Forum W oczekiwaniu na testowanie Kwiecień 2019-testowanie.
Odpowiedz

Kwiecień 2019-testowanie.

Oceń ten wątek:
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7342 10415

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justa29 wrote:
    Załamka😖
    @ rozkręciła się na całego. A już myślałam że będzie pięknie.
    Wypłakana cała noc.. dziś głowa do góry i cycki do przodu przecież na każdą z nas przyjdzie pora👊

    Staramy się od czerwca 2018.
    Trochę zwlekalam z badaniami sądząc że to przez stres itp w styczniu się przelamalam i okazało się że problem to TSH i prolaktyna. Tym razem myślałam że cykl będzie szczęśliwy i jeszcze beta narobila nadzieji
    Szona ma rację. Chociaż nie macie problemu z zajściem, a to bardzo ważne. Ja jeszcze nigdy nie widziałam nawet cienia na teście. Wiem, że teraz Ci ciężko, ale bądź dobrej myśli. Zaszłaś w ciążę dość szybko, więc lada moment będziesz w kolejnej! W pierwszej kolejności zbadaj progesteron, bo przy niedomodze lutealnej ciężko utrzymać ciążę. Ewentualnie rozważ badania w kierunku krzepliwości krwi.

    oar843r8jpmp224p.png

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • Emmainthegarden Autorytet
    Postów: 499 563

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Halo kobietki. Czytam was, czytam..

    Nic mądrego do napisania nie mam więc zmilczę :)

    Dziś 11 dc więc przystępuję do gry.

    Eye of the tiger normalnie.

    agge, Malgonia, aeiouy, MonikA_89!, ElfiaKsiężniczka, moni05, mam_marzenie_synek❤, Ochmanka, nuśka91, moyeu lubią tę wiadomość

  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1211 1164

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja juz po. Szybciej przyszlam i szybciej moj nr sie pokazal. Dobil mnie :( mam kamienie w woreczku zolciowym :( napisal KILKA MOBILNYCH ZLOGOW DO 17MM. Powiedzial,ze docelowo to pewnie do operacji sa. Masakra.jak nie urok to sr...

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia, HOMA IR 5,17
    niedoczynność tarczycy, niedomoga lutealna
    *starania o 2 dziecko od kwietnia 2018
    *2018-poronienie samoistne, poronienie zatrzymane z łyżeczkowaniem
    *2019- cb,cp z poronieniem trąbkowym
    *2019-badania: ANA- dodatnie,
    Antykoagulant tocznia słabo dodatni,MTHFR_677-T i MTHFR_1298A-C heterozygotyczne, PAI-1 4G heterozygotyczny.
  • makowa Autorytet
    Postów: 628 984

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 17:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magduullina wrote:
    Macie racje dziewczyny ... Ahhh wkurzona bylam wczoraj na wszystko.... :( a ze czasem mam takie durne napady .... Wiem ze wy tutaj jestescie wszystkie wspaniale i bede was czytac dalej ... Piszecie duzo i bardziej na tematy wynikow itd ja badam sie dwa razy do roku ..moze tez dlatego czasem czuje sie zle ... Bo tez wlasnie jestem w tym zielona :) sorry ze wam tu wczoraj tak wyskoczylam ... No plamienie dalej jest dzis sprobuje zadzwonic do gina... Tak mam nadzerke stara ale laekarz stwierdzil ze nie wymaga leczenia to moze byc dlatego? Ale
    A ja Ci miałam wczoraj odpisać, ale - będę monotonna i znowu ponarzekam na forum - przez brak multicytowania po prostu zapominam, a z kartką i długopisem przed laptopem nie siedzę, a jak odpowiem w trakcie nadrabiania, to potem trudno mi znaleźć moment, na którym to nadrabianie skończyłam...

    Ja po cytologii nie krwawiłam, ale położna uprzedzała mnie, że mogę, że szyjka jest podrażniona i zaczerwieniona, więc żebym nie była zdziwiona, że pojawi się krwawienie. A też mam nadżerkę, więc prawdopodobieństwo krwawienia było większe.

    Magduullina lubi tę wiadomość

    MTHFR, PAI-1 hetero | ANA1, ANA2 + | p/c antykardiolipinowe + | Hashimoto
    OK: V Laiden, R2 | Protrombina II | ANA3 | LA | p/c p. b2 glikoproteinie | białko C, S | homocysteina

    Aniołki 03.2018 12 tc, 06.2018 6 tc
    Udało się! II - 24.12.2018
    x0f7mnb.png
  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian wrote:
    Ja juz po. Szybciej przyszlam i szybciej moj nr sie pokazal. Dobil mnie :( mam kamienie w woreczku zolciowym :( napisal KILKA MOBILNYCH ZLOGOW DO 17MM. Powiedzial,ze docelowo to pewnie do operacji sa. Masakra.jak nie urok to sr...
    Nie znam się na tym, ale współczuję :(

    5ylwian lubi tę wiadomość

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • Izape_91 Autorytet
    Postów: 5007 11616

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian, a masz ataki? bo chyba póki nie masz ataków to nie wiem czy to się z tym coś robi, moja mama miała z tym problem, to samo dwie koleżanki (operacje miały robioną laparoskopowo i szybko wróciły do normalnego funkcjonowania).

    Starania od 08.2016 r. - 37cs szczęśliwy ♥️

    S3YWp2.png
    Ona: hiperinsulinemia, hiperprolaktynemiia czynnościowa, lekka niedoczynność tarczycy, endometrioza I st., APS, mutacje MTHFR i PAI hetero, genotyp KIR BX - brak kir odp. za implantację, allo mlr 24,5%, 2 cb
    Leki: euthyrox, neoparin, acard, accofil do 8t2d, meta do 14 t 4 d

    On: HDS 21%, DFI 17%, morfologia 0%-2%
  • makowa Autorytet
    Postów: 628 984

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgonia wrote:
    Cukrzyku teoretycznie neoparin i clexane to to samo, jak kupuje sie bez ryczałtu to lepiej brać neoparin, ale ponoć clexane ma lepsze (cieńsze) igły i łatwiej jest ten zastrzyk zrobić.
    A ja zrobiłam porównanie :D Bo też się naczytałam, że clexane ma cieńsze igły i jak dostałam neoparin to trochę się bałam robienia zastrzyków, ale porównałam igły neoparinowe z tymi z clexane i są identyczne wg mnie :) Może są trochę mniej skośnie ścięte na czubku, ale grubość ta sama.
    Jedyna różnica jaką widzę to to, że w neoparinie jest więcej powietrza niż w clexane.

    I kurcze dziwne, bo ja za refundowaną clexane zapłaciłam więcej... Nie pamiętam dokładnie ile. Mąż realizował receptę i może coś nie tak mu naliczyła? Albo coś innego na recepcie odnośnie refundacji było? Nie wiem, no nieważne :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 kwietnia 2019, 17:52

    MTHFR, PAI-1 hetero | ANA1, ANA2 + | p/c antykardiolipinowe + | Hashimoto
    OK: V Laiden, R2 | Protrombina II | ANA3 | LA | p/c p. b2 glikoproteinie | białko C, S | homocysteina

    Aniołki 03.2018 12 tc, 06.2018 6 tc
    Udało się! II - 24.12.2018
    x0f7mnb.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lutego, 21:37

    5ylwian lubi tę wiadomość

  • makowa Autorytet
    Postów: 628 984

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian kurde :( Ale coś mi świta, że da się je jakoś rozkruszyć i pozbyć, że operacja to ostateczność. Ale nawet jeśli, to po laparoskopii szybko dojdziesz do siebie :*

    Sasanka, załamałaś mnie tym małym boćkiem wypchniętym przez bocianicę :( Im jestem starsza tym bardziej przeżywam krzywdę zwierząt. Choć tu pewnie zadziałało twarde prawo dżungli, pewnie matka miała problem z wykarmieniem maluchów i poświęciła najsłabsze, które miało najmniej szans na przeżycie. Brutalna natura :( A wczoraj natknęłam się na artykuł "Adoptował psa, po czym go zabił" - już najechałam kursorem, żeby kliknąć, ale na szczęście się rozmyśliłam, psiakowi już nie pomogę, a sam tytuł doprowadził mnie do łez.

    5ylwian, Emmainthegarden lubią tę wiadomość

    MTHFR, PAI-1 hetero | ANA1, ANA2 + | p/c antykardiolipinowe + | Hashimoto
    OK: V Laiden, R2 | Protrombina II | ANA3 | LA | p/c p. b2 glikoproteinie | białko C, S | homocysteina

    Aniołki 03.2018 12 tc, 06.2018 6 tc
    Udało się! II - 24.12.2018
    x0f7mnb.png
  • Nikodemka Autorytet
    Postów: 5439 8365

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzulka - u mnie cialko zolte po owulacji bylo zawsze, w styczniu bylam na usg tydzien po owu i tez bylo ladnie widoczne... to taki „spompowany” pecherzyk. Teraz w jajniku nie mam nic oprocz (prawdopodobnie) ogniska endometriozy :( Mam tez dosc spory „zbiornik” jakiegos plynu przy macicy, mozliwe ze to stan zapalny rowniez spowodowany endomendą... Dzis mam dzien plakania i bezsilnosci.

    Badz co badz moj wynik proga to 15,42, wiec wyglada jakby mimo wszystko owulacja sie odbyla. Temperatura odpowiednia dla drugiej fazy, testy owulacyjne tez robilam i byly pozytywne az za dlugo (pewnie sa do tej pory, ale juz nie robie). Chyba moge zalozyc, ze mimo wszystko owulacja sie odbyla...

    ElfiaKsiężniczka lubi tę wiadomość

    ckaiugpj74w9mwp5.png
    Mięśniak podsurowicówkowy.
    27.06.19 - histeroskopia z usunięciem polipa.
    13.07.19- beta:42,1, prog: 27,8 ❤️
    15.07.19 - beta: 131,0 ❤️
    17.07.19 - beta: 316,0 ❤️
  • Nikodemka Autorytet
    Postów: 5439 8365

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Makowa - mam tak samo jak Ty. Sam tytul takich artykulow wyciska mi lzy. Straszne z tym bockiem, dla nas niepojete... gdybym byla w poblizu, to sama bym go chetnie zlapala, odchowala i przygarnela.

    Sasanka55, makowa lubią tę wiadomość

    ckaiugpj74w9mwp5.png
    Mięśniak podsurowicówkowy.
    27.06.19 - histeroskopia z usunięciem polipa.
    13.07.19- beta:42,1, prog: 27,8 ❤️
    15.07.19 - beta: 131,0 ❤️
    17.07.19 - beta: 316,0 ❤️
  • Ania_85_ Autorytet
    Postów: 300 1019

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madziandzia wrote:
    Ważę ogrom bo aż 85 kg przy 171 cm wzrostu. Podobno po mnie tego nie widać, optymalna waga gdzie BMI będzie koło 25 to 75 kg, ale ja czuję się ze soba w miarę ok przy 70
    Nie rozumiem nawet czemu aż tyle przytyłam skoro w maju 2018 wazyłam 70 kg a już w październiku na swoim ślubie bez zmiany nawyków żywieniowych 74 kg i zaraz niedługo w grudniu dobijałam do 83 kg
    Tyję w oczach

    Ja też po ślubie tyję z prędkością ok 1 kg na miesiąc- masakra jakaś. ;/ I też mi się wydaje, że nie zmieniłam jakoś bardzo sposobu odżywiania- staram się zdrowo jeść. Może małżeństwo ma na nas Madzia zły wpływ. ;P

    A diabetolog wypisał mi w zaleceniach: "min. co 2 dzień przez min. godzinę aktywność fizyczna z utrzymaniem tętna ok. 120-130/min."
    I polecił dwie strony odnośnie sposobu odżywiania- może Wam się przyda:
    izz.waw.pl (tu głównie zasady zdrowego żywienia i żeby na końcu strony otworzyć sobie "Piramida Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej Broszura.pdf")
    slodkiemamy.edu.pl (tutaj też o diecie można poczytać)

    I zabronił mi chwilowo się kłuć i samej badać glukozę ;)

    uwo9skjob07enzxz.png
  • Ania_85_ Autorytet
    Postów: 300 1019

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sasanko też kliknęłam chyba ten sam filmik i jeszcze jeden, gdzie bociek zjada takie maleństwo. :( Aż zaczęłam szukać dlaczego tak robią i znalazłam na ten temat artykuł:
    http://www.bocianopedia.pl/bociany-i-bocki/bociani-rok-czyli-od-przylotu-do-sejmikow-i-dalekiej-podrozy/tragedie-rodzinne/91

    uwo9skjob07enzxz.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi tam nigdy nie powiedzieli po owu że mam jakieś ciałko żółte albo plyn...

  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1211 1164

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape_91 wrote:
    5ylwian, a masz ataki? bo chyba póki nie masz ataków to nie wiem czy to się z tym coś robi, moja mama miała z tym problem, to samo dwie koleżanki (operacje miały robioną laparoskopowo i szybko wróciły do normalnego funkcjonowania).
    Wiesz co raczej nie. Sama bym na to wczesniej nie zwrocila uwagi. Co prawda pare razy zdarzylo mi sie,ze zabolalo mnie cos jak na kolke ale trwalo pare sekund. Ale dochodzi mi kolejna rzecz. Nie wiem czy jest sens starac sie o dziecko. Jestem gruba jak swinia i przez to mam same problemy. Pewnie bez sensu te badania po poronieniu robilam,bo problem jest z insulina,ktora wariuje przez wage. Musze tylko znalezc dobrego dietetyka,bo tych co do tej pory trafialam to nie polecam nawet wrogom.

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia, HOMA IR 5,17
    niedoczynność tarczycy, niedomoga lutealna
    *starania o 2 dziecko od kwietnia 2018
    *2018-poronienie samoistne, poronienie zatrzymane z łyżeczkowaniem
    *2019- cb,cp z poronieniem trąbkowym
    *2019-badania: ANA- dodatnie,
    Antykoagulant tocznia słabo dodatni,MTHFR_677-T i MTHFR_1298A-C heterozygotyczne, PAI-1 4G heterozygotyczny.
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1211 1164

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    makowa wrote:
    5ylwian kurde :( Ale coś mi świta, że da się je jakoś rozkruszyć i pozbyć, że operacja to ostateczność. Ale nawet jeśli, to po laparoskopii szybko dojdziesz do siebie :*

    Sasanka, załamałaś mnie tym małym boćkiem wypchniętym przez bocianicę :( Im jestem starsza tym bardziej przeżywam krzywdę zwierząt. Choć tu pewnie zadziałało twarde prawo dżungli, pewnie matka miała problem z wykarmieniem maluchów i poświęciła najsłabsze, które miało najmniej szans na przeżycie. Brutalna natura :( A wczoraj natknęłam się na artykuł "Adoptował psa, po czym go zabił" - już najechałam kursorem, żeby kliknąć, ale na szczęście się rozmyśliłam, psiakowi już nie pomogę, a sam tytuł doprowadził mnie do łez.
    No bede miala lekture na wieczor do szukania...

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia, HOMA IR 5,17
    niedoczynność tarczycy, niedomoga lutealna
    *starania o 2 dziecko od kwietnia 2018
    *2018-poronienie samoistne, poronienie zatrzymane z łyżeczkowaniem
    *2019- cb,cp z poronieniem trąbkowym
    *2019-badania: ANA- dodatnie,
    Antykoagulant tocznia słabo dodatni,MTHFR_677-T i MTHFR_1298A-C heterozygotyczne, PAI-1 4G heterozygotyczny.
  • szona Autorytet
    Postów: 5630 13247

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mnie rozbolała bania straszliwie. Otumaniona zjadłam ibuprofen uznając, że on jest tym bezpiecznym. Sekundę po zjedzeniu ogarnelam, że to paracetamol można! I zaczęłam czytać, że i ibuprofen utrudnia implantację i mnie jasny ch** strzelił. Jaki ze mnie dureń jest.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 kwietnia 2019, 18:27

    15 cs po cb. (22 cs)
    Chwilowo - pie*dolę to i znikam stąd.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez bym przygarnela takiego bocka i wychowala jak wlasnego. Okrutne prawo zwierzat, ale taka juz jest natura...
    Aniu, Makowa, Nikodemko, lepiej juz omijajmy takie filmiki i artykuly szerokim lukiem :) Teraz dodatkowo zmartwil mnie temat sznurkow w bocianich gniazdach, o mamo :o Bede patrzec, czy moje bocki z Przygodzic niczego takiego nie znosza

    Magduullina lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szona wrote:
    A mnie rozbolała bania straszliwie. Otumaniona zjadłam ibuprofen uznając, że on jest tym bezpiecznym. Sekundę po zjedzeniu ogarnelam, że to paracetamol można! I zaczęłam czytać, że i ibuprofen utrudnia implantację i mnie jasny ch** strzelił. Jaki ze mnie dureń jest.

    Szona, czytalam, ze ibuprofen i na owu nie dziala korzystnie. Lepiej lykac apap. Mam nadzieje, ze glowa szybko przestanie bolec :* Zjedz ananaska, to sie wyrowna i nie martw sie ta tabletka

    Ania_85_, Malgonia, MonikA_89! lubią tę wiadomość

  • Ania_85_ Autorytet
    Postów: 300 1019

    Wysłany: 4 kwietnia 2019, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian wrote:
    Ja juz po. Szybciej przyszlam i szybciej moj nr sie pokazal. Dobil mnie :( mam kamienie w woreczku zolciowym :( napisal KILKA MOBILNYCH ZLOGOW DO 17MM. Powiedzial,ze docelowo to pewnie do operacji sa. Masakra.jak nie urok to sr...

    U mnie mamuśka idzie właśnie do chirurga w tej sprawie- podobno trzeba kontrolować na usg i jak ścianka jest coraz grubsza, to może oznaczać, że jakiś stan zapalny się robi i powinno się usunąć. Pamiętaj tylko, żeby w razie jakiegoś mocnego bólu od razu dzwonić na pogotowie, żeby się nie rozlało (ale podobno to jest bardzo mocny ból i nie sposób go z czymś innym pomylić).

    Na pocieszenie napiszę, że bardzo dużo osób nie ma woreczka i to jest podobno bardzo szybki zabieg. Jak mama umawiała się z chirurgiem, to przez tel jej powiedzieli, że dzień po się już wychodzi jak wszystko jest ok :)

    5ylwian lubi tę wiadomość

    uwo9skjob07enzxz.png
‹‹ 34 35 36 37 38 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego