ale przez cala ciążę miałam infekcje, więc nie jestem dobrym wzorem.

    Jak Ci idzie odpoczywanie?

    Dziewczyny, powiem Wam, że ciągle gęba mi sie od wczoraj śmieje dzięki niusom na Dinusiach. Ostatnio było sporo złych wieści i ten test Izy to sama radość!

    Malgonia lubi tę wiadomość

    PVkxp2.png
‹‹ 3459 3460 3461 3462 3463 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nowości i innowacyjne algorytmy sztucznej inteligencji wdrożone w aplikacji OvuFriend

Przeczytaj o nowościach, które właśnie wdrożyliśmy w aplikacji OvuFriend! Są to wyniki naszych ponad dwuletnich prac badawczo-rozwojowych, w które byli zaangażowani najlepsi eksperci medyczni i naukowcy od analizy danych i algorytmów sztucznej inteligencji w Polsce. Projekt otrzymał również wsparcie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Google for Startups. Co to oznacza dla użytkowniczek OvuFriend? Przeczytaj więcej. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego