Forum W oczekiwaniu na testowanie Fasoleczko moja miła obyś w końcu się zjawila :D
Odpowiedz

Fasoleczko moja miła obyś w końcu się zjawila :D

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja za chwilę zbieram się na uczelnie, i wieczorem wizyta u gin.. dam znać co i jak, ale pewnie wrócę po 21 ;) miłego dnia kochane ! <3

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cigaretta czekamy niecierpliwie na wieści :)

    Agatka ja mam ostatnio za dużą ochotę na słodkie, naszło mnie na muffinki z malinkami :)

  • martika Autorytet
    Postów: 1445 870

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No wiem, ze wczesnie, ale gin na mnie bardzo dmucha przez to co przeszlam i pojade do niego do szpitala wiec co mi szkodzi. Tylko na sekundke wklada ta głowice od usg, nawet badania na samolocie mi narazie nie robi zeby tam nie przeszkadzac.

    Przepraszam, ze tak ogolnie odpisuje, ale ja dzis poza domem i beznadziejnie mi sie pisze na tym telefonie.

    Cigaretta, kciuki za wizyte ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aloha, girls :D!
    Tęskniłam za Wami okropniaście!
    Nie jestem w stanie nadrobić tych wszystkich stron, więc uśmiecham się do wszystkich, którym się udało i trzymam kciuki za resztę :)
    Zetka, tę wizytę 8 miałaś czy 15 masz, bo coś mi dzwoni, ale nie wiem, w którym kościele ;)

    Święta sympatycznie w domu, tak w sumie połowę tych Świąt to w kinie spędziliśmy z mężem :P Na wyjeździe trochę gorzej :( nie wiem, czy ja jestem przewrażliwiona, czy moja teściowa wredna, ale ech... szkoda gadać.

    Nie prowadziłam żadnych obserwacji (śluz miałam raczej zaburzony, szyjkę od czasu jak dzień przed @ była wysoko olewam z premedytacją), temperatury mi się zwyczajnie nie chciało. Zresztą nawet jajnik mnie nie zabolał ani razu :P

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Noo, wiedziałam, że nie będę miała jak wejść nawet przez te tygodnie ;)
    Wpierw wsiąkłam w hobbickie nastroje, potem na poprawę humoru u teściów wciągnęło mnie wyszukiwanie ewentualnych nielogiczności w moim dziele i tak zleciało :)

    Zetka, już doczytałam: kapitalnie ^^ To nie pij tej zielonej herbaty, odpoczywaj i spisuj zachcianki, bo dla mnie to jest zawsze arcyciekawy temat :D

  • Zetka Autorytet
    Postów: 3307 3692

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martika, pewnie że na chwilę można podjechać. Chodzi o to żeby się nie stresowac jeśli jeszcze nie będzie widać, ale mamy nadzieję że będzie :)

    Dagn, hejka :)
    Ja miałam wczoraj wizytę, wszystko ok :) 1,06cm i serduszko :)

    A jaki etap u Ciebie? Bo nie udostępniamy wykresu :)

    Cigaretta, czekamy, powodzenia :)

    Nusia, jak u Ciebie? Dziś masz termin? Bo wiesz ze bóle to na dwoje babka wrozyła :)

    Dagn lubi tę wiadomość

    82doh371efo4yjxe.png
    82doh371ee36m5no.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Etap u mnie - no fuckin' idea :D Nie mierzyłam, bo wyjazd i inne pory wstawania by mi zaburzyły, nie sprawdzałam śluzu, bo z różnych względów było non stop mokro i rozciągliwie :P
    Chyba już po owulacji, o ile w ogóle takowa była, bo ani mnie jajnik nie zabolał w przedziale 11-17dc ;) Na pierwszą część cyklu miałam zapychacz myśli, żeby nie rozważać, czy dziś trzeba <3 czy będzie lepiej jutro. Teraz muszę znaleźć coś na te ostatnie dni, żeby nie wynajdywać sobie objawów...

    Już udostępniłam :)



    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia 2015, 15:21

  • Zetka Autorytet
    Postów: 3307 3692

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to super spontan :) To trzymamy kciuki :)

    82doh371efo4yjxe.png
    82doh371ee36m5no.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Dagn, chyba Cię trzeba dopisać na naszą 1 stronkę bo jeszcze Cię tam nie ma :)

    Zetka dzisiaj mam 30 dc, więc wg mnie dzisiaj poiwnnam dostać @, według OV dopiero za 2-3 dni, ale dzisiaj już tak mnie brzuch mocno boli, że to nieuniknione, baardzo silny ból, typowo jak na @, poza tym tempka spadła. Niech już przyjdzie ta wredota bo ma dość tego czekania!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie nie, ja nie chcę być nigdzie dopisywana ;) taka...specyficzna ze mnie paranoiczka, że jak będę się za bardzo chwalić, to się nie uda, a jak ktoś mi pogratuluje, to poronię.
    Tutaj sobie w tym temacie osiadłam, bo wzbudziłyście moje zaufanie i tyle :)

    Nusia, masz bardzo słodkiego avka :D od razu nachodzi ochota na kawę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia 2015, 15:41

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dagn ale chodzi mi o dopisanie Ciebie do naszego wątku :) nie czy się udało czy nie :)

    no ja właśnie piję kawusię :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wiem, o co chodzi :) punkt pierwszy - jak się będę obnosiła za bardzo ze staraniami, to się nie uda... I ni hu-hu takiego myślenia nie umiem wytępić :( Mój mąż się nabija, choć pewnie ma rację, że nawet jak się uda, to w ogóle nie będę się cieszyła, tylko jeszcze bardziej martwiła. Przy pierwszej ciąży nie byłam taka poschizowana, chociaż też nie miałam wtedy widma nawrotu choroby nad sobą :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia 2015, 15:55

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hehe to jak tam chcesz :) ale mam nadzieję, że nam powiesz jak Ci się uda ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W jakiś zawoalowany sposób na pewno coś rzeknę :)
    No i kawka wypita. Ulubiony kanał z bajkami mojego synka ma dziś jakiś kryzys egzystencjalny i jest strasznie niepocieszony :/
    Czy u Was, gdziekolwiek jesteście, też tak wieje i pada?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie wieje straszliwie, ale na całe szczęście nie pada :)

  • Zetka Autorytet
    Postów: 3307 3692

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie nie wiem, nie odsłoniłam jeszcze rolet :)
    Dziewczyny, od poniedziałku wracam do pracy po prawie miesięcznym urlopie, szok normalnie :/

    Z drugiej strony się cieszę, bo źle na mnie działa siedzenie w domu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia 2015, 16:09

    82doh371efo4yjxe.png
    82doh371ee36m5no.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa, i teraz się smaruj, przyjacielu, kojącym Fenistilem eee, nie ta reklama :D

    Właśnie mam z przyjaciółką dysputę na temat opłat w kościele, bo mi pokazała jakąś stronkę colaska.pl i jestem wybitnie zszokowana, że księża sobie mogą tyle życzyć. Chyba że tam ludzie wpisują tyle, ile dali z jakichś względów, bo w mojej parafii na pewno nie ma żadnego cennika...

    Morwa lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zetka to może rzeczywiście dobrze Ci to zrobi jak wrócisz do pracy :) mnie też już trafia to siedzenie w domu, idealnie to by było pójść do pracy na pół etatu i zarabiać tyle co na całym :)

    hehe Morwa współczuję guza :)

  • Zetka Autorytet
    Postów: 3307 3692

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 16:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nusia, super by było :)
    Ja się właśnie dowiedziałam, że moja koleżanka z pracy jest w ciąży :) Tylko póki co ploty, więc nawet nie wiem w którym miesiącu :)

    82doh371efo4yjxe.png
    82doh371ee36m5no.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 16:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zetka no i TY jesteś do pary :)

    u mnie w pracy zawsze było tak, że jak któraś była w ciąży to wiadome było na 100% że za chwilę kolejna będzie :)
    wczoraj się dowiedziałam, że moja kolezanka z byłej pracy jest w ciąży z 3 dzieckiem, z 1 nie mogła kilka lat zajść w ciążę, z drugim prawie 3 lata się starali, a z 3 wpadła jak maluszek miał kilka miesięcy :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia 2015, 16:55

‹‹ 134 135 136 137 138 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ