Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum W oczekiwaniu na testowanie Jak sobie radzicie z rozczarowaniem
Odpowiedz

Jak sobie radzicie z rozczarowaniem

Oceń ten wątek:
  • mriabelka Przyjaciółka
    Postów: 84 35

    Wysłany: 18 września 2017, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozczarowanie to chyba najgorsza z możliwych rzeczy.Człowiek czeka nakręca się na ciążę, a później ból po zrobieniu testu ciążowego. Nigdy nie spodziewałabym się że starając się o dziecko można doświadczyć aż takiego rozczarowania

    Hedgehog, Anowi lubią tę wiadomość

    mriabelka
  • jenny Znajoma
    Postów: 20 0

    Wysłany: 20 września 2017, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    innamorata88 wrote:
    Dlatego wśród rodziny nie ma sensu trąbić na lewo i prawo o staraniach, bo później jak coś nie idzie to zaczyna się gadanie. :P

    Pewnie masz rację, no ale wcześniej to mi się takie naturalne wydawało, skoro to moi najbliżsi... Teraz już unikam rozmów.

    Staraczka o pierwszego dzidziusia :)
  • Anecia666 Koleżanka
    Postów: 143 12

    Wysłany: 21 września 2017, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    innamorata, jenny - ja nigdy nie rozmawiałam. Tylko z mężem,w końcu jestesmy teamem :)
    Zastanawiam się teraz bo myślę, że moglo się udać a mamy imprezkę w sobotę. Co mam mówić, że nie piję?

    2016:
    Starania naturalne.
    Badanie nasienia męża - Azospermia ;/
    Działamy.
    2017
    Przygotowanie do ivf w Invimedzie
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 września 2017, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny,
    co u Was słychać? Little? Kimka?
    Ana, Maciejowa jak dzieciaczki?
    Inna widzę, że czas u Ciebie leci coraz szybciej :)
    witam nowe dziewczyny, odnośnie rozczarowania to na te 180 stron wątku chyba nikt nie znalazł idealnego rozwiązania.
    Anecia, jeśli myślisz, że się mogło udać, to może odpuść alkohol na imprezce, po co masz później do końca ciąży się zastanawiać/denerwować czy nie zaszkodziłaś tym dziecku?

  • cuddlemuffin Autorytet
    Postów: 373 380

    Wysłany: 22 września 2017, 08:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeżeli jeszcze nie wiesz, że jesteś w ciąży, to alkohol nie zaszkodzi bo nie ma jeszcze łożyska przez które miałby być przekazany dziecku. Poza tym na początku ciąży istnieje zasada wszystko albo nic, wszelkie działajace niekorzystne czynniki albo doprowadza do obumarcia jaja, a jesli nie wiesz to sie nie zorientujesz, ze ciąża była, albo nie zrobią totalnie nic. I jeszcze jeden aspekt- jeśli na imprezie powiesz, że nie pijesz, to zaraz wszyscy zaczną pytać albo co gorsza gratulować, a potem różnie może być. Ja postanowiłam, że tak długo jak się da nikomu nie powiem kiedy w końcu się uda

    Justi77 lubi tę wiadomość

  • Maciejowa Autorytet
    Postów: 1315 352

    Wysłany: 27 września 2017, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Buko, dzięki za pamięć :) tyle czasu już minęło odkąd już nie potrzebuję tego forum a cały czas na nie zaglądam :)Synuś super, jestem bardzo szczęśliwa

    Buko lubi tę wiadomość

    Nie doczekasz świtu, nie odbywszy drogi przez noc."
    Po roku starań nadszedł mój świt...
    xnw4skjobnsltuoy.png
  • Agnessa Autorytet
    Postów: 275 147

    Wysłany: 9 października 2017, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, więc jak sobie radzić z tym rozczarowaniem??? Ja właśnie kończę mój 5 cykl niepowodzeń i z miesiąca na miesiąc jest gorzej. Mówię sobie, żeby się nie nakręcać, ale i tak ciągle o tym myślę...w dodatku dziewczyny z mojego otoczenia zachodzą w tym czasie przy pierwszym podejściu. Żal mi już mojego męża i czasem już wolę sobie popłakać jak on nie widzi.
    Może powinnam sobie znaleźć jakieś zajęcie po pracy, brać coś na uspokojenie, już sama nie wiem. Jakie wy macie metody?
    Długo czekałam na mojego męża i chciałabym żebyśmy już byli normalną pełną rodzinką a nawet nie wiem czy to się kiedykolwiek stanie.
    Wiem, że masa z was czeka dłużej i na prawdę was podziwiam.

    8p3os65geldj0vib.png
  • anyzratak Autorytet
    Postów: 284 105

    Wysłany: 10 października 2017, 07:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnessa wrote:
    Dziewczyny, więc jak sobie radzić z tym rozczarowaniem??? Ja właśnie kończę mój 5 cykl niepowodzeń i z miesiąca na miesiąc jest gorzej. Mówię sobie, żeby się nie nakręcać, ale i tak ciągle o tym myślę...w dodatku dziewczyny z mojego otoczenia zachodzą w tym czasie przy pierwszym podejściu. Żal mi już mojego męża i czasem już wolę sobie popłakać jak on nie widzi.
    Może powinnam sobie znaleźć jakieś zajęcie po pracy, brać coś na uspokojenie, już sama nie wiem. Jakie wy macie metody?
    Długo czekałam na mojego męża i chciałabym żebyśmy już byli normalną pełną rodzinką a nawet nie wiem czy to się kiedykolwiek stanie.
    Wiem, że masa z was czeka dłużej i na prawdę was podziwiam.

    Hej Agnessa :) jesteśmy na tym samym etapie, u mnie też 5cs i powiem Ci ze z niepowodzeniem nie da sobie poradzić.. z każdym kolejnym cyklem mysle że nie bede o tym myśleć zero stresu itp itd a tak sie nie da po prostu sie nie da.. i te pytania rodziny i insynuacje rodziców jak dobrze by było mieć wnuczka ;/ nie da sie nie mysleć i nie mieć tej presji na sobie.. Ja w swoim otoczeniu również mam same pary którym udało sie za pierwszym razem, już zaczynam mysleć że coś ze mną nie tak.. no ale trzeba walczyć, mój mąż również to przeżywa bardzo widze po nim .. A czy robiłaś sobie juz jakieś badania ?

    oar8s65gcyhe1ac7.png
    Ciąża, jedyny przyrost wagi jaki cieszy kobietę :)
  • anyzratak Autorytet
    Postów: 284 105

    Wysłany: 10 października 2017, 07:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już zużylam kilka testów i ciągle jedna kreska.. dlatego w tym miesiącu nie mam i nutę kupię..zrobię dopiero jak okres się spóźni oby go nie było w Tym miesiącu.. trzeba myśleć pozytywnie i za dużo nie myśleć he he.. jestem dobrej myśli ten cykl jest nasz!

    oar8s65gcyhe1ac7.png
    Ciąża, jedyny przyrost wagi jaki cieszy kobietę :)
  • Agnessa Autorytet
    Postów: 275 147

    Wysłany: 10 października 2017, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fajnie, że chociaż my się rozumiemy :-) mi już trochę lepiej, chce już szybko dostać @ i zacząć od Nowa.
    Podziw za nie kupowanie testów,ja też sobie tak obiecałam i się złamała, ale tym razem będę dzielna ;-)
    Badanie - u mnie tylko podwyzszona prolaktyna,ale owu jest potwierdzona monitoringiem.
    Za tydzień mam.badanie drożności i chyba zacznę stymulacje,dla zwiększenia szans
    Mąż - morfologia 7% , ale duża armia :-)
    A jak u Was z badaniami?

    8p3os65geldj0vib.png
  • anyzratak Autorytet
    Postów: 284 105

    Wysłany: 10 października 2017, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem szczerze, że ja jedynie byłam u ginekologa, miałam problemy z grzybicą no i mam nadżerkę, ale grzybica wyleczona, nadżerka ma być na razie mam sie starać zajść w ciąże tak powiedział lekarz.. byłam na wizycie akurat w dni płodne i na usg wyszło ze jest pęcherzyk nic więcej mi nie mówił tylko zeby zachodzić a jak sie nie uda to przyjść za dwa miesiące, więc czekam dwa cykle i dopiero polece zrobić jakieś szczegółowe badania, ginekolog powiedział że nie ma powodu do paniki bo to jak narazie nie czas na panikę, ale jak tu nie panikować jak sie chce JUŻ TERAZ w tym momencie być w ciąży .. :) no niestety trzeba sie uzbroić w cierpliwość:) Szybko zaczynacie działać z tą stymulacją, ja jednak dam sobie troszkę czasu na naturalne poczęcie..

    Cynamonowa lubi tę wiadomość

    oar8s65gcyhe1ac7.png
    Ciąża, jedyny przyrost wagi jaki cieszy kobietę :)
  • anyzratak Autorytet
    Postów: 284 105

    Wysłany: 10 października 2017, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Do tej pory brałam tylko kwas foliowy a od października zaczęłam jeszcze łykać wiesiołek, pije 2x dziennie siemie lniane, biorę magnez i jakieś witaminy, mąż również łyka kwas i witaminki, no zobaczymy może już niedługo.. na tym forum jedna z dziewczyn mnie pocieszała że do pół roku większości się udaje zajść więc mam nadzieje że to juz bedzie ten cykl.. oby :)

    oar8s65gcyhe1ac7.png
    Ciąża, jedyny przyrost wagi jaki cieszy kobietę :)
  • jenny Znajoma
    Postów: 20 0

    Wysłany: 11 października 2017, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anecia666, ja mówię, że nie mam smaka na alko dziś, albo że jakoś nie mam ochoty na wino, wolałabym cydra (kiedy wiem, że moi znajomi nie piją cydra i nie mają w domu) i takie tam, zawsze jakoś wymijająco, ale staram się zwalić właśnie na to, że nie mam ochoty, żeby się zaraz nie zaczęło "a czemu Ty nie pijesz!?Czyżby...". Co do suplementacji i zdrowego odżywiania, to my podobnie robimy, bo mamy problem z ilością i ruchliwością plemników, a dużo się naczytałam, że da się poprawić parametry, więc na pewno warto! Namawiam też męża na ćwiczenia, kiedyś dużo grał w piłkę, a potem został kanapowcem, a ruch raz, że wpływa dobrze na ogólne samopoczucie, a dwa, że pomaga rozładować stres i pomaga też budować odpowiedni poziom testosteronu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2017, 10:54

    Staraczka o pierwszego dzidziusia :)
  • Anowi Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 11 października 2017, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anyzratak wrote:
    na tym forum jedna z dziewczyn mnie pocieszała że do pół roku większości się udaje zajść więc mam nadzieje że to juz bedzie ten cykl.. oby

    Dziewczyny trzymam za Was kciuk! :)
    Czytam Wasze wpisy już od dawna, jednak wcześniej nie mogłam nic napisać - miałam blokadę że wygadanie się w niczym mi nie pomoże. Przecież i tak nie mogę zajść w kolejną ciążę. (Rok temu udało się po półtorarocznym okresie starań, jednak było to puste jajo... Cóż za ironia los!:( ) Jednak teraz do mnie dotarło, że rozmowa z Wami pomoże mi. Przede wszystkim zrozumiecie mnie a chyba tego mi najbardziej potrzeba...
    I przechodząc do meritum, jak radzicie sobie z sytuacjami, kiedy dowiadujecie się o ciążach koleżanek? Mnie to ostatnio totalnie załamało, gdy w przeciągu 2 tygodni okazało się że wszystkie są w ciąży. W pierwszej chwili pomyślałam że to takie niesprawiedliwe! Czemu ja też nie mogę zajść... Teraz nie potrafię cieszyć się ich szczęściem...

  • Hedgehog Autorytet
    Postów: 848 256

    Wysłany: 18 października 2017, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To na imprezce moze zaopatrzyc sie w te piwka cytrynowe 0% alko? ja tak robie jesli spotkanie towarzyskie wypada pod koniec cyklu. Po prostu mowie ze mam ochote na cos leciutkiego dzisiaj, a ze 0% ? Jeszcze nikt nie zauwazyl ze kupuje te calkiem bez alko ale zawsze mozna wymyslec wymowke ze akurat tylko takie byly w sklepie/nie zauwazylam jak kupowalam/ takie smakuje mi najlepiej itp.

    [link=https://www.suwaczki.com/]17u9hdge9c31bxqo.png[/link]
  • Natalek Przyjaciółka
    Postów: 122 35

    Wysłany: 26 listopada 2017, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dół dziewczyny... U mnie juz naprawdę wszyscy z w ciąży albo z dziecmi. Jestem ostatnia bez i nie zanosi sie na zmianę. Mam ochotę się poddać tyko mąż trzyma mnie jeszcze w nadziei...

  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11449 12939

    Wysłany: 26 listopada 2017, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalek wrote:
    Dół dziewczyny... U mnie juz naprawdę wszyscy z w ciąży albo z dziecmi. Jestem ostatnia bez i nie zanosi sie na zmianę. Mam ochotę się poddać tyko mąż trzyma mnie jeszcze w nadziei...

    Zapraszam na grudniowy wątek, głowa do góry nie żyjemy w średniowieczu i trzeba szukać przyczyny.

    Natalek, kamayya lubią tę wiadomość

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • kamayya Znajoma
    Postów: 16 0

    Wysłany: 5 grudnia 2017, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My się staramy od początku roku i nic. Dziś mąż poszedł do androloga strasznie się stresuje, co wyjdzie po tej wizycie. Z jednej strony chciałabym, żeby się okazało że wszystko dobrze a z drugiej może udałoby sie zlokalizować problem i go wyleczyć. Ech trochę jestem już tym wszystkim umęczona...

  • Rhiannon Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 14 grudnia 2017, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny. Jestem na ovufriend od paru miesięcy. Można powiedzieć, że staramy się z mężem o dzieciątko od początku roku. Na początku wydawało mi się, że poczęcie dziecka jest super proste, stosunek bez zabezpieczenia i to już. Nigdy nie miałam żadnych problemów ze zdrowiem. Potem zaczęłam zwracać uwagę na to, by kochać się w dni płodne, zaczęło sie gorączkowe śledzenie kalendarza. Jednak co miesiąc nic. W poprzednim cyklu mierzyłam temperaturę, owulacja zaznaczona, wszystko pięknie czas współżycia super i nic. W tym cyklu kochalismy się co 2gi dzień i codziennie w dni płodne a wczoraj znowu okres. Czuję się załamana. Staram się trzymać ale chyba już nie potrafię się oszukiwać, że za miesiąc się uda. Wszystkie koleżanki albo w ciąży albo dzieci a ja ciągle niepowodzenia. Dobrze, że można poczytać Wasze wpisy. Dzięki nim jakoś mi lżej i postanowiłam tez się wygadać. Znowu następny cykl przede mną i nowa nadzieja :(

  • Cukierkowa Autorytet
    Postów: 293 210

    Wysłany: 14 grudnia 2017, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rhiannon wrote:
    Cześć Dziewczyny. Jestem na ovufriend od paru miesięcy. Można powiedzieć, że staramy się z mężem o dzieciątko od początku roku. Na początku wydawało mi się, że poczęcie dziecka jest super proste, stosunek bez zabezpieczenia i to już. Nigdy nie miałam żadnych problemów ze zdrowiem. Potem zaczęłam zwracać uwagę na to, by kochać się w dni płodne, zaczęło sie gorączkowe śledzenie kalendarza. Jednak co miesiąc nic. W poprzednim cyklu mierzyłam temperaturę, owulacja zaznaczona, wszystko pięknie czas współżycia super i nic. W tym cyklu kochalismy się co 2gi dzień i codziennie w dni płodne a wczoraj znowu okres. Czuję się załamana. Staram się trzymać ale chyba już nie potrafię się oszukiwać, że za miesiąc się uda. Wszystkie koleżanki albo w ciąży albo dzieci a ja ciągle niepowodzenia. Dobrze, że można poczytać Wasze wpisy. Dzięki nim jakoś mi lżej i postanowiłam tez się wygadać. Znowu następny cykl przede mną i nowa nadzieja :(

    Wszystkie jesteśmy tu żeby się wspierać :) i Ty będziesz w końcu w uprawgnionej ciąży, i ja... zobaczysz ;)

    Basia wrzesień 2018
    8p3o9jcgjn2k7381.png
‹‹ 178 179 180 181 182 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego