Forum W oczekiwaniu na testowanie Jak sobie radzicie z rozczarowaniem
Odpowiedz

Jak sobie radzicie z rozczarowaniem

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2017, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już kiedyś pisałam, co mi pomaga, ale to może kwestia charakteru. A mianowicie, trzymam się tego, że po pierwsze nie mam w domu żadnego testu, a po drugie uświadomiłam sobie, że nie mam wpływu (już po owulacji) na to czy zaszłam w ciążę czy nie i chociaż bym zrobiła tysiąc testów i nie wiem jak się denerwowała, to i tak już nic nie zmienię i z tego powodu w ciążę nie zajdę. Jedyne co mogę zmienić, to tyle, że od stresu rozreguluje mi się cykl. Dlatego zawsze cierpliwie czekam sobie do terminu @, a jak się spóźnia to dopiero rozważam kupienie testu.
    Myszka, pamiętaj też, że jak robisz test przed terminem @ i wyjdzie negatywny, to i tak będziesz się łudzić, że było za wcześnie, więc naprawdę poza dodatkowymi nerwami nic Ci to nie daje.

    Kimka, jak się czujesz?

    Flowwer lubi tę wiadomość

  • Myszka0808 Nowa
    Postów: 4 1

    Wysłany: 6 marca 2017, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba spróbuje tak samo myśleć jak Ty. Testy mi sie już wszystkie pokończyły wiec odpuszczę kupowanie kolejnego zapasu.
    Jak długo staracie sie o dziecko?? Zastanawiam sie dlaczego w dzisiejszych czasach jest aż taki problem kobiet z zajściem w ciąże... W mojej rodzinie problem jest bardzo duzy. Siostra stara sie z mężem 5 lat, siostry cioteczne po 10 lat starań... Dlatego to jeszcze siedzi bardziej w mojej psychice.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2017, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staramy się już przeszło 1,5 roku, ale już od ponad roku znamy konkretną przyczynę i jesteśmy po pierwszym IUI :) więc cierpliwie czekam [email protected]
    Patrząc na to ile czasami trwają starania, to naprawdę szkoda nerwów, na testowanie, na odliczanie do testowania, bo można się jedynie nerwicy nabawić :)
    chociaż wśród moich znajomych to wszyscy zachodzą w ciążę ot tak, po chwili starań...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 marca 2017, 12:32

  • chicken Autorytet
    Postów: 444 211

    Wysłany: 7 marca 2017, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Temperatura mi spadła więc nawet nie testowałam żeby się nie denerwować. Kolejny cykl do dupy. :( Co jest nie tak?! :(
    Najgorsze ze kompletnie nic nie czuje na ten okres. Mam nadzieję że przyjedzie jeśli nie jestem znowu w ciąży

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 marca 2017, 11:55

    geeky-2017-12-12.jpg
  • Kimka Autorytet
    Postów: 263 107

    Wysłany: 7 marca 2017, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko, u mnie raz lepiej raz gorzej. Jak jestem z kimś to jest w porządku, jak jestem sama (a prace mam taką ze często jestem sama) to gorzej bo zaczynam myśleć. Nie nastawialam się ze się uda, nie przywiazywalam się do myśli o byciu w ciąży gdy beta skoczyla a mimo to jest bardzo przykro. Rozważamy z mężem kilka opcji o których chcemy porozmawiać w pt z lekarzem. Obecnie czekam na okres i na pewno nie będę robić nic w tym cyklu bo muszę dac odpocząć sobie psychicznie a organizmowi fizycznie. Mam zamrożone jajka i jednego słabego maluszka. To dwie możliwości, które bierzemy pod uwagę na kwiecień ale zobaczymy. Wśród znajomych kolejne porody. Już nie mam sił gratulowac. Chyba zostaliśmy ostatnia bezdzietna parą w towarzystwie. Czuję się jak odludek i wyrzutek w związku z tym. Jedyny pozytyw jest taki że w jakąś ciążę zajść potrafiłam i byłam w niej około tygodnia. Może kiedyś się uda.
    A jak ty teraz się czujesz?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 marca 2017, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kimka, uda się :) przykro mi bardzo, naprawdę, mam nadzieje, że lekarz w piątek znajdzie najlepsze rozwiązanie dla Was.
    A ja cóż, czuję się...okresowo...niby jeszcze trzy dni, ale jest dokładnie jak co miesiąc.Ppróbuję jeszcze sobie tłumaczyć, że przecież nigdy w ciąży nie byłam, to nie wiem jak powinnam się czuć i może faktycznie żadnej różnicy nie będzie, ale jednak myślę, że się nie udało. To by było zbyt piękne i łatwe...

  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12949

    Wysłany: 7 marca 2017, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    Kimka, uda się :) przykro mi bardzo, naprawdę, mam nadzieje, że lekarz w piątek znajdzie najlepsze rozwiązanie dla Was.
    A ja cóż, czuję się...okresowo...niby jeszcze trzy dni, ale jest dokładnie jak co miesiąc.Ppróbuję jeszcze sobie tłumaczyć, że przecież nigdy w ciąży nie byłam, to nie wiem jak powinnam się czuć i może faktycznie żadnej różnicy nie będzie, ale jednak myślę, że się nie udało. To by było zbyt piękne i łatwe...
    Masz fajne podejście podziwiam ♡
    Trrz nigdy w ciazy nie byłam więc nie wiem jak to jest. Jeszcze dluga droga ale trzeba mieć cień nadzieji.
    Nawet nie wiem kiedy mam miec termin @ bo to cykl z laparo.
    Czekam na nią i ruszam ze stymulacją

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • Kimka Autorytet
    Postów: 263 107

    Wysłany: 7 marca 2017, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To trzymam za was kciuki dziewczyny :)

  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12949

    Wysłany: 7 marca 2017, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kimka wrote:
    To trzymam za was kciuki dziewczyny :)
    Ja też ściskam oby kolejne podejscie było owocne ♡

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 marca 2017, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flowwer dziękuję :) chociaż jak patrze który u Ciebie jest cs to ja jestem pod wrażeniem wytrwałości.
    Najbardziej to mi w tym wszystkim szkoda mojego męża, który codziennie pyta jak się czuje, a mam wrażenie że chciałby usłyszeć że mam mdłości i wymioty...

  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2159

    Wysłany: 8 marca 2017, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny spełnienia marzeń I wszystkiego najlepszego Z okazji naszego święta dla wszystkich:-)

    Kimka lubi tę wiadomość

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 marca 2017, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ana, dziękuję i również wszystkiego co najlepsze dla Ciebie, maleństwa i dla Was wszystkich dziewczyny :)

    ana1122, Kimka lubią tę wiadomość

  • Mamma-mia Autorytet
    Postów: 1770 1057

    Wysłany: 8 marca 2017, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zieziulka wrote:
    U mnie dla równowagi do Maciejowej będzie dziewczynka :)

    Ja na L4 jestem od października czyli od 2 miesiąca...wcześnie, bo miałam te plamienia, a w pracy jeżdżę samochodem i w ogóle dużo się ruszam, więc nie ryzykowałam. W ogóle mam stracha ciągle , by coś się nie zepsuło i jakoś donosić chociaż do tego 35 tc to już będę spokojniejsza. Amniopunkcji też nie zrobiłam z obawy przed poronieniem. Jak się długo starasz i masz problemy to chyba ta obawa przed stratą nie mija aż do porodu, przynajmniej ja tak mam.
    Też tak miałam w ciąży

    PCOS, Endometrioza, Hashimoto, Niedoczynność tarczycy, Hipoglikemia reaktywna, Hiperlinsulinizm, Hipoprolaktynemia (!), w przeszlości hiperprolaktynemia z gruczolakiem przysadki, mutacje: Czynnik V (R2) układ heterozygotyczny nieprawidłowy i PAI-1 4G układ heterozygotyczny nieprawidłowy, zrosty pooperacyjne. Poronienia + 1x cb.
    14.10: bhcg 14,9 <3 prog: 26,8 ng/ml
    16.10: bhcg 75,7
    18.10: bhcg 291 prog: 36,3 ng/ml
    22.10: bhcg 1854 😍
    26.10: 4+5 wg om (+2dni wg terminu owu) usg - 9 mm pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowym 😍
    29.10 bhcg 16492
    3.11: 5mm zarodek ❤️ wg om 5+6
    9.11: 13 mm zarodek ❤️ wg om 6+5, wg USG 7+3
  • Zieziulka Autorytet
    Postów: 1017 930

    Wysłany: 9 marca 2017, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kimka ja też już Cię widziałam po drugiej stronie :( Przykro mi bardzo <tulę>. Ale co racja to racja, jeżeli chodzi o starania o dziecko to kobiety są niesamowicie wytrwałe w tym temacie, więc jestem pewna, że podejmiecie kolejną próbę i wierze, że się Wam uda!

    Buko za Ciebie mocno też trzymam kciuki!!! Z resztą za Was wszystkie. Ja w szczęśliwym cyklu też nic nie czułam i nawet nie miałam nadziei, że się udało i właśnie w tedy zaskoczyło, a wcześniej miałam wszystkie ciążowe objawy, także nie ma reguły.

    Buko, MisiaZ88 lubią tę wiadomość

    ⚡ PCOS, Celiakia, Oligozoospermia⚡

    🤱 Marta 30.04.2017 r. 💜 36+1 tc
    🤱 Antosia 24.05.2020 r. 💜 38+1 tc

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 marca 2017, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to koniec złudzeń, dziś przyszła @ :(

  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2159

    Wysłany: 9 marca 2017, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    No to koniec złudzeń, dziś przyszła @ :(
    Przykro mi i tule mocno!

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2159

    Wysłany: 9 marca 2017, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy wy się orientujecie na temat jodowania? Czy kontakt z dzieckiem osoby po jodowaniu po 2 tygodniach jest bezpieczny dla ciężarnej?

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12949

    Wysłany: 9 marca 2017, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    No to koniec złudzeń, dziś przyszła @ :(
    Przykro mi :(

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 marca 2017, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    No to koniec złudzeń, dziś przyszła @ :(

    To jest niesprawiedliwe ! :(

  • innamorata88 Autorytet
    Postów: 4329 4636

    Wysłany: 9 marca 2017, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    No to koniec złudzeń, dziś przyszła @ :(
    Bardzo mi przykro :( w tym cyklu kolejna IUI? Jesteś z Warszawy? Ponoć w tym roku mają u Was ruszyć z refundacją invitro.

    Mikołaj 25.04.2011

    08.06 - transfer 3dniowego malucha, 1x❄️3dniowy, 1x❄️5dniowy
    27.02 3480g Michaś 56cm długości <3
‹‹ 169 170 171 172 173 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ