Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum W oczekiwaniu na testowanie Jak sobie radzicie z rozczarowaniem
Odpowiedz

Jak sobie radzicie z rozczarowaniem

Oceń ten wątek:
  • Kimka Autorytet
    Postów: 263 104

    Wysłany: 24 lutego 2017, 23:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wow to nieźle :D ja wzięłam wolne tylko na dzień punkcji, transfer i 1 dzień po. Nie wiedziałam że lekarze tak dają zwolnienia. Koleżance ostatnio w 7 msc ciąży dr nie chciał wystawić.

    Ja się na dziś żegnam. Wzięłam ostatnią rozpisana tabletkę relanium i czuję jak zasypiam. Dobranoc dziewczyny i miłych snów :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego 2017, 23:09

  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2157

    Wysłany: 24 lutego 2017, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja musiałam bo madra zaczęłam się kuc zastrzykami rano bo miałam wolne A w pracy nie miałabym jak. Poza tym od początku U mnie było coś. Najpierw torbiele wielkie jak piłki potem szpital. A ciąża blizniacza od początku jest zaliczana do zagrożonych.
    Słodkich snow dla ciebie I maleństw:-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego 2017, 23:15

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • Zieziulka Autorytet
    Postów: 1017 930

    Wysłany: 24 lutego 2017, 23:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dla równowagi do Maciejowej będzie dziewczynka :)

    Ja na L4 jestem od października czyli od 2 miesiąca...wcześnie, bo miałam te plamienia, a w pracy jeżdżę samochodem i w ogóle dużo się ruszam, więc nie ryzykowałam. W ogóle mam stracha ciągle , by coś się nie zepsuło i jakoś donosić chociaż do tego 35 tc to już będę spokojniejsza. Amniopunkcji też nie zrobiłam z obawy przed poronieniem. Jak się długo starasz i masz problemy to chyba ta obawa przed stratą nie mija aż do porodu, przynajmniej ja tak mam.

    Kimka lubi tę wiadomość

    ⚡ PCOS, Celiakia, Oligozoospermia⚡

    🤱 Marta 30.04.2017 r. 💜 36+1 tc
    🤱 Antosia 24.05.2020 r. 💜 38+1 tc

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 lutego 2017, 23:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kimka wrote:
    Buko to pecherzyk idealny :) oby było wszystko po waszej myśli :) robiłaś w prywatnej klinice czy w szpitalu?

    Trochę poza tematem który jest obecnie, a na którym zupełnie się nie znam, odpowiem na pytanie które było do mnie skierowane ;)
    Robiłam w szpitalu na NFZ. Lekarz konkretniejszy (i przystojniejszy :D), poza tym robią o wiele więcej iui niż poprzednia klinika, jedyny minus że nie ma się stałego lekarza na monitoring tylko tego kto w danym dniu przyjmuje, ale Ci których do tej pory trafiłam byli ok. Chociaż siedzac w kolejce przed monitoringiem przepytalam inne dziewczyny NT ich opinii i akurat trafiłam na takie które przychodzą żeby zajść w druga ciążę (a poprzednie np z ivf w tym szpitalu) więc to musi o czymś świadczyć ;)

  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2157

    Wysłany: 24 lutego 2017, 23:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zieziulka wrote:
    U mnie dla równowagi do Maciejowej będzie dziewczynka :)

    Ja na L4 jestem od października czyli od 2 miesiąca...wcześnie, bo miałam te plamienia, a w pracy jeżdżę samochodem i w ogóle dużo się ruszam, więc nie ryzykowałam. W ogóle mam stracha ciągle , by coś się nie zepsuło i jakoś donosić chociaż do tego 35 tc to już będę spokojniejsza. Amniopunkcji też nie zrobiłam z obawy przed poronieniem. Jak się długo starasz i masz problemy to chyba ta obawa przed stratą nie mija aż do porodu, przynajmniej ja tak mam.
    Muszę ci powiedzieć że strach zawsze jest. Kiedyś myślałam że jak po takim czasie mi się uda to będę szczęśliwa wiecznie A jednak do końca się tak nie da bo obawa o maleństwo zawsze będzie nam towarzyszyc.

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • Zieziulka Autorytet
    Postów: 1017 930

    Wysłany: 25 lutego 2017, 07:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koleżanka, która ma dwoje dzieci, wysłuchuje tych moich obaw i zawsze powtarza, witaj po stronie wiecznie zamartwiających się o dziecko, to już nigdy nie minie. I pewnie ma racje.

    Ja Wam dziewczyny życzę byście miały tylko taki problem za niedługo :D I odezwijcie się tam do mnie jakby jakieś dobre wieści nadeszły :D

    ⚡ PCOS, Celiakia, Oligozoospermia⚡

    🤱 Marta 30.04.2017 r. 💜 36+1 tc
    🤱 Antosia 24.05.2020 r. 💜 38+1 tc

  • Kimka Autorytet
    Postów: 263 104

    Wysłany: 25 lutego 2017, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A na, będzie dobrze. Tak samo u Zieziulki. Jeszcze trochę i będziecie myśleć o rodzrnstwie dla waszych bobasow :).
    U mnie jednak ten ból nie był jednorazowy. Obudziłam się w nocy i czułam dokładnie to samo co wieczorem. Na szczęście miałam na szafce przy łóżku nospe i wodę, wzięłam tabletkę, po jakimś czasie przeszło i zasnelam. Nie wiem co to jest. Mam nadzieję że to dobre objawy a nie zle.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 lutego 2017, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kimka a może warto skontaktować się z lekarzem? Chyba a że to znak że Twoje zarodki się zagniezdzaja na najbliższe miesiące ;)

  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2157

    Wysłany: 25 lutego 2017, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    Kimka a może warto skontaktować się z lekarzem? Chyba a że to znak że Twoje zarodki się zagniezdzaja na najbliższe miesiące ;)
    Może jak bole były 2 to najpierw jeden się zagniezdzil a potem drugi. Jak P powtórzy 3 raz to idz do lekarza

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • Kimka Autorytet
    Postów: 263 104

    Wysłany: 25 lutego 2017, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak mam zamiar zrobić. Do teraz na szzescie na morzu cisza. :)

    ana1122 lubi tę wiadomość

  • Kimka Autorytet
    Postów: 263 104

    Wysłany: 26 lutego 2017, 05:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko, jak się czujesz po iui? Odpoczywasz?:)
    U mnie bóli już nie było, tzn. tych przeokropnie silnych. Raz na jakiś czas czuję taki jakby miesiaczkowy ale o wiele delikatniejszy od miesiaczkowego więc się trochę uspokoilam. W pn i tak mam wizytę u lekarza to popytam czy zdarza się tak jak ja miałam.

  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2157

    Wysłany: 26 lutego 2017, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kimka wrote:
    Buko, jak się czujesz po iui? Odpoczywasz?:)
    U mnie bóli już nie było, tzn. tych przeokropnie silnych. Raz na jakiś czas czuję taki jakby miesiaczkowy ale o wiele delikatniejszy od miesiaczkowego więc się trochę uspokoilam. W pn i tak mam wizytę u lekarza to popytam czy zdarza się tak jak ja miałam.
    To Dobrze. Odpoczywaj dużo I dbaj o swoje maleństwa. A czemu podano ci 2 blastki?

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • Kimka Autorytet
    Postów: 263 104

    Wysłany: 26 lutego 2017, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właściwie to z tymi blastkami tak wyszło spontanicznie. W listopadzie okazało się że moim największym problemem są jajowody (i tarczyca ale na lekach jest teraz ok). Mam ogólnie silny, zdrowy organizm. Stwierdziliśmy ze mam dobre zdrowie, w mojej rodzinie zdarzały się bliźniaki i ciotki, babki dzielnie to znosily a dzieci rodzily się zdrowe pomimo tego że medycyna nie była tak rozwinięta jak teraz, przy podaniu 2 zarodków jest większa szansa na ciążę pojedyncza, a jak się uda i będzie dwójka to nie będziemy musieli jeszcze raz przez to wszystko przechodzić (chodzi mi głównie o moją psychikę). I to chyba tyle :). A tobie dlaczego 2 podawali?:)

  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2157

    Wysłany: 26 lutego 2017, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kimka wrote:
    Właściwie to z tymi blastkami tak wyszło spontanicznie. W listopadzie okazało się że moim największym problemem są jajowody (i tarczyca ale na lekach jest teraz ok). Mam ogólnie silny, zdrowy organizm. Stwierdziliśmy ze mam dobre zdrowie, w mojej rodzinie zdarzały się bliźniaki i ciotki, babki dzielnie to znosily a dzieci rodzily się zdrowe pomimo tego że medycyna nie była tak rozwinięta jak teraz, przy podaniu 2 zarodków jest większa szansa na ciążę pojedyncza, a jak się uda i będzie dwójka to nie będziemy musieli jeszcze raz przez to wszystko przechodzić (chodzi mi głównie o moją psychikę). I to chyba tyle :). A tobie dlaczego 2 podawali?:)
    Ja chciałam 2 Ale podobno lekarze nie chcą podawać. U nas sam lekarz zaproponowal gdyz jakościowo były średnie bo 8b a wiadomo najlepsze są A

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lutego 2017, 13:22

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • Kimka Autorytet
    Postów: 263 104

    Wysłany: 26 lutego 2017, 15:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też A nie mialam w dodatku jedna z blastek to była trójka a nie czwórka. A na chwilę obecną to nawet nie wiadomo czy 2 starczyly ;)

  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2157

    Wysłany: 26 lutego 2017, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kimka wrote:
    Ja też A nie mialam w dodatku jedna z blastek to była trójka a nie czwórka. A na chwilę obecną to nawet nie wiadomo czy 2 starczyly ;)
    Ja miałam 2*8b i 1*6b szkoda że lekarz nie dał mi 8b i tej słabszej 6b tylko 2 najlepsze bo bym chciała za jakiś czas wrocic po swoja sniezynke I żeby też ciaza z niej była. Zobaczymy jak to będzie. Narazie jestem szczęśliwa że się udało U ciebie też się uda

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lutego 2017, 15:37

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 lutego 2017, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kimka wrote:
    Buko, jak się czujesz po iui? Odpoczywasz?:)
    U mnie bóli już nie było, tzn. tych przeokropnie silnych. Raz na jakiś czas czuję taki jakby miesiaczkowy ale o wiele delikatniejszy od miesiaczkowego więc się trochę uspokoilam. W pn i tak mam wizytę u lekarza to popytam czy zdarza się tak jak ja miałam.

    Odpoczywalam cały weekend, na wszelki wypadek daruje sobie fitness w tym tygodniu :)
    Chociaż szczerze powiem że w piątek byłam pełna wiary w to że się uda, to już dziś mnie ta wiara opuszcza.

  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2157

    Wysłany: 26 lutego 2017, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    Odpoczywalam cały weekend, na wszelki wypadek daruje sobie fitness w tym tygodniu :)
    Chociaż szczerze powiem że w piątek byłam pełna wiary w to że się uda, to już dziś mnie ta wiara opuszcza.
    Buko napisz sobie na kartce jestem W ciąży I przyklej na lodówce bo wiara czyni też cuda

    Flowwer, Kimka lubią tę wiadomość

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 lutego 2017, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ana, w piątek w to wierzyłam że już jestem :)
    a potem zaczęłam myśleć jak przyjmę to jeśli się nie uda, a przecież wiemy jakie są szanse na udane iui. z dotychczasowym rozczarowaniem nauczyłam się sobie radzić, ale tym razem to nowa sytuacja dla mnie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lutego 2017, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale się rozpisałyście :P
    BUko super wieści ;) trzymam kciuki ;)

    Ja 27 marca mam laparoskopię z histeroskopią i jestem przerażona ;(

‹‹ 166 167 168 169 170 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego