Forum W oczekiwaniu na testowanie Ex-testerki. Cudzie trwaj
Odpowiedz

Ex-testerki. Cudzie trwaj

Oceń ten wątek:
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna Stesia wrote:
    Nika, ale wiesz, że na tym etapie niewiele zależy od Ciebie? I że jedyne, co możesz zrobić, to zapewnić Rambo spokojne, przytulne miejsce? Mnie w początkach ciąży uspokajała myśl, że maluch jeśli ma sobie poradzić to sobie poradzi. Bierzesz leki, jesteś pod opieką lekarza, dbasz o siebie - resztę zrobi matka natura.
    No właśnie to jest najgorsze!
    Ja jak czegoś chcę, to to załatwiam. Latam za tym do upadłego i mam. Niecierpię bezsilności i czekania, a tak to teraz wygląda. Najgorsze, że cały czas o tym myślę - nawet w pracy. A myślałam, że odwli mi całkiem dopiero koło środy!

    mi88, Anna Stesia lubią tę wiadomość

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • malka Autorytet
    Postów: 2366 4686

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dziewczyny odebrałam moje wyniki, które robiłam we wtorek. Jakoś wcześniej nie miałam okazji...
    I kurczę morfologia średnia. Lekka anemia. Gorzej z moczem. Liczne bakterie i leukocyty 8-15wpw.
    Próbowałam przełożyć wizytę na dzisiaj ale nie ma miejsc już :( myślicie, ze mogę czekać do poniedzialku?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 grudnia 2017, 13:09

    5b09trd8ji0unw2g.png

    34bwflw153i9m8vo.png
  • JuicyB Autorytet
    Postów: 1160 1541

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi za każdym razem we krwi i moczu wychodzą jakieś nieprawidłowości. Zwiększone leukocyty to u mnie norma, bakterie w sikach ostatnio też. Mój lekarz mnie zawsze uspokaja, że to normalne dla ciężarnych. Myślę, że te kilka dni Cię nie zbawi i spokojnie możesz poczekać do poniedziałku.

    malka lubi tę wiadomość


    age.png
  • malka Autorytet
    Postów: 2366 4686

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JuicyB wrote:
    Mi za każdym razem we krwi i moczu wychodzą jakieś nieprawidłowości. Zwiększone leukocyty to u mnie norma, bakterie w sikach ostatnio też. Mój lekarz mnie zawsze uspokaja, że to normalne dla ciężarnych. Myślę, że te kilka dni Cię nie zbawi i spokojnie możesz poczekać do poniedziałku.

    Dzięki, będę wsówać żurawinę może coś pomoże. Może to od tego mnie brzuch i plecy pobolewają.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 grudnia 2017, 13:11

    5b09trd8ji0unw2g.png

    34bwflw153i9m8vo.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja lecialam przez miesiąc na nystatynie i antybiotyku. Bakterie nie sa fajbe bo mogła powodowac skracanie szyjki. Tyle ze u mnie bylo, bardzo liczne. Dzisiaj powtarzalam badania i pewnie znowu cos wyjdzie, bo ciezko sterylnie zrobic Osieku do pojemnika na lezaco ;/ wazne ze cytologia czysta

  • mi88 Autorytet
    Postów: 1826 2128

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aksamitna, opowiadałam o Tobie mężowi parę tygodni temu, a potem o tym, że wracacie do domu :) Bardzo Ci i Maluchom dopinguję! Całe szczęście, że szpital już za Tobą.
    Jak sobie radzisz z nudą podczas leżenia?

    AnnaStesia, świetny pomysł z tym "jeśli maluszek ma sobie poradzić, to sobie poradzi". Będę sobie tak mówić, może będzie łatwiej :)

    Anna Stesia lubi tę wiadomość

    qb3c2n0a4q2qbkcb.png
    Dziewczynka <3 Dwie kreski 23.11.17 (19.08 cb)
    MTHFR 1298A-C homo, PAI-1 4G homo
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daje rade jak nie kopia to śpię. A tak to staram się nie myśleć, nic nie czytam. Nie chce sie denerwować

    Anna Stesia lubi tę wiadomość

  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6598 9558

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malka - pamiętam, że jak byłam dokładnie na tym etapie ciąży co Ty to też mnie bolały plecy i w krzyżu. Nawet o tym swojej ginekolog mówiłam. Ale przeszło i jak miałam badania prenatalne w 12 tyg. to już było spoko :)
    Więc to chyba taki urok tego etapu ciąży :)

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • pilik Autorytet
    Postów: 4178 7485

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 16:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malka kup sobie urosept i łykaj. 3x1 spokojnie możesz brać. Mi przy bakteriach w moczu w szpitalu dali właśnie urosept i potem jeszcze tydzień łykałam i wszystko zniknęło i teraz wyniki dobre. Spokojnie doczekasz do wizyty, koleżanka też całą ciąże miała bakterie i niczym się nie dało ich wybić, urodziła zdrową córeczkę i jeszcze przenosiła nawet ;)
    Ja dzisiaj miałam wizytę „dodatkową”, za każdym razem na tej wizycie utwierdzam się że dobrze robię chodząc dodatkowo prywatnie do lekarki... ma lepszy sprzęt do tego odpowiada na wszystkie pytania i spokojnej się u niej czuje...
    Ale usg było, Z Okruszkiem dobrze, serduszko bije a to najważniejsze <3 troszkę przyspieszył - 10t1d
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/4734c93ff3f4.jpg

    Kaczorka, Lusesita, Whoosie, JuicyB, Jadranka, Yoselyn82, Anna Stesia, Lunaris lubią tę wiadomość

    ds022el.png

    u4uGp2.png
  • Whoosie Autorytet
    Postów: 420 279

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super wątek! Będę was podglądać nieśmiało, może kiedyś uda się dołączyć ;)

    pilik, Aksamitna lubią tę wiadomość

    12.10.19-Beta 18,85
    14.10.19-Beta 68,21
    21.10.19-Beta 1914,74 <3
    07.11.19- Usłyszałam serduszko <3
    7gayo8r.png

  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6598 9558

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pilik - też tak robiłam, że chodziłam do gina na NFZ i prywatnie ;) Ale chyba tylko do połowy ciąży, bo później już się poczułam pewniej i nie potrzebowałam aż tak częstych wizyt. Zwłaszcza, że te na NFZ miałam co 3 tyg :)

    A zdjęcie z USG masz extra! :)

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • Lusesita Autorytet
    Postów: 1995 2563

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pilik wrote:
    Malka kup sobie urosept i łykaj. 3x1 spokojnie możesz brać. Mi przy bakteriach w moczu w szpitalu dali właśnie urosept i potem jeszcze tydzień łykałam i wszystko zniknęło i teraz wyniki dobre. Spokojnie doczekasz do wizyty, koleżanka też całą ciąże miała bakterie i niczym się nie dało ich wybić, urodziła zdrową córeczkę i jeszcze przenosiła nawet ;)
    Ja dzisiaj miałam wizytę „dodatkową”, za każdym razem na tej wizycie utwierdzam się że dobrze robię chodząc dodatkowo prywatnie do lekarki... ma lepszy sprzęt do tego odpowiada na wszystkie pytania i spokojnej się u niej czuje...
    Ale usg było, Z Okruszkiem dobrze, serduszko bije a to najważniejsze <3 troszkę przyspieszył - 10t1d
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/4734c93ff3f4.jpg

    Cudny Okruszek <3
    Ja chodzę do jednej ginekolog na NFZ i prywatnie. Prywatnie robię j niej wszystkie ważniejsze usg.
    Teraz 11.12 mam polowkowe. Już mi na banie dusdz, bo ostatnio też czynnie uprawiam czarnowidztwo :-/

    f2wlbd3m7vs8avcj.png
    dxom8u698gwsp1q3.png
  • pilik Autorytet
    Postów: 4178 7485

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Whoosie zapraszamy i czekamy! :)
    Kaczorka ja prywatnie na pewno do końca będę chodziła bo pracuje w szpitalu w którym bym chciała rodzić. A ta druga zobaczę, jak mi się chciało to będę jeździć, a jak nie to chyba jak przerwę to płakać nie będzie. Nigdy nie wie kim jestem, jakie badania zlecała ani jakie leki biorę... przyzwyczaiłam się jednak do „luksusu” prywatnie idąc moja gin musi ogarniać pacjentów z nią bo wie co mi zlecała, o czym ostatnio rozmawiałyśmy i jakie miałam wyniki... a tamta nawet sobie w kartę połowy nie wpisała :/. 10 tydzień a nie zbadała mnie ginekologicznie, nie zważyła, nie zmierzyła ciśnienia... i najbardziej mnie wkurza że na pytania albo nie odpowiada albo tak niejasno. Wolę zapłacić i być spokojna jednak...

    Jest tu jakaś „odważna” która nie robiła badań prenatalnych?

    Anna Stesia lubi tę wiadomość

    ds022el.png

    u4uGp2.png
  • Whoosie Autorytet
    Postów: 420 279

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pilik na tym usg widać tą przegrodę prawda?! Wybacz głupie pytanie, ale skąd to się bierze?!

    A swoją drogą Mms cudowny!

    12.10.19-Beta 18,85
    14.10.19-Beta 68,21
    21.10.19-Beta 1914,74 <3
    07.11.19- Usłyszałam serduszko <3
    7gayo8r.png

  • JuicyB Autorytet
    Postów: 1160 1541

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja z NFZ zrezygnowałam lata temu. Wykupiłam dawno jeden z pakietów w Luxmedzie i myślałam, że całą ciążę będę z tego korzystać. Okazuje się jednak, że zapisanie do jednego lekarza prowadzącego jest niemożliwe.
    Kiedy potwierdzałam ciążę na końcu lipca, to u tej samej doktor kolejny wolny termin był na koniec października, a na zapis na USG w 6-7 tygodniu nie było już miejsc. I tak na początku próbowałam - zapisywałam się na USG prenatalne i połówkowe "w ciemno" do losowo dostępnych lekarzy. I tak prenatalne miałam u lekarza, który sam z siebie wypowiedział podczas badania dwa zdania w tym jeden szowinistyczny żart, a na moje pytania odpowiadał z oburzeniem (bo po co mam wiedzieć jakiej wielkości jest obecnie dziecko...).
    W końcu prenatalne powtarzałam jako test pappa dodatkowo prywatnie i od tamtej pory chodzę do jednego lekarza, który też przyjmuje prywatnie. Płacę co 3-4 tygodnie 200 zł, ale każda wizyta jest cudownym doświadczeniem.


    age.png
  • Whoosie Autorytet
    Postów: 420 279

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o00 Juicy B ja też mam wykupiony pakiet w luxmedzie i też niestety kombinuje z USG u różnych lekarzy... nie rozumiem tej bzdurnej polityki z terminami wizyt :/ Na szczęście w styczniu będę mieć z pracy abonament do enelmedu i moja Pani doktor z luxmedu, współpracuje z enelmedem, ale będę do niej miała kawał drogi....

    12.10.19-Beta 18,85
    14.10.19-Beta 68,21
    21.10.19-Beta 1914,74 <3
    07.11.19- Usłyszałam serduszko <3
    7gayo8r.png

  • pilik Autorytet
    Postów: 4178 7485

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Whoosie przegrodę? Jest macica a w macicy już spory pęcherzyk a w nim dzidziuś. Tam kreska nad dzieciaczkiem to pępowina
    Ja właśnie na luxmed chodzę a nie na NFZ, ale też słabo właśnie... mam niby jednego lekarza, co dwa tygodnie spokojnie migę się zapisać, ale właśnie taka niemrawa i strasznie mnie stresuje...
    Prywatnie ja płace 150zl i jest cudownie właśnie, dokładne usg, wszystko mi pokazuje tłumaczy. O np. Dzisiaj usłyszałam „dzidziuś jest, tu głowa, szyszek ręce. Serce bije” a u mojej tydzień wcześniej pokazała kręgosłup, stopki, u rąk paluszki wszystkie policzyła, puls zmierzyła. Wszystko! Wiec różnica wielka...

    ds022el.png

    u4uGp2.png
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6598 9558

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ja miałam więcej szczęścia do ginekolog z NFZ. Ona mi pomogła z endometriozą i mam do niej mega zaufanie.
    No i zawsze pamięta jak mam na imię :p

    Na prenatalne chodziłam do kliniki, która się w takich badaniach specjalizuje :) wszystkie 3 u tego samego ginekologa.
    I fakt - ważne jest, żeby był komunikatywny!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 grudnia 2017, 17:39

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6598 9558

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A przegrodę w macicy mam ja ;) na USG tego nie widać. A przynajmniej nie przy takim zwykłym badaniu.

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • Whoosie Autorytet
    Postów: 420 279

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O0o0o0o to wybacz ja tak się przypatrywałam temu USG i nie mogłam go do końca rozrgryźć, wiesz przywykłam do oglądania swoich jajników a nie takich cudeniek.
    Co do przegrody to wybacz, chyba Cię pomyliłam z inną dziewczyną, która o tym pisała...

    Co do komunikatywnych lekarzy.... ja byłam ostatnio na USG, żeby sprawdzić czy pęcherzyk pękł...facet przez całe badanie nie mówił nic...myślałam, że z nerwów umrę!

    Coś strasznego!

    12.10.19-Beta 18,85
    14.10.19-Beta 68,21
    21.10.19-Beta 1914,74 <3
    07.11.19- Usłyszałam serduszko <3
    7gayo8r.png

‹‹ 5 6 7 8 9 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

7 sposobów jak przetrwać przesilenie wiosenne i jak szybko zajść w ciążę!

Przesilenie wiosenne dla wielu kobiet jest trudnym okresem przejściowym, kiedy mogą pojawiać się problemy ze snem, nadmiernym zmęczeniem, brakiem energii, czy obniżoną koncentracją. Wszystko to może mieć wpływ na gospodarkę hormonalną i kobiecą płodność. Jak w tym czasie przygotować się do ciąży? Jakie są skuteczne sposoby na poprawę płodności? Jak szybko zajść w ciążę, wprowadzając proste nawyki do codziennego stylu życia?

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego