Forum W oczekiwaniu na testowanie KWIETNIOWE TESTOWANIE 2018 :)
Odpowiedz

KWIETNIOWE TESTOWANIE 2018 :)

Oceń ten wątek:
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset wrote:
    Nika, póki co zamiast gratulacji, masz moje kciuki do czasu wyników bety:* Choć nie ukrywam, że buzia mi się już śmieje z radości po tym, jak ujrzałam Twoje zdjęcie.

    A ja wczoraj przeżyłam, raz tylko odeszłam z łzami od stołu, jak zaczęła się rozmowa o egzaminie.Ale mój M. ostro zareagował, rodzinę ustawił do pionu i był spokój. Drugi raz nieco przykro było jak wujek powiedział do taty, że doświadczy tego samego co on jak doczeka się swoich wnuków (wujek ma ich czworo) i widziałam taty minę. Moi rodzice wiedzą o moich problemach, stąd pewnie im też przykro w takich chwilach.

    Ja myślałam, że zajdę w urodzinowym miesiącu (bo urodziny mam za kilka dni), ale chyba nic z tego. Na pocieszenie był mega fajny <3 wieczorem ;)

    A teraz leżę obok M., piję kawę, czytam książkę, cieszę się drobiazgami jak nowa pościel, zajadam ciasto (i powiem Wam, że jak rano stanęłam na wadze z ciekawości to wyszło, że jeszcze schudłam, więc ciasto mi smakuje podwójnie :P) i staram się nie myśleć ani o egzaminie, ani o staraniach. Muszę się jakoś psychicznie pozbierać i to będzie pierwszy krok ku temu... Odpocząć i docenić drobne rzeczy.
    A kiedy przyjeżdża córa? Pamiętam, że mieliście ją dostać na trochę? Byłoby fajnie zabrać gdzieś młodą i razem się zresetować i nie mieć czasu na martwienie się.
    Ja bym chciała przepisy na takie ciasta, co się od nich chudnie! Jak znalazł dla mojego męża - ostatnio żyje w stresie i przybiera w zastraszającym tempie :(

    nenusia lubi tę wiadomość

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7497 11423

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lameczko u mnie 5+0 byl pecherzyk i mala jasna plameczka. I tez na poczatku tylko pomarancze i zolty ser mi szly, a tydzien pozniej bylam juz jak odkurzacz.

    U mnie sie rozkreca, ale temperatura znow wzrosla wiec poki nie bedzie zywej krwi to sie wstrzymam z ogloszeniem pierwszego dnia ciazy :)

    lamka, Siwulec lubią tę wiadomość


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • moyeu Autorytet
    Postów: 1292 2149

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika, trzymam kciuki! :)

    29lat 🍍 47cs
    🩺Hashimoto, Niedoczynność tarczycy, Endometrioza I st., niskie AMH, Hiperinsulinemia, Insulinooporność
    💊Euthyrox 75 💊Glucophage 1750xr
    ❌ Mutacja MTHFR wariant A1289C - A/C heterozygota zmutowana
    ❌ Obniżone wolne białko S

    🥚AMH
    Wrzesień 2020 0,72
    Kwiecień 2021 0,42

    7.06.2020 laparoskopia + drożność - usunięcie potworniaka, jajowody drożne, usunięte ogniska endometriozy (zatoka Douglasa).

    👦🏻On: morfologia 3%, reszta wyników w normie
    💉IVF💊
    Kwiecień 2021 Invimed Warszawa dr K.
    Kwiecień 21 - długi protokół
    19.05.21 punkcja - pobrano 2 komórki jajowe - IMSI + FertileChip
    22.05.21 transfer 2 zarodków 9bl I i 8bl I
    7dpt ⏸ 9dpt 16,11 mIU/ml 11 dpt 36,23 mIU/ml (przyrost 131%) 13 dpt 29,59 mIU/ml - CB 😭
  • Jeżowa Autorytet
    Postów: 3175 8800

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lameczko u mnie w 5+0 przy becie powyżej 14 tysięcy (badana w 4+8 ) było widać pęcherzyk żółtkowy i początki zarodka, tydzień później było serduszko :)

    Nika zaciskam kciuki!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia 2018, 10:58

    lamka lubi tę wiadomość

    eUncp2.png
    8Vdcp1.png
  • summer86 Autorytet
    Postów: 8569 7932

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lamuś, u mnie w 4t6d był tylko pęcherzyk, w 5t1d szansa jest, ale tak jak piszą dziewczyny dużo zależy od sprzętu i umiejętności doktorka, zatem jakby nie było widać to nie zamartwiaj się.

    lamka lubi tę wiadomość

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie w 5+6 było już serduszko. Ale u mnie to wiadomo. W każdym razie pan doktor nr 6 miał fajny sprzęt

    lamka lubi tę wiadomość

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • MOJE Autorytet
    Postów: 1042 658

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kobietki trochę po czasie ale chciałam wam życzyć dużo pięknych, pękających pęcherzyków, największej armii świata i dużo serduszkowania ;)

    Mala90 lubi tę wiadomość

    7.02.2019 moje dwa Aniołki :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi zależy żeby w ogóle chociaż pęcherzyk było widać, to już mnie ucieszy niesamowicie, bo nigdy nie miałam.

  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5744 7053

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika! <3 Ja coś czułam że będzie pozytyw w tym cyklu :) organizm przestawił się na tryb MAMA :D trzymam mocno kciuki żeby było wszystko dobrze :* :* :* ale proga to może jakiegoś weź tak dla świętego spokoju :) mnie ostatnio cycki zaczęły boleć 2 dni przed @ Kiedy już wszystkie hormony były na dnie :P

    laUgp2.png
    3️⃣ IMSI Gameta 2021: 6 blastek! ❄❄❄❄❄❄ 🍍
    2️⃣ ICSI Oviklinika 2021: 1 blastka 3.2.3 ❌
    1️⃣ IVF/ICSI nOvum 2019: 3 trzydniowce❌
    🧪2x IUI 2018 ❌
    AMH 2.7 - stan zapalny endometrium wyleczony, endometrium prereceptywne, KIR Bx, alloMLR 33,9%
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, rozsiana zaawansowana adenomioza, mięśniaki, silne skurcze macicy, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 14666 18490

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie w 5t6d byl zarodek z serduszkiem i 3mm szczescia wg usg byl to 6t1d.

    Mój pierwszy cud - kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Mój drugi cud - kochany Juluś♥️♥️♥️

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melevis- dziękuję! Wiele wskazuje na to, że za rok będę musiała przejść przez to ponownie, ale faktem jest, że jestem z siebie dumna, że to przetrwałam oraz że wszystko - poza jedną częścią - mam napisane naprawdę nieźle!

    Nika - miło, że pamiętasz o mojej Młodej <3 Przyjeżdża za tydzień, ale będą w Polsce na tyle krótko, że wszystko, co uda nam się dostać to będą max. 2 dni. Jak ją pytałam, co chce z nami robić to powiedziała: "chcę tylko spędzić z Wami czas... pójdźmy coś zjeść i pogadajmy sobie razem". Więc wyjazdy, jakieś atrakcje typu aquaparki itp. zostawimy na wakacje, a teraz pewnie turystyka gastronomiczna w Krakowie (laski, nie wiem, jak Młoda to robi, ale je więcej niż ja i M. i jest chuda! Do tego wcale nie rośnie jeszcze w górę jak szalona, więc gdzie jej się to mieści - nie wiem. Przykładowe menu z jednego sierpniowego dnia: pęto kiełbasy takie na ok. 20 cm, trzy ogórki gruntowe,kajzerka. Godzinę później nagły atak głodu i duży zestaw w McDonaldzie plus dodatkowo poza zestawem shake. 30 minut w aucie i hasło "zjadłabym coś", więc poszło w ruch jabłko i wafle ryżowe. Zaliczyliśmy park linowy i poszliśmy do takiej strefy z foodtuckami, a tam zjadła ziemniaka pieczonego z nadzieniem - 700 gramów, frytki belgijskie duża porcja, hot dog i naleśnik z nutellą. A na koniec lody i oczywiście kolacja w domu na ciepło (pstrąg z folii i pieczone warzywa na parze- ona jada wszystko - od śmieci po mega zdrowe rzeczy, tylko w ilościach jak górnik na przodku.

    Aha, Meśka - chyba Ty pytałaś na marcowym wątku, czy byłam u Milewicza? Tak, u niego. Oby pomógł, jak nie on, to wtedy chyba uderzę do Katowic wzorem naszych weteranek stąd.

    Jeszcze przypomniało mi się, że Yos pytała o pracę na L4. Fakt faktem, nie można wtedy pracować, ja w piątek byłam niejako dobrowolnie, bo temat był mój i głupio mi było zrzucać to na kogoś innego. Po 3 miesiącach urlopu kolejny tydzień na L4 to już było nie fair wobec wszystkich, więc chcąc nie chcąc zwlokłam się do pracy. Ale już jest nieźle, chrypię tylko ociupinkę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia 2018, 11:54

    StaraczkaNika, Meśka lubią tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Jedna_z_Wielu Autorytet
    Postów: 2236 1570

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika moje myśli, serce i kciuki są z Tobą <3 <3 <3 <3 <3 <3

    StaraczkaNika lubi tę wiadomość

    wallbash.gifdown.gif

    Haos w głowie nie pozwala uporządkować myśli...
    Moje szczęście gdzieś błądzi, ale wierzę, że w krótce dotrze do celu <3
    Wszystko ma sens, tylko po czasie rozumiemy, że takie chwile robią Nas mocniejszymi.


    Starania o drugie- od: Styczeń 2015 r.
    5cb. 😪 Kłopoty ze skaczącym tsh(grudzień 5,5),wysoka prolaktyna.
    Od końca wakacji klinika - zalecone badania, z wyników póki co - obniżone białko "s", nieprawidłowe: czynnik v(leiden)hetero, mthfr(c677t)hetero, pai-1 hetero
    😪

    Glukoza:
    na czczo 5,10 mmol/l
    godzina po 8,57 mmol/
    dwie godziny po 5,54 mmol/l

    Insulina:
    na czczo 7,87 uU/ml
    godzina po 71,5 uU/ml
    dwie godziny po 33,6uU/ml

    ???
  • Koteczka82 Autorytet
    Postów: 3349 2880

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika kciuki zaciśnięte!!!
    Wierzę że będzie dobrze!!! Czekam na wynik bety!!!

    StaraczkaNika lubi tę wiadomość

    Michałek 04.04.2009 - Nasz skarb.
    Aniołek 08.11.2016//Aniołek 08.02.2017 //2.05.2020 Aniołek

    Hiperprolaktynemia - Norprolac
    IO - Siofor 500mg
    ANA 3+ - Encorton 10mg

    Droga do sukcesu jest zawsze w budowie...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika trzymam kciuki:)

    StaraczkaNika lubi tę wiadomość

  • Barbarka1984 Autorytet
    Postów: 393 1078

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flowwer wrote:
    Ja mam mega wstręt do słodkiego a wczoraj do obiadu u tesciów napój Tymbark albo jakaś z cytryną fujjjjj same slodziki .... wody nie miała to poprosiłam o herbatę byle nie czarną to dostałam zieloną :O
    Przed ciążą potrafiłam do śniadania wysunąć puszkę karmelu ;)
    Jak u Panan bedę mieć syna ;)
    U mnie pod sercem tez synus, a wpierdzielam wszystko :P Choc przed ciaza nie lubilam za bardzo slodkiego ;)
    Nika, mocno trzymam kciuki. U mnie 12dpo na tescie nie bylo prawie nic widac, 13dpo byl calkiem bialy i dopiero 15dpo krecha pojawila sie o czasie ;)

    f2wl3e5eeobcrt92.png
    Trzy lata starań o pierwsze Dzieciatko
    Luty 2017 laparoskopia
    25.04.2017 1IUI @
    Wrzesien 2017 <3
    Beta 15dpo 85,7; prg 27,07
    Beta 17dpo 247,1
    Maksio 20maja2018

    30c.s. o drugi Skarb (przerwa wrzesień-grudzień 2020)
  • Czrna 81 Autorytet
    Postów: 2898 3333

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Heloł! :-) Jak zobaczyłam tyle stron do nadrobienia, to pomyślałam że albo przeszła gównoburza,albo znowu weteranka zaciążyła. Cieszę się że chodziło o to drugie ;-) I przepraszam Nika że tak piszę, nie chodzi mi o to by Cię niepotrzebnie nakręcać, więc absolutnie jeszcze Ci nie gratuluję, ale ta kreska to nie wygląda jak evap. Może być sobie nieciemnusem poczasusem, ale jest też różowusem na miejscusem i o normalnej szerokości rozmiarusem :-) Bardzo mocno trzymam kciuki za jutrzejszą betę.

    Co do zachcianek,to ja w ciąży kochałam słodkie,zwłaszcza ptysie, po których doopa urosła, a był synek. Także z tym to akurat różnie.
    Dzisiaj śniło mi się że byłam w siódmym miesiącu ciąży i dopiero umawiałam się na pierwszą wizytę. I pamiętam że wstyd mi było że dopiero teraz. Nie wiem skąd takie głupoty się biorą :-D

    lamka, Malgonia, Flowwer lubią tę wiadomość

    Czarna81
    22 cs.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikuś,ja już tobie gratuluję :) ,piękna kreska.Lamciu,tak jak widziałaś,u mnie było widać na tym etapie pęcherzyk z woreczkiem żółtkowym,zarodka jeszcze nic,czekamy aż do serducha i wtedy mnie wypuszczą,mam nadzieję.Szefową powiadomiłam już o braku obecności w pracy na ten tydzień,było to mocno stresujące ale jest ok.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ja siedzę dalej w jamie.
    Przerzucilam tylko pobieżnie strony żeby zobaczyć test Niki. Trzymam kciuki i czekam za wynikami z krwi.
    Wracam do jamy. Moj pęcherzyk 28 mm z piątku poszedł się p.... Razem z początkiem okresu w sobotę.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Minie strasznie mi przykro :-( niestety pewnie beta Ci się wyzerowala i dlatego dostałaś @, ale teraz masz nową szansę i nowego gina!

    My wróciliśmy z kościoła, ale w połowie mszy musiałam wyjść do przedsionka. Ludzie są posrani (pardon), że używają tyle perfum idąc w takie miejsca...

  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4989

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Minie Black wrote:
    Dziewczyny, ja siedzę dalej w jamie.
    Przerzucilam tylko pobieżnie strony żeby zobaczyć test Niki. Trzymam kciuki i czekam za wynikami z krwi.
    Wracam do jamy. Moj pęcherzyk 28 mm z piątku poszedł się p.... Razem z początkiem okresu w sobotę.
    Minie takie fakapy po poronieniu to norma. Teraz organizm wróci do normy i wyjdziesz z jamy. Ja przynajmniej do maja siedzę pod swoim glazem. Wpelzlam tam i mi dobrze ;)

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
‹‹ 22 23 24 25 26 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ