Forum W oczekiwaniu na testowanie Lutowe staraczki.
Odpowiedz

Lutowe staraczki.

Oceń ten wątek:
  • Fufka30 Autorytet
    Postów: 1684 995

    Wysłany: 8 lutego 2015, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morisek28 wrote:
    Czyli to normalne?
    później pomyślałam ze to za karę,za ta zazdrość ,dlatego mi sie nie udaje.
    zaczynam wariować. :-/
    przez taka zazdrość nie było by dzieci na świecie :P

    gann90bv7cnzinvy.png
    Maksymilian 23tc [*]
    Mateusz 22tc [*]
  • zakocona Autorytet
    Postów: 4025 3871

    Wysłany: 8 lutego 2015, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pewnie, że to normalne! Mój L wreszcie to zrozumiał, jak zobaczył reakcje naszej koleżanki, jak my ciążę oglosilismy. Niby się cieszysz (i tak jest), ale z drugiej strony zzeraja cie emocje zazdrości, smutku itp.
    Ja dziecka od dawna chciałam. Dluuuuuuugo musialam go namawiac. Klepac mu o dziecku, rozmawiać z nim, o tym, jak bardzo go pragnę, ale ten ciągle "jeszcze nie jestem gotowy". Dopiero w święta w koncu udało mi się go namówić. I zgodził się na rozpoczęcie starań.

    Ciąża podczas kp <3
    f2w3rjjg8mtxbbsd.png
    atdc4z175b5gir53.png
  • Kena1983 Autorytet
    Postów: 3298 917

    Wysłany: 8 lutego 2015, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morisek, nie jesteś sama...mnie też już parę razy szlag trafiał- heh a moja jedna koleżanka nawet się na mnie nie obraziła jak jej złożyłam życzenia ...ma 3 dzieci z trzema różnymi facetami - oczywiście każdy z nich to była miłość na całe życie (teraz jest sama)...jak się okazało, że jest w ciąży z 3 dzieckiem - ode mnie zamiast życzeń zdrowia i szczęścia usłyszała - ty się powinnaś wysterylizować :) to się nazywają szczere gratulacje, nie ;)?!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego 2015, 10:57

  • zakocona Autorytet
    Postów: 4025 3871

    Wysłany: 8 lutego 2015, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fufka, dla dziewczynki nie mamy wcale :P L chce Maria po babci, ale nie ma w ogóle takiej opcji. Nie podoba mi się to imię.

    Ciąża podczas kp <3
    f2w3rjjg8mtxbbsd.png
    atdc4z175b5gir53.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 lutego 2015, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morisek kiedy dowiedziałam się że koleżanka jest w ciąży przeplakalam dwa dn, a starali się dwa mimiesiące. Wiec uważam ze twoje zachowanie jest normalne

  • arturowa Autorytet
    Postów: 1506 595

    Wysłany: 8 lutego 2015, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca 2016, 17:26

    5 lat starań, IO, pcos, niedoczynność tarczycy, hashimoto, hiperprolaktynemia + ALLOmlr 48%(z20), kir AA + oligosperma/azoospermia męża = cztery ciąże biochem.

    Starania od czerwca 2014.
  • arturowa Autorytet
    Postów: 1506 595

    Wysłany: 8 lutego 2015, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca 2016, 17:27

    5 lat starań, IO, pcos, niedoczynność tarczycy, hashimoto, hiperprolaktynemia + ALLOmlr 48%(z20), kir AA + oligosperma/azoospermia męża = cztery ciąże biochem.

    Starania od czerwca 2014.
  • Monika:) Przyjaciółka
    Postów: 85 22

    Wysłany: 8 lutego 2015, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morisek, gdyby to było prostsze nie zazdrościć :) Cieszę się, że moja przyjaciółka zaszła zanim ja rozpoczęłam starania, bo mogłam się naprawdę szczerze cieszyć ;)

    rfxg9jcgzbzrvpp9.png
  • madlenka Autorytet
    Postów: 3568 1513

    Wysłany: 8 lutego 2015, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja mam tak samo. Tzn jak wy zachodzicie tutaj w ciąże to ja naprawdę szczerze się ciesze, i wszystko z wami przeżywam. W mojej pracy o dziecko staraja się też moje dwie koleżanki. W ptk ja miałam 36,8 a one obie były w 7 dpo i miały 36,9. I co z tego, że naprawdę je lubię i życzę im szybkiego zajścia w ciąże. I co z tego, że wykres mogą mieć ładny bo biorą leki na podtrzymanie ciałka żółtego czy coś. Co z tego, jak ja tym się wkurzyłam... Normalne to chyba jest. Tak sobie to tłumacze :)

    qdkk2n0ao2txirxa.png
  • Emilia77 Autorytet
    Postów: 494 152

    Wysłany: 8 lutego 2015, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki
    No z ta zazdrością to tak jest. Ja tez ja mam. I to okropną.
    Jak widzę kobietę w ciąży w sklepie czy na ulicy odrazu rzednie mi mina i psuje sie nastrój. Tak samo jak widzę kobiety z wózkiem. Czasem mysle ze to przesada. Ale nie umiem inaczej.
    Doszly mi różne chorobska które musze leczyć lekami niesprzyjajacymi zajściu w ciaze i ten cykl pewnie na straty. 10 ty cykl testowanie hmm.. Na 01.03 ale rozmawialismy z mężem i chyba odpuścimy starania ze względu na te leki, żeby czegos nie narobily jesli niedaj boże akurat bym miała fasolkę.
    Wiec tym bardziej jestem sfrustrowana.
    Mamy imiona dla dzieci dziewczynka Emilia Marcelina,a syn Przemysław Gracjan
    Zaglądam na watki lutowe i cieszę się tym co sie udalo z ilości bobaskow.
    Bo nareszcie sie doczekaly. Gdzies tam głęboko tli sie we mnie ze i w końcu mnie sie uda i wam tez. Życzę nam tego.
    Miłego dnia.

    Emilia77

    starania od lipiec 2014


    insulinooporność,niedoczyn. tarczycy,Hashimoto(Letrox150)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 lutego 2015, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My tez wkleimy wcześniej czy później :-D I tego się trzymajmy.

    Emilia77, Morisek28, arturowa, Lucy7 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 lutego 2015, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zobaczysz

  • arturowa Autorytet
    Postów: 1506 595

    Wysłany: 8 lutego 2015, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morisek28 wrote:
    Ja tez sie ciesze jak Wam sie tutaj udaje. To mówie z reka na sercu. Nie wiem czemu tak jest :-D


    wkurzają mnie tylko dziewczyny które np nie piszą z nami na naszym watku ,nawet zdania nie zamienią,a wpadają wkleić pozytywny test :-\ to mnie irytuje

    Bo my już się troszkę poznałyśmy, swoje problemy itd. Ja też się szczerze cieszę z waszych fasolek bo wiem, ile przeszłyście żeby zobaczyć dwie kreseczki :)

    5 lat starań, IO, pcos, niedoczynność tarczycy, hashimoto, hiperprolaktynemia + ALLOmlr 48%(z20), kir AA + oligosperma/azoospermia męża = cztery ciąże biochem.

    Starania od czerwca 2014.
  • kkkaaarrr Autorytet
    Postów: 2361 2967

    Wysłany: 8 lutego 2015, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Drogie,
    po wielkim fiasku związanym ze staraniami przy choince, postanowiłam w styczniu 'wziąć na luz'. Nie pisałam na forum (przez większą część miesiąca nawet nie czytałam), nie dopatrywałam się objawów, baaa, nawet codziennie przekonywałam samą siebie, że w tym miesiącu to na pewno nic z tego.

    Tym samym dotarłam do dnia dzisiejszego, według ovu dziś jest 13 dpo, ale mi się coś wydaje, że owulka była 3 dni wcześniej, więc były już 16 dpo. Temperatura przyzwoita (na obu wykresach i spod pachy i w ustach), szyjka jak trzeba, bóle miesiączkowe delikatne, piersi jakby większe, ale niebolesne. No i biorąc to wszystko razem do kupy zaczęłam się znów nakręcać. Obiecałam sobie, że wytrzymam do wtorku, wtedy według ovu powinna być @, a jeśli owulka była wcześniej to będzie już nawet 18dpo. Jeśli do tego czasu @ nie przyjdzie to szansa, że się udało chyba będzie już baaardzo duża. Problem w tym, że ja dziś już 3 razy buty wkładałam, żeby pójść do apteki po test. Strasznie boję się kolejnego rozczarowania.

    Dodajcie siły, muszę wytrwać do wtorku!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego 2015, 12:17

    eVspp2.png
    SBwKp2.png
    - Olga [*] 8.11.2015 [26tc] - mama Cię kocha córeczko -
  • madlenka Autorytet
    Postów: 3568 1513

    Wysłany: 8 lutego 2015, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moim zdaniem twój wykres wygląda bardzo łanie. A jak się odnosi do tego grudniowego? Moim zdaniem możesz śmiało kolejny raz założyć buty i wybrać się do apteki. Może coś wyjdzie z moczu w ciągu dnia, tak jak zajsonkowi. A jak będziesz się teraz stresować to tylko @ może się opóźnić. Ja wczoraj rano też rozważałam zrobić czy nie. Zrobiłam, negatywny. I dobrze mi z tym, bo już tak mocno się nie nakręcam i czekam do środy.

    qdkk2n0ao2txirxa.png
  • [email protected] Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 8 lutego 2015, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,
    Dołączam się do Was-mam ogromną nadzieję, ze sie uda w tym miesiącu- cóż po prawie 2 latach starań to już cierpliwości na nic innego nie starcza.... A przez te 2 lata? Raz jeden byłam pewna na 100% - testy wykazały co innego, @ nie ma, ja mam objawy, zaczynam wariować,@ przyszła z opóźnieniem to na pogotowie chciałam jechać....i od tego czasu staram się już tak nie nakręcać aż nie zobaczę 2 kresek....Z tym, że to coraz trudniej...Moja praca (bardzo dla mam wyrozumiały pracodawca swoją drogą- zdarzaja się i tacy) układa sie tak, że do wakacji bardzo byłoby dobrze zafasolkować. I tu panika, bo niby świat sie nie zawali jak sie nie uda, ale lekka presja jest....Po tak długim czasie o tę lekka presję jest za dużo...Najlepsze jest to, ze moja mama, która przechodziła przez podobny problem co ja, jest tak pomocna i wyrozumiała jak kłoda :( To już więcej zrozumienia mam u męża, który sie ani na wykresach ani na symptomach nie zna- kiedy trzeba przytuli i nie popędza.

  • rozowa_strzala Ekspertka
    Postów: 548 50

    Wysłany: 8 lutego 2015, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w ogóle dziewczyny, jestem lekko zagubiona. Nie skupiam się na objawach fizycznych ale patrzę na te testy i swój śluz.

    Dwa dni temu miałam taki rozciągliwy jak białko jajka, wczoraj zrobiłam ten test i kreska była mocniejsza, tak jak na zdjęciach, a wieczorem czułam, że jest mi 'mokro' a śluz to taka wodnista maz i mnostwo kremowych grudek. Dzisiaj śluz jest taki sam, nawet więcej tych grudek a test wyszedł naprawdę mocny. I teraz nie wiem... wczoraj koło północy miałam lekki ból owulacyjny i nie wiem, czy ten śluz jest płodny, czy jak??? na necie podczytywałam, że płodne jesteśmy wtedy kiedy jest właśnie uczucie tej wilgoci i gdy przy podcieraniu się zgarniamy nadmiar śluzu na papier, hmm...

    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6837e8c52823926d.html test z wczoraj
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b3959e82167a6160.html i z dzisiaj

    tqkvoz2.png
    atdc9vvj7hk3c41u.png



  • kkkaaarrr Autorytet
    Postów: 2361 2967

    Wysłany: 8 lutego 2015, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madlenka, w grudniu to wyglądało inaczej, przede wszystkim @ mnie zaskoczyła, bo pojawiła się już 13dpo. Dopatrzyłam się mimo to wtedy u siebie miliona objawów ciążowych, łącznie ze spadkiem implantacyjnym. Dlatego teraz jestem taka zachowawcza i boję się testować. W sumie póki testu nie zrobię to jest nadzieja. No nic, zobaczymy, w centrach handlowych apteki czynne do późnego wieczora, więc zobaczymy czy wytrzymam.

    eVspp2.png
    SBwKp2.png
    - Olga [*] 8.11.2015 [26tc] - mama Cię kocha córeczko -
  • madlenka Autorytet
    Postów: 3568 1513

    Wysłany: 8 lutego 2015, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie nie ma śniegu. Ale chyba zimno i wieje, a postanowiliśmy codziennie wieczorem chodzić z M na spacerki. Narobiłaś mi ochoty na kawkę, piłam jedną ale chyba skuszę się jeszcze na filiżaneczkę :)

    Witam nowe staraczki na najfajniejszym wątku ever.

    Różowa nie pomogę z tymi testami bo nigdy nie robiłam.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego 2015, 13:31

    qdkk2n0ao2txirxa.png
  • Fufka30 Autorytet
    Postów: 1684 995

    Wysłany: 8 lutego 2015, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ooo kawa też się napije i ptysie jeszcze zostały tez szrutne a co :P
    U mnie w nocy była zamieć śnieżna teraz tylko wieje :/
    Ja po mału świruje a tu jeszcze tydzień :/
    Witam naow staraczki

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego 2015, 13:39

    gann90bv7cnzinvy.png
    Maksymilian 23tc [*]
    Mateusz 22tc [*]
‹‹ 126 127 128 129 130 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego