Forum W oczekiwaniu na testowanie Kwiecień 2019-testowanie.
Odpowiedz

Kwiecień 2019-testowanie.

Oceń ten wątek:
  • szona Autorytet
    Postów: 5572 13078

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sasanka55 wrote:
    Szona, czytalam, ze ibuprofen i na owu nie dziala korzystnie. Lepiej lykac apap. Mam nadzieje, ze glowa szybko przestanie bolec :* Zjedz ananaska, to sie wyrowna i nie martw sie ta tabletka

    No właśnie tez przeczytałam. Pozostaje wierzyć, że jeśli doszło do czegoś to jedna tabletka w 5 dpo nie zrobi problemu :(

    14 cs po cb. (21 cs)
    Chwilowo - pie*dolę to i znikam stąd.
  • Ania_85_ Autorytet
    Postów: 300 1019

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sasanka55 wrote:
    Szona, czytalam, ze ibuprofen i na owu nie dziala korzystnie. Lepiej lykac apap. Mam nadzieje, ze glowa szybko przestanie bolec :* Zjedz ananaska, to sie wyrowna i nie martw sie ta tabletka

    Też ostatnio przeczytałam o tym ibuprofenie, a mnie na @ zawsze tylko ibuprom max sprint pomagał. ;/ I zwykle łykałam z 2-3 tabletki na cykl. ;/ Ale poświęcę się i pogodzę się z termoforkiem ;)

    Szona- na pewno jedna tabletka nie zaszkodzi, ale na przyszłość faktycznie lepiej mieć tego świadomość i ograniczyć.

    Masakra ilu rzeczy człowiek nie jest świadomy- co wolno przy staraniach, a co szkodzi- może wykluczając kolejne rzeczy same znajdziemy jakiś cudowny sposób/lek na płodność i go opatentujemy. ;P

    Sasanka55 lubi tę wiadomość

    uwo9skjob07enzxz.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szona wrote:
    No właśnie tez przeczytałam. Pozostaje wierzyć, że jeśli doszło do czegoś to jedna tabletka w 5 dpo nie zrobi problemu :(

    No co Ty! Na pewno nie zrobi :) Serio, serio! Gdybys zjadla cale opakowanie, to moglby byc problem, ale 1 tabletka to nic :*

    szona lubi tę wiadomość

  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7160 10075

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian wrote:
    Ja juz po. Szybciej przyszlam i szybciej moj nr sie pokazal. Dobil mnie :( mam kamienie w woreczku zolciowym :( napisal KILKA MOBILNYCH ZLOGOW DO 17MM. Powiedzial,ze docelowo to pewnie do operacji sa. Masakra.jak nie urok to sr...
    O kurczę...a jakoś farmakologicznie się nie da och pozbyć? :(

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • Irvine90 Autorytet
    Postów: 553 1850

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian, ja też mam kamienie w woreczku żółciowym. Byłam w przychodni już z 5 lat temu zapisać się właśnie na operację, ale lekarz mi powiedział, że to zupełnie niepotrzebne. W efekcie nic nie było robione a ja mam się dobrze i nic się nie dzieje :) Powiedzieli mi wtedy, że tylko, gdyby mocno bolało (kamyk może wpaść w jakiś tam przewód), to zgłosić się do szpitala. Nic się nie dzieje już od tylu lat :) Nie martw się :*

    Szona, jedna tabletka na pewno nie zaszkodzi, spokojnie! :)

    5ylwian, szona lubią tę wiadomość

    Styczeń 2019 - poronienie zatrzymane (10tc) Aniołek :(

    2cs po poronieniu - II <3

    f2wli09kjb1sa74e.png

    Antoś 25.12.2019 <3 3740 g, 56 cm
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1206 1148

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania_85_ wrote:
    U mnie mamuśka idzie właśnie do chirurga w tej sprawie- podobno trzeba kontrolować na usg i jak ścianka jest coraz grubsza, to może oznaczać, że jakiś stan zapalny się robi i powinno się usunąć. Pamiętaj tylko, żeby w razie jakiegoś mocnego bólu od razu dzwonić na pogotowie, żeby się nie rozlało (ale podobno to jest bardzo mocny ból i nie sposób go z czymś innym pomylić).

    Na pocieszenie napiszę, że bardzo dużo osób nie ma woreczka i to jest podobno bardzo szybki zabieg. Jak mama umawiała się z chirurgiem, to przez tel jej powiedzieli, że dzień po się już wychodzi jak wszystko jest ok :)
    Dzieki :)obawiam sie tez tego pod katem ciazy. Bo co jesli zajde i bedzie sie rozwijac i nagle tam cos nawali?nie zoperuja mnie przeciez w ciazy. Tak mi sie wydaje

    Ania_85_ lubi tę wiadomość

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia, HOMA IR 5,17
    niedoczynność tarczycy, niedomoga lutealna
    *starania o 2 dziecko od kwietnia 2018
    *2018-poronienie samoistne, poronienie zatrzymane z łyżeczkowaniem
    *2019- cb,cp z poronieniem trąbkowym
    *2019-badania: ANA- dodatnie,
    Antykoagulant tocznia słabo dodatni,MTHFR_677-T i MTHFR_1298A-C heterozygotyczne, PAI-1 4G heterozygotyczny.
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1206 1148

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:
    O kurczę...a jakoś farmakologicznie się nie da och pozbyć? :(
    Mam nadzieje,ze da...dowiem sie we wtorek jak pojde z wynikami do lekarki

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia, HOMA IR 5,17
    niedoczynność tarczycy, niedomoga lutealna
    *starania o 2 dziecko od kwietnia 2018
    *2018-poronienie samoistne, poronienie zatrzymane z łyżeczkowaniem
    *2019- cb,cp z poronieniem trąbkowym
    *2019-badania: ANA- dodatnie,
    Antykoagulant tocznia słabo dodatni,MTHFR_677-T i MTHFR_1298A-C heterozygotyczne, PAI-1 4G heterozygotyczny.
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1206 1148

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Irvine90 wrote:
    5ylwian, ja też mam kamienie w woreczku żółciowym. Byłam w przychodni już z 5 lat temu zapisać się właśnie na operację, ale lekarz mi powiedział, że to zupełnie niepotrzebne. W efekcie nic nie było robione a ja mam się dobrze i nic się nie dzieje :) Powiedzieli mi wtedy, że tylko, gdyby mocno bolało (kamyk może wpaść w jakiś tam przewód), to zgłosić się do szpitala. Nic się nie dzieje już od tylu lat :) Nie martw się :*

    Szona, jedna tabletka na pewno nie zaszkodzi, spokojnie! :)
    Pocieszylas mnie kochana,dziekuje :* normalnie wrak ze mnie

    Irvine90 lubi tę wiadomość

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia, HOMA IR 5,17
    niedoczynność tarczycy, niedomoga lutealna
    *starania o 2 dziecko od kwietnia 2018
    *2018-poronienie samoistne, poronienie zatrzymane z łyżeczkowaniem
    *2019- cb,cp z poronieniem trąbkowym
    *2019-badania: ANA- dodatnie,
    Antykoagulant tocznia słabo dodatni,MTHFR_677-T i MTHFR_1298A-C heterozygotyczne, PAI-1 4G heterozygotyczny.
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7160 10075

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szona wrote:
    No właśnie tez przeczytałam. Pozostaje wierzyć, że jeśli doszło do czegoś to jedna tabletka w 5 dpo nie zrobi problemu :(
    5dpo jeszcze Kropek się nie implantuje, więc luzik. Uważam, że nie masz się co zamartwiać przez 1 tabletkę

    szona, Malinaa90 lubią tę wiadomość

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • Ania_85_ Autorytet
    Postów: 300 1019

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian wrote:
    Dzieki :)obawiam sie tez tego pod katem ciazy. Bo co jesli zajde i bedzie sie rozwijac i nagle tam cos nawali?nie zoperuja mnie przeciez w ciazy. Tak mi sie wydaje

    Kurcze nie znam się na tym i nie chcę źle doradzać, ale tak jak pisała Irvine, to zwykle latami nie daje o sobie znać. Ważna jest podobno ta grubość ścianki- jak rośnie, to podobno trzeba zacząć myśleć o usunięciu. Mojej mamie już chyba z 3 lata temu to znaleźli i też nie miała jakiś objawów. Ostatnio kilka razy miała jakieś problemy żołądkowe i lekarz jej powiedział, że to może być właśnie przez ten woreczek. Najlepiej pogadaj z lekarzem i przedstaw mu sytuację- może Ci coś sensownego doradzi, albo uspokoi, że na razie nie ma się czym martwić.

    5ylwian lubi tę wiadomość

    uwo9skjob07enzxz.png
  • makowa Autorytet
    Postów: 628 984

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian wrote:
    No bede miala lekture na wieczor do szukania...
    Tylko może nie czytaj po forach, szukaj raczej jakichś artykułów naukowych (naukowych, nie z onetu napisanych przez dziennikarzy szukających sensacji), żebyś znowu w jakieś odmęty internetowe nie wpadła i jakiegoś raka sobie nie zdiagnozowała :*

    5ylwian, Sasanka55, szona lubią tę wiadomość

    MTHFR, PAI-1 hetero | ANA1, ANA2 + | p/c antykardiolipinowe + | Hashimoto
    OK: V Laiden, R2 | Protrombina II | ANA3 | LA | p/c p. b2 glikoproteinie | białko C, S | homocysteina

    Aniołki 03.2018 12 tc, 06.2018 6 tc
    Udało się! II - 24.12.2018
    x0f7mnb.png
  • Irvine90 Autorytet
    Postów: 553 1850

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian wrote:
    Pocieszylas mnie kochana,dziekuje :* normalnie wrak ze mnie
    A w ogóle nawet jeśli, to po tej operacji podobno super szybko się dochodzi do siebie. Moja znajoma miała i mówiła. :) Przez miesiąc po tylko trzeba zachowywać jakaś określoną dietę, przy której się chudnie - więc ja wtedy byłam nawet trochę zawiedziona, że nie chcą mi tej operacji zrobić 😂

    5ylwian, Ochmanka lubią tę wiadomość

    Styczeń 2019 - poronienie zatrzymane (10tc) Aniołek :(

    2cs po poronieniu - II <3

    f2wli09kjb1sa74e.png

    Antoś 25.12.2019 <3 3740 g, 56 cm
  • Ewelina29 Koleżanka
    Postów: 53 100

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mało się tu udzielam, właściwie wcale, więc mnie nie kojarzycie. Chciałam się tylko z Wami czymś podzielić. Pierwszy post wstawiłam 2 tygodnie temu z cieniami bladej kreski :) Do lekarza jestem zapisana na poniedziałek, chciałam poczekać żeby móc zobaczyć zarodek z bijacym serduszkiem. Los jednak zadecydował za mnie, dziś pojechałam na IP bo na wkladce zobaczyłam żywą krew i podczas podcierania zobaczylam jakby mały skrzep. Od razu miałam w głowie czarne scenariusze... Lekarz mnie zbadał, ale na wzierniku i na główce od USG nie było już śladu po krwi, a za to w macicy jest pęcherzyk z zarodkiem, ale nie mógł stwierdzić jeszcze czy serduszko bije. Widział coś pulsujacego ale nie był pewny na 100%. Od półtora tygodnia biorę Duphaston 2x1, ponieważ jestem po poronieniu zatrzymanym w 9tc. Chciałabym Wam dodać otuchy, bo 4 lata temu trafiłam do szpitala z podejrzeniem ciąży pozamacicznej. Wycieli mi lewy jajowód, w którym nie było ciąży... Okazało się, że był to mięśniak, a ja zostałam bez jednego jajowodu. W kolejną ciążę zaszłam po 3 miesiącach. Teraz jestem w ciąży po pierwszym cyklu starań. Modlę się żebym na kolejnej wizycie zobaczyła pulsujacego kropka :)

    https://zapodaj.net/5dca89fe3797b.jpg.html

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 kwietnia 2019, 19:15

    ef36, Ania_85_, Iseko, syllwia91, Magduullina, 5ylwian, Malgonia, Sasanka55, ElfiaKsiężniczka, Irvine90, Justa29, Nikodemka, agge, szona, Pati96, Malinaa90, Agamk, MonikA_89!, Izape_91, mam_marzenie_synek❤, eemmiilliiaa, Ochmanka, nuśka91 lubią tę wiadomość

  • makowa Autorytet
    Postów: 628 984

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina, faktycznie powiało nadzieją :) Tak szybko zachodzisz w ciążę mimo jednego jajowodu, gratulacje i trzymam kciuki, aby maleństwo się nie dało :)

    Ewelina29, Magduullina, Sasanka55, Justa29, szona, Pati96, Malinaa90 lubią tę wiadomość

    MTHFR, PAI-1 hetero | ANA1, ANA2 + | p/c antykardiolipinowe + | Hashimoto
    OK: V Laiden, R2 | Protrombina II | ANA3 | LA | p/c p. b2 glikoproteinie | białko C, S | homocysteina

    Aniołki 03.2018 12 tc, 06.2018 6 tc
    Udało się! II - 24.12.2018
    x0f7mnb.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina29 wrote:
    Mało się tu udzielam, właściwie wcale, więc mnie nie kojarzycie. Chciałam się tylko z Wami czymś podzielić. Pierwszy post wstawiłam 2 tygodnie temu z cieniami bladej kreski :) Do lekarza jestem zapisana na poniedziałek, chciałam poczekać żeby móc zobaczyć zarodek z bijacym serduszkiem. Los jednak zadecydował za mnie, dziś pojechałam na IP bo na wkladce zobaczyłam żywą krew i podczas podcierania zobaczylam jakby mały skrzep. Od razu miałam w głowie czarne scenariusze... Lekarz mnie zbadał, ale na wzierniku i na główce od USG nie było już śladu po krwi, a za to w macicy jest pęcherzyk z zarodkiem, ale nie mógł stwierdzić jeszcze czy serduszko bije. Widział coś pulsujacego ale nie był pewny na 100%. Od półtora tygodnia biorę Duphaston 2x1, ponieważ jestem po poronieniu zatrzymanym w 9tc. Chciałabym Wam dodać otuchy, bo 4 lata temu trafiłam do szpitala z podejrzeniem ciąży pozamacicznej. Wycieli mi lewy jajowód, w którym nie było ciąży... Okazało się, że był to mięśniak, a ja zostałam bez jednego jajowodu. W kolejną ciążę zaszłam po 3 miesiącach. Teraz jestem w ciąży po pierwszym cyklu starań. Modlę się żebym na kolejnej wizycie zobaczyła pulsujacego kropka :)

    <a href=https://zapodaj.net/5dca89fe3797b.jpg.html>IMG_20190404_185704.jpg</a>
    Ewelina trzymam mocno kciuki za kropka. Wyciecie jajowodu bez pozamacicznej to jakieś nieporozumienie.
    Kiedy następna wizyta ? :)

    Ewelina29 lubi tę wiadomość

  • Olliiii Autorytet
    Postów: 1142 689

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szona, nie przejmuj się. Ja w cyklu, w którym zaszlam w ciążę i to bliźniaczą, w owulację czy jakoś po, miałam wyrywanego zęba, wiec na pewno te 4, 5 tabletek ibupromu wzięłam, bo nie wiedziałam, że nie można i zaszlam w ciążę. Musiałabyś regularnie brać tabletki żeby to jakoś mogło wpływać na zapłodnienie.

    szona lubi tę wiadomość

    Synek 18.10.2019r. <3

    04.02. - II kreski :) zostań z nami maleństwo <3

    12.01.2018r. - 2 Aniołki [*][*] 8tc
    06.09.2018r. - Aniołek [*] 5tc
  • ef36 Autorytet
    Postów: 1491 1652

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina29 wrote:
    Mało się tu udzielam, właściwie wcale, więc mnie nie kojarzycie. Chciałam się tylko z Wami czymś podzielić. Pierwszy post wstawiłam 2 tygodnie temu z cieniami bladej kreski :) Do lekarza jestem zapisana na poniedziałek, chciałam poczekać żeby móc zobaczyć zarodek z bijacym serduszkiem. Los jednak zadecydował za mnie, dziś pojechałam na IP bo na wkladce zobaczyłam żywą krew i podczas podcierania zobaczylam jakby mały skrzep. Od razu miałam w głowie czarne scenariusze... Lekarz mnie zbadał, ale na wzierniku i na główce od USG nie było już śladu po krwi, a za to w macicy jest pęcherzyk z zarodkiem, ale nie mógł stwierdzić jeszcze czy serduszko bije. Widział coś pulsujacego ale nie był pewny na 100%. Od półtora tygodnia biorę Duphaston 2x1, ponieważ jestem po poronieniu zatrzymanym w 9tc. Chciałabym Wam dodać otuchy, bo 4 lata temu trafiłam do szpitala z podejrzeniem ciąży pozamacicznej. Wycieli mi lewy jajowód, w którym nie było ciąży... Okazało się, że był to mięśniak, a ja zostałam bez jednego jajowodu. W kolejną ciążę zaszłam po 3 miesiącach. Teraz jestem w ciąży po pierwszym cyklu starań. Modlę się żebym na kolejnej wizycie zobaczyła pulsujacego kropka :)

    <a href=https://zapodaj.net/5dca89fe3797b.jpg.html>IMG_20190404_185704.jpg</a>

    Niech kropek rośnie zdrowo! &&&&

    Ewelina29 lubi tę wiadomość

    1 x CP
    3 x poronienie (5tc, 6tc, 13tc)
    ANA1 wątpliwe
    Mutacja PAI-1

    Zespoł Asherma, najwyższy czas zapomnieć o dziecku i zacząć żyć normalnie.
  • Ewelina29 Koleżanka
    Postów: 53 100

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niecierpliwa... wrote:
    Ewelina trzymam mocno kciuki za kropka. Wyciecie jajowodu bez pozamacicznej to jakieś nieporozumienie.
    Kiedy następna wizyta ? :)

    Zdecydowanie został tu popełniony błąd, ponieważ nie zostawili mnie w szpitalu na obserwacji tylko od razu wzięli na stół. Zaczęło się od laparoskopii, ale niestety zakończyło się to laparotomia. Lekarz jak zobaczył ten twór w jajowodzie to pomyślał o nowotworze... Myślę, że już na tym etapie wiedział, że to jednak nie ciąża. Trochę pluje sobie w brodę, że mogłam poczekać, bo w macicy był pęcherzyk, jednak bez zarodka, ale kto wie, biorąc pod uwagę, że zaszłam wtedy w ciążę w 21 dc to wszystko mogło się rozwinąć.

    Na wizytę jestem umówiona w poniedziałek. Póki co wzięłam w pracy na jutro urlop i mam zamiar odpoczywać. Jak trzeba będzie to od poniedziałku idę na zwolnienie. Dzidzia najważniejsza.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 kwietnia 2019, 19:21

    Sasanka55 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina tak bardzo mi przykro że przez to wszystko przeszlas! Teraz już będzie wszystko dobrze! <3 i jest nadzieja dla mnie z jednym jajowodem :)

    Ewelina29, szona lubią tę wiadomość

  • Olliiii Autorytet
    Postów: 1142 689

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ehh to jest straszne, że idziemy do lekarza, ufamy mu, bo przecież po tylu latach nauki na pewno wie co robi i potem dzieją się takie rzeczy :( ostatnio ciągle w tv i internecie tylko słychać jak ktoś umarł przez błąd lekarski. A potem ktoś się dziwi, że wolę dać 200 zł za wizytę prywatną i iść do kogoś kogo znam i wiem, że na pewno się zna na tym co robi niż iść za darmo na NFz i zastanawiać się czy lekarz na pewno dobrze mnie zbadał.

    szona lubi tę wiadomość

    Synek 18.10.2019r. <3

    04.02. - II kreski :) zostań z nami maleństwo <3

    12.01.2018r. - 2 Aniołki [*][*] 8tc
    06.09.2018r. - Aniołek [*] 5tc
‹‹ 35 36 37 38 39 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego