Forum W oczekiwaniu na testowanie Jesienne Fasolki - październikowe testowanie 2017
Odpowiedz

Jesienne Fasolki - październikowe testowanie 2017

Oceń ten wątek:
  • panan12 Autorytet
    Postów: 3008 546

    Wysłany: 8 października 2017, 16:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flowwer wrote:
    Kochana życzę Ci by to był ten cykl ale życie pokazuje że niestety owulacja nie zawsze = ciąża, istnieje milion czynników.

    A to różnie jest ale u nas był problem tylko brak owulacji więc myślę że będzie dobrze. Mój się już ze mną zakładał że się udało. Do tego tyle RE czy się poskładalo luźny grafik mało nocek

    f2w3k0s3plke7odf.png
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12949

    Wysłany: 8 października 2017, 16:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    panan12 wrote:
    A to różnie jest ale u nas był problem tylko brak owulacji więc myślę że będzie dobrze. Mój się już ze mną zakładał że się udało. Do tego tyle RE czy się poskładalo luźny grafik mało nocek

    Ja żyłam przez ponad 10 lat też w tym przekonaniu a jednak to nie tylko brak ovu.
    Tutaj poczytaj wszystkie mamy owulacje a udaje się nielicznym.

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 8 października 2017, 16:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    panan12 wrote:
    Mam dla Ciebie propozycje. Ja długo szukałam odpowiedniego lekarza bo mam zespół policystycznych jajników i znalazłam w Krakowie. U mnie w Sączu 2 lata i nic a tam skutek po trzech cyklach w postaci dorodnych Jajeczek i pięknej owulacji. Skąd jesteś?
    Dzięki, kochana, ale ja jestem bardzo daleko - nad morzem. Zresztą, mój doktoruńcio też bezbłędnie mnie zdiagnozował z tym PCOS, a po tabletkach też mam sensowne pęcherzyki (zwykle 1, w tym cs wyjątkowo 2i pół) i owulacje (ba, jeśli uznać bardzo wyraźne i bolesne owulacje za piękne, to moje są przepiękne), ale to, jak widać na moim przykładzie, wcale nie gwarantuje ciąży.
    IUI u nas bez sensu - ogoniaste męża są tak żwawe, że na pewno docierają do jajowodów (o ile te faktycznie są drożne). Czas owulacji też jesteśmy przewidzieć z dokładnością do kilku godzin - żadna sztuka po zastrzyku z triggerem).
    Widać u mnie jest jeszcze więcej problemów, niż u Ciebie. Mam postanowione żeby je zidentyfikować i wyeliminować w listopadzie (robimy więcej badań).

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2017, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    panan12 wrote:
    A to różnie jest ale u nas był problem tylko brak owulacji więc myślę że będzie dobrze. Mój się już ze mną zakładał że się udało. Do tego tyle RE czy się poskładalo luźny grafik mało nocek
    Z wysokiego konia cieżko sie spada...

    StaraczkaNika, Karolina90 lubią tę wiadomość

  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 3319 3075

    Wysłany: 8 października 2017, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa wrote:
    Z wysokiego konia cieżko sie spada...

    Dokładnie. My z mężem jesteśmy zdrowi i jakoś ciąży jak nie było tak nie ma.

    relgpx9idcwsnjby.png

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2017, 16:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina90 wrote:
    Dokładnie. My z mężem jesteśmy zdrowi i jakoś ciąży jak nie było tak nie ma.
    U mnie tez jakos dziwnie nie wychodzi a ominęliśmy juz problem, wiec nie na co sie nastawiac

  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5740 7043

    Wysłany: 8 października 2017, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa wrote:
    Z wysokiego konia cieżko sie spada...
    Ojjj taaak... dlatego mimo że jestem obstawiania lekami po zęby i, mam nadzieję, skutecznie eliminujemy problem, to i tak absolutnie się nie nastawiam, wszystkie objawy zwalam na zastrzyk i proga, i wcale mi nie śpieszno do testowania...
    Czas i doświadczenie uczą nas pokory, niestety...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 października 2017, 16:43

    laUgp2.png
    3️⃣ IMSI Gameta 2021 - długi protokół:🍍🍍24 komórki - 17 zarodków🍍🍍💫❔🔮🧫✳️💚🍀
    2️⃣ ICSI OviKlinika 2021 - krótki protokół z antagonistą: 10 komórek - 1 blastka ❌
    * CRIO 3.2.3 z 7 doby - 01.04.2021 :(
    1️⃣ ICSI/IVF nOvum 2019 - krótki protokół z antagonistą: 7 komórek - 3 trzydniowce❌
    * CRIO 2.3.3 i M3 - 29.10.2020 :( :(
    💉 Diphereline: Luty 2020- Sierpień 2020 💉
    * ET cl9.3 - 01.08.2019 :(
    🧪IUI - 19.11.2018 :(
    🧪IUI - 24.10.2018 :(
    AMH 2.7 - stan zapalny endometrium wyleczony, endometrium prereceptywne, KIR Bx, alloMLR 33,9%
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, rozsiana zaawansowana adenomioza, mięśniaki, silne skurcze macicy, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 8 października 2017, 16:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w poprzednim cyklu stosowałam myślenie życzeniowe, ale też nie pomogło, a rozczarowanie było bolesne. W tym nie spodziewam się już niczego (mimo, że mam więcej pęcherzyków, czyli szanse są 2 razy większe) - zapisuję się dzielnie na dalsze badania i szykuję fundusz badawczy (a nawet w przyszłym tyg. jadę na warsztaty "niepłodni razem" żeby zdobyć zniżki na defragmentację, bo mój lekarz wymaga tego badania przed podejściem do bardziej zaawansowanego leczenia, i na wizytę u immunologa) - trzeba poznać wrogów i po kolei ich eliminować. Najgorzej jak nie wiadomo z czym walczyć.

    Panan12 trzymam kciuki, żeby się okazało, że u Ciebie to faktycznie tylko problem z owulacją i będziesz miała te swoje bliźniaki!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 października 2017, 16:52

    Bocianiątko lubi tę wiadomość

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • 91Ewela09 Autorytet
    Postów: 1647 2200

    Wysłany: 8 października 2017, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale mam leniwy dzień. Już nawet z nudow szarlotkę zrobilam ;)
    Z niecierpliwościa czekam na mecz. Mam nadzieję ze wygramy.
    A co do staran, to tez byłam pewna ze po max 3 cyklach będę cieszyć się pozytywnym testem, a tu za chwilę 3 lat i nic. Lepiej się miło zaskoczyć niz gorzko rozczarowac.
    Panan z całego sercq Ci życzę ciąży, a nawet blizniaczej. Powodzenia.

    Karolina90 lubi tę wiadomość

    Nasze najważniejsze i największe szczęście ❤❤❤
    klz9io4pgd9tnf0d.png
    nzjdgzu3oxwel88w.png
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 3319 3075

    Wysłany: 8 października 2017, 16:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bocianiatko a chodzisz do Invicty? Bo pisałam we wcześniejszym poście ze będziesz chodziła do dr Jeżaka, byłaś już u niego?

    relgpx9idcwsnjby.png

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5740 7043

    Wysłany: 8 października 2017, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina90 wrote:
    Bocianiatko a chodzisz do Invicty? Bo pisałam we wcześniejszym poście ze będziesz chodziła do dr Jeżaka, byłaś już u niego?
    Nie, z invicty zrezygnowałam, bo olali kompletnie moją immunologię a chodziłam do dr Kunickiego tam. A dr Jerzak, warszawskie guru od immunologii nie przyjmuje tam, tylko gdzieś w centrum.

    laUgp2.png
    3️⃣ IMSI Gameta 2021 - długi protokół:🍍🍍24 komórki - 17 zarodków🍍🍍💫❔🔮🧫✳️💚🍀
    2️⃣ ICSI OviKlinika 2021 - krótki protokół z antagonistą: 10 komórek - 1 blastka ❌
    * CRIO 3.2.3 z 7 doby - 01.04.2021 :(
    1️⃣ ICSI/IVF nOvum 2019 - krótki protokół z antagonistą: 7 komórek - 3 trzydniowce❌
    * CRIO 2.3.3 i M3 - 29.10.2020 :( :(
    💉 Diphereline: Luty 2020- Sierpień 2020 💉
    * ET cl9.3 - 01.08.2019 :(
    🧪IUI - 19.11.2018 :(
    🧪IUI - 24.10.2018 :(
    AMH 2.7 - stan zapalny endometrium wyleczony, endometrium prereceptywne, KIR Bx, alloMLR 33,9%
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, rozsiana zaawansowana adenomioza, mięśniaki, silne skurcze macicy, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny
  • Aaeemm Ekspertka
    Postów: 181 59

    Wysłany: 8 października 2017, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak czytam Wasze wypowiedzi i trochę mnie one martwią :( owszem to dopiero moj pierwszy cykl starań, ale jak widze jak to u Was jest, tyle problemów, ze nie wierze, ze u mnie sie juz uda za 1wszym razem, raczej to niemożliwe. Ja jestem jeszcze na takim etapie, ze zadaje sobie pytanie, jak to jest ? Tyle Was tu sie stara, wszystko by zrobiło dla dzieciątka, które na pewno byłoby zadbane, pielęgnowane, kochane, a te " patologiczne " pary, gdzie piją, ćpają, rodzą dzieci jedno za drugim....

    oar8yx8d1pjoogg2.png
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 3319 3075

    Wysłany: 8 października 2017, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bocianiątko wrote:
    Nie, z invicty zrezygnowałam, bo olali kompletnie moją immunologię a chodziłam do dr Kunickiego tam. A dr Jerzak, warszawskie guru od immunologii nie przyjmuje tam, tylko gdzieś w centrum.


    Aha. Ja właśnie chodzę do Invicty ale do dr Jeżaka. Teraz w listopadzie podchodzimy do kolejnej IUI i jak nie wyjdzie to chyba szukamy innego lekarza - może świeże spojrzenie coś da :-)

    relgpx9idcwsnjby.png

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
  • Madżka89 Autorytet
    Postów: 605 640

    Wysłany: 8 października 2017, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kobietki gotowe na kibicowanie?
    My już grzejemy kanapę, zapasy przekąsek uzupełnione i czekamy :)

    08.2017 poronienie 9 tc

    Letrox 50, PAI-1, MTHFR

    06.2020 Medart Poznań

    14.10.20 IUI 🐒
    4.12.20 IUI 🐒
    3.04.21 IUI 🐒

    Mąż- Teratozoospermia

    10.2021-przygotowanie IVF
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 3319 3075

    Wysłany: 8 października 2017, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaeemm wrote:
    Tak czytam Wasze wypowiedzi i trochę mnie one martwią :( owszem to dopiero moj pierwszy cykl starań, ale jak widze jak to u Was jest, tyle problemów, ze nie wierze, ze u mnie sie juz uda za 1wszym razem, raczej to niemożliwe. Ja jestem jeszcze na takim etapie, ze zadaje sobie pytanie, jak to jest ? Tyle Was tu sie stara, wszystko by zrobiło dla dzieciątka, które na pewno byłoby zadbane, pielęgnowane, kochane, a te " patologiczne " pary, gdzie piją, ćpają, rodzą dzieci jedno za drugim....

    Nie ma co się nastawiać. Wiadomo że ciężko i łatwo nam tak gadać. Ale z perspektywy czasu widać, że to nie popłaca i można wykonczyc się psychicznie. Ale chyba każda musi przez to przejść.

    relgpx9idcwsnjby.png

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 8 października 2017, 17:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaeemm, bardzo trafna obserwacja z tymi patolami, ja już od dawna tu wszystkim powtarzam, że musimy się wszystkie stoczyć, może nam to pomoże.
    I nie martw się na zapas, to że my tu mamy jakieś problemy to nie znaczy, że wszyscy muszą. Wydaje Ci się przez nas, że dużo kobiet ma takie problemy, bo już taka uroda tego forum - tutaj rzadko zaglądają dziewczyny w 1-3 cyklu starań - one po prostu o nic się nie martwią i zachodzą bez bawienia się w oglądanie śluzu na majteczkach i mierzenia temperatury w intymnych miejscach i zwyczajnie nie korzystają z ovufriend). Większość z nas pewnie trafiła tu po całych miesiącach nieudanych starań lub po zdiagnozowaniu pewnych problemów, żeby dzielić się doświadczeniami jak sobie z tym wszystkim radzić.

    Aaeemm, Lejka, Jedna_z_Wielu, Meśka, Lunaris lubią tę wiadomość

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • Aaeemm Ekspertka
    Postów: 181 59

    Wysłany: 8 października 2017, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    StaraczkaNika wrote:
    Aaeemm, bardzo trafna obserwacja z tymi patolami, ja już od dawna tu wszystkim powtarzam, że musimy się wszystkie stoczyć, może nam to pomoże.
    I nie martw się na zapas, to że my tu mamy jakieś problemy to nie znaczy, że wszyscy muszą. Wydaje Ci się przez nas, że dużo kobiet ma takie problemy, bo już taka uroda tego forum - tutaj rzadko zaglądają dziewczyny w 1-3 cyklu starań - one po prostu o nic się nie martwią i zachodzą bez bawienia się w oglądanie śluzu na majteczkach i mierzenia temperatury w intymnych miejscach i zwyczajnie nie korzystają z ovufriend). Większość z nas pewnie trafiła tu po całych miesiącach nieudanych starań lub po zdiagnozowaniu pewnych problemów, żeby dzielić się doświadczeniami jak sobie z tym wszystkim radzić.


    Trzeba zrobic jakaś grupowa demoralizację :D :D a tak na powaznie, ja tu trafiłam niedawno, ale juz sie tyle od Was nauczyłam, ze szok !! Gdzie miesiąc temu bym pomyślała, zeby isc na jakaś betę :D

    pilik lubi tę wiadomość

    oar8yx8d1pjoogg2.png
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 8 października 2017, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaeemm wrote:
    Trzeba zrobic jakaś grupowa demoralizację :D :D a tak na powaznie, ja tu trafiłam niedawno, ale juz sie tyle od Was nauczyłam, ze szok !! Gdzie miesiąc temu bym pomyślała, zeby isc na jakaś betę :D
    Dziewczyno, bo normalne dziewczyny nie robią bety, bo nie mają powodów, żeby się bać, że jak dość szybko nie zgłoszą się do lekarza z pozytywem to nie dostaną leków na podtrzymanie, ani nie martwią się, że im zaraz po zagnieżdżeniu ta ciąża obumże. Normalne dziewczyny czekają z niecierpliwością na wynik testu ciążowego po spóźnionej miesiączce, a potem dzwonią do lekarza i zapisują się na pierwszą wizytę założyć kartę ciąży.

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • nowa na dzielni Autorytet
    Postów: 3035 3839

    Wysłany: 8 października 2017, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakos tak jest ze albo zachodzi sie od razu albo trzeba sie naczekac. Nie wiem od czego to zależy ale nawet u jednej osoby jedno dziecko wychodzi tak, a drugie tak ;).

    A dziewczyny nam do Was pytanie o owulacje, bo jeszcze ani razu nie miałam monitoringu (pierwszy w listopadzie) i w zasadzie nie wiem. Moje typowe objawy owulacyjne to ból brzucha, ból piersi i sikanie :D teraz pytanie czy te objawy są przed owulacją, w trakcie czy po? Zaczęłam googlowac to wyszło ze niby ból piersi podczas owulacji moze być złym objawem? No ja mam jakis wyjątkowy skok hormonów bo krecha na teście spasiona na maxa, w tym samym dniu miałam taki ból macicy jakby mi miała zaraz za przeproszeniem wyjsć tyłkiem :P, i dzisiaj nie mogę dotknąć piersi. Wydawało mi sie ze takie mocne sygnały raczej dobrze świadczą, wie któraś cos na ten temat? :)

    Synek już z nami ❤️❤️ Kwiecień 20

    Marzec 19 - strata, 10 tc

    24.07 - || kreseczki 💕
    25.07 - beta 22 | prog 12,5
    29.07 - beta 296,5! <3 | prog 22 <3
    10.08 - serduszko +


    Obniżone AMH. Męski: Mała ilość, brak szybkiego ruchu postępowego | 2,5 r. starań
  • Aaeemm Ekspertka
    Postów: 181 59

    Wysłany: 8 października 2017, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    StaraczkaNika wrote:
    Dziewczyno, bo normalne dziewczyny nie robią bety, bo nie mają powodów, żeby się bać, że jak dość szybko nie zgłoszą się do lekarza z pozytywem to nie dostaną leków na podtrzymanie, ani nie martwią się, że im zaraz po zagnieżdżeniu ta ciąża obumże. Normalne dziewczyny czekają z niecierpliwością na wynik testu ciążowego po spóźnionej miesiączce, a potem dzwonią do lekarza i zapisują się na pierwszą wizytę założyć kartę ciąży.
    A widzisz, to jestem nienormalna :D bo miko pierwszego cyklu starań, miałam juz potwierdzona przez ginekologa owulacje plus idę jutro na badania krwi i zrobie tez betę a co mi tam :D na razie podchodzę do tego na luzie..

    oar8yx8d1pjoogg2.png
‹‹ 108 109 110 111 112 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ