Forum W oczekiwaniu na testowanie KWIETNIOWE TESTOWANIE 2018 :)
Odpowiedz

KWIETNIOWE TESTOWANIE 2018 :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 07:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Beta w celach eksperymentalnych pokazała, że 9 dni po zastrzyku mam ją na poziomie 4. Na przyszłość wiem, kiedy zaczynać sikanie ;)


    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/d38110e4b0fc.jpg [/QUOTE]


    Dość wysoka ta Twoja beta. Ja 10 dni po dwóch zastrzykach ovitrelle miałam tylko 2,2. Może to jednak nie zastrzyk a ten prog to jakiś błąd w labie?

  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2698 2639

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset co do proga to ja już od dawna się zastanawiam jak to jest. Chyba w styczniu miałam progesteron 22 a temperatura nie była wyższs niż 36,67. W innych miesiącach jak mam po 12-13 to tempka dochodzi do 36,9. Teraz też miałam proga 7, a temperatura ok. 36,87. Wydaje mi się, że mój organizm reaguje na ten niepęknięty pęcherzyk jak na jakiegoś wirusa. Organizm szaleje, że coś jest nie tak i próbuje walczyć co objawia się lekko podwyższoną temp. A że jestem takim dziwakiem, że przy ostrej anginie czy zapaleniu krtani nie mam wyższej temp. niż 37, 3 to mogę te moje 36,9 uznać za lekką gorączkę. Noe wiem ile prawdy w mojej teorii, ale fakt faktem, że im mam niższy prog tym temperatura wyższa :/

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • reset Autorytet
    Postów: 7222 13037

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kingulla - ja w cyklach faktycznie bezowulacyjnych nigdy nie miałam temperatury podwyższonej, ani tym bardziej skoku. Przy takim progu jak ten obecnie temperaturę miałam na poziomie 36,30 (właśnie sprawdzam na starym wykresie), a nie jak dziś 36,69.

    Wiem, że nudzę, ale mnie się coś tu w tym wszystkim nie zgadza :/

    Tosia - z tego, co mówił moj gin, wypłukiwanie się Ovitrelle jest mocno indywidualne i wg niego przed 12 dpo nie ma po co badać bety, bo u części kobiet wtedy jest beta pozastrzykowa jeszcze.

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • wisienka94 Autorytet
    Postów: 475 521

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset. Tak patrząc na Twój wykres na pierwszy rzut oka widzę 5dpo dopiero. Może ovi nie zadziałało a pęcherzyk sam pękł? Tylko, że pózniej

    o148qtkffioabai4.png
    rfxgqqmzy991np25.png
  • wisienka94 Autorytet
    Postów: 475 521

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 08:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po pregnylu też 11dpo miałam cień na teście, więc u mnie długo się utrzymywał.

    o148qtkffioabai4.png
    rfxgqqmzy991np25.png
  • reset Autorytet
    Postów: 7222 13037

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak sobie myślę, że jak będę dziś miała napisać podsumowanie to będzie krótkie: Reset ma problem z progesteronem, a całe forum się nad nim głowi :P

    Czekam do bardziej przyzwoitej godziny i dzwonię do mojej przyjaciółki, żeby jej córki (w tym moją chrześnicę) wyciągnąć na lody :)

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2698 2639

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 08:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset a rosły Ci wtedy pęcherzyki? Bo jak nic nie urosło, to się i nic nie zapadło, więc organizm nie miał z czym walczyć. No nie wiem, mam nadzieję że to bład lab :) idź na usg to się wyjaśni :)

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • reset Autorytet
    Postów: 7222 13037

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kingulla wrote:
    idź na usg to się wyjaśni :)

    Już zadzwoniłam do PZU, szukają mi wizyty na cito :)

    Rucola, Bajkaaa, Bocianiątko lubią tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Izape_91 Autorytet
    Postów: 5023 11627

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc kochane ♥️ do mnie @ zamiast przyjsc jutro przyszedł dzisiaj. No trudno. Będzie krwawy szoping :p dzisiaj zamierzam spędzić fajny dzień z mężem ♥️

    Resecik tak jak dzieqczyny mówią, Twój wykres jest bardzo ładny, ale nie jestem przekonana do tego badania...
    Poza tym tez dostałam 3 z jednego dnia egzaminu, a z drugiego 4 ale to i tak dobrze jak dla mnie i na to co się uczyłam przed egzaminem. To była pierwsza w życiu 3 która mnie usatysfakcjonowała w pełni i marzyłam o takiej : D


    Życzę Wam udanej słonecznej niedzieli !!!

    reset lubi tę wiadomość

    Starania od 08.2016 r. - 37cs szczęśliwy ♥️

    S3YWp2.png
    Ona: hiperinsulinemia, hiperprolaktynemiia czynnościowa, lekka niedoczynność tarczycy, endometrioza I st., APS, mutacje MTHFR i PAI hetero, genotyp KIR BX - brak kir odp. za implantację, allo mlr 24,5%, 2 cb
    Leki: euthyrox, neoparin, acard, accofil do 8t2d, meta do 14 t 4 d

    On: HDS 21%, DFI 17%, morfologia 0%-2%
  • Rucola Autorytet
    Postów: 9259 12300

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset jesli mogę sie wtrącić. Przy założeniu, że lab się nie pomylił to po prostu miałaś za małą dawkę ovi. Temperatura rośnie nawet przy nie peknietym pecherzyku, ktory daj Boże się wchłonie. Co do stymulacji clo i podania ovitrelle- zasrsnym obowiązkiem gina jest sprawdzenie czy pecherzyki rosną, ile ich jest i sprawdzenie pekniecia po padaniu ovitrelle. Łaski nam nie robią. Ja miałam 6 cykli stymulacyjnych i wszystkie wymonitorowane od poczatku do końca, mimo tego ze pregnyl mialam podany tylko 3 razy.
    Musisz to wyegzekwowac na swoim lekarzu i być bezwzględną, nie wolno słuchać ich pitolenia i przytakiwać. To są nasze dzieci i musimy o nie walczyć bez litości, wszelkimi mozliwymi metodami, łącznie z wymuszeniami na lekarzach :0

    Emiilka lubi tę wiadomość

    #wegemama#wegerodzinawkomplecie
    Synek 💚 31.08.2018r.
    Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021
  • Rucola Autorytet
    Postów: 9259 12300

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Udanej niedzieli Dziewczyny!!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 kwietnia 2018, 08:37

    KateHawke lubi tę wiadomość

    #wegemama#wegerodzinawkomplecie
    Synek 💚 31.08.2018r.
    Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 08:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset lepiej niech znajdą ten termin usg na cito, które będzie CITO przez wo3eeeeeeeeeelkie C, bo kurde blaszka nijak ten prog nie pasuje. Spitolili coś w labie chyba, no bo to aż niemożliwe.... Może im się przecinki pomyliły?

    My zaczęliśmy dziś dzień o 5... Jesteśmy już dawno po śniadaniu, wykąpałam się, wysuszyłam włosy razem z modelowaniem, zrobiłam makijaż, pozmywałam na naczynia, młody biega po podwórku, a ja siedzę w majtach i staniku przed otwartą szafą (jakieś pół godziny) i rozkminiam w co się ubrać (u nas już 20°) i stwierdzam, że kurde nie mam, no nie mam się w co ubrać!

  • reset Autorytet
    Postów: 7222 13037

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 08:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rucola, mnie intuicyjnie wydawało się, że powinno być usg po zastrzyku, ale jak gin nie kazał, to ja - wobec licznych nieobecności w pracy i 3 miesięcznego urlopu - nie nalegałam. Teraz wiem, że to błąd.
    Muszę pójść na to usg, bo boję się rozpoczynać Clo na kolejny cykl, nie wiedząc, czy pęcherzyk się wchłonął czy stał się torbielą :/

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Rucola Autorytet
    Postów: 9259 12300

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset wrote:
    Rucola, mnie intuicyjnie wydawało się, że powinno być usg po zastrzyku, ale jak gin nie kazał, to ja - wobec licznych nieobecności w pracy i 3 miesięcznego urlopu - nie nalegałam. Teraz wiem, że to błąd.
    Muszę pójść na to usg, bo boję się rozpoczynać Clo na kolejny cykl, nie wiedząc, czy pęcherzyk się wchłonął czy stał się torbielą :/
    Dokładnie tak. Zresztą szkoda się stymulować clo, bez pewnosci ze jest szansa na dzecko. Ja mam pcos i mój organizm dobrze reagował na clo ale przy trzeciej stymulacji endo było już tak cienkie, ze nic by się go nie czepiło... Potem miałam stymulacje letrozolem, owu były nieco pózniej ale miałam piekne endo 20-12 mm i za 3cim razem udało się :)

    #wegemama#wegerodzinawkomplecie
    Synek 💚 31.08.2018r.
    Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021
  • Rucola Autorytet
    Postów: 9259 12300

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 08:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I na przyszły cykl w okresie okoloowulacyjnym szprycuj emka n-acetylocysteiną, to dobrze wpływa na podwyzszona aglutynacje. To samo radziłam Lamce i oni to chyba stosowali :)

    reset lubi tę wiadomość

    #wegemama#wegerodzinawkomplecie
    Synek 💚 31.08.2018r.
    Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021
  • reset Autorytet
    Postów: 7222 13037

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rucola wrote:
    Dokładnie tak. Zresztą szkoda się stymulować clo, bez pewnosci ze jest szansa na dzecko. Ja mam pcos i mój organizm dobrze reagował na clo ale przy trzeciej stymulacji endo było już tak cienkie, ze nic by się go nie czepiło... Potem miałam stymulacje letrozolem, owu były nieco pózniej ale miałam piekne endo 20-12 mm i za 3cim razem udało się :)

    Ja też mam pco i póki co na Clo zareagowałam. Z endometrium to u mnie problem był bez Clo, więc tak czy siak mam estrofem i nawet przy Letrozolu z tego estrofemu się zrezygnować nie da.
    Na moje oko laika to obecnie problemem jest niepęknięcie pęcherzyka (bo do czasu podania zastrzyku było ok).

    Dzięki za info o n-acetylocysteinie. Dziś będę zamawiać leki i suplementy to mu to dorzucę ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 kwietnia 2018, 09:00

    Rucola lubi tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • summer86 Autorytet
    Postów: 8560 7927

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset, ja nie zawsze miałam przy stymulacji USG po zastrzyku, ale u mnie były naturalne owulki i pecherzyki pękały, więc zastrzyk był tylko dodatkiem. Za to jak robiłam IUI to lekarz, ktory je wykonywał zdziwił się, że nie sprawdzamy czy owu na 100% była i kazał do siebie przyjść na potwierdzenie pękniecia pecherzyków.

    Wkurzające jest to, że musimy pilnować lekarzy i same podpowiadać co robić.

    Trzymam kciuki za USG!

    reset, Rucola lubią tę wiadomość

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • Karma88 Autorytet
    Postów: 3088 3640

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde z kazdej strony tych lekarzy trzeba pilnowac. Faktycznie ten prog niziutko. Koniecznie usg jak najszybciej, zebys wiedziala na czym teraz stoisz.

    Dziewczyny milego dnia. Dwa prania od rana zrobione, maz mi wszystko wynosil, ja tylko rozwieszalam. Wstawilam zupke pomidorowa bo mam smaka. Dzis co prawda bedzie zarcie z grilla na obiad, ale od kilku dni miecho mi nie wchodzi wiec na wszelki wypadek jest zupa.

    Teraz snoadanko, maz sie sportuje, wiec mam cisze.

    Nika co do chlopow to moj sie wyrobil i sam cala chalupe jak cos wysprzata w weekend. Tak wczoraj wszystko zrobil wlacznie ze sprzatnieciem w kuwecie bez przypominania. Sukces!!!

    reset, Rucola, KateHawke lubią tę wiadomość

    Emilka <3

    gg649vvjtg0z1oj0.png

    Od 09.2013:02.2014-5t6dc <3 07.2015-12tc <3
    MTHFR A1298C+C667T+PAI-1 4G-hetero, immunologia
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 09:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset wrote:
    Pozwólcie, że ja tu sobie na głos pomyślę, bo nie za bardzo mam z kim podyskutować (M. mimo szczerych chęci nie ogarnia zależności hormonalnych, słucha jak opowiadam, ale widzę, że nie w ząb).

    Z badaniami wczoraj to wyszło o tyle zabawnie, że wstałam rano, poszłam wyciągnąć nowe opakowanie euthyroxu i natknęłam się w szafce z lekami na skierowanie od mojego immunologa na b12 i kwas foliowy (miałam z tym problemy po mononukleozie i co jakiś czas każe kontrolować). A że on mi kiedyś powiedział, że ufa w moją intuicję to zawsze daje mi te skierowania in blanco - bez daty i bez zaznaczonej liczby badań, więc ja sobie wczoraj dopisałam progesteron, tsh i w celach naukowych betę. Skoro mam te badania za darmo, to czemu nie poszaleć i nie poeksperymentować ;)

    I teraz fajnie, wyłapałam problem (?), ale tak sobie myślę, że to jednak mój ginekolog powinien o takie rzeczy dbać i jednak zaprosić choćby na usg po zastrzyku, a nie mówić, że jak nie wyszło to od 2 dc znów clo i estrofem. Ja się z nim już miałam rozstawać, ale jak wydębiłam od niego stymulację i wreszcie zaczął mnie ogarniać i kojarzyć twarz z problemem, to nawet go polubiłam ;) Mój drugi ginekolog - niby mega polecany - uważa, że póki co mam unormować prolaktynę i wtedy naturalne owulacje wrócą (dla przypomnienia: prolaktynę mam ostatnio między 11 a 14 przy normie do 23, jedynie po obciążeniu wyszło faktycznie 20 x więcej, ale wiem, że są lekarze, którzy by tego nawet nie leczyli...). Ja niestety nie jestem w stanie czekać, bo co jak nie tylko prolaktyna jest problemem? Zresztą ten cykl na Bromku i z Ovitrelle na pęknięcie i dupa.

    A teraz pojojczę. Ja wiem, że nawet przy ładnym wykresie nie musiało być szczęśliwego finału. Ale, cholera, ja bym chciała mieć szansę na cokolwiek, a tu wygląda na to, że od listopada tych owulacji nie ma. Zastanawiałam się na tym, czy nie zrobić w czerwcu hsg i w lipcu iui, ale teraz myślę, że dopóki nie przejdę kilku cykli z pewną owulacją to iui sobie daruję. Bo po cholerę mi inseminacja jak się może okazać, że jednak pęcherzyki nie pękają?

    Na koniec merytorycznie: czy Pregnyl nie jest mocniejszy niż Ovitrelle? Z tego, co widzę jest w dwóch dawkach, więc może zasugerować doktorowi zmianę, skoro na Ovi nie reaguję?

    Wrzucam też moje wyniki z pytaniem o tsh - zmniejszać chyba dawkę, co? Bo poleciało strasznie w dół...
    Beta w celach eksperymentalnych pokazała, że 9 dni po zastrzyku mam ją na poziomie 4. Na przyszłość wiem, kiedy zaczynać sikanie ;)


    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/d38110e4b0fc.jpg
    TSH myślę że możesz zmniejszyć. Ja tak robiłam jak sprawdzałam poziom i o dziwo sama już potrafiłam dobrać sobie dobrą dawkę-oczywiscie nie od razu tylko już po paru mcach oswajania się z euthyroxem
    Dwa- czy pregnyl w ogóle wrócił do aptek?miał wrócić po nowym roku, jak kiedyś w lutym chyba pytałam to jeszcze nie było. Na pewno jest tańszy niż Ovi
    Trzy- ja 10dni po Ovi miałam betę 1,44 i to w cyklu ciążowym- to taka ciekawostka,szkoda tylko że ten Twój próg się nie popisał..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 kwietnia 2018, 09:11

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset wrote:
    Dzień dobry Dziewczyny!
    Wczoraj wyłączyłam myślenie o staraniach, dziś wszystko wróciło. Nie ogarniam korelacji między moim progesteronem a moim wykresem, który wygląda tak:

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/07e8b3b4b8eb.jpg
    Reseciku ale ta temperatura to też dupek który w krwi ci nie wyjdzie. Tylko lutka w krwi się pokazuje.

‹‹ 388 389 390 391 392 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego