X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W oczekiwaniu na testowanie Listopad należy do nas
Odpowiedz

Listopad należy do nas

Oceń ten wątek:
  • martika Autorytet
    Postów: 1445 870

    Wysłany: 3 listopada 2014, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja zostaję dzisiaj w łóżku, mój kochany mąż dał mi takie zalecenia i powiedział, że jak wróci to przyspieszy moją @ :D

    Morwa no właśnie nie mam z dwoma, ale kupię w tym tygodniu i nowy cykl będzie z nowym termometrem.

    Chica mam nadzieję, że wyjdą Ci dwie piękne kreseczki przed wyjazdem ;)

    Storczyk, ale co Ty masz teraz takie wysokie temperatury?

    Mała, Tobie jeszcze nic jutro nie wyjdzie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 listopada 2014, 12:09

    małaMyszka lubi tę wiadomość

  • Storczyk3 Przyjaciółka
    Postów: 194 43

    Wysłany: 3 listopada 2014, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martika wrote:
    Dziewczyny ja zostaję dzisiaj w łóżku, mój kochany mąż dał mi takie zalecenia i powiedział, że jak wróci to przyspieszy moją @ :D

    Morwa no właśnie nie mam z dwoma, ale kupię w tym tygodniu i nowy cykl będzie z nowym termometrem.

    Chica mam nadzieję, że wyjdą Ci dwie piękne kreseczki przed wyjazdem ;)

    Storczyk, ale co Ty masz teraz takie wysokie temperatury?

    Mała, Tobie jeszcze nic jutro nie wyjdzie.
    U mnie takie temperatury w tej fazie to normalka ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2014, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myszko no właśnie, chyba za wcześnie jeszcze na test, poczekaj jeszcze kilka dni, będzie wtedy bardziej wiarygodny.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2014, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martika ale dobry ten Twój mąż hehe, skoro dostałaś takie zalecenie to Go posłuchaj ;)

  • martika Autorytet
    Postów: 1445 870

    Wysłany: 3 listopada 2014, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Posłucham, ale niech on ma się na baczności, w tym cyklu to ja go zajeżdżę, odeszło sporo stresów, nie będzie wymówek :D

    Chica Mala, Nusia, Morwa, Kotowa lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2014, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martika to i to jest dobre podejście! Ja też doszłam do takiego wniosku w tym cyklu zanim dostałam owu - że jak nie wyjdzie (owu długo nie było) to od następnego cyklu po prostu będę go męczyć co drugi dzień bez żadnych wymówek :-D

    No i super, że takie zalecenia dostałaś :-)

  • martika Autorytet
    Postów: 1445 870

    Wysłany: 3 listopada 2014, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaaaa pojawił się lekko przybrudzony śluz, może uda się dzisiaj zacząć nowy cykl! :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2014, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martika wrote:
    Posłucham, ale niech on ma się na baczności, w tym cyklu to ja go zajeżdżę, odeszło sporo stresów, nie będzie wymówek :D

    hehehe, no i dobrze, musisz go pomęczyć trochę :) a może właśnie przez to że będziecie mieć mniej stresów to się w końcu uda! :) i pamiętaj o ananasie hehe

  • martika Autorytet
    Postów: 1445 870

    Wysłany: 3 listopada 2014, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już stosowałam ananasa i morele w tym cyklu, ale spróbuję i teraz. Mam taki plan:
    ja: ziółka, siemie (czy skuteczniejszy wiesiołek?), orzechy brazylijskie, wszelkie migdały i pestki, oczywiście kwas foliowy i tabletki na tarczycę. Po owulce ananas, morele i może duphaston.
    mąż: orzechy, salfazin, kwas foliowy.

    Myślicie, że coś jeszcze? Może magnez z b6 dla mnie?
    I <3 cała masa.

    Kupie ten termometr i chyba testy owu.
    Jakby, któraś była zainteresowana to tutaj naturalne wspomagacze: http://adonai.pl/nieplodnosc/?id=21

    Oj dobrze, że mam dzisiaj wolne :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 listopada 2014, 12:42

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2014, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o rany, Martika, to plan masz niezły :)
    ananasa zacznij już od owulacji, najlepiej chyba kupić sobie cały zestaw witamin z grupy b bo podobno dobrze jest je brać, ale wydaje mi się, że nie ma też co pzresadzać i świrować z tymi suplementami, bo jak to w życiu bywa, przeważnie dziewczyny zachodzą w ciążę jak odpuszczą i wyluzują...

  • martika Autorytet
    Postów: 1445 870

    Wysłany: 3 listopada 2014, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ananasa wole po, bo on ponoć pogarsza śluz. No, taka już jestem, ze planuję, ale wole wiedzieć, że coś robię, działać niż stać w miejscu, lepiej się wtedy czuje.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2014, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martika każdy ma swój sposób i każdy staranka musi przypasować do siebie :) więc zaciskam mocno kciuki i puszczę dopiero jak się zazieleni :)

  • Madlene84 Autorytet
    Postów: 1721 1007

    Wysłany: 3 listopada 2014, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martika bardzo dobry ten plan. Bardzo mi sie podoba. Tez tak lubie planowac do przodu i czarno na białym sobie usystematyzować. Tylko nie lubię jak ten plan się burzy :P np.przez śmieszne spadki/skoki temp hahahahahaha

    Emilka 10 lat & Davidek 7 & Philipek ♡
    zrz6e6ydhjw308do.png
  • agata83 Autorytet
    Postów: 581 451

    Wysłany: 3 listopada 2014, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ten ananas to po co? Bo ja nie bardzo w temacie :)
    Z tym meczeniem to niezly plan na jesienne ponure dni hehe:)

    Chica zycze ci, abys zobaczyla wymarzone 2 kreseczki! Z reszta wszystkim nam zycze:)

    Nusia lubi tę wiadomość

  • martika Autorytet
    Postów: 1445 870

    Wysłany: 3 listopada 2014, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nusia, na razie to ja zaciskam kciuki za Was, bo ja to teraz jestem w lesie w porównaniu do Was, zazieleńcie pięknie listopad.

    Madlene no niestety moje plany często legną w gruzach, ale w końcu może jakoś przyniosą oczekiwany rezultat. Mam nadzieję zobaczyć u Ciebie piękny skok ;)

    Agata nie chcesz udostępnić nam wykresu? Ananas jest dobry na zagnieżdżenie, ale koniecznie z tym twardym środkiem :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2014, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martika trzymaj mocno kciuki, przydadzą się :) no i potrzebne są jakieś ciężaróweczki listopadowe :)

    Mnie niestety zaczyna brzuch trochę ćmić jak na @, więc dużych nadziei sobie nie robię, poza tym jakoś w tym miesiącu specjalnie nie czekam na testowanie, będę pewnie tak czy tak musiała test zrobić bo biorę luteinę i żeby wiedzieć czy mam ją odstawić. Może też trochę przez nią ten brzuch tak mnie pobolewa. I mnie muli przez nią!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 listopada 2014, 13:23

  • Zetka Autorytet
    Postów: 3307 3692

    Wysłany: 3 listopada 2014, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martika wrote:
    Już stosowałam ananasa i morele w tym cyklu, ale spróbuję i teraz. Mam taki plan:
    ja: ziółka, siemie (czy skuteczniejszy wiesiołek?), orzechy brazylijskie, wszelkie migdały i pestki, oczywiście kwas foliowy i tabletki na tarczycę. Po owulce ananas, morele i może duphaston.
    mąż: orzechy, salfazin, kwas foliowy.

    Myślicie, że coś jeszcze? Może magnez z b6 dla mnie?
    I <3 cała masa.

    Kupie ten termometr i chyba testy owu.
    Jakby, któraś była zainteresowana to tutaj naturalne wspomagacze: http://adonai.pl/nieplodnosc/?id=21

    Oj dobrze, że mam dzisiaj wolne :)

    Ja polecam siemię. Juz kilka miesięcy brałam wiesiołek, ale średnia poprawa. Pierwszy cykl teraz siemię plus sporo wody i mega roznica.

    82doh371efo4yjxe.png
    82doh371ee36m5no.png
  • martika Autorytet
    Postów: 1445 870

    Wysłany: 3 listopada 2014, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jejciu z tą wodą to ja mam straszne problemy, dziewczyny ja nawet pół litra napojów nie wypijam dziennie...masakra, jakoś nie pamiętam, już wszystkiego próbowałam, łącznie ze znakowaniem butelek i rozpisywaniem godzin.

    Dzięki Zetka, w takim razie startuję z siemieniem.

    Nusia za wcześnie u Ciebie na bóle ba miesiączkę.

    Dziewczyny, tak sobie pomyślałam, że cudownie byłoby móc zrobić mężowi prezent na 6go grudnia w postaci pozytywnego testu, eh jakby się udało..:D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2014, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martika - ja mam z płynami to samo. Piję jak mi się przypomni, a przypomina się rzadko. Dlatego przypadł mi do gustu pomysł z inofolikiem - jego trzeba rozpuścić, więc 2 szklanki wody miałam obowiązkowo w ciągu dnia :-D ale reszta to słabo mi szło :-(

    Dzisiaj jakoś częściej i mocniej pobolewa mnie prawy jajnik i miewam lekkie skurcze macicy co jakiś czas... mam nadzieję, że to implementacja!

    Poważnie też zastanawiam się czy nie odstawić bromka teraz do czasu testu... bo się boję, że on coś namiesza :-(

  • Morwa Autorytet
    Postów: 16937 26804

    Wysłany: 3 listopada 2014, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 kwietnia 2016, 23:40

    4gLVp1.png
    wdN5p1.png
‹‹ 13 14 15 16 17 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ