Forum W oczekiwaniu na testowanie Jesienne Fasolki - październikowe testowanie 2017
Odpowiedz

Jesienne Fasolki - październikowe testowanie 2017

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 października 2017, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lenka ja tez odpoczęłam od pracy, i moze to wyciszeniu rownież pomogło małym :) teraz są najwazniejsze niech pięknie i zdrowo rosną z resztą damy sobie rade :)

  • Paulina.G Autorytet
    Postów: 461 440

    Wysłany: 28 października 2017, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane a ja mam pytanie... za dni pare koniec pazdziernika. Potem wszystkie przenosimy się na wątek listopadowy? Chciała bym wiedzieć co u Was ❤

    Bocianiątko lubi tę wiadomość

    3i499vvjspjyuavk.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 października 2017, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina.G wrote:
    Kochane a ja mam pytanie... za dni pare koniec pazdziernika. Potem wszystkie przenosimy się na wątek listopadowy? Chciała bym wiedzieć co u Was ❤
    Oczywiście, ze tak :) z dniem 1.11 przechodzę na listopad razem z dziewczynami <3

    Paulina.G, Bocianiątko lubią tę wiadomość

  • KateHawke Autorytet
    Postów: 5306 7205

    Wysłany: 28 października 2017, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraczka1111 wrote:
    KateHawke mogłaś zaprosić dziewczyny z warsztatów do nas na forum. Ja od was więcej się nauczyłam niż od kogokolejek. Dziewczyny też nie chcą mówić o swoich problemach wstydzą się nie wiadomo czego teraz każdy chce być idealny. Pomyślcie tylko jak by wszystkie pary potrzebujące pomocy , starające Się za pomocą medyczną wszelkimi sposobami wyszły na ulicę ile by nas było?? MILIONY

    Tak sobie ostatnio pomyślałam że państwo polskie wolało wyłożyć na dzieci 500 + zachęcając do rozmnażania niż dać nam refundację na in vitro bo za dużo by ich to kosztowało.

    Zaprosiłam :D mówiłam że nie muszą być same z tym problemem i że ja odnalazłam spokój i wsparcie na tym forum. Ale nie wiem czy któraś się zdecyduje.

    staraczka1111, Flowwer, Czrna 81 lubią tę wiadomość

    08.05.2020 - II na teście 💕
    f2wl2n0auw5gzezn.png
    9f7jtv73nku3ge5t.png
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 11915 14174

    Wysłany: 28 października 2017, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flowwer wrote:
    Yosel estrogeny też na to mają wpływ ;)

    no tak ale zeby az tak :D to co bedzie jak prg pojdzie w ruch :P

    Flowwer lubi tę wiadomość

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • Meśka Autorytet
    Postów: 1542 1917

    Wysłany: 28 października 2017, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wlasnie leżę i usypiam syna a w glowie mam mysli ciekawe co u Was :) rozmawiałam wczoraj z siostra na temat naszych starań i pytala mnie czy jestem swiadoma ze przez stymulacje moge urodzic blizniaki i czy M tez o tym wie. W sumie nigdy mu o tym nie mowilam ze jest taka opcja wiec wczoraj zapytalam co on na to- powiedzial ze bylby szczesliwy. W sumie to juz tak dlugo trwa ze chyba jakbym urodzila aligatora to by go kochal :) zdalam sobie sprawę ze wszystkie koleżanki z ktorymi mialam byc w ciazy maja juz kilkumiesieczne dzieci a u nas nic...
    Dlaczego tak jest ? Niesprawiedliwe to jest :(

    19.11.2018 laparo - jajowody przedmuchane, bez endomendy
    Starania od lipca 2016 r.
    Synuś ❤️ 11.2014 r.
  • Bajkaaa Autorytet
    Postów: 4685 6046

    Wysłany: 28 października 2017, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meśka wrote:
    Wlasnie leżę i usypiam syna a w glowie mam mysli ciekawe co u Was :) rozmawiałam wczoraj z siostra na temat naszych starań i pytala mnie czy jestem swiadoma ze przez stymulacje moge urodzic blizniaki i czy M tez o tym wie. W sumie nigdy mu o tym nie mowilam ze jest taka opcja wiec wczoraj zapytalam co on na to- powiedzial ze bylby szczesliwy. W sumie to juz tak dlugo trwa ze chyba jakbym urodzila aligatora to by go kochal :) zdalam sobie sprawę ze wszystkie koleżanki z ktorymi mialam byc w ciazy maja juz kilkumiesieczne dzieci a u nas nic...
    Dlaczego tak jest ? Niesprawiedliwe to jest :(
    A z mojej paczki brałam ślub mniej więcej po środku są osoby co brały ślub dwa lata po nas i tylko my nie mamy dzieci.. Niektórzy mają już dwójkę a u nas nic... I tylko gadanie że jestem mloda że jeszcze mam czas... Tylko że one te są w moim wieku i jakoś już prowadzaja dzieci do przedszkola także znam to uczucie o którym piszesz...

    bhywdf9hizoki5ai.png
    Córeczka <3 Zosieńka <3
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 11915 14174

    Wysłany: 28 października 2017, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja tez znam to uczucie, z mojej rodziny jestem jedyna ktora nie ma dziecka, przygnebiajace jest to i cholernie przykre..Nasuwa sie pytanie dlaczrgo? i czy kiedys bede mama? jesli chodzi o kolezanki to wiekszosc ma i to nawet nie ktore 2-3 a ja ? ani jednego!!

    Na prawde smutne to jest...:(

    Nie ktore maja tak latwo a nie ktore latami sie staraja i nie widac efektu.. :(

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • Meśka Autorytet
    Postów: 1542 1917

    Wysłany: 28 października 2017, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bajkaaa wrote:
    A z mojej paczki brałam ślub mniej więcej po środku są osoby co brały ślub dwa lata po nas i tylko my nie mamy dzieci.. Niektórzy mają już dwójkę a u nas nic... I tylko gadanie że jestem mloda że jeszcze mam czas... Tylko że one te są w moim wieku i jakoś już prowadzaja dzieci do przedszkola także znam to uczucie o którym piszesz...

    Najbardziej mnie wkurw** jak opowiadaja ze zrobili to po pijaku albo od jednego razu w miesiącu... od tak ...
    Jak bylam mloda mama tak mnie przestrzegala zebym czasem nie wpadla ze mam czas na te rzeczy. Bardzo sie balam zeby nie zajsc w ciaze. Wydawalo mi sie ze zajscie w ciaze jest banalnie proste no bo filozofi nie ma - bara bara bez gumki i gotowe. W zyciu mi do glowy nie przyszlo ze tyle mi to zajmie. Niestety...

    19.11.2018 laparo - jajowody przedmuchane, bez endomendy
    Starania od lipca 2016 r.
    Synuś ❤️ 11.2014 r.
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 11915 14174

    Wysłany: 28 października 2017, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meśka wrote:
    Najbardziej mnie wkurw** jak opowiadaja ze zrobili to po pijaku albo od jednego razu w miesiącu... od tak ...
    Jak bylam mloda mama tak mnie przestrzegala zebym czasem nie wpadla ze mam czas na te rzeczy. Bardzo sie balam zeby nie zajsc w ciaze. Wydawalo mi sie ze zajscie w ciaze jest banalnie proste no bo filozofi nie ma - bara bara bez gumki i gotowe. W zyciu mi do glowy nie przyszlo ze tyle mi to zajmie. Niestety...

    moj kumpel zrobil dwojke dzieci po pijaku..

    Ja tak samo, nigdy nie spodziewalam sie ze bede miala takie problemy zeby zajsc i utrzymac ciaze.. gdyby ktos mi powiedzial to bym nie uwierzyla a tu jednak??

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • Bajkaaa Autorytet
    Postów: 4685 6046

    Wysłany: 28 października 2017, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha no tak ja też jestem jedyna w rodzinie bez dzieci tylko brat męża nie ma ale on nie jest żonaty więc to w miarę normalne że nie ma dzieci a moja mama ma 8 wnuków a ode mnie zero, a owszem jak byłam młodsza to były środki anty bo też myślałam że ciąża to tak chop siup tym bardziej że znam kilka przypadków gdzie wystarczyło raz do końca i są dzieci, u mnie w sumie ani spinanie się ani luz nie daje skutków w postaci ciąży także trzeba zacząć myśleć o przyszłości ewentualnie bez dzieci i za adoptować ten pusty pokój na jakąś garderobę albo coś innego

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 października 2017, 20:57

    bhywdf9hizoki5ai.png
    Córeczka <3 Zosieńka <3
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 11915 14174

    Wysłany: 28 października 2017, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jak slysze ze trzeba wyluzowac, bez spiny to mnie az nosi.. ale ilez mozna wyluzowac ? tyle lat? i zero efektu? owszem psychika jest wazna ale mysle ze nie tutaj tkwi problem do konca..!

    Izape_91 lubi tę wiadomość

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • Emiilka Autorytet
    Postów: 923 2321

    Wysłany: 28 października 2017, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane, przyszłam posmęcić. Wczoraj cały dzień czułam jajniki, dzisiaj rano skok tempki. Zadowolona poszłam na monitoring, a tam zonk - ovu nie było. Pęcherzyki 24 i 22 mm. Za późno na zastrzyk, bo pękną do 36 godz. i będą już przestałe. Czyli powtórka z zeszłych miesięcy. Powiem Wam, że jestem rozczarowana, bo moja prowadząca gin przepisała mi w tym miesiącu tylko leki na stymulację: Lamettę i CLO. Jak zapytałam o zastrzyk, to usłyszałam, że jest niepotrzebny, bo pęcherzyki same pękną mi po tych lekach. Na szczęście, dzisiaj mój gin od usg (zdziwiony obrotem sprawy, czyli nieprzepisaniem mi przez prowadzącą gin zastrzyku), powiedział, że w przyszłym cyklu sam mi przepisze i wkuje zastrzyk. Tyle dobrze, ale szkoda mi pierwszego cyklu po sonoHSG :( W dodatku, pytałam o ten zastrzyk i mówiłam, że zalecał mi to doktor od usg... No dobra, posmęciłam i mi lepiej. Jedyna dobra wiadomość z dzisiaj jest taka, że endo ma 11 mm, a na ostatnim monitoringu było 5,7 mm.

    12 cs. - szczęśliwy! Cudzie trwaj! <3
    url=https://www.suwaczki.com/]mhsv20mmi0dw1s0w.png[/url]
    1 cs. - Aniołek - 6 tc.
  • Bajkaaa Autorytet
    Postów: 4685 6046

    Wysłany: 28 października 2017, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja pewnie po nowym roku ruszę dalej z badaniami bo narazie poprostu mi się nie chce, ja będę musiała emka w końcu przebadac, umówić się na hsg ale teraz poprostu nie chce narazie tylko tarczyce kontroluje bo to muszę ale skoro ten cykl jest bez owulacji to może na święta Bożego Narodzenia będzie lepiej

    Aha ja dziś znowu pieke chleb i musiałam więcej zrobić bo rodzina chce zakwas dla siebie bo tak Om smakuje że chcą sami piec mój chlebek :)

    Czrna 81 lubi tę wiadomość

    bhywdf9hizoki5ai.png
    Córeczka <3 Zosieńka <3
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12947

    Wysłany: 28 października 2017, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yoselyn82 wrote:
    Dziewczyny ja tez znam to uczucie, z mojej rodziny jestem jedyna ktora nie ma dziecka, przygnebiajace jest to i cholernie przykre..Nasuwa sie pytanie dlaczrgo? i czy kiedys bede mama? jesli chodzi o kolezanki to wiekszosc ma i to nawet nie ktore 2-3 a ja ? ani jednego!!

    Na prawde smutne to jest...:(

    Nie ktore maja tak latwo a nie ktore latami sie staraja i nie widac efektu.. :(
    Moje kolezanki mają dzieci w liceum ;)
    Ja ........
    Może tak miało być ? Może tutaj jestem nie bez przyczyny? Ale niech cholera odpusci :(

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • KateHawke Autorytet
    Postów: 5306 7205

    Wysłany: 28 października 2017, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emiilka wrote:
    Kochane, przyszłam posmęcić. Wczoraj cały dzień czułam jajniki, dzisiaj rano skok tempki. Zadowolona poszłam na monitoring, a tam zonk - ovu nie było. Pęcherzyki 24 i 22 mm. Za późno na zastrzyk, bo pękną do 36 godz. i będą już przestałe. Czyli powtórka z zeszłych miesięcy. Powiem Wam, że jestem rozczarowana, bo moja prowadząca gin przepisała mi w tym miesiącu tylko leki na stymulację: Lamettę i CLO. Jak zapytałam o zastrzyk, to usłyszałam, że jest niepotrzebny, bo pęcherzyki same pękną mi po tych lekach. Na szczęście, dzisiaj mój gin od usg (zdziwiony obrotem sprawy, czyli nieprzepisaniem mi przez prowadzącą gin zastrzyku), powiedział, że w przyszłym cyklu sam mi przepisze i wkuje zastrzyk. Tyle dobrze, ale szkoda mi pierwszego cyklu po sonoHSG :( W dodatku, pytałam o ten zastrzyk i mówiłam, że zalecał mi to doktor od usg... No dobra, posmęciłam i mi lepiej. Jedyna dobra wiadomość z dzisiaj jest taka, że endo ma 11 mm, a na ostatnim monitoringu było 5,7 mm.
    Ale jak to przestałe...? Wydawało mi się że to świetny rozmiar do pękania. Może u ciebie pęknie np. za 6 godzin. Ja bym dorwała jeszcze eMka :)

    08.05.2020 - II na teście 💕
    f2wl2n0auw5gzezn.png
    9f7jtv73nku3ge5t.png
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12947

    Wysłany: 28 października 2017, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emilka co za bzdury !! Że co za późno?!! To że byś dostała zastrzyk nie znaczy że wcześniej nie będzie własnego piku LH a zastrzyk może poprawić pracę ciałka żółtego czasem nawet po ovu biorą go.
    A tak na receptę to bierz M w obroty!!

    Rucola lubi tę wiadomość

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 11915 14174

    Wysłany: 28 października 2017, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flowwer wrote:
    Moje kolezanki mają dzieci w liceum ;)
    Ja ........
    Może tak miało być ? Może tutaj jestem nie bez przyczyny? Ale niech cholera odpusci :(

    tak bym chciala zeby zaswiecilo w koncu dla mnie/ dla nas sloneczko...juz chyba dosc tych zlych dni i zlego czasu.. brat meza ma juz 2 a my? ech po prostu smutno mi i to bardzo. Tesciowa co chwile gada o wnukach ktore ma, chcialaby zebysmy my mieli dziecko a nie wiadomo w ogole czy bede miala.. :( czy bedzie nam dane..

    Dzis mam jakis smutny dzien i zlapalam jakiegos dolka..

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 11915 14174

    Wysłany: 28 października 2017, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emiilka ja zawsze jak bralam clo dostawalam zastrzyk na pekniecie pecherzykow. Wiec sie dziwie ze tobie gin nie dal.

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • Emiilka Autorytet
    Postów: 923 2321

    Wysłany: 28 października 2017, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KateHawke wrote:
    Ale jak to przestałe...? Wydawało mi się że to świetny rozmiar do pękania. Może u ciebie pęknie np. za 6 godzin. Ja bym dorwała jeszcze eMka :)

    Kate, gdyby to była moja jedyna wizyta i bym się dowiedziała, że mam dwa pęcherzyki 24 i 22 mm to bym skakała z radości i Emka molestowała ;) Ale to jest mój czwarty z kolei miesiąc monitoringu. Za każdym razem moje pęcherzyki zatrzymują się na wartości ok 20 mm i przez 2-3 dni nie przyrastają kompletnie nic. Potem pękają, ale wg gin komórka już jest niepełnowartościowa przez ten przestój. W ciążę nie zachodzę. Dlatego wg gin od usg powinnam dostać zastrzyk na pęknięcie. A moja prowadząca zamiast zastrzyku przepisała mi leki na stymulację (pomimo tego, że zawsze miałam jeden pęcherzyk dominujący, który w końcu pękał). Czasami się zastanawiam, czy my na forum nie mamy większej wiedzy od niektórych lekarzy.

    12 cs. - szczęśliwy! Cudzie trwaj! <3
    url=https://www.suwaczki.com/]mhsv20mmi0dw1s0w.png[/url]
    1 cs. - Aniołek - 6 tc.
‹‹ 396 397 398 399 400 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego