Forum W oczekiwaniu na testowanie Jesień za pasem, będzie czerwiec z bobasem :) czyli WRZEŚNIOWE TESTOWANIE
Odpowiedz

Jesień za pasem, będzie czerwiec z bobasem :) czyli WRZEŚNIOWE TESTOWANIE

Oceń ten wątek:
  • reset Autorytet
    Postów: 7206 13029

    Wysłany: 2 września 2019, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalia05 wrote:
    Zrosty mogą byc pooperacyjne, oczywiście, ale rownie czesto nie wynikajace z operacji. Inaczej kobiety nie mialy by cp, nie musialyby sprawdzac droznosci jajowodow, robic hsg, laparoskopii itd

    Rowniez zrosty na jelitach, czy zrosty jajnikow z jelitami mozna miec bez wczesniejszej cesarki! Nasza Reset miala taki przypadek, opis ma w stopce.

    Wchodzę na wątek miesięczny po kilku tygodniach przerwy i widzę wpis o sobie :) Pozwolę sobie na sprostowanie - u mnie zrosty spowodowane były endometriozą.
    Stąd też teraz np. chciałabym uniknąć cesarki, bo endomenda lubi potem osiąść np. w bliźnie po cięciu, a u nas... plany drugiego dziecka niebawem ;)

    Ochmanka, szona, moni05, Malinaa90, Magduullina, buba123, moyeu, SylwiaLu lubią tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 września 2019, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja się ciągle zastanawiam dlaczego u mnie pierwsza cp była bo druga rozumiem że ten jajowod był po jednej cp z laparo a skąd ta pierwsza i co tam miałam nie tak.... Ciekawi mnie to bardzo a nikt mi nigdy nie powiedział dlaczego.....

    Naralia ja mam zrosniety jajnik z jelitami bez cesarki 😉


    Mnie coś dziś kłuję podbrzusze i niżej... Raz to mnie tak zakulo że gwiazdki zobaczyłam i pot mnie oblal.... Zaczynam się tym sterować...mam nadzieję że przejdzie do jutra

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 września 2019, 19:04

  • szona Autorytet
    Postów: 5722 13509

    Wysłany: 2 września 2019, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja z kolei z pracy zawodowej mam przykład pacjentki, która uparla się na 2 cesarkę, gdy tymczasem już przed operacją wiadomo było, że po pierwszej miała porządne zrosty. Druga cesarka zakonczyla się przecięciem jelit i kilkuletnim leczeniem wraz ze stomią. A lekarz bardzo nakłaniał do SN.

    Zgadzam się absolutnie, że pacjentki powinny decydować o swoim zdrowiu, życiu i sposobie, w jaki ma przebiegać poród. Czasami jednak lekarze wybierając to może mniej popularne rozwiązanie - a przynajmniej nie takie, jak nas interesuje - w gruncie rzeczy chcą dobrze. Inna kwestia, że mieć zaufanie do lekarza i pewność, ze zrobi wszystko wedle najlepszej wiedzy - to dziś praktycznie miszyn imposybul.

    A mój wpis jest tylko po to aby stwierdzic, ze w gruncie rzeczy każdy przypadek jest zupełnie inny - najważniejsze to mieć wybor, ale i słuchać mądrzejszych od siebie (przynajmniej teoretycznie mądrzejszych).

    Ochmanka, malamisia, Magduullina, Kittinka83, moyeu, Madziandzia, Pauliśka lubią tę wiadomość

    16 cs po cb. (23 cs)

    Zes*am się, a nie dam się 💪
    https://ovufriend.pl/pamietnik/ze-ram-sie-a-nie-dam-sie,3846.html
  • szona Autorytet
    Postów: 5722 13509

    Wysłany: 2 września 2019, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape, co u Ciebie? Zerknęłam na dinki, ale nie jestem w stanie znaleźć Twoich wpisów wcześniejszych. Co z KIRami?

    16 cs po cb. (23 cs)

    Zes*am się, a nie dam się 💪
    https://ovufriend.pl/pamietnik/ze-ram-sie-a-nie-dam-sie,3846.html
  • Olga856 Przyjaciółka
    Postów: 96 88

    Wysłany: 2 września 2019, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przejezdzalam koło Rossmanna i kupiłam facelle słupkowy. Dam znać co wyjdzie rano 😊 dziękuję za słowa wsparcia ❤️

    szona, Karolina, moni05, Malgonia, Daniela, Malinaa90, Magduullina, Ania_85_, Kittinka83, buba123, MonikA_89!, Gosiek1993 lubią tę wiadomość

    c55fyx8d83g33aob.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 września 2019, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 grudnia 2019, 15:20

    Malgonia, Ania_85_ lubią tę wiadomość

  • moni05 Autorytet
    Postów: 4035 6184

    Wysłany: 2 września 2019, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem już na oddziale. Trafiłam na trzecie piętro - izolacyjno-położniczy. Wypas w sumie. Klima na sali, łóżko na pilota, którego nie mogłam ogarnąć. Położne super jak na razie.
    Lekarka taka młodziutka też, ale bardzo się napociła przy USG, młody totalnie nie współpracował. Waży teraz podobno około 2900. Spory jest. Ale jutro mam mieć drugie USG ponoć.
    Zaczynam dobową zbiórkę moczu z rana, wiec w zasadzie dobrze się stało jak się stało, bo gdybym jutro tu przybyła to zaczynałabym ją pojutrze. Dzień do przodu.
    Badania miałam na bloku porodowym, bo tam było wolne USG i lekarz. Nie bałam się porodu, ale ten korytarz, zapach, narzędzia i wózki... wpadłam w panikę dosłownie. Boje się już jak jasna cholera. 🙈🙈🙈

    Szonka, ja to kuratorium tez ogarnę, choćby po to, by jej dopiec. Chociaż nie wiem jak daleko sięgają jej macki - w kuratorium pracuje mąż szanownej pani... trzymam kciuki żebyś już nie musiała przyklejać evry. ✊🏻✊🏻

    MarLenka, raczej będzie mogła tylko poza oddziałem. 😞 dlatego liczę na to, ze szybko stad wyjdę. Właśnie głównie zależy mi na przenosinach z powodu wychowawcy... ta nie jest zbyt dobra... ani ogarnięta. Ani w ogóle.

    Ochmanka, tak, donoszona ciąże mam 15.09 😊 wiem, ze to niedługo, ale ja nie chce mimo wszystko tu kiblowac do porodu o ile nie będzie trzeba. A z młodego wyglądu to się trzeba cieszyć 😁 mnie tez proszą i nie dowierzają, ze córka poszła już do pierwszej klasy 🙈

    Misiaa, nie mysle o gestozie nawet. Dopegyt w miarę działa i ciśnienie mam już w normie. Jedynie to białko o opuchlizna właśnie 😕 bo gdyby to było to to będą szybciej chcieli wywołać poród.

    Sasanka dziękuje Ci Kochanie ❤️😘

    Dziękuje Wam wszystkim za kciuki i w ogóle 😘 uwielbiam Was. To strasznie dużo znaczy dla mnie.
    Czytam Was na bieżąco, może nie udzielam się zbyt dużo. Ale to wątek staraniowy i zle mi się tak wtrącać zwłaszcza, ze wiele z Was pisało już, ze Wam przykro i zle czytając posty ciężarówek. Tak wiec wiedzcie, ze jestem non stop ❤️ mimo wszystko.

    Iseko, Magduullina, syllwia91, Ania_85_, Kittinka83, buba123, Ochmanka, Ochmanka, MonikA_89!, Pati96, aeiouy lubią tę wiadomość

    cFq0p1.png
    0umop1.png

    Grudzień 2018: zmiany nowotworowe szyjki macicy
    2017-2018: 3CB
    ❌Insulinooporność, hiperinsulinemia, hipoglikemia reaktywna.
    Avamina SR 2x500mg
  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7496 11421

    Wysłany: 2 września 2019, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak sie zastanawialam co by mnie najbardziej sklanialo do porodu naturalnego to chyba pewnosc, ze dostane znieczulenie (czyli wieksza ilosc anestezjologow - bo wiadomo, ze jak maja cesarke to tam jest pierwszenstwo) i stala obecnosc poloznej. I serio nie rozumiem jsk mozna oczekiwac za cos, co powinno byc standardem 1500 zl.

    Ania_85_ lubi tę wiadomość


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • Daniela Autorytet
    Postów: 1748 2270

    Wysłany: 2 września 2019, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety z większym prawdopodobieństwem można zakładać, że się zzo nie dostanie.

    Jak czytam takie dane, to mnie cholera bierze.
    https://www.prawo.pl/zdrowie/standard-opieki-okoloporodowej-od-1-stycznia-2019-r,346028.html

    Ania_85_ lubi tę wiadomość

    cd9b90bv6jvl2h1u.png
  • Misiaa Autorytet
    Postów: 2509 3852

    Wysłany: 2 września 2019, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do porodów to ja miałam i CC i rodziłam SN. Z dwojga złego wolałabym teraz jeśli kiedyś jeszcze się uda SN z tym że to tylko ja bym wolała a w rzeczywistości i tak będzie CC. Po SN wiadomo człowiek padnięty ale w tym samym dniu czułam się w miarę ok a po CC tydzień dochodziłam do siebie.. ale...ile kobiet tyle zdań. Czy SN czy CC to już chyba nie ma znaczenia. Najważniejsze żeby kobieta miała dobry komfort psychiczny i aby maluszek urodził się zdrowy.

    Idę jutro do gina...ciekawe co mi powie nt.mojej owulacji..tzn czy już była czy będzie... muszę z nią też pogadać bo w tym cyklu nie mam praktycznie w ogóle śluzu i seks nie jest za specjalny :/

    Monia trzymam kciuki! Ja rodziłam na tym piętrze co Ty teraz jesteś i właśnie pierwszy mój pobyt w tym szpitalu wspominam ok..

    moni05 lubi tę wiadomość

    24tc...17.05.2017 córeczka 😇💔
    26tc...02.03-19.05.2018 córeczka 😇💔
    IV.2019 CB

    Acard, insulina, neoparin, euthyrox, dopegyt


    h4zp9jcg1yqg5wwe.png
  • Misiaa Autorytet
    Postów: 2509 3852

    Wysłany: 2 września 2019, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam pytanie odnośnie szyjki macicy... czy Wy też czujecie na niej takie jakby małe krostki? Teraz sobie wkręciłam jakąś chorobę :/

    24tc...17.05.2017 córeczka 😇💔
    26tc...02.03-19.05.2018 córeczka 😇💔
    IV.2019 CB

    Acard, insulina, neoparin, euthyrox, dopegyt


    h4zp9jcg1yqg5wwe.png
  • JaSzczurek Autorytet
    Postów: 2611 2694

    Wysłany: 2 września 2019, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgonia wrote:
    Tak sie zastanawialam co by mnie najbardziej sklanialo do porodu naturalnego to chyba pewnosc, ze dostane znieczulenie (czyli wieksza ilosc anestezjologow - bo wiadomo, ze jak maja cesarke to tam jest pierwszenstwo) i stala obecnosc poloznej. I serio nie rozumiem jsk mozna oczekiwac za cos, co powinno byc standardem 1500 zl.
    U mnie tak było, anestezjolog z epiduralem był u mnie w pięć minut ze swoją asystentką, a jak mi usuwali łożysko to miałam trzech do dyspozycji :P Położna w ciągu 24h wyszła raz coś zjeść. (Norwegia) Co by nie mówić przynajmniej mój poród praktycznie nie bolał. Epiduralu nie żałują, sami proponowali. Oby w Polsce też wkrótce takie standardy były wszędzie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 września 2019, 23:04

    Magduullina, Ania_85_, moni05, Malgonia, Natalia05, MarLenka, Pati96 lubią tę wiadomość

    w57vflw150daid8s.png
    3/07 jest ❤ 5cs (kp)
    qb3c9vvjma9lllrs.png
    19/07 (42+0/42+3) 3625g 50 cm <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 września 2019, 23:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje kochane, wybaczcie że tak z doskoku...dziś wyprawiałam moją dwójkę chłopaków do szkoły...totalna masakra, młyn i sajgon, ale chyba ogarnęłam i wszystko na jutro mają gotowe!!!
    Lista uzupełniona, a nadrabiać Was będę jutro jak już młodzi będą grzecznie siedzieć w szkolnych ławach.
    Dobrej nocki!! :)

    malamisia, Magduullina, moni05, Ochmanka, Malgonia, Pati96, szona lubią tę wiadomość

  • moni05 Autorytet
    Postów: 4035 6184

    Wysłany: 3 września 2019, 06:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misiaa wrote:
    Dziewczyny mam pytanie odnośnie szyjki macicy... czy Wy też czujecie na niej takie jakby małe krostki? Teraz sobie wkręciłam jakąś chorobę :/

    A kiedy robiłaś cytologię?
    Może to jakieś grudki śluzu, jeśli nie masz go dość na zewnątrz to może taki gesty oblepia szyjkę?

    cFq0p1.png
    0umop1.png

    Grudzień 2018: zmiany nowotworowe szyjki macicy
    2017-2018: 3CB
    ❌Insulinooporność, hiperinsulinemia, hipoglikemia reaktywna.
    Avamina SR 2x500mg
  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7496 11421

    Wysłany: 3 września 2019, 07:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia a jak pozostale objawy? Cos ze sluzem, jakies szczypanie, pieczenie?

    Kitanko nie daj sie, choc wiem, ze poczatek roku to ciezszy dla rodzicow jest niz dzieci.

    Jaszczurku i tego Ci mega zazdroszcze.
    Kurcze wiem, ze porod to nie wczasy, ale obecnie medycyna jest juz na takim poziomie, ze nie powinno byc sytuacji, ze kobieta wychodzi z trauma ze szpitala. Przerazaja mnie troche opowiesci, ze ktos urodzil na lozku bo mu sie skurcze nie pisaly czy tego typu rzeczy. I niby mysle pozytywnie, a szpital ktory wybralam ma bardzo dobre opinie to jednak pewien niepokoj zawsze bedzie.

    S swoja droga zeby sie Wasze zyczenia w sprawie dzieci tak spelnialy jak te w sprawie jesieni to juz bysmy sie tu wszystkie o kolejne dzieci staraly.

    Ochmanka, szona, Kittinka83, Ania_85_ lubią tę wiadomość


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2019, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JaSzczurek wrote:
    U mnie tak było, anestezjolog z epiduralem był u mnie w pięć minut ze swoją asystentką, a jak mi usuwali łożysko to miałam trzech do dyspozycji :P Położna w ciągu 24h wyszła raz coś zjeść. (Norwegia) Co by nie mówić przynajmniej mój poród praktycznie nie bolał. Epiduralu nie żałują, sami proponowali. Oby w Polsce też wkrótce takie standardy były wszędzie.

    Taki powinien byc standard rowniez w polsce. W ogole nie rozumiem tego ze niby ma sie prawo do znieczulenia a w praktyce nie dostaniesz bo nie ma anestezjologa? W szpitalu nie ma anestezjologa? W jakim my swiecie zyjemy... Mam nadzieje ze wiekszosc szpitali jednak trzyma odpowiedni poziom.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 września 2019, 08:02

    Beti82 lubi tę wiadomość

  • Olga856 Przyjaciółka
    Postów: 96 88

    Wysłany: 3 września 2019, 08:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny. U mnie sytuacja wygląda tak.
    Robiłam 2 testy facelle-paskowy i słupkowy.
    Na paskowym jak się mocno przyjrzeć to widać jakiś cień, na słupkowym słabiej ale jakiś ślad też jest. Muszę chyba czekać... 😔 Albo przyjdzie @ albo nie. U mnie ogólnie testy zawsze późno wychodziły. Postaram się wyluzowac i cierpliwie czekać na rozwój sytuacji.

    c55fyx8d83g33aob.png
  • Misiaa Autorytet
    Postów: 2509 3852

    Wysłany: 3 września 2019, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moni cytologie mialam robiona pol roku temu i wyszla ok.. jak u Ciebie dzisiaj sytuacja?

    Malgonia innych objawow brak. Nic nie szczypie, nie swedzi... zawsze musi mi się cos przyplatac :(

    24tc...17.05.2017 córeczka 😇💔
    26tc...02.03-19.05.2018 córeczka 😇💔
    IV.2019 CB

    Acard, insulina, neoparin, euthyrox, dopegyt


    h4zp9jcg1yqg5wwe.png
  • buba123 Autorytet
    Postów: 679 922

    Wysłany: 3 września 2019, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olga856 wrote:
    Witajcie dziewczyny. U mnie sytuacja wygląda tak.
    Robiłam 2 testy facelle-paskowy i słupkowy.
    Na paskowym jak się mocno przyjrzeć to widać jakiś cień, na słupkowym słabiej ale jakiś ślad też jest. Muszę chyba czekać... 😔 Albo przyjdzie @ albo nie. U mnie ogólnie testy zawsze późno wychodziły. Postaram się wyluzowac i cierpliwie czekać na rozwój sytuacji.
    Pokaż zobaczymy.... My tu lubimy oglądać testy

    Kittinka83, Kami13 lubią tę wiadomość

    21.06.2017 - 1 iUi udana :) - syn
    mhsvx1hp39vz818l.png
    21.01.2019- 2 iUi - udana :)
    02.02.19 - beta 67.5,
    03.02.19 - beta 138,5
    04.02.19 214,7 :)
    05.02.19 343.9
    11.02.2019 3477.8 - rośnij kropku rośnij :D
    w4sqcsqvswtczzdq.png
  • Ochmanka Autorytet
    Postów: 1466 3962

    Wysłany: 3 września 2019, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misiaa ciężko określić ale szyjka raczej jest gładka. Może faktycznie to śluz. Kiedy masz wizytę u lekarza?

    Olga dawaj zdjęcia! Chętnie zobaczymy

    Zapisałam dziś mojego Mietka na badanie nasienia na 16.09 godz. 10... jak odłożyłam słuchawkę to taki stres mnie ogarnął że masakra. Zawsze to kolejny krok do przodu.
    Martwią mnie tylko te upały i to że my dużo na zewnątrz przebywamy. No ale parametry mogą być obniżone a masakrycznej różnicy nie powinno być. No. Jedziem z tym

    syllwia91, Kittinka83, Irvine90, Ania_85_, Beti82 lubią tę wiadomość

    K5IHp2.png

    starania od 09.2018
    **************
    ona: długie cykle, hashimoto, niedoczynność, pai homo
    -euthyrox75, bromergon
    **************
    on: asthenoteratozoospermia> 92% nieruchomych, morfo 3%, żpn II st.
    **************
    10.2019 - 7tc [*]
‹‹ 8 9 10 11 12 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego