Forum W oczekiwaniu na testowanie Marzec- miesiąc dwóch kreseczek
Odpowiedz

Marzec- miesiąc dwóch kreseczek

Oceń ten wątek:
  • Pauliśka Autorytet
    Postów: 1557 2139

    Wysłany: 15 marca 2019, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jeszcze od siebie dodam,że każda kobieta jest inna i np w takim przypadku jak mój,gdzie mam niedobory progesteronu on zawsze będzie niższy.
    Sasanko Twój progesteron rośnie,beta też, więc nic się nie martw!!
    Tak naprawdę nie powinnyśmy czytać dziewczyny,bo tylko się nakręcamy a i tak nic to nie zmieni...wiem,że ciężko,sama czytam dużo,ale może warto odpuścić...

    Magduullina, Sasanka55, Salome, szona, 5ylwian, Mila1996, MonikA_89!, Iseko lubią tę wiadomość

    8p3os65gp79cy9ly.png
  • Pauliśka Autorytet
    Postów: 1557 2139

    Wysłany: 15 marca 2019, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magduullina wrote:
    Dziewczyny wybaczcie ale prosze o odp lub rade boo wczoraj po tym moim tescie pojawil sie sluz z krwia raz takie niteczki zaaplikowalam luteine i pozniej znow troche w pracy bylo takiego brazowego doslownie ciut ale dalam 2 dawke .
    Teraz pytanie za 100 punktow bo jestem zielona w tym temacie ta luteina tez wstrzymuje normalna menstruacje ?
    Bo pink dzis negatywny i juz sie wkurzac zaczynam na to wszystko zwlaszcza ze wczoraj wieczorem po powrocie z roboty jak poczulam piwo (maz zostawil puszke) zyglam jak kot i tak mysle teraz nad tym wszystkim i juz nic nie rozumiem.
    Bo na zdrowy rozsadek test juz powinien byc dodatni w razie ciazy.
    Niskie dawki luteiny nie wstrzymują okresu, musiałabyś brać ją w dużych ilościach.

    Magduullina lubi tę wiadomość

    8p3os65gp79cy9ly.png
  • nuśka91 Autorytet
    Postów: 1043 2172

    Wysłany: 15 marca 2019, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny w ogóle to chciałam się wyżalić dzisiaj 🙁

    Wczoraj pokłóciłam się z mężem. To jest dla mnie ciężkie, bo naprawdę bardzo rzadko coś takiego się zdarza.

    A o co poszło? O poród! Wiem, że do tego jeszcze HOHOHO, ale tak się akurat temat potoczył. Powiedziałam mu, że oczywiście chce żeby był ze mną. Wiedziałam, że może kręcić nosem, bo zawsze przy tym temacie robił kwaśną minę. Ale zupełnie się nie spodziewałam tego co usłyszę. Powiedział, że nie chce na to patrzeć, bo będzie miał później problem z seksem 😱 Normalnie jakbym dostała w twarz...

    Nie będę pisać Wam elaboratu co o tym myślę, bo podejrzewam, że macie podobne zdanie do mojego (chyba, że nie to mi napiszcie ☺️).

    Dzisiaj rano próbował załagodzić sytuacje, ale dla mnie to zbyt poważna sprawa, żeby odpuścić temat. W końcu powiedział, że nie może mi nawet powiedzieć szczerze swojego zdania.

    No i prośba do Was jeżeli macie jakieś mądre argumenty, których mogę użyć to dawajcie. Dodam, że to naprawdę mądry facet. Podejrzewam, że albo mu kiedyś coś koledzy nagadali albo obejrzał jakieś dzikie filmiki o porodach.

    I proszę nie piszcie mi, że mi współczujecie bo Wasz jest inny. Uważam, że sytuacja jest do opanowania, tylko trzeba to odpowiednio rozegrać.

  • Szczesliwa_mamusia Autorytet
    Postów: 6024 5834

    Wysłany: 15 marca 2019, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pauliśka - 2x 100. Plus 3x dupek

    Pauliśka lubi tę wiadomość

    Wojtuś- nasz cud ❤ 01.12.2017
    Tymuś- nasz cud ❤ 05.11.2019
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2019, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pauliśka wrote:
    Niskie dawki luteiny nie wstrzymują okresu, musiałabyś brać ją w dużych ilościach.
    No wczoraj zarzylam 2 razy po 1 tabl 100. I tez dlatego stqd moje zapytanie .. Bo po krwi ni sladu ...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 marca 2019, 11:26

  • Pauliśka Autorytet
    Postów: 1557 2139

    Wysłany: 15 marca 2019, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To dość niskie dawki samej luteiny,więc Twój naturalny progesteron jest taki super! ;) Ejjj jak ja czytam o waszych dawkach to tak myślę czy mój dupek 2x1 to nie za mało??

    8p3os65gp79cy9ly.png
  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 15 marca 2019, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nuśka, no z tym seksem pojechał po bandzie...
    Ja rozumiem, że może nie chcieć, no ale z tym seksem to już przesada.

    Tak to już przecież jest, że tamtędy wychodzi dziecko i już.
    Może skoro nie chce tam patrzeć, to niech po prostu będzie przy Tobie. Niech Cię trzyma za rękę, masuje plecy, wspiera... nie musi tam nawet patrzeć szczerze mówiąc.

    No i powiedz mu, że Ty też nie masz ochoty, ale chcąc nie chcąc jednak musisz urodzić. Nie masz wyjścia przecież...

    Magduullina, szona, Iseko lubią tę wiadomość

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2019, 11:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nuśka91 wrote:
    Dziewczyny w ogóle to chciałam się wyżalić dzisiaj 🙁

    Wczoraj pokłóciłam się z mężem. To jest dla mnie ciężkie, bo naprawdę bardzo rzadko coś takiego się zdarza.

    A o co poszło? O poród! Wiem, że do tego jeszcze HOHOHO, ale tak się akurat temat potoczył. Powiedziałam mu, że oczywiście chce żeby był ze mną. Wiedziałam, że może kręcić nosem, bo zawsze przy tym temacie robił kwaśną minę. Ale zupełnie się nie spodziewałam tego co usłyszę. Powiedział, że nie chce na to patrzeć, bo będzie miał później problem z seksem 😱 Normalnie jakbym dostała w twarz...

    Nie będę pisać Wam elaboratu co o tym myślę, bo podejrzewam, że macie podobne zdanie do mojego (chyba, że nie to mi napiszcie ☺️).

    Dzisiaj rano próbował załagodzić sytuacje, ale dla mnie to zbyt poważna sprawa, żeby odpuścić temat. W końcu powiedział, że nie może mi nawet powiedzieć szczerze swojego zdania.

    No i prośba do Was jeżeli macie jakieś mądre argumenty, których mogę użyć to dawajcie. Dodam, że to naprawdę mądry facet. Podejrzewam, że albo mu kiedyś coś koledzy nagadali albo obejrzał jakieś dzikie filmiki o porodach.

    I proszę nie piszcie mi, że mi współczujecie bo Wasz jest inny. Uważam, że sytuacja jest do opanowania, tylko trzeba to odpowiednio rozegrać.

    Nuśka ja akurat jestem za Twoim mężem, rozumiem bliskość i w ogóle, patetycznośc wydarzenia, wzmacnianie więzi, ale faceci naprawdę na to różnie reagują i uważam, że nie powinno się ich do tego zmuszać. Dla jednym to marzenie, a dla drugich katorga. Przypominam, że mężczyzni to delikatne istotki.

    Mój szwagier był przy porodzie swojego dziecka i wiesz filmik itd. I stwierdził, że dobrze, że ma film bo jak kiedykolwiek mu się ubzdura że chce przy tym być jeszcze raz to odpali sobie 5 minut i mu pomysł przejdzie. Na szczęście na poród drugiego dziecka nie zdążył bo był w trasie więc nie było rozkminy :D

    Magduullina, MonikA_89! lubią tę wiadomość

  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1280 1201

    Wysłany: 15 marca 2019, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ElfiaKsiężniczka wrote:
    Sukienka z Ali. Przyszła dokładnie taka jak na zdjęciach. Trochę ryzykowalam bo nie było żadnych zdjęć i komentarzy.
    https://s.click.aliexpress.com/e/Cqtv9Pb
    Oplacalo sie zaryzykowac :) bardzo fajna :)

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *14.09.2021- II kreski, beta hcg 25,6
    *13.10.- 7+5 jest serduszko, FHR 159, CRL 1,26 cm
    *03.11.- 10+5 FHR 175, CRL 3,82 cm
    *15.11.- 12+3 prenatalne, FHR 166, CRL 7,77 cm
    *1.12.- 14+5, FHR 164, CRL 10,25 cm, 104 g, Chłopak 😍
  • moni05 Autorytet
    Postów: 4037 6184

    Wysłany: 15 marca 2019, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nuśka, kochana, niestety powiem Ci tak... Że jesli on nie chce, nie jest na to gotowy, nie czuje się na siłach to faktycznie może lepiej żeby go nie było.
    Moja córa jak już wspominałam nie jest dzieckiem biologicznym mojego narzeczonego, tamten nie chciał. Rodzilam z mamą. Dobrze to wspominam. Teraz mi się chłop mój upiera, że on chce i koniec. Że on ogladał filmy z porodów, wie jak to wygląda, od spodu tez 😋 ale mnie to jakos nie przekonuje. Na razie mam wersję, że będzie ze mną przy porodzie, a na momencie kulminacyjnym czyli właśnie wyjście dzidzi na świat pogonie go za drzwi na te 20 minut. Może tak spróbujcie?

    PS. Nie wiem czy to u mnie przejdzie, bo się pogniewał, że chcę go wywalić 😬

    Magduullina lubi tę wiadomość

    cFq0p1.png
    0umop1.png

    Grudzień 2018: zmiany nowotworowe szyjki macicy
    2017-2018: 3CB
    ❌Insulinooporność, hiperinsulinemia, hipoglikemia reaktywna.
    Avamina SR 2x500mg
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2019, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szona wrote:
    To wynik po czasie?
    Mój bobek gdy wysechł - był bardzo podobny. Najgorsze, ze na facelle tez był cien. A morze czerwone przybyło jak co miesiąc :/ Rozumiem Twoje rozczarowanie. Ale ile masz jeszcze do okresu? Ja w tym mcu biorę na siebie tytuł królowej evapow, Tobie życzę normalnej kreski w ciągu 5 minut :)
    A mozesz wstawic fotke jeszcze raz? Bo nie mog3 znalezc. Moj jest na zywo mega widoczny. Nigdy takiego evapu nie mialam

  • ElfiaKsiężniczka Autorytet
    Postów: 3914 6580

    Wysłany: 15 marca 2019, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nuśka91 wrote:
    Dziewczyny w ogóle to chciałam się wyżalić dzisiaj 🙁

    Wczoraj pokłóciłam się z mężem. To jest dla mnie ciężkie, bo naprawdę bardzo rzadko coś takiego się zdarza.

    A o co poszło? O poród! Wiem, że do tego jeszcze HOHOHO, ale tak się akurat temat potoczył. Powiedziałam mu, że oczywiście chce żeby był ze mną. Wiedziałam, że może kręcić nosem, bo zawsze przy tym temacie robił kwaśną minę. Ale zupełnie się nie spodziewałam tego co usłyszę. Powiedział, że nie chce na to patrzeć, bo będzie miał później problem z seksem 😱 Normalnie jakbym dostała w twarz...

    Nie będę pisać Wam elaboratu co o tym myślę, bo podejrzewam, że macie podobne zdanie do mojego (chyba, że nie to mi napiszcie ☺️).

    Dzisiaj rano próbował załagodzić sytuacje, ale dla mnie to zbyt poważna sprawa, żeby odpuścić temat. W końcu powiedział, że nie może mi nawet powiedzieć szczerze swojego zdania.

    No i prośba do Was jeżeli macie jakieś mądre argumenty, których mogę użyć to dawajcie. Dodam, że to naprawdę mądry facet. Podejrzewam, że albo mu kiedyś coś koledzy nagadali albo obejrzał jakieś dzikie filmiki o porodach.

    I proszę nie piszcie mi, że mi współczujecie bo Wasz jest inny. Uważam, że sytuacja jest do opanowania, tylko trzeba to odpowiednio rozegrać.
    Nuska, ja powiem szczerze, ze nie powinnaś go zmuszać. Jak kiedyś z moim rozmawiałam to mu powiedzialam ze tak średnio bym chciała zeby był przy porodzie, bo to ogólnie dość krepujace, ale mój mąż jest z tych co sobie nie wyobraża mnie nie wspierać w takim momencie.

    W ogóle to bardzo przykre usłyszeć coś takiego od swojego meza, ojca tego dzieciątka. Co do argumentów to chyba jedyny jest taki, ze on nie chce tego dziecka skoro nie chce brać udziału w tym CUDZIE jakim są narodziny dziecka, JEGO dziecka. Pierworodnego, potomka itd itd Ale przede wszystkim nie zmuszaj. Tak jak niecierpliwa napisała, faceci to bardzo delikatne istoty

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 marca 2019, 11:40

    h84fio4por3fy6ov.png

    TQckp1.png

    https://ovufriend.pl/pamietnik/warto-walczyc,3937.html
  • Pauliśka Autorytet
    Postów: 1557 2139

    Wysłany: 15 marca 2019, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nuśka91 wrote:
    Dziewczyny w ogóle to chciałam się wyżalić dzisiaj 🙁

    Wczoraj pokłóciłam się z mężem. To jest dla mnie ciężkie, bo naprawdę bardzo rzadko coś takiego się zdarza.

    A o co poszło? O poród! Wiem, że do tego jeszcze HOHOHO, ale tak się akurat temat potoczył. Powiedziałam mu, że oczywiście chce żeby był ze mną. Wiedziałam, że może kręcić nosem, bo zawsze przy tym temacie robił kwaśną minę. Ale zupełnie się nie spodziewałam tego co usłyszę. Powiedział, że nie chce na to patrzeć, bo będzie miał później problem z seksem 😱 Normalnie jakbym dostała w twarz...

    Nie będę pisać Wam elaboratu co o tym myślę, bo podejrzewam, że macie podobne zdanie do mojego (chyba, że nie to mi napiszcie ☺️).

    Dzisiaj rano próbował załagodzić sytuacje, ale dla mnie to zbyt poważna sprawa, żeby odpuścić temat. W końcu powiedział, że nie może mi nawet powiedzieć szczerze swojego zdania.

    No i prośba do Was jeżeli macie jakieś mądre argumenty, których mogę użyć to dawajcie. Dodam, że to naprawdę mądry facet. Podejrzewam, że albo mu kiedyś coś koledzy nagadali albo obejrzał jakieś dzikie filmiki o porodach.

    I proszę nie piszcie mi, że mi współczujecie bo Wasz jest inny. Uważam, że sytuacja jest do opanowania, tylko trzeba to odpowiednio rozegrać.
    Rozumiem,że zrobiło Ci się przykro,ale wiesz, to tylko facet jakby nie patrzeć. Ja jak oglądałam filmiki o porodach to stwierdziłam że wolę cesarkę a partnera przy porodzie nie chce 😄 a jak przyszło co do czego to urodzilam naturalnie po CC z mężem. On oczywiście nie patrzył tam,był po prostu obok, przy mojej głowie ☺️ przecież nikt faceta nie zmusi,żeby patrzył na krocze ☺️

    8p3os65gp79cy9ly.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2019, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nuśka91 wrote:
    Dziewczyny w ogóle to chciałam się wyżalić dzisiaj 🙁

    Wczoraj pokłóciłam się z mężem. To jest dla mnie ciężkie, bo naprawdę bardzo rzadko coś takiego się zdarza.

    A o co poszło? O poród! Wiem, że do tego jeszcze HOHOHO, ale tak się akurat temat potoczył. Powiedziałam mu, że oczywiście chce żeby był ze mną. Wiedziałam, że może kręcić nosem, bo zawsze przy tym temacie robił kwaśną minę. Ale zupełnie się nie spodziewałam tego co usłyszę. Powiedział, że nie chce na to patrzeć, bo będzie miał później problem z seksem 😱 Normalnie jakbym dostała w twarz...

    Nie będę pisać Wam elaboratu co o tym myślę, bo podejrzewam, że macie podobne zdanie do mojego (chyba, że nie to mi napiszcie ☺️).

    Dzisiaj rano próbował załagodzić sytuacje, ale dla mnie to zbyt poważna sprawa, żeby odpuścić temat. W końcu powiedział, że nie może mi nawet powiedzieć szczerze swojego zdania.

    No i prośba do Was jeżeli macie jakieś mądre argumenty, których mogę użyć to dawajcie. Dodam, że to naprawdę mądry facet. Podejrzewam, że albo mu kiedyś coś koledzy nagadali albo obejrzał jakieś dzikie filmiki o porodach.

    I proszę nie piszcie mi, że mi współczujecie bo Wasz jest inny. Uważam, że sytuacja jest do opanowania, tylko trzeba to odpowiednio rozegrać.
    Kochana doskonale Cie rozumiem ale i ja mialam taka sama sytuacje... Uwierz ze lepiej nie zmuszac chlopa jak nie chce mogloby to byc dla niego ciut za duzo... Ja np tez chcialam przy pierwszym synku miec chlopa przy sobie on nie chcial po porodzie tak sprawy sie potoczyly ze nawet mu podziekowalam ze nie chcial byc ze mna bo to jednak jest bol wscieklosc i bezsilnosc moj m jest typem macho ale wiem ze padlby widzac porof bo jest wrazliwy i ciesze sie ze go nie bylo poprostu ;) lepiej nie naciskac i jezeli chcesz porod z kims lepiej wziasx mame lub przyjaciolke bo mozesz go przybic do muru ale nie wiesz czy bedzie zachwycony czy wlasnie sie zrazi... Znam pare ktora bardzo sie kochala maz chcial byc przy porodzie corki ale sprawy tak sie potoczyly ze wzieli rozwod bo chlop nie mogl patrzec na nia nie mowiac o zblizeniu podobno dostawal ataku histeri przed zblizeniem ... Kochana sa za i przeciw on sam musi zadecydowac tak mysle

  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 15 marca 2019, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jeszcze napiszę, że przy pierwszym porodzie chciałam mieć męża z sobą. Ale że on z zawodu kierowca, to nie zdążył. Chwilę się spóźnił.

    A ja wtedy zmieniłam zdanie. To było takie okropne, że nie chcę już go tam. I jak będę drugi raz rodzić, to na pewno sama. :)

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1280 1201

    Wysłany: 15 marca 2019, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sasanka55 wrote:
    Maria, 5ylwian...ech, dzieki... czyli ja, nie dosc, ze poronie na 83% bo zagniezdzenie mialam bardzo pozne, to jeszcze z pewnoscia jest to CP, bo przeciez moj poczatkowy prog bez wspomagaczy wynosil 1.6. Dziewczyny, po co to czytacie? Wstawiacie cos, co kompletnie Was nie dotyczy, a mega stresujecie inne dziewczyny, przynajmniej mnie.

    Szczesliwa Mamusia, gratuluje pieknego proga :*
    Jejku Sasanko najmocniej przepraszam :( nie napisalam tego w tym celu i nie mialam zlych intencji :( palnelam jak Lavendowa wczoraj:( nalezy mi sie zje*ba i przyjmuje z pokora :(

    Sasanka55 lubi tę wiadomość

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *14.09.2021- II kreski, beta hcg 25,6
    *13.10.- 7+5 jest serduszko, FHR 159, CRL 1,26 cm
    *03.11.- 10+5 FHR 175, CRL 3,82 cm
    *15.11.- 12+3 prenatalne, FHR 166, CRL 7,77 cm
    *1.12.- 14+5, FHR 164, CRL 10,25 cm, 104 g, Chłopak 😍
  • Szczesliwa_mamusia Autorytet
    Postów: 6024 5834

    Wysłany: 15 marca 2019, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nuska- wez mu powiedz,ze jak wkladal,to mu nie przeszkadzalo? Dziecko musi jakos wyjsc.

    A na poważnie, to powiedz mu,ze zalezy Ci na jego wsparciu. W koncu jestescie w tym razem. Razem byliscie przypoczeciu i razem urodzicie. A w krocze nie musi Ci patrzec. A przecinania pepowiny jestem pewna,ze nie zapomni do konca życia

    Magduullina lubi tę wiadomość

    Wojtuś- nasz cud ❤ 01.12.2017
    Tymuś- nasz cud ❤ 05.11.2019
  • nuśka91 Autorytet
    Postów: 1043 2172

    Wysłany: 15 marca 2019, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria i 5ylwian a macie jakieś pozytywne ciekawostki? 😉 Mało które informacje z internetu to prawda, a ludzie to nie maszyny.

    Od razu pomyślałam o Sasance, że biedulka pewnie zacznie się znów martwić po przeczytaniu... Nie martw się Kochana, z Twoim Kropeczkiem na pewno wszystko w porządku, beta rośnie, progesteron rośnie. Ty walczysz o niego a on o to, żeby mieć super mamę ❤️

    Sasanka55, Magduullina, Pauliśka, 5ylwian, szona, MonikA_89!, Iseko, Ochmanka lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2019, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczesliwa_mamusia wrote:
    Nuska- wez mu powiedz,ze jak wkladal,to mu nie przeszkadzalo? Dziecko musi jakos wyjsc.

    A na poważnie, to powiedz mu,ze zalezy Ci na jego wsparciu. W koncu jestescie w tym razem. Razem byliscie przypoczeciu i razem urodzicie. A w krocze nie musi Ci patrzec. A przecinania pepowiny jestem pewna,ze nie zapomni do konca życia
    No i super wyjscie zawsze jest :* ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2019, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nuśka91 wrote:
    Maria i 5ylwian a macie jakieś pozytywne ciekawostki? 😉 Mało które informacje z internetu to prawda, a ludzie to nie maszyny.

    Od razu pomyślałam o Sasance, że biedulka pewnie zacznie się znów martwić po przeczytaniu... Nie martw się Kochana, z Twoim Kropeczkiem na pewno wszystko w porządku, beta rośnie, progesteron rośnie. Ty walczysz o niego a on o to, żeby mieć super mamę ❤️
    Ooo tak jestem tego samego zdania :* :)

    Sasanka55 lubi tę wiadomość

‹‹ 175 176 177 178 179 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ