Forum W oczekiwaniu na testowanie Kwiecień 2019-testowanie.
Odpowiedz

Kwiecień 2019-testowanie.

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tele, kurcze, wierze, ze to nic groznego, a po prostu grube endometrium :* Tym, jak Cie zbadaja sie w ogole nie martw. Ze mnie po Cytotecu cieklo tak, ze zaplamilam caly szpitalny korytarz, a lekarze dali rade zrobic usg. Trzymaj sie, Kochana, cieplutko :* Jestem myslami z Toba

    Edit: zadzwonilam do mamy, by zapytac, czy mozesz mocniej krwawic przez te 2 antybiotyki i powiedziala, ze raczej nie, ze nie powinnas od nich

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2019, 18:59

  • Pauliśka Autorytet
    Postów: 1556 2139

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha i jak bierzesz acard to na kilka dni przed @ i w trakcie polecam duże dawki rutinoscorbinu brać, ładnie uszczelnia naczynia.

    8p3os65gp79cy9ly.png
  • Pauliśka Autorytet
    Postów: 1556 2139

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Generalnie połączenie antybiotyków z aspiryną czy innymi lekami przeciwzakrzepowymi może potęgować krwawienia. Leczyłam się tak długo na zakrzepicę,że musiałam naprawdę czerpać dużo informacji od różnych lekarzy, bo wiadomo, w międzyczasie różne choroby się przewijały. Ja nie mówię,że u Ciebie kochana to jest przyczyną,ale może być,tym bardziej,że to pierwsza taka akcja. Równie dobrze może być to mięśniak czy coś innego. Na pewno trzeba to skontrolować,bo każda nadmierna utrata krwi jest niebezpieczna.

    8p3os65gp79cy9ly.png
  • Tele...79 Ekspertka
    Postów: 205 429

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pauliśka wrote:
    Acard 75 czy wyższa? Interakcje z antybiotykiem mogą być różne...
    Biorę acard 75. Lekarz też mi mówił dzisiaj żebym już nie brała chociaż i tak przez kilka dni ten acard jeszcze będzie działać. Wzięłam jeszcze wczoraj i dzisiaj apap bo mnie coś zbierało.
    Sasanko a w ulotce antybiotyka jest napisane żeby nie stosować z lekami zmniejszającymi krzepliwości krwi.

    31 cykl starań, listopad 2017- CB, Styczeń 2018- PJP Euthyrox.
    HBS+ Niskie AMH
    Krótkie cykle ok.24-26dni.
    w sierpniu 2018 laparo,histero i HSG
    Wiek 40lat.
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1209 1155

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tele...79 wrote:
    Biorę acard 75. Lekarz też mi mówił dzisiaj żebym już nie brała chociaż i tak przez kilka dni ten acard jeszcze będzie działać. Wzięłam jeszcze wczoraj i dzisiaj apap bo mnie coś zbierało.
    Sasanko a w ulotce antybiotyka jest napisane żeby nie stosować z lekami zmniejszającymi krzepliwości krwi.
    Nie czekaj bron Boze do rana tylko jedz z mezem albo zadzwon po pogotowie. Tak jak dziewczyny pisza to utrata krwi i to znaczna...

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia, HOMA IR 5,17
    niedoczynność tarczycy, niedomoga lutealna
    *starania o 2 dziecko od kwietnia 2018
    *2018-poronienie samoistne, poronienie zatrzymane z łyżeczkowaniem
    *2019- cb,cp z poronieniem trąbkowym
    *2019-badania: ANA- dodatnie,
    Antykoagulant tocznia słabo dodatni,MTHFR_677-T i MTHFR_1298A-C heterozygotyczne, PAI-1 4G heterozygotyczny.
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1209 1155

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pauliśka wrote:
    Generalnie połączenie antybiotyków z aspiryną czy innymi lekami przeciwzakrzepowymi może potęgować krwawienia. Leczyłam się tak długo na zakrzepicę,że musiałam naprawdę czerpać dużo informacji od różnych lekarzy, bo wiadomo, w międzyczasie różne choroby się przewijały. Ja nie mówię,że u Ciebie kochana to jest przyczyną,ale może być,tym bardziej,że to pierwsza taka akcja. Równie dobrze może być to mięśniak czy coś innego. Na pewno trzeba to skontrolować,bo każda nadmierna utrata krwi jest niebezpieczna.
    Pauliśka a przypomnisz jak to bylo z Twoja zakrzepica?jak wykryli i jak leczylas?i jak dlugo? Moze byc priv zeby tu nie spamowac. Boje sie,ze mnie to tez dotyczy

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia, HOMA IR 5,17
    niedoczynność tarczycy, niedomoga lutealna
    *starania o 2 dziecko od kwietnia 2018
    *2018-poronienie samoistne, poronienie zatrzymane z łyżeczkowaniem
    *2019- cb,cp z poronieniem trąbkowym
    *2019-badania: ANA- dodatnie,
    Antykoagulant tocznia słabo dodatni,MTHFR_677-T i MTHFR_1298A-C heterozygotyczne, PAI-1 4G heterozygotyczny.
  • Pauliśka Autorytet
    Postów: 1556 2139

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian wrote:
    Pauliśka a przypomnisz jak to bylo z Twoja zakrzepica?jak wykryli i jak leczylas?i jak dlugo? Moze byc priv zeby tu nie spamowac. Boje sie,ze mnie to tez dotyczy
    Kochana moja zakrzepica była w połogu. Całe życie miałam niedokrzepliwość więc nigdy w życiu bym nie pomyślała że to mnie spotka. 2 tygodnie po drugim porodzie zaczął boleć mnie brzuch, z dnia na dzień coraz mocniej, lewa strona, po kilku dniach zaczęłam gorączkować, Crp szło do góry , dawali mi antybiotyki i nie wiedzieli co mi jest. W końcu minęły kolejne 2 tygodnie, gorączka nie spadała po żadnych lekach (40 stopni), położyli mnie na oddział z podejrzeniem sepsy. Rano zauważyłam,że mam spuchnięta nogę i nie mogłam na nią stanąć, od razu TK całego ciała i wyszło...zatkane żyły całkowicie lewej nogi i lewego biodra... To był ból nie do opisania...poród przy tym to nic... Heparyna, 10 dni pod kontrolą i zagrożenie minęło...ale miałam 10% szans,że z tego wyjdę... Genetyka ok, ANA na granicy jedynie, stwierdzili,że to był pech i tyle... 2 lata brałam warfarynę, potem acard, teraz już nic nie biorę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2019, 19:28

    8p3os65gp79cy9ly.png
  • Izape_91 Autorytet
    Postów: 5001 11597

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meggs wrote:
    To czy ma się mdłości i się rzyga jak kot wcale nie oznacza silnej ciąży. Potem dziewczyny zachodzą w ciąże i schizują że nie mają objawów i że na pewno poronia... nie nakręcajcie nikogo takimi zabobonami.
    Hmmm... Nie nakręcam nikogo, napisałam to z czystej sympatii do Malgoni, bo wiem że się przejmowała brakiem objawów. Każda trzeźwo myśląc kobieta wie, że w ciąży można ale nie trzeba wymiotować, mogą być plamienia ale nie muszą, moze boleć głowa ale nie musi, można mieć zawroty ale nie trzeba. Stracić ciąże można zawsze i uwierz wiem o tym doskonale. Nie myślałam że moja wiadomość wywoła takie skrajne emocje,a chciałam być tylko mila 😊 do każdej wiadomości tutaj można się w ten sposób odnieść, bo każda stara się być życzliwa dla innych. Oznacza to że po pierwszej stracie po dwóch latach starań jak mi dziewczyny pisaly że zaraz znowu zajde bo organizm jest nastawiony na ciążę, to im nie pisalam żeby nie wypisywalay bzdur i nie wierzyły w zabobony, tylko dziekowalam za wsparcie... Może jednak to nie jest dla mnie miejsce, skoro ktoś odczytuje moja dobra intencje w odwrotny sposób.

    Malgonia lubi tę wiadomość

    Starania od 08.2016 r. - 37cs szczęśliwy ♥️

    S3YWp2.png
    Ona: hiperinsulinemia, hiperprolaktynemiia czynnościowa, lekka niedoczynność tarczycy, endometrioza I st., APS, mutacje MTHFR i PAI hetero, genotyp KIR BX - brak kir odp. za implantację, allo mlr 24,5%, 2 cb
    Leki: euthyrox, neoparin, acard, accofil do 8t2d, meta do 14 t 4 d

    On: HDS 21%, DFI 17%, morfologia 0%-2%
  • Maria87 Autorytet
    Postów: 2161 3237

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian wrote:
    Slonce dziewczyny mi przypomnialy,ze mialas pozytywne ANA. Robilas jakies dalsze badania?

    Tak, robiłam - właśnie przez to, że się za dużo wątków naczytałam ;)
    ANA1 - dodatnie
    ANA2 - słabo dodatnie
    ANA3 - zero antygenów

    Podejrzewam, że chodziło o moje Hashimoto, więc nie sprawdzam nic więcej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2019, 19:34

    Rozpoczęcie procedury IVF po 16-stu cyklach starań naturalnych.

    24.05.2020 - start długi protokół. 21.06.2020 punkcja - pobrano 13 kumulusów, w tym 10 dojrzałych komórek, 6 zapłodniono, 6 zarodków w 3 dobie, 2 x ❄️ - 5.1.1 i 3.2.2

    6.02.2020 - start krótki protokół, stymulacja przerwana (tylko 5 pęcherzyków)

    Macierzyństwo Kraków

    👎 Hashimoto (Euthyrox 88)
    👉 AMH 1,48
    👉 ANA słabo dodatnie
    👎 MTHFR_677C-T hetero, MTHFR_1298A-C hetero, PAI-1 4G homo
    👎 wysoka homocysteina
    👎 anty-TG, anty-TPO
    👍 KIR Bx
    👎 NK 24%
    👍 histeroskopia + scratching + sonoHSG
    👍 Ujemne: p/c przeciwplemnikowe i przeciw antygenom jajnika, antykoagulant toczniowy.

    🧔 całkowita liczba 565 mln (było 355 mln), morfologia 3% (bez zmian), ruch postępowy 48%, ruch całkowity 56%, HBA 94%, fragmentacja DNA 28% (było 32%), USG ok, brak bakterii.

    instagram
  • Maria87 Autorytet
    Postów: 2161 3237

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape_91 wrote:
    Hmmm... Nie nakręcam nikogo, napisałam to z czystej sympatii do Malgoni, bo wiem że się przejmowała brakiem objawów. Każda trzeźwo myśląc kobieta wie, że w ciąży można ale nie trzeba wymiotować, mogą być plamienia ale nie muszą, moze boleć głowa ale nie musi, można mieć zawroty ale nie trzeba. Stracić ciąże można zawsze i uwierz wiem o tym doskonale. Nie myślałam że moja wiadomość wywoła takie skrajne emocje,a chciałam być tylko mila 😊 do każdej wiadomości tutaj można się w ten sposób odnieść, bo każda stara się być życzliwa dla innych. Oznacza to że po pierwszej stracie po dwóch latach starań jak mi dziewczyny pisaly że zaraz znowu zajde bo organizm jest nastawiony na ciążę, to im nie pisalam żeby nie wypisywalay bzdur i nie wierzyły w zabobony, tylko dziekowalam za wsparcie... Może jednak to nie jest dla mnie miejsce, skoro ktoś odczytuje moja dobra intencje w odwrotny sposób.

    Kochana, nic nie było w Ciebie wymierzone. Myślę, że to była taka ogólna dyskusja na temat tego, jak bardzo porównujemy swoje starania/ciąże do innych i jak bardzo jest to niezdrowe.

    malamisia lubi tę wiadomość

    Rozpoczęcie procedury IVF po 16-stu cyklach starań naturalnych.

    24.05.2020 - start długi protokół. 21.06.2020 punkcja - pobrano 13 kumulusów, w tym 10 dojrzałych komórek, 6 zapłodniono, 6 zarodków w 3 dobie, 2 x ❄️ - 5.1.1 i 3.2.2

    6.02.2020 - start krótki protokół, stymulacja przerwana (tylko 5 pęcherzyków)

    Macierzyństwo Kraków

    👎 Hashimoto (Euthyrox 88)
    👉 AMH 1,48
    👉 ANA słabo dodatnie
    👎 MTHFR_677C-T hetero, MTHFR_1298A-C hetero, PAI-1 4G homo
    👎 wysoka homocysteina
    👎 anty-TG, anty-TPO
    👍 KIR Bx
    👎 NK 24%
    👍 histeroskopia + scratching + sonoHSG
    👍 Ujemne: p/c przeciwplemnikowe i przeciw antygenom jajnika, antykoagulant toczniowy.

    🧔 całkowita liczba 565 mln (było 355 mln), morfologia 3% (bez zmian), ruch postępowy 48%, ruch całkowity 56%, HBA 94%, fragmentacja DNA 28% (było 32%), USG ok, brak bakterii.

    instagram
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1209 1155

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pauliśka wrote:
    Kochana moja zakrzepica była w połogu. Całe życie miałam niedokrzepliwość więc nigdy w życiu bym nie pomyślała że to mnie spotka. 2 tygodnie po drugim porodzie zaczął boleć mnie brzuch, z dnia na dzień coraz mocniej, lewa strona, po kilku dniach zaczęłam gorączkować, Crp szło do góry , dawali mi antybiotyki i nie wiedzieli co mi jest. W końcu minęły kolejne 2 tygodnie, gorączka nie spadała po żadnych lekach (40 stopni), położyli mnie na oddział z podejrzeniem sepsy. Rano zauważyłam,że mam spuchnięta nogę i nie mogłam na nią stanąć, od razu TK całego ciała i wyszło...zatkane żyły całkowicie lewej nogi i lewego biodra... To był ból nie do opisania...poród przy tym to nic... Heparyna, 10 dni pod kontrolą i zagrożenie minęło...ale miałam 10% szans,że z tego wyjdę... Genetyka ok, ANA na granicy jedynie, stwierdzili,że to był pech i tyle... 2 lata brałam warfarynę, potem acard, teraz już nic nie biorę.
    No wlasnie teraz pamietam jak to pisalas. Mnie bola lydki a coraz czesciej tez stopy cale pod spodem. Ciezko mi stanac na nogi czasami i ida wtedy jak po szpilkach ale po rozchodzeniu mija. No i te moje wyniki ostatnie do tego...

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia, HOMA IR 5,17
    niedoczynność tarczycy, niedomoga lutealna
    *starania o 2 dziecko od kwietnia 2018
    *2018-poronienie samoistne, poronienie zatrzymane z łyżeczkowaniem
    *2019- cb,cp z poronieniem trąbkowym
    *2019-badania: ANA- dodatnie,
    Antykoagulant tocznia słabo dodatni,MTHFR_677-T i MTHFR_1298A-C heterozygotyczne, PAI-1 4G heterozygotyczny.
  • Pauliśka Autorytet
    Postów: 1556 2139

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Kochana, nic nie było w Ciebie wymierzone. Myślę, że to była taka ogólna dyskusja na temat tego, jak bardzo porównujemy swoje starania/ciąże do innych i jak bardzo jest to niezdrowe.
    Dokładnie tak, porównywanie nie ma sensu absolutnie,bo każda z nas jest inna. Moje dodatnie Ana to też wina tarczycy :/

    8p3os65gp79cy9ly.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tele, mame pytalam o same antybiotyki, nie wspomnialam akurat nic o Acardzie, wiec moze ta mieszanka faktycznie spotegowala krwawienie. Kotek, nie doradze Ci, bys zostala w domu, wrecz przeciwnie, bo nie zasnelabym w nocy, martwiac sie o Ciebie...

    Izape, wiemy, jakie byly Twoje intencje :* A to miejsce jest dla takich osob jak Ty- chcacych wspierac i byc wspierana!

    Tele...79, MonikA_89!, Ochmanka, aeiouy lubią tę wiadomość

  • Pauliśka Autorytet
    Postów: 1556 2139

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian wrote:
    No wlasnie teraz pamietam jak to pisalas. Mnie bola lydki a coraz czesciej tez stopy cale pod spodem. Ciezko mi stanac na nogi czasami i ida wtedy jak po szpilkach ale po rozchodzeniu mija. No i te moje wyniki ostatnie do tego...
    Podstawowe badanie d-dimery, grosze kosztuje a będziesz wiedziała czy tworzą Ci się zakrzepy

    5ylwian lubi tę wiadomość

    8p3os65gp79cy9ly.png
  • Szczesliwa_mamusia Autorytet
    Postów: 6024 5834

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tele- jedz na ip. Ja bylam z krwotokiem i mnie normalnie baba badala. Oni sa oswojeni z takimi widokami.


    Co do objawow. W 1 ciazy- ich jako tako nie miałam,procz bolu piersi i odrzutu na mieso. Stresowalam sie. Teraz mam ich az za nadto. I tez sie martwie. To juz chyba nie odlaczny element ciazy .
    Jestesmy tu po to,zeby sie wspierac i podnosic na duchu. Przeciez nikt nie napisze- nie ciesz sie,ze rzygasz,bo i tak nie znaczy, ze bedzie dobrze. Myślę, ze kazda z nas (szczegolnie ta,ktora nie jest w 1 ciazy) zdaje sobie sprawe,ze wszystko sie moze zdarzyc,ale chyba nie to chcemy uslyszec.
    Wszystko można rozumiec na opak.

    Malgonia lubi tę wiadomość

    Wojtuś- nasz cud ❤ 01.12.2017
    Tymuś- nasz cud ❤ 05.11.2019
  • Tele...79 Ekspertka
    Postów: 205 429

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuje Wam. Mąż mi pisał że za pół godzinki będzie, więc pojadę razem z Nim. Na razie siedzę na kibelku i korzystając z wolnej chwili nadrabiam was.

    31 cykl starań, listopad 2017- CB, Styczeń 2018- PJP Euthyrox.
    HBS+ Niskie AMH
    Krótkie cykle ok.24-26dni.
    w sierpniu 2018 laparo,histero i HSG
    Wiek 40lat.
  • Pati96 Autorytet
    Postów: 2209 3221

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tele , kurczę dobrze ,że Twój mąż niedługo będzie i pojedziecie do szpitala. Trzymam kciuki . :*

    Izape, oczywiście, że jest to miejsce dla Ciebie . Jesteśmy tu po to ,żeby wspierać i być wspieranym. Na pewno nikt nie miał na myśli niczego złego. :*

    mhsv2n0a4bxtclwx.png
    23.04.2019 - poronienie zatrzymane 8 tc [*]
    Niedoczynność tarczycy,PCOS,MTHFR 1298A-C homo,PAI-1 4G

    Euthyrox 50
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tele, mam nadzieje, ze przyjma Cie blyskawicznie, zbadaja i jeszcze szybciej wypuszcza do domu z poczuciem, ze wszystko jest ok :*

    Wiecie co? Kazda z nas ma lub bedzie miec jeden wspolny objaw ciazy- strach. To forum jest wspaniale, Wy jestescie cudowne, choc wiadomo, ze zarazamy sie nie tylko optymizmem, szczesciem, ale tez i obawami.

    Szonko, plywalas w rzece? :D

    agge, szona, 5ylwian lubią tę wiadomość

  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1209 1155

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Tak, robiłam - właśnie przez to, że się za dużo wątków naczytałam ;)
    ANA1 - dodatnie
    ANA2 - słabo dodatnie
    ANA3 - zero antygenów

    Podejrzewam, że chodziło o moje Hashimoto, więc nie sprawdzam nic więcej.
    No wlasnie ja mam samo ANA (nie wiem czy to jest to samo co ANA1) i mam jak w opisie 1:1000,ziarniste swiecenie. I nie wien co dalej. Ja mam IO i niedoczynnosc ale nie wiem czy to moze byc powiazane. Czy robic ANA2 czy powtorzyc ANA za jakis czas? I jaki to ma wplyw na ciaze?

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia, HOMA IR 5,17
    niedoczynność tarczycy, niedomoga lutealna
    *starania o 2 dziecko od kwietnia 2018
    *2018-poronienie samoistne, poronienie zatrzymane z łyżeczkowaniem
    *2019- cb,cp z poronieniem trąbkowym
    *2019-badania: ANA- dodatnie,
    Antykoagulant tocznia słabo dodatni,MTHFR_677-T i MTHFR_1298A-C heterozygotyczne, PAI-1 4G heterozygotyczny.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lutego, 22:10

‹‹ 271 272 273 274 275 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie kalendarza owulacji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego