Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum W oczekiwaniu na testowanie Ex-testerki. Cudzie trwaj
Odpowiedz

Ex-testerki. Cudzie trwaj

Oceń ten wątek:
  • Whoosie Autorytet
    Postów: 420 279

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A właśnie Kaczorka! widzisz! pomyliłam wybaczcie!
    Szczerze mówiąc nie wiedziałam, że coś takiego istnieje....brzmi strasznie!
    Jak się o tym dowiedziałaś?

    12.10.19-Beta 18,85
    14.10.19-Beta 68,21
    21.10.19-Beta 1914,74 <3
    07.11.19- Usłyszałam serduszko <3
    7gayo8r.png

  • JuicyB Autorytet
    Postów: 1160 1541

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podobno w luxmedzie można wymusić zapisy do tego samego lekarza właśnie w ramach prowadzenia ciąży - trzeba tylko powalczyć na recepcji. Oczywiście można też zapłacić (dodatkowo poza abonamentem) i wtedy wizyta z dnia na dzień. Ja już do nich nie mam cierpliwości :)
    Enelmed jest podobno o wiele lepszy. Teraz nie mam już do tego głowy, ale po narodzinach berbecia zmienię to ubezpieczenie z luxmedu na jakieś inne, rodzinne.

    Dla porównania prenatalne w Luxmedzie trwały niecałe 3 minuty + druk zdjęć, a prywatnie przy teście Pappa około 20 minut, bo polowaliśmy na dobre ujęcie noska. W ogóle lekarz wtedy dużo mówił o tym co widać na USG, co każdy z elementów na ekranie dokładnie oznacza i np. co ta kreska między nogami może oznaczać (jest szansa, że na prenatalnych pojawi się taka "kreseczka" w miejscu pipki/pindola. Jeśli pozioma to raczej dziewczynka, a jak stoi to raczej chłopak).

    Generalnie dobry lekarz - czy to z NFZ czy prywatnie to złoto :)


    age.png
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6552 9498

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Whoosie wrote:
    A właśnie Kaczorka! widzisz! pomyliłam wybaczcie!
    Szczerze mówiąc nie wiedziałam, że coś takiego istnieje....brzmi strasznie!
    Jak się o tym dowiedziałaś?

    W teorii jest trochę straszne, bo może uniemożliwić zajście w ciążę. A w przypadku ciąży jest niby duże prawdopodobieństwo poronienia lub przedwczesnego porodu.
    Na szczęście udało się zajść szybko i donosić :) więc nie taki diabeł straszny.

    A jak się o niej dowiedziałam? Przypadkiem ;) kiedyś, kiedyś jedna ginekolog jakoś dokładniej zrobiła mi USG i zauważyła, że mam macicę dwurożną. I jak byłam na pierwszym USG prenatalnym to powiedziałam o tym doktorkowi i on zrobił przez brzuch takie USG całej macicy i wyszło, że jest przedzielona na pół.

    Ale ogólnie lekarze nie zwracają na to uwagi i często kobiety nie wiedzą, że mają taką wadę w budowie macicy.

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • Whoosie Autorytet
    Postów: 420 279

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JuicyB ja zaczynam brać clo więc monitorng jest u mnie niezbędny i stąd te kombinacje z wizytami...a bardzo lubię moją Panią doktor z luxmedu i kiedy rezygnowałam z pracy poprzedniej i nie miałam już pakietu w luxmedzie, wykupiłam, go na własną rękę. Teraz nastręcza mi to trochę problemów....

    Kaczorka, najważniejsze, że się udało, ale co do wad "budowlanych" ja mam lewy jajnik zaplątany w jelito jak to opisują lekarze i co dziwne! Działa! I to częściej niż prawy, ale zawsze ciężko go znaleźć na USG.

    12.10.19-Beta 18,85
    14.10.19-Beta 68,21
    21.10.19-Beta 1914,74 <3
    07.11.19- Usłyszałam serduszko <3
    7gayo8r.png

  • JuicyB Autorytet
    Postów: 1160 1541

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Whoosie - kiedy się staraliśmy o dziecko to chodziłam do każdego wolnego lekarza w Luxmedzie. Też kombinowałam jak mogłam :) Teraz tylko ważne, aby już u jednego się ugościć, aby znał całą historię.
    Jajnik zaplątany w jelito brzmi ciekawie, ale najważniejsze, że działa :)


    age.png
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6552 9498

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie - grunt, że jajnik działa :)

    A ja muszę szukać teraz nowego gina, bo moja ulubiona ginekolog pod koniec mojej ciąży gdzieś wyparowała..
    Jestem zawiedziona, bo miałam do niej mega zaufanie! I znała się na tym co mnie trapi.

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • Whoosie Autorytet
    Postów: 420 279

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wyparowała?! A nie przyjmuje teraz nigdzie?!

    12.10.19-Beta 18,85
    14.10.19-Beta 68,21
    21.10.19-Beta 1914,74 <3
    07.11.19- Usłyszałam serduszko <3
    7gayo8r.png

  • pilik Autorytet
    Postów: 4115 7387

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juicy ja luxmed mam z pracy, płace 20zl miesięcznie więc ogólnie marudzić nie będę. Szczególnie że fajnego rodzinnego tam mam, dobrego endokrynologa i w razie czego dostaje skierowania i szybkie terminy (np. na tk głowy czekałam cztery dni a na rezonans dwa tygodnie. Na NFZ szkoda pytać o termin ;)) więc pod tym względem mi pasuje. Minus że w małej miejscowości mały wybór lekarzy więc ginekologów mam do wybory dwóch.
    Na NFZ byłam u trzech w okolicy i zwątpiłam... jak mówi Juicy - dobry lekarz to skarb, w sprawie ciąży nie zamierzam oszczędzać na tym... myśle że gdyby to była pierwsza ciąża i bez przejść wcześniejszych i tego strachu to bym tak nie szukała i została u tej na luxmed... koleżanka u niej prowadziła ciąże i była w miarę zadowolona.
    Moja siostra też ma przegrodę w macicy - dowiedziała się o tym w ciąży. Młoda była malutka bo 2200 i w 37tc ale jest zdrowa

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 grudnia 2017, 18:56

    ds022el.png

    u4uGp2.png
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Próbuję realistycznie ocenić swoją cierpliwość... i chyba jednak pójdę jutro na 4tą betę... chyba że rano będzie przypływ cierpliwości i się jakoś powstrzymam. Rany, jakie to jest trudne!

    Próbuję sobie znaleźć zajęcie... ugotowałam wspaniały obiad, całkiem zmyślony - nikt jeszcze tyle drobno pokrojonych rzeczy do 1 garnka nie nawrzucał chyba! A i tak cały czas myślę, czy rośnie :/

    Ktoraś ma jakiś sposób na opanowanie głowy i wyobraźni?

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6552 9498

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Whoosie wrote:
    Wyparowała?! A nie przyjmuje teraz nigdzie?!

    Jak przyszłam na umowioną wizytę to się dowiedziałam, że się zwolniła. Wiem, że pracuje w szpitalu, ale czy tam przyjmuje to nie man pojęcia.

    I to fakt, dzieciaczki z macicy z przegrodą są mniejsze. Chociaż moja aż tak malutka nie była :p

    Taki pakiet w Luxmed za 20zł to fajna sprawa :) u mnie chyba nie ma czegoś takiego.

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6552 9498

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    StaraczkaNika wrote:
    Próbuję realistycznie ocenić swoją cierpliwość... i chyba jednak pójdę jutro na 4tą betę... chyba że rano będzie przypływ cierpliwości i się jakoś powstrzymam. Rany, jakie to jest trudne!

    Próbuję sobie znaleźć zajęcie... ugotowałam wspaniały obiad, całkiem zmyślony - nikt jeszcze tyle drobno pokrojonych rzeczy do 1 garnka nie nawrzucał chyba! A i tak cały czas myślę, czy rośnie :/

    Ktoraś ma jakiś sposób na opanowanie głowy i wyobraźni?

    Ja przy ostatniej ciąży wytrzymałam tydzień od pozytywnego testu do pierwszej wizyty, więc chyba nie jestem dobrym przykładem.. Zwłaszcza, że dwie kolejne wizyty miałam znów w odstępach tygodniowych ;)

    Jak masz taką potrzebę to zrób kolejną betę :) jak ma Cię to uspokoić to nie ma się co powstrzymywać.

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • pilik Autorytet
    Postów: 4115 7387

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika tu chyba nie ma cierpliwych i spokojnych ;)... u mnie 10 tydzień, a usg miałam 8 razy... wprawdzie cztery „nadprogramowe” w szpitalu, ale jednak. Wizyty mam średnio co 10 dni, a i tak po tygodniu zaczynam się czuć jakby wieczność minęła... mam nadzieję że wkrótce się ogarnę i dam rady wytrzymać trzy tygodnie między wizytami :p

    ds022el.png

    u4uGp2.png
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka wrote:
    Ja przy ostatniej ciąży wytrzymałam tydzień od pozytywnego testu do pierwszej wizyty, więc chyba nie jestem dobrym przykładem.. Zwłaszcza, że dwie kolejne wizyty miałam znów w odstępach tygodniowych ;)

    Jak masz taką potrzebę to zrób kolejną betę :) jak ma Cię to uspokoić to nie ma się co powstrzymywać.
    Wow, podziwiam Twoją cierpliwość i opanowanie! Ja od niedzieli do teraz byłam 3 razy na becie i obsikałam 4 testy :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 grudnia 2017, 19:44

    Maja84 lubi tę wiadomość

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motylek masz już jakieś wyniki?

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • Lusesita Autorytet
    Postów: 1995 2563

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja Ci też nie dam recepty na cierpliwość :-D
    Test robiłam w 24dc przed wyjściem do pracy (oklo12ej)
    Wyszedł pozytywny. 28 i 30dc cyklu beta. Już chyba że 2 tel do ginekologa i ciągła panika, że to kolejna cp.
    35dc wizyta na izbie przyjęć ginekologicznej bo skoro pobolewa nieznacznie brzuch to na 100% cp.
    Tam pierwsze usg. Mega cierpliwy lekarz szukał 15min pęcherzyka uciszając co chwilę moje " i co, znalazł Pan?"
    Znalazł w końcu maleńki pęcherzyka w macicy i przestał mnie brzuch boleć.
    3 dni później planowana wizyta u gin i pecherzyk rósł.
    49dc wizyta serduszkowa. Cała noc w plecy. Z nerwów żołądek mi wykrecalo, pomijając że mdłości już miałam. Na wizycie upragnione serduszko :-)
    I myślisz że od tamtej pory jest lepiej?
    A guzik. Niby trochę spokojniej bo ruchy czuje, ale cały czas coś.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 grudnia 2017, 20:50

    f2wlbd3m7vs8avcj.png
    dxom8u698gwsp1q3.png
  • Maja84 Autorytet
    Postów: 1674 1847

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czrna 81 wrote:
    O jak się cieszę że ten wątek powstał! :-D Bez sensu żeby każda miała trafić na inny wątek(miesiąc) na fiolecie, skoro my już ze sobą tak zżyte. Więc przytulę się do Was :-) W końcu gdzie najszybciej złapać wiruski, jak nie od Was hihi!

    Święta prawda :) Ja zajrzałam na fioletową ale szybko stamtąd uciekłam :) Jedynie kalendarzyk sobie zaczęłam tam prowadzić. Ale być i pisać na forum to tylko z Wami <3 <3 <3

    Lusesita, Karolina90, Bocianiątko lubią tę wiadomość

    2nn3dqk32lub7s72.png
    16cs - szczęśliwy! <3
    27.11 - beta 462 mlU/ml
    29.11 - beta 1114 mlU/ml
    01.12 - beta 2901 mlU/ml
    04.12 - beta 7617 mlU/ml
  • Izolda90 Autorytet
    Postów: 283 428

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika, ja też nie jestem przykładem cierpliwości... Dzisiaj 3 beta, przyrost ok, jest już 1280. To pomyślałam że podejrze u dr jak będzie sposobność między pacjentkami bo do wtorku strasznie daleko ;p no i co? No i pęcherzyk jest w macicy, ale endometrium jakieś takie niejednorodne i żebym zachowała umiarkowany optymizm.... Noszenie kurna, i po ch*****j wcisnęłam się na to USG... Teraz mnie skręca w środku.....

    gannsek2imer0qlf.png
    1,5 roku starań
    02.2017 II -> w 12tc info zespół Turnera-> 17tc poronienie [*]
    27.11.2017- beta 230,60 :)
    10.2017 zielone światło dla starań
  • Lusesita Autorytet
    Postów: 1995 2563

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izolda spokojnie <3
    Na kiedy masz planowa wizytę?

    f2wlbd3m7vs8avcj.png
    dxom8u698gwsp1q3.png
  • Izolda90 Autorytet
    Postów: 283 428

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wstępnie na wtorek do takiego mega zaufanego dr. I myślę że on wtedy mi dokładniej powie co i jak. Ale co sie nastresuje teraz to moje.

    gannsek2imer0qlf.png
    1,5 roku starań
    02.2017 II -> w 12tc info zespół Turnera-> 17tc poronienie [*]
    27.11.2017- beta 230,60 :)
    10.2017 zielone światło dla starań
  • Lusesita Autorytet
    Postów: 1995 2563

    Wysłany: 1 grudnia 2017, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beta przyrasta pięknie. Będzie dobrze :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 grudnia 2017, 22:16

    f2wlbd3m7vs8avcj.png
    dxom8u698gwsp1q3.png
‹‹ 6 7 8 9 10 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego