Forum W oczekiwaniu na testowanie Kwiecień 2019-testowanie.
Odpowiedz

Kwiecień 2019-testowanie.

Oceń ten wątek:
  • Pauliśka Autorytet
    Postów: 1557 2139

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To fakt,ja w donoszonych ciążach czułam się wyśmienicie,a w poronionych jakieś akcje i mdłości...więc nie ma znaczenia. Każda ciąża inna i każda kobieta inna, ja zdecydowanie wolę nie mieć objawów,no jedynie ból cyców jest ok :D
    5ylwian a Ty w tym cyklu się starałaś normalnie? Nic na teście nie widzę.

    8p3os65gp79cy9ly.png
  • Irvine90 Autorytet
    Postów: 555 1854

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 15:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No a ja nudności nie mam i nie rzygam... dziewczyny, z całej siły trzymam za Was kciuki, ale chyba odpuszczam forum przynajmniej do pierwszej wizyty. Chyba jestem za słaba psychicznie, ale nakręcam się właśnie tym brakiem objawów, a nie mam już na to siły. Mocne kciuki za Was :*

    Malinowa91, Mildred lubią tę wiadomość

    Styczeń 2019 - poronienie zatrzymane (10tc) Aniołek :(

    2cs po poronieniu - II <3

    f2wli09kjb1sa74e.png

    Antoś 25.12.2019 <3 3740 g, 56 cm
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze dziewczyny, intencją wypowiedzi nie było mdłości=dobra ciąża, brak mdłości=patologia.

    Był to wspierający komentarz do indywidualnej sytuacji i tyle, nie doszukujcie się teorii spiskowych, zabobonów czy jak to inaczej chcecie nazwać.

    Sasanka55, syllwia91, Nuch, MonikA_89!, Malgonia, Szczesliwa_mamusia, Malinaa90, Mildred, szona, Iseko, frezyjciada, Magduullina, Ochmanka, aeiouy, moyeu lubią tę wiadomość

  • moni05 Autorytet
    Postów: 4037 6184

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgonia, aż się ucieszyłam jak przeczytałam o Twoich wymiotach 😘❤️

    Arashe, taaak, to były dwa dni mocnego bólu. Ale teraz z nerwów wraca.

    Sasanka, dziękuje kochana 😘 babcia gorzej, właśnie wróciłam ze szpitala, bo dzwonili do mnie z przedszkola, ze mam odebrać córkę bo się zle czuje i ma gorączkę... jak nie urok to... Leki babci, heparyna, niestety nie działa nic. Zator w płucach się powiększa, dają jej morfinę, zmienili leki, dołożyli coś. Ale nie wie o niczym, na morfinie dzisiaj wyglada i czuje się lepiej. Im mniej wie tym lepiej śpi. Na wieść o morfinie powiedziała „no ja to tu wszystkiego popróbuje” 😁 mam nadzieje, ze nowa terapia zadziała... stan ciężki, zagrażający życiu. 😢

    cFq0p1.png
    0umop1.png

    Grudzień 2018: zmiany nowotworowe szyjki macicy
    2017-2018: 3CB
    ❌Insulinooporność, hiperinsulinemia, hipoglikemia reaktywna.
    Avamina SR 2x500mg
  • Salome Autorytet
    Postów: 2659 3940

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja z objawów ciążowych to nie życzę sobie niczego oprócz wielkich cycków i brzucha 😀

    MonikA_89!, 5ylwian, szona, Magduullina lubią tę wiadomość

    Starania od 10.2018

    👩 zero ciąż
    AMH 1,6
    Hashimoto
    HSG, histeroskopia, laparoskopia - wszystko ok
    hormony w normie (insulina też)
    PAI-4 G homo, MTHFR hetero
    homocysteina ok
    lekko obniżone białko C i białko S
    panel antyfosfolipidowy, antykoagulant tocznia ok
    KIRy Bx, wszystkie implantacyjne
    NK 24%
    cytokiny - wysokie TNF alfa, interferon gamma
    kariotyp ok

    👦
    podstawowe wyniki nasienia w normie, duża liczba plemników (ponad 600mln)
    HBA 96%
    DFI 27%
    mioxsys 0,3
    kariotyp ok

    FET nr 1: 5.1.1 - 10.2020 :(
    FET nr 2: 3.2.2 - 03.2021 :(

    Brak jednoznacznej przyczyny niepowodzeń.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Irvine90 wrote:
    No a ja nudności nie mam i nie rzygam... dziewczyny, z całej siły trzymam za Was kciuki, ale chyba odpuszczam forum przynajmniej do pierwszej wizyty. Chyba jestem za słaba psychicznie, ale nakręcam się właśnie tym brakiem objawów, a nie mam już na to siły. Mocne kciuki za Was :*

    :( Kochana Irvine, jesli to Ci pomoze, to jasne, ale po wizycie koniecznie przeslij nam foto :* Glowka do gory, to jest Twoj czas! :* Udanej majowki, mocno sciskam

  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moni, przykro mi 😪😪 mam nadzieję, że babcia jednak wyjdzie z tego.

    moni05 lubi tę wiadomość

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Irvine90 wrote:
    No a ja nudności nie mam i nie rzygam... dziewczyny, z całej siły trzymam za Was kciuki, ale chyba odpuszczam forum przynajmniej do pierwszej wizyty. Chyba jestem za słaba psychicznie, ale nakręcam się właśnie tym brakiem objawów, a nie mam już na to siły. Mocne kciuki za Was :*
    Ej no, nie uciekaj... mój przykład chyba dobrze świadczy o tym, że objawy wcale nie muszą oznaczać dobrego.
    Od moich wymiotow zaczęło się krwawienie i trwa to już kilkanaście dni... więc nie zawsze to jest takie dobre.

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moni05 wrote:
    Malgonia, aż się ucieszyłam jak przeczytałam o Twoich wymiotach 😘❤️

    Arashe, taaak, to były dwa dni mocnego bólu. Ale teraz z nerwów wraca.

    Sasanka, dziękuje kochana 😘 babcia gorzej, właśnie wróciłam ze szpitala, bo dzwonili do mnie z przedszkola, ze mam odebrać córkę bo się zle czuje i ma gorączkę... jak nie urok to... Leki babci, heparyna, niestety nie działa nic. Zator w płucach się powiększa, dają jej morfinę, zmienili leki, dołożyli coś. Ale nie wie o niczym, na morfinie dzisiaj wyglada i czuje się lepiej. Im mniej wie tym lepiej śpi. Na wieść o morfinie powiedziała „no ja to tu wszystkiego popróbuje” 😁 mam nadzieje, ze nowa terapia zadziała... stan ciężki, zagrażający życiu. 😢

    Moni, bardzo mi przykro, ze musisz przez to przechodzic :( Babunia to na pewno silna babeczka, a lekarze niewatpliwie cos wymysla, zobaczysz :* Duuuzo zdrowia dla Babci i Coreczki :* Niech maj zacznie sie od dobrych wiesci!

    moni05 lubi tę wiadomość

  • Salome Autorytet
    Postów: 2659 3940

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niecierpliwa... wrote:
    Kurcze dziewczyny, intencją wypowiedzi nie było mdłości=dobra ciąża, brak mdłości=patologia.

    Był to wspierający komentarz do indywidualnej sytuacji i tyle, nie doszukujcie się teorii spiskowych, zabobonów czy jak to inaczej chcecie nazwać.

    A ja myślę, że jednak nastąpiło w pewnym momencie wyczekiwanie na objawy i ich chwalenie, przez co ciężarówka, która tych objawów nie ma - co jest zupełnie prawidłowe - zaczyna schizować, że coś złego się dzieje, bo nie wymiotuje.

    Rozumiem, że u Małgoni wynika to z jej przykrego doświadczenia i dlatego czeka na jakikolwiek znak, że ciąża jest i prawidłowo się rozwija. I jeśli sprawia jej to radość - to cudownie :)

    Ale wymiot wymiotowi nierówny! 😊

    Magduullina lubi tę wiadomość

    Starania od 10.2018

    👩 zero ciąż
    AMH 1,6
    Hashimoto
    HSG, histeroskopia, laparoskopia - wszystko ok
    hormony w normie (insulina też)
    PAI-4 G homo, MTHFR hetero
    homocysteina ok
    lekko obniżone białko C i białko S
    panel antyfosfolipidowy, antykoagulant tocznia ok
    KIRy Bx, wszystkie implantacyjne
    NK 24%
    cytokiny - wysokie TNF alfa, interferon gamma
    kariotyp ok

    👦
    podstawowe wyniki nasienia w normie, duża liczba plemników (ponad 600mln)
    HBA 96%
    DFI 27%
    mioxsys 0,3
    kariotyp ok

    FET nr 1: 5.1.1 - 10.2020 :(
    FET nr 2: 3.2.2 - 03.2021 :(

    Brak jednoznacznej przyczyny niepowodzeń.

  • Pauliśka Autorytet
    Postów: 1557 2139

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to osobiście współczuję kobietom , które wymiotują... Ja gdybym miała takie objawy to nigdy w życiu nie zdecydowałabym się na kolejne dziecko... To po prostu dla mnie za wiele. Hipoglikemia i tak mi bardzo dokuczała,nie wyobrażam sobie jeszcze mdlości i wymiotów do tego... Znam wiele kobiet bez objawów ze zdrowymi ciążami jak i wiele poronionych wymiotujacych także objawy nie oznaczają zupełnie nic... Wrażliwość na hormony i tyle.

    8p3os65gp79cy9ly.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie lubie takich dyskusji, ale uwazam, ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
    Nie zapomne tez wpisow, kiedy bylam w ostatniej ciazy i czytalam o pozamacicznych, czy tym, ze pozne zagniezdzenie nie wrozy dobrze. Kazda z nas ma za soba glupie teksty, straszaki, czy zabobony, choc wierze, ze nieswiadomie, nie majac nic zlego na mysli.

    Izape napisala bezposrednio do Malgoni jedno mile zdanie z zyczliwosci i dobrego serca. Malgonia pragnela mdlosci, to ma, a my sie cieszymy, ze moze teraz bedzie spokojniejsza

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2019, 16:25

    Malgonia, ef36, Niecierpliwa..., szona, Ochmanka, aeiouy lubią tę wiadomość

  • ef36 Autorytet
    Postów: 1502 1654

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pauliśka wrote:
    Ja to osobiście współczuję kobietom , które wymiotują... Ja gdybym miała takie objawy to nigdy w życiu nie zdecydowałabym się na kolejne dziecko... To po prostu dla mnie za wiele. Hipoglikemia i tak mi bardzo dokuczała,nie wyobrażam sobie jeszcze mdlości i wymiotów do tego... Znam wiele kobiet bez objawów ze zdrowymi ciążami jak i wiele poronionych wymiotujacych także objawy nie oznaczają zupełnie nic... Wrażliwość na hormony i tyle.

    Ja bym mogła wymiotować i 10 miesięcy, byle tylko urodzić zdrowe dziecko. Ale jak napisała Sasanka punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nie mamy wpływu na objawy, ani na to czy są, ani na to jakie są... a wiadomo że w każdej ciąży są inne.

    Sasanka55, Malgonia, syllwia91, Tele...79, Ochmanka lubią tę wiadomość

    1 x CP
    3 x poronienie (5tc, 6tc, 13tc)
    ANA1 wątpliwe
    Mutacja PAI-1
    12.2020 IVF ostatnie podejście
  • ef36 Autorytet
    Postów: 1502 1654

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgonia wrote:
    Moze i nie mozna, ale ja wole miec nudnosci i inne objawy niz ich nie miec.
    Poczekaj jeszcze tydzień/dwa, wszystko w swoim czasie :)

    1 x CP
    3 x poronienie (5tc, 6tc, 13tc)
    ANA1 wątpliwe
    Mutacja PAI-1
    12.2020 IVF ostatnie podejście
  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7497 11423

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokladnue tak. Pamietajcie, ze jestem na koncu swiata. Nie zrobie bety, nue zrobie usg. Biore takie ilosci lekow ze tez nie poronie. Jedynym wyznacznikiem dla mnie jest moje samopoczucie. Pewnie gdybym byla w domu miala fajne 3 przyrosty i usg z pecherzykiem w macicy za soba to bym wcale nie marzyla o czymkolwiek. Ale poki co pierwsze co robie po przebudzeniu to sprawdzam piersi.
    Kazda ciaza jest inna. W tamtej mialam objawy i mdlosci i tez w pewnym momencie die skonczyly i tyle.. a ciaza razem z nimi.
    Niechcialam zeby sie tu ktos denerwowal.

    Salome, Sasanka55, Nuch, syllwia91, Malinowa91, Mildred, szona, Magduullina, Tele...79, Ochmanka, moyeu, aeiouy lubią tę wiadomość


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • Salome Autorytet
    Postów: 2659 3940

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 16:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, to jest podobna sytuacja jak z betami. Jak są wysokie, to piszemy, że super, że na pewno kropek mega silny. I potem ktoś z niską betą myśli, że jest kiepsko, bo przecież jak by był kropek silny, to beta byłaby 10 razy wyższa. A dobrze wiemy, że wielkość bety nie zawsze świadczy o tym, czy kropek jest silny, czy nie.

    Ale myślę, że taki urok forum. Trzeba na to patrzeć troszkę z oddali i nie sugerować się każdym napisanym tu zdaniem.
    Najważniejsze, żebyśmy wszystkie były w zdrowych ciążach i tyle :)

    Malinaa90, Sasanka55, 5ylwian, syllwia91, malamisia, szona, Magduullina, Tele...79, Ochmanka, aeiouy lubią tę wiadomość

    Starania od 10.2018

    👩 zero ciąż
    AMH 1,6
    Hashimoto
    HSG, histeroskopia, laparoskopia - wszystko ok
    hormony w normie (insulina też)
    PAI-4 G homo, MTHFR hetero
    homocysteina ok
    lekko obniżone białko C i białko S
    panel antyfosfolipidowy, antykoagulant tocznia ok
    KIRy Bx, wszystkie implantacyjne
    NK 24%
    cytokiny - wysokie TNF alfa, interferon gamma
    kariotyp ok

    👦
    podstawowe wyniki nasienia w normie, duża liczba plemników (ponad 600mln)
    HBA 96%
    DFI 27%
    mioxsys 0,3
    kariotyp ok

    FET nr 1: 5.1.1 - 10.2020 :(
    FET nr 2: 3.2.2 - 03.2021 :(

    Brak jednoznacznej przyczyny niepowodzeń.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 16:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lutego 2020, 22:10

    Irvine90, Salome, Magduullina lubią tę wiadomość

  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1280 1201

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 17:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pauliśka wrote:
    To fakt,ja w donoszonych ciążach czułam się wyśmienicie,a w poronionych jakieś akcje i mdłości...więc nie ma znaczenia. Każda ciąża inna i każda kobieta inna, ja zdecydowanie wolę nie mieć objawów,no jedynie ból cyców jest ok :D
    5ylwian a Ty w tym cyklu się starałaś normalnie? Nic na teście nie widzę.
    Nie wlasnie. Tzn nie celowo. Myslalam,ze owu juz nie bedzie bo byl 27 dzien po poronieniu a temp rowna wiec sie bzyknelismy bez niczego a potem poszla w gore i mi FF wyznaczylo owu na dzien przed bzykaniem... mam schize.cycki mnie nawalaja od 2 dni i sa wieksze-ale zrzucalam na dupka. Dzisiaj 9dpo. I kurde jak test jest suchy to nadal widze nitke doslownie jak wlos. Na foto faktycznie ani wtedy ani teraz nie widac tego. A to raczej nie z poronienia. Jak beta spadla do 2.1 to lekarka kazala juz dalej nie sprawdzac i mowila,ze jest ok,bo endo bylo rowne i 3mm. Mam nadzieje,ze wytrzymam do soboty albo do piatku chociaz

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *14.09.2021- II kreski, beta hcg 25,6
    *13.10.- 7+5 jest serduszko, FHR 159, CRL 1,26 cm
    *03.11.- 10+5 FHR 175, CRL 3,82 cm
    *15.11.- 12+3 prenatalne, FHR 166, CRL 7,77 cm
    *1.12.- 14+5, FHR 164, CRL 10,25 cm, 104 g, Chłopak 😍
  • Pati96 Autorytet
    Postów: 2216 3227

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, co do objawów , moja mama opowiadała, że w żadnej z ciąż ani ze mną ani z moją siostrą nie miała żadnych objawów ciazowych. Jak już to inne dolegliwości ze mną np. Miała kamienie na woreczku zolciowym. A z ciazami było wszystko dobrze.

    Sasanka55 lubi tę wiadomość

    mhsv2n0a4bxtclwx.png
    23.04.2019 - poronienie zatrzymane 8 tc [*]
    Niedoczynność tarczycy, insulinooporność,PCOS,MTHFR 1298A-C homo,PAI-1 4G

    Euthyrox 50, Glucophage xr 2000
  • Meggs Autorytet
    Postów: 3945 5917

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny kochane, ja wiem, że nikt tu nie chciał napisać niczego w złej wierze. Tylko zauważcie że jest nas tu sporo - dziewczyn w ciąży, w początkowej ciąży albo takich które zaraz będę w tej ciąży, część po raz pierwszy w życiu. I do tego podczytuje wątek cała masa dziewczyn nieudzielających się. I później taka dziewczyna czyta , że przyrost bety musi być po 150% bo to silna ciąża, ze pęcherzyk widać przy becie 300 a u niej beta 1000 i nic nie widać, że muszą boleć piersi, że mdłości i wymioty to samo dobro, że tętno zarodka musi być od razu 150 bo inaczej to kiepsko i tak można wymieniać w nieskończoność. I co się zaczyna? Schiza na maksa. Stres i nerwy. I wkręcanie.
    A każda z nas jest inna. Każda ciąża inna. I zarówno mega objawy jak i ich zupełny brak mogą być prawidłowe. Pamiętajmy po prostu też o innych. Bo czasami nasze słowa mogą zupełnie nieświadomie sprawić komuś przykrość i w tym trudnym czasie niepewności i wielu obaw mocno zestresować i to zupełnie niepotrzebnie.

    Salome, Malinowa91, malamisia, Ewelina29, Ewelina29, madziorek86, Ania_85_ lubią tę wiadomość

    Trombofilia wrodzona
    25.10.19 - Wiktorek ❤
    cEAdp1.png
‹‹ 269 270 271 272 273 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ