X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W oczekiwaniu na testowanie LIPCÓWKI :)
Odpowiedz

LIPCÓWKI :)

Oceń ten wątek:
  • kondziomama Autorytet
    Postów: 417 170

    Wysłany: 26 lipca 2017, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Floweer - ale chodzi mi o coś innego. Jasno na wynikach mam napisane że przyrost MRL z mężem to tylko 14%. Załamałam się tym wynikiem -natomiast pani rejestracji spytała jaki jest przyrost z dawcą i określiła go jako ładny. No ale ja szczepienia miałam z mężem - więc wynik z dawcą traktuję jako hipotetyczny? Ze jak powtórzę szczepienia z dawcą to jestem w stanie uzyskać 35% ?skoro tak czemu na samym początku nie wykonuje się tego badania i nie mówi kobietom by szczepiły się od dawców?
    Nie trzyma się to kupy...jak u Ciebie to wyhlądało?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lipca 2017, 22:37

    Kondziomama
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12950

    Wysłany: 26 lipca 2017, 23:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kondziomama wrote:
    Dzięki Floweer - ale chodzi mi o coś innego. Jasno na wynikach mam napisane że przyrost MRL z mężem to tylko 14%. Załamałam się tym wynikiem -natomiast pani rejestracji spytała jaki jest przyrost z dawcą i określiła go jako ładny. No ale ja szczepienia miałam z mężem - więc wynik z dawcą traktuję jako hipotetyczny? Ze jak powtórzę szczepienia z dawcą to jestem w stanie uzyskać 35% ?skoro tak czemu na samym początku nie wykonuje się tego badania i nie mówi kobietom by szczepiły się od dawców?
    Nie trzyma się to kupy...jak u Ciebie to wyhlądało?
    Ja nawet nie badam mlr bo mam na 100_% hamowanie 0% ponieważ nigdy nie byłam w ciąży. Najlepiej zapytaj się w tych wądkacj dziewczyn one są bardziej w tym temacie niż ja.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lipca 2017, 22:59

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • by7mistake Autorytet
    Postów: 693 737

    Wysłany: 26 lipca 2017, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eh, ja jutro mam ta wizytę u gina, ale nie wiem czy mnie wczesniej @ nie nawiedzi. Teoretycznie spodziewany okres w sobotę ale od kilku godzin tak mnie bola plecy, dodatkowo będąc w ubikacji zauwazylam kropelkę milimetrowa krwi, ale co najciekawsze nie byla to taka krew - nitka w śluzie, tylko jakas taka calkiem inna, aż sprawdzalam czy gdzies nie mam moze czegos przecietego. No nic, poczekamy. Wizyta dopiero o 19 ale tam czy tak mysle isc, najwyzej po prostu bedzie bez badania.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lipca 2017, 23:01

    starania od IX 2016r.
    endometrioza
    Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.
  • Jedna_z_Wielu Autorytet
    Postów: 2525 1812

    Wysłany: 27 lipca 2017, 07:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry wszystkim.
    Miłego i słonecznego dnia życzę :*

    never_lose_hope, staraczka1111 lubią tę wiadomość

    Haos w głowie nie pozwala uporządkować myśli...
    Moje szczęście gdzieś błądzi, ale wierzę, że w krótce dotrze do celu <3
    Wszystko ma sens, tylko po czasie rozumiemy, że takie chwile robią Nas mocniejszymi.
    79eac3f8ef.png
    Starania o drugie- od: Grudzień 2014r. (5cb.)
    Od końca wakacji 2021 klinika - zalecone badania -> z wyników póki co - wysokie tsh, wysoka prolaktyna, obniżone białko "s", nieprawidłowe: czynnik v(leiden)hetero, mthfr(c677t)hetero, pai-1 hetero 😪➡️Letrox, dostinex, glucophage, acard, od pozytywu heparyna,( cukrzyca ciążowa- insulina)
    Glukoza: Insulina
    na czczo 5,10 mmol/l 7,87uU/ml
    godzina po 8,57 mmol/ 71,5 uU/ml
    dwie godziny po 5,54 mmol/l 33,6 uU/ml
    wallbash.gifdown.gif
  • staraniowa Autorytet
    Postów: 781 719

    Wysłany: 27 lipca 2017, 07:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry! :)
    Ciągle w to nie wierzę, ale... Chyba się udało :) test płytkowy dziś ujawnił cień kreski. Poszłam od razu na Betę, dziś pewnie koło 14:00 będzie wynik.

    Dla mnie to jeszcze co prawda nie będzie oznaczało pełni radości - w przeszłości miałam pozamaciczną i pierwszą radość zastąpiły łzy. Dopiero gdy lekarz powie, że fasolka jest w dobrym miejscu to odetchnę.

    Bocianiątko, never_lose_hope, Karma88, emi2016, KateHawke, staraczka1111, malinowaemi, Flowwer, Lunaris, Czrna 81 lubią tę wiadomość

    Starania o pierwsze dziecko od 12.2015
    03.2016 - ciąża pozamaciczna
    07.2017 - ciąża biochemiczna
    01.2019 - poronienie w 9 tc...
    Z czym się zmagam? PCOS, niedoczynność tarczycy, nieprawidłowa glikemia na czczo
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lipca 2017, 07:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :) ,wczoraj tak sobie myślałam i myślałam i naszło mnie olśnienie,chodzi o to,że od kilku miesiecy mam lżejsze miesiączki,bez zluszczajacego się endo i być może to skąpe endo jest przyczyną moich niepowodzeń zajścia w ciążę,jakie macie sposoby na poprawę śluzówki?

    staraczka1111 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lipca 2017, 07:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie pogoda masakryczna, czuję się jakby był wrzesień, a nie końcówka lipca!
    Zamiast wskoczyć na rower, pojechać na plażę - po robocie wskakuję pod kocyk z książką :/
    Jesień jak nic :/

    U Was podobnie??

    Staraczka, jak nastroje? Dziś udało się spać spokojnie?? :) :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lipca 2017, 07:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staraniowa - po cichutku gratuluję!! Głośno pogratuluję jak już będziesz spokojna i pewna :) Koniec lipca się zieleni :)

    Blue - też mam problem z cienkim endo.. Podobno pomaga picie czerwonego wina, do tego migdały.. Piłam też olej z wiesiołka do owulacji..
    Nie wiem czy akurat to pomogło, ale troszkę grubsze endo miałam na usg..

    A podbiję do pytania blue - Dziewczyny, moje endometrium też nigdy szału nie robiło, a co w przypadku jeśli będzie cienkie, a będzie się zbliżał transfer?
    Są na to jakieś leki? Przypisują coś na polepszenie endo?? Czy tylko "naturalne" metody takie jak wino i migdały??

    staraniowa lubi tę wiadomość

  • Lucia88 Autorytet
    Postów: 792 794

    Wysłany: 27 lipca 2017, 08:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraniowa wrote:
    Dzień dobry! :)
    Ciągle w to nie wierzę, ale... Chyba się udało :) test płytkowy dziś ujawnił cień kreski. Poszłam od razu na Betę, dziś pewnie koło 14:00 będzie wynik.

    Dla mnie to jeszcze co prawda nie będzie oznaczało pełni radości - w przeszłości miałam pozamaciczną i pierwszą radość zastąpiły łzy. Dopiero gdy lekarz powie, że fasolka jest w dobrym miejscu to odetchnę.

    Również składam wstępne gratulacje!
    Z niecierpliwością czekamy na betę!

    PRZERWA W STARANIACH

    29.05- neurolog
    31.05- psychiatra
  • Karma88 Autorytet
    Postów: 3088 3640

    Wysłany: 27 lipca 2017, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraniowa wrote:
    Dzień dobry! :)
    Ciągle w to nie wierzę, ale... Chyba się udało :) test płytkowy dziś ujawnił cień kreski. Poszłam od razu na Betę, dziś pewnie koło 14:00 będzie wynik.

    Dla mnie to jeszcze co prawda nie będzie oznaczało pełni radości - w przeszłości miałam pozamaciczną i pierwszą radość zastąpiły łzy. Dopiero gdy lekarz powie, że fasolka jest w dobrym miejscu to odetchnę.

    Staraniowa gratuluję!!!! Kciuki, żeby ta ciąża była bezproblemowa i dzidziuś urodził się zdrowy. :*

    Byle do poniedziałku. Bliżej niż dalej. :D :D :D
    Hormony mi wariują już. Płaczę,cieszę się, wściekam. Staram się zapanować, ale ciężko.
    K kilka dni temu już uprzedziłam, że najbliższe dni hormony będą świrować i żeby był wyrozumiały. :D

    Powodzenia dla wszystkich dzisiaj!!!

    Emilka <3

    gg649vvjtg0z1oj0.png

    Od 09.2013:02.2014-5t6dc <3 07.2015-12tc <3
    MTHFR A1298C+C667T+PAI-1 4G-hetero, immunologia
  • starawyga Przyjaciółka
    Postów: 84 30

    Wysłany: 27 lipca 2017, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wysłałam post a wskoczyło tylko przywitanie

    Ninka-2009 po 12cs i wspomaganiem clo i duphaston
    TSH-1,22
    Pierwszy cykl z wiesiołkiem i w ogóle ;)
    Prolaktyna kiedys zbijana bromergonem a obecnie nie mam pojęcia czy mam z nią problem... próbujemy naturalnie
    http://ovufriend.pl/graph/31aca3d8bbd64a4cdfc149ffc57a5afc
  • starawyga Przyjaciółka
    Postów: 84 30

    Wysłany: 27 lipca 2017, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No nic zacznę od nowa, :) więc witajcie. Gratuluje przyszłym mamom i trzymam kciuki za resztę. Agniechaa wierzę że tym razem się uda:) ja oczekuję na testowanie i chyba jutro zrobię pierwszy. Bardzo podoba mi się mój wykres i mam duze nadzieję z nim związane. MILLA mnie bardzo w tym cyklu boli jajnik wyrywkowo i to dziwne w tym czasie aby bolał, może akurat się udało.

    never_lose_hope lubi tę wiadomość

    Ninka-2009 po 12cs i wspomaganiem clo i duphaston
    TSH-1,22
    Pierwszy cykl z wiesiołkiem i w ogóle ;)
    Prolaktyna kiedys zbijana bromergonem a obecnie nie mam pojęcia czy mam z nią problem... próbujemy naturalnie
    http://ovufriend.pl/graph/31aca3d8bbd64a4cdfc149ffc57a5afc
  • starawyga Przyjaciółka
    Postów: 84 30

    Wysłany: 27 lipca 2017, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    by7mistake wrote:
    Eh, ja jutro mam ta wizytę u gina, ale nie wiem czy mnie wczesniej @ nie nawiedzi. Teoretycznie spodziewany okres w sobotę ale od kilku godzin tak mnie bola plecy, dodatkowo będąc w ubikacji zauwazylam kropelkę milimetrowa krwi, ale co najciekawsze nie byla to taka krew - nitka w śluzie, tylko jakas taka calkiem inna, aż sprawdzalam czy gdzies nie mam moze czegos przecietego. No nic, poczekamy. Wizyta dopiero o 19 ale tam czy tak mysle isc, najwyzej po prostu bedzie bez badania.
    Ale twoje tempki przeczą spodziewanej @na sobotę :) plamienie w tym okresie to raczej dobry znak. Jesteś dopiero po owulacji chyba

    Ninka-2009 po 12cs i wspomaganiem clo i duphaston
    TSH-1,22
    Pierwszy cykl z wiesiołkiem i w ogóle ;)
    Prolaktyna kiedys zbijana bromergonem a obecnie nie mam pojęcia czy mam z nią problem... próbujemy naturalnie
    http://ovufriend.pl/graph/31aca3d8bbd64a4cdfc149ffc57a5afc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lipca 2017, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lekarka z kliniki mi odpisala ze lametta nie ma wplywu na ilosc plytek krwi i mam powtorzyc badanie ale wykonane manualnie.
    Niewazne w sumie. Przychodze do Was z inna wiadomoscia.

  • Karma88 Autorytet
    Postów: 3088 3640

    Wysłany: 27 lipca 2017, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z jaką?

    Emilka <3

    gg649vvjtg0z1oj0.png

    Od 09.2013:02.2014-5t6dc <3 07.2015-12tc <3
    MTHFR A1298C+C667T+PAI-1 4G-hetero, immunologia
  • madzia8lenka Autorytet
    Postów: 693 1138

    Wysłany: 27 lipca 2017, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :) pamiętacie mnie jeszcze? Bo ja o Was nie zapomniałam i cały czas z Wami tutaj jestem chociaż się nie udzielam. Cieszę się z każdej fasolki,a za resztę dziewczyn tak jak zawsze trzymam mocno kciuki,bo w końcu musi się udać. Czekam aż wszystkie moje kochane kobietki zajda w ciążę tzn weteranki. ❤❤❤

    Bocianiątko, Karma88, Jedna_z_Wielu, Maja84, KateHawke, innamorata88, staraczka1111, never_lose_hope, malinowaemi, Flowwer, zubii, Lunaris, Bajkaaa lubią tę wiadomość

    13 stycznia - 3450g Szczęścia ❤
    Marcelinka ❤❤❤
    bl9cp07w03m965a1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lipca 2017, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczoraj mialam bardzo ciezki dzien. Przeprowadzilismy z mezem dluga rozmowe pelna moich lez.
    To byl moj ostatni stymulowany cykl. Rezygnujemy z laparoskopii i in vitro. Jestem wrakiem czlowieka. Cel uswieca srodki ale lepsze jest wrogiem dobrego. Od roku jestem na lekach stymulujacych cykle. Przeszlam wszystkie mozliwe dzialania niepozadane- wymioty, biegunki, bole, plamienia, sennosc, stan depresyjny w ktorym wciaz trwam. Dzis nie byli w stanie wbic mi sie w zyle bo sa tak cienkie.
    Strach przed in vitro mnie paralizuje. Boje sie, ze dziecko moze miec wady wrodzone skoro maz ma tak slabe nasienie, ze sie nie uda, ze poronie, ze przytyje kolejne 12kg mimo ze juz jestem opuchnieta, ze ciaza bedzie zagrozona i przez 9 mies bede lezec, hiperstymulacji i wielu innych rzeczy. Chce byc mama- niekoniecznie zalezy mi na samej ciazy. Bardzo chcialabym zobaczyc u naszego dziecka nos po mezu czy moje oczy ale nie kosztem tego, ze juz teraz fizycznie i psychicznie jestem rozsypana. Moja mama zmarla na raka piersi a teraz w klinice stymuluja mnie lametta na raka piersi dla kobiet po menopauzie. To jest juz dla mnie za duzo. Od lekow luszczyca sie nasilila i mam ja nawet w miejscach intymnych.
    Maz wyrzucil moje leki. Rezygnujemy z dalszego leczenia. Od przyszlego cyklu bedziemy prowadzic tylko monitiring u zwyklego ginekologa. Jesli do grudnia nie pojawi sie ciaza to w styczniu wyruszamy do osrodka adopcyjnego.
    Moje dziecko moze nie bedzie z "mojego brzucha", ale bedzie z mojego serca.

  • Maja84 Autorytet
    Postów: 1674 1847

    Wysłany: 27 lipca 2017, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madzia8lenka wrote:
    Cześć dziewczyny :) pamiętacie mnie jeszcze? Bo ja o Was nie zapomniałam i cały czas z Wami tutaj jestem chociaż się nie udzielam. Cieszę się z każdej fasolki,a za resztę dziewczyn tak jak zawsze trzymam mocno kciuki,bo w końcu musi się udać. Czekam aż wszystkie moje kochane kobietki zajda w ciążę tzn weteranki. ❤❤❤

    Madzialenka jak miło że jesteś :) a ja często o tobie myślałam jak się czujesz, co u ciebie itp. No to opowiadaj :)

    madzia8lenka lubi tę wiadomość

    2nn3dqk32lub7s72.png
    16cs - szczęśliwy! <3
    27.11 - beta 462 mlU/ml
    29.11 - beta 1114 mlU/ml
    01.12 - beta 2901 mlU/ml
    04.12 - beta 7617 mlU/ml
  • innamorata88 Autorytet
    Postów: 4329 4637

    Wysłany: 27 lipca 2017, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ann89 wrote:
    Wczoraj mialam bardzo ciezki dzien. Przeprowadzilismy z mezem dluga rozmowe pelna moich lez.
    To byl moj ostatni stymulowany cykl. Rezygnujemy z laparoskopii i in vitro. Jestem wrakiem czlowieka. Cel uswieca srodki ale lepsze jest wrogiem dobrego. Od roku jestem na lekach stymulujacych cykle. Przeszlam wszystkie mozliwe dzialania niepozadane- wymioty, biegunki, bole, plamienia, sennosc, stan depresyjny w ktorym wciaz trwam. Dzis nie byli w stanie wbic mi sie w zyle bo sa tak cienkie.
    Strach przed in vitro mnie paralizuje. Boje sie, ze dziecko moze miec wady wrodzone skoro maz ma tak slabe nasienie, ze sie nie uda, ze poronie, ze przytyje kolejne 12kg mimo ze juz jestem opuchnieta, ze ciaza bedzie zagrozona i przez 9 mies bede lezec, hiperstymulacji i wielu innych rzeczy. Chce byc mama- niekoniecznie zalezy mi na samej ciazy. Bardzo chcialabym zobaczyc u naszego dziecka nos po mezu czy moje oczy ale nie kosztem tego, ze juz teraz fizycznie i psychicznie jestem rozsypana. Moja mama zmarla na raka piersi a teraz w klinice stymuluja mnie lametta na raka piersi dla kobiet po menopauzie. To jest juz dla mnie za duzo. Od lekow luszczyca sie nasilila i mam ja nawet w miejscach intymnych.
    Maz wyrzucil moje leki. Rezygnujemy z dalszego leczenia. Od przyszlego cyklu bedziemy prowadzic tylko monitiring u zwyklego ginekologa. Jesli do grudnia nie pojawi sie ciaza to w styczniu wyruszamy do osrodka adopcyjnego.
    Moje dziecko moze nie bedzie z "mojego brzucha", ale bedzie z mojego serca.
    Kochana decyzja zależy od Was. Ale powiem tylko tyle, że u mojego emka nasienie było tak fatalnej jakości, że nawet ivf udało się cudem i na żadne wady wrodzone się odpukać nie zapowiada. W trakcie stymulacji nie przytyłam ani kilograma, a w ciąży jestem 2 kg na minusie. Da się? Da się!

    Mikołaj 25.04.2011

    08.06 - transfer 3dniowego malucha, 1x❄️3dniowy, 1x❄️5dniowy
    27.02 3480g Michaś 56cm długości <3
  • by7mistake Autorytet
    Postów: 693 737

    Wysłany: 27 lipca 2017, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Starawyga, mi okres potrafi przyjść przy temperaturze 37 stopni, wiec nie biorę tego za wyznacznik. Co do owulacji- program tak mi wyznaczył na podstawie temperatur, ale jestem pewna ze wtedy jej nie było, w ogóle myślę ze jej nie było w tym miesiącu. Póki co rano bylo czysto, wiec jeszcze nadzieja jakas się tli :) a przynajmniej na to, ze zdąży mnie jeszcze zbadać gin ;)

    starania od IX 2016r.
    endometrioza
    Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.
‹‹ 176 177 178 179 180 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ