Forum W oczekiwaniu na testowanie Marzec- miesiąc dwóch kreseczek
Odpowiedz

Marzec- miesiąc dwóch kreseczek

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 marca 2019, 23:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cukrzyku, zainspirowalas mnie ta lekarka :) Moze, jak juz urodze i odkarmie, sprobuje sie do niej dostac z moimi zoladkowymi problemami (o ile i takie leczy).

    Szona, a dziekuje :D utonelam w aplikacji :)

    Syllwia91, no wlasnie, my juz jestesmy spaczone przez wiele roznych czynnikow, stad czesto negatywne nastawienie, ale to da sie leczyc :)

    Nuska, na poczatku dolowaly mnie przykre posty, pelne obaw i pseudo faktow odnosnie poznego zagniezdzenia, plamien, niskiej bety, ale teraz mam to w d... :) Nie biore juz niczego do siebie i do swojej ciazy. Sama doswiadczylam w swoim zyciu 2 zdrowotnych cudow i wtedy wiedzialam, ze zawdzieczam je tylko i wylacznie pozytywnemu nastawieniu, wiec tak samo postepuje juz i teraz :) Pauliska potrzebuje sie wyzalic, wyplakac, ale pocieszenie z mojej strony chyba nie bardzo pomaga, wiec pozostaje mi tylko mocno trzymac kciuki.

    Moni, wybredny Twoj Dzidzius :) Kazdy przeciez lubi popcorn :) Mam nadzieje, ze juz dobrze :* Promienieje, promienieje, dziekuje- kwiatek we wlosach zrobil swoje :D Szkoda, ze odkad lezakuje cale dnie, wygladam jak 7 nieszczesc :) Poza tym mam kaca jak nasz Cukrzyk :) Czuje sie tak, jakbym wrocila z imprezy, z poczuciem, ze jeszcze jeden browar wiecej i rzyg gwarantowany ;)

    Nuska, jezeli nie polubicie zwierzecej Sasanki, to wroce do Atomowki :)

    moni05, cukrzyk1991, Ochmanka, 5ylwian lubią tę wiadomość

  • nuśka91 Autorytet
    Postów: 1043 2172

    Wysłany: 16 marca 2019, 23:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iseko wrote:
    A i jeszcze jedno, chyba Nuśka wspomniała o budowie, że trzeba było bogatego znaleźć - mój koło bogatego to "nawet nie stał" ;p Dom na kredyt i w sumie z przymusu, bo M. ma gospodarstwo i musimy mieszkać na jego terenie, żeby mieć wszystko na oku i być blisko. Nie narzekam, bo ja wiejska dziewucha jestem i tak czy siak na dłuższą metę bym w mieście nie chciała mieszkać, ale piszę to tylko po to, żebyś wiedziała że z tym budowaniem czy kupnem mieszkania to nie jest tak różowo, że mam kasę i kupuję (buduję) za swoje kiedy chcę i gdzie chcę ;)

    Ekhm, chciałam zdemontować plotki, to nie ja pisałam 😛 Mój też (ani ja) zaczynając ze sobą być nie mieliśmy totalnie NIC. Ale trudno coś mieć zaraz po szkole średniej (chyba, że ma się bogatych rodziców) 😉 Jeździliśmy starą Corsą, wakacje były zawsze najtańszym kosztem. Jakiś camping, nasze Morze lub Bieszczady. O zagranicy nawet nie marzyliśmy! Jeździliśmy też sporo pociagami, piliśmy tani alkohol, pływaliśmy latem w jeziorach. Nie zamieniłabym tamtych czasów na nic innego, było idealnie ❤️

    Ale od kiedy tylko się dało pracowaliśmy ciężko. Nie raz były to straszne prace, wyzysk itp. Chociaż nie powiem, że to było złe, bo takie doświadczenia bardzo kształtują człowieka, uczą pokory.

    A teraz jest w miarę dobrze. Niestety nie mogę powiedzieć, że stać nas na wszystko, domek też budujemy z kredytu. Ale to nic, pieniądze w życiu raz są raz ich nie ma. Ważne, że jesteśmy ambitni, ciągle się nawzajem motywujemy i dajemy poprzeczkę coraz wyżej. Dzięki temu jestem pewna, że za kilka lat będzie się nam powodzić naprawdę super a naszym dzieciom niczego nie zabraknie 😊

    moni05, Sasanka55, Iseko, syllwia91, Mila1996 lubią tę wiadomość

  • moni05 Autorytet
    Postów: 4037 6184

    Wysłany: 16 marca 2019, 23:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cukrzyk, super. To chyba mam to samo, nieraz aż w samym gardle się zatrzyma. Jak strasznie specyficzny refluks. No, ale niestety sporadycznie wymiotuję.
    Właśnie, biedna Ochmanka (żyjesz dziewczyno? 😁)
    Nie widzę u Ciebie pięknego suwaczka, więc nawet nie mogę oszacować na jakim etapie jestes, ale bardzo niedaleko, z tego, co kojarzę :) daj znac co i jak na wizycie 😘

    Ochmanka lubi tę wiadomość

    cFq0p1.png
    0umop1.png

    Grudzień 2018: zmiany nowotworowe szyjki macicy
    2017-2018: 3CB
    ❌Insulinooporność, hiperinsulinemia, hipoglikemia reaktywna.
    Avamina SR 2x500mg
  • cukrzyk1991 Autorytet
    Postów: 576 528

    Wysłany: 17 marca 2019, 00:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moni05 - tak, suwaczka nie mam :D Straaasznie się go boję, nie wiem czemu;p to jakiś irracjonalny lęk. Może dlatego, że strasznie mi utkwiły w głowie słowa Staraniowej, że "czuje, że z tą ciąża już będzie wszystko w porzadku, aż sobie suwaczek zrobiłam" a jakoś niedaleko po tym wstawieniu stało się, jak się stało. I moja psychika strasznie to zapamiętała...ja powinnam być jakimś przypadkiem klinicznym na zajęciach z psychologii :D Pewnie wstawię sobie za jakiś czas suwaczek, bylebym dojechała do tego 12-13 tygodnia :) Boję też jak cukry wpłyną na maluszka. Aaa i nie jest to żadne czarnowidztwo, bo ja bardzo głęboko wierze, że bedzie OK :) To jakaś taka blokada psychiczna z tym suwaczkiem :P Silly me.
    Ogólnie jestem 9t+2 dzień wg OM i wg USG. Współczuje Moni wymiotów, ja się tak przed tym bronię...

    Sasanko - piękny awatar <3 i powiem więcej - głęboko wierzę że mi szczeniaczek pozwolił zajść w ciąże jakkolwiek głupio to brzmi :D Jak wiecie zaszłam podczas tego wyjazdu w Austrii co ojciec pukał w okno balkonowe z mamą i tam tez był szczeniak i zabawy z nim to było coś MEGA...Plus - nasza suczka zdechła w maju i właśnie w marcu mieliśmy brać nowego malucha <3 i się tym mega pocieszałam, że nawet jak szybko nie zajdę to juz niedługo będę mieć psiaka :D
    Co do lekarki - pewnie by coś pomogła :) Pierwszy raz w życiu jakiś lekarz badał mi np. palpacyjnie przepływ limfy (mówi, że to bardzo ważne). Ona ma serio takie "inne" metody :)

    Sasanka55 lubi tę wiadomość

    Cukrzyca typu 1, Hashimoto, Prolaktyna średnia (?), + ANA1, + aTPO, + antykoagulant tocznia (LA), + MTHFR 667tc i PAI - obie mutacje heterozygoty
    Starania o pierwsze dziecko - (7cs)- II


    Leki: metformina, insulina (OPI), letrox 75, wit. D3, olej z wiesiołka, selen, kwas foliowy, luteina , tardyferon, heparyna
  • szona Autorytet
    Postów: 7025 16030

    Wysłany: 17 marca 2019, 00:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sasanka, zostaw nowy avatar :)

    Znowu mnie boli lewy jajnik. Wyglada na to, że wszystkie moje owulacje są właśnie z niego :/

    7 cs - cb
    25 cs - ⏸
    6t1d - jest ❤️!
    12t3d - prenatalne 👧🏼

    3.10.2021 r. Weronika na świecie! ❤️

    Zes*am się, a nie dam się 💪
    https://ovufriend.pl/pamietnik/ze-ram-sie-a-nie-dam-sie,3846.html
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2019, 00:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cukrzyku, dobra, jezeli przy braku suwaczka czujesz sie spokojniejsza, to my bedziemy odliczac na paluchach wiek Twojego synka :) Start mialas kiepski z mnostwem stresu, wiec teraz bedzie juz tylko dobrze :* Kciuki za poniedzialkowa wizyte, ajjj <3 znowu ujrzysz Babelka i serduszko :) Co do psiaka- bardzo mi przykro z powody Twojej suczki, ale widzisz, sciagnela Ci swojego malego kumpla az do Austrii, bys troszke sie wyluzowala i miala spokojniejszy, a zarazem szczesliwy cykl :) Rany, pamietam incydent z balkonem :D

    EDIT: Szona, mnie tez zawsze bolal tylko 1- lewy, co nie przeszkodzilo zajsc 3 razy w ciaze w tak krotkim czasie :) Ktoras z Was kiedys pisala o sytuacji, ze myslala, ze owu ma zawsze z 1 jajnika, ale gin temu zaprzeczyl- okazalo sie, ze to tylko takie mylne wrazenie

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca 2019, 00:28

    cukrzyk1991, szona lubią tę wiadomość

  • moni05 Autorytet
    Postów: 4037 6184

    Wysłany: 17 marca 2019, 00:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cukrzyk, ja miałam podobne opory, ale w efekcie suwaczek się chyba pojawił w 4+5 😁 sprawial mi wiele radosci a stwierdzilam, że jeśli ma się coś stać to i tak się stanie i nie mam na to wplywu... Przykre, ale prawda. Dokładnie w 9+2 byłam na usg i szkrabik miał 2.52 cm 😊 czekam na Twoje zdjęcie 😊 tak samo mimo, że wierzę z całego serca w szczesliwe zakonczenie tym razem, to z tyłu glowy tli się ta toxo... Tego nie przeskoczysz. 😉 Ale byle do porodu! 😜

    Sasanka55, cukrzyk1991 lubią tę wiadomość

    cFq0p1.png
    0umop1.png

    Grudzień 2018: zmiany nowotworowe szyjki macicy
    2017-2018: 3CB
    ❌Insulinooporność, hiperinsulinemia, hipoglikemia reaktywna.
    Avamina SR 2x500mg
  • cukrzyk1991 Autorytet
    Postów: 576 528

    Wysłany: 17 marca 2019, 00:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie Moni - z tyłu głowy jest zawsze jakiś chochlik :P Ja czuję w kościach, że u Ciebie będzie wszystko w porządku :) :* Sama też nie panikuję, tak jak mówisz - nie mam już teraz wpływu. Czasem sobie wyrzucam, że np. "mogłam wcześniej zapanować nad tym cukrem, może by tak nie urósł/nie spadł". Ale czesto to loteria i raz podam więcej insuliny i będzie to dobra decyzja, a raz nie. Także fakt - byle do porodu :P

    moni05 lubi tę wiadomość

    Cukrzyca typu 1, Hashimoto, Prolaktyna średnia (?), + ANA1, + aTPO, + antykoagulant tocznia (LA), + MTHFR 667tc i PAI - obie mutacje heterozygoty
    Starania o pierwsze dziecko - (7cs)- II


    Leki: metformina, insulina (OPI), letrox 75, wit. D3, olej z wiesiołka, selen, kwas foliowy, luteina , tardyferon, heparyna
  • moni05 Autorytet
    Postów: 4037 6184

    Wysłany: 17 marca 2019, 00:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem, że będzie, Cukrzyk i u Ciebie też 😘 wiesz, że takie naaaajwieksze ryzyko już za Tobą? 😊

    Dobrej nocy dziewczyny i miłych snów 😘

    Ochmanka lubi tę wiadomość

    cFq0p1.png
    0umop1.png

    Grudzień 2018: zmiany nowotworowe szyjki macicy
    2017-2018: 3CB
    ❌Insulinooporność, hiperinsulinemia, hipoglikemia reaktywna.
    Avamina SR 2x500mg
  • makowa Autorytet
    Postów: 628 984

    Wysłany: 17 marca 2019, 01:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje udzielanie się na tym wątku polega na wiecznym nadrabianiu :D

    Po pierwszych nadrobionych stronach mówiłam sobie, że muszę pogratulować Sasance, Pauliśce i pocieszyć 5ylwian.

    No ale teraz gratuluję Sasance bety i proga, a podbarwionym śluzem się nie martw, bo to przypadłość ciężarówek po prostu :)

    5ylwian, nie mówię, że masz złą lekarkę, ale mówić o takich rzeczach nie widząc nawet pacjentki... Rozumiem, że nie może jedynie tryskać optymizmem i pomijać złe możliwości rozwoju sytuacji, ale no ludzie, na tym etapie NIC się nie da stwierdzić, a ona krwotokiem wewnętrznym straszy... No tak, może się to stać, tak samo jak jutro mogę wpaść pod tramwaj. Także spokojnie czekaj. Póki ból jaki odczuwasz nie jest natarczywy to myślę, że nic Ci nie grozi. Tym bardziej, jeśli to jest kłucie takie o, niezwiązane z ewentualną cp czy cb. Przypominam, że ja też konkretnie jajnik czułam po dwóch kreskach.

    Pauliśka... Nie wiem co Ci napisać. Nie mam już pomysłów. Mamy trzymać kciuki za Twoje poronienie? Bo jak trzymamy za ciążę, to brutalnie sprowadzasz nas do parteru. A najgorsze jest to, że na tyle już Cię poznałam i przypuszczam, że w przypadku zdrowej ciąży zakończonej szczęśliwie po 9 miesiącach też będziesz jak chorągiewka, dzień radości na zmianę z dniem czarnowidztwa. Jeżeli Tobie z tym dobrze to ok, ale przynajmniej mnie z równowagi wyprowadzasz, a nie powinnam się denerwować. I przypominam, że wiem co to poronienie, łyżeczkowanie i strach. Przepraszam za ostre słowa, ale nie wiem jak inaczej napisać.

    Szczęśliwa mamusia, gratuluję również :)

    Olliiii, szona, Sasanka55, 5ylwian, MonikA_89!, Mila1996 lubią tę wiadomość

    MTHFR, PAI-1 hetero | ANA1, ANA2 + | p/c antykardiolipinowe + | Hashimoto
    OK: V Laiden, R2 | Protrombina II | ANA3 | LA | p/c p. b2 glikoproteinie | białko C, S | homocysteina

    Aniołki 03.2018 12 tc, 06.2018 6 tc
    Udało się! II - 24.12.2018
    x0f7mnb.png
  • Ochmanka Autorytet
    Postów: 1466 3962

    Wysłany: 17 marca 2019, 01:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ponad 40 stron, 2,5h na dooopie i udało się dobrnąc do końca! Już miałam dać sobie spokój bo zgłupieć można ale za bardzo chce wiedzieć co u Was🤗

    Sasanka, MonikA, Cukrzyk, moni❤❤❤ ❤
    Cudne na tym wątku jest to, że pamiętamy nawet o takich duperelach i głupotach jak mdłości baaardzo NIECIĄŻOWE 😁😁 swoją drogą czy mdłości ciążowe wyglądają podobnie do kacowych??

    MonikA pracuje w mocno męskim zawodzie i tak to już jest u nas z tymi spotkaniami firmowymi. Bylam na zawodach w siatkówkę z nadleśnictwa. Dwa dni i impra na koniec😋😋

    Starczy o piciu bo tu są ważniejsze rzeczy!

    5ylwian, Pauliśka ja WIERZĘ!! gdyby nie nadzieja w moim życiu to napewno nie byłoby mnie tutaj, może w ogóle...

    Elfia... Nie wygląda to za dobrze. Wiem. Ale cuda się zdarzają! Naturalnie czy na szkiełku, to nie jest tak istotne. Mądrego lekarza Ci życzę!

    Szczęśliwa, Sasanka cudowne bety!! Chcę wiecej 😀

    Olga 🙁🙁 przykro mi ze nie teraz ale wazne że mrozaczki czekają!

    Malgonia również czekam na relacje❤

    MonikA a niech to z tą torbielą! Kurczę no tak bardzo czekam na Twojego kropka... oby anty nie były potrzebne

    Mamusie Kochane! Życzę Wam żeby mdłości były ale nie za mocne, bóle były ale nie za silne, senność się przytrafiała ale nie za często! Wyjątkowości w tym pięknym czasie❤

    Jejku mam wrażenie że pominęłam coś ważnego. Przepraszam! Jak zawsze szczęśliwości dla KAŻDEJ 🤗

    Edit: WIEM! Izape, Artystko! Spełnienia marzeń!!!! Tosz to piękny wiek😊

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca 2019, 02:12

    Sasanka55, 5ylwian, moni05, cukrzyk1991 lubią tę wiadomość

    K5IHp2.png

    starania od 09.2018
    **************
    ona: długie cykle, hashimoto, niedoczynność, pai homo
    -euthyrox75, bromergon
    **************
    on: asthenoteratozoospermia> 92% nieruchomych, morfo 3%, żpn II st.
    **************
    10.2019 - 7tc [*]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2019, 06:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrze, Ochmanko, ze juz jestes z nami :) I taaaak zazdroszcze Ci wyjazdu :) :* Dzisiaj juz pewnie sily zregenerowane zupelnie i czujesz sie cacy :) Ktory masz dzien ciazy i kiedy wizyta u endo?

    Makowa, dziekuje :* A jak u Ciebie? Zdawaj tez relacje, jak Dzidzia, jak Twoj piekny 2.trymestr, samopoczucie, zdrowie, a nie tylko odniesienia do nas :) Czekamy na super wiesci od Ciebie :*

    Wczoraj rano sluz byl jasniutko zolty, zolto-bezowy, pozniej brazowy, dzisiaj jasno rozowy, ale mysle sobie, ze jesli cos mi sie oczyszcza, to oczysci sie i przestanie, a ja musze zacisnac zeby, bo czuje, ze to kluczowy moment, w ogole kluczowy weekend. Nie boli, wiec nie mysle o glupotach. Przypomnialam sobie slowa gina z 1szej wizyty, kiedy leciala ze mnie krew, beta wynosila 15, a prog 1.6- mowil mi wtedy, ze nie tylko plamienia, ale i krwawienia zdarzaja sie w zdrowych ciazach. Wierze, ze gdyby cos sie dzialo, to by bolalo, a tak pewnie jakis krwiaczek albo heparyna tak mi wszystko rozrzedza :) Tak, czy inaczej, te plamienia nie sa fajne, po co w ogole przylaza, by stresowac zdrowe ciezarowki :)

    Milego dnia, kochane :) Kciuki za dzisiejsze testy 🤛🤜

    Ochmanka lubi tę wiadomość

  • Salome Autorytet
    Postów: 2631 3928

    Wysłany: 17 marca 2019, 06:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nawet nie testuję..... Temperatura spadła, więc dziękuję, do widzenia.

    Ech.

    Starania od 10.2018

    👩 zero ciąż
    AMH 1,6
    Hashimoto
    HSG, histeroskopia, laparoskopia - wszystko ok
    hormony w normie (insulina też)
    PAI-4 G homo, MTHFR hetero
    homocysteina za wysoka (10)
    lekko obniżone białko C i białko S
    panel antyfosfolipidowy, antykoagulant tocznia ok
    KIRy Bx, wszystkie implantacyjne
    NK 24%
    cytokiny - wysokie TNF alfa, interferon gamma
    kariotyp ok

    👦
    podstawowe wyniki nasienia w normie, duża liczba plemników (ponad 600mln)
    HBA 96%
    DFI 27%
    mioxsys 0,3
    kariotyp ok

    FET nr 1: 5.1.1 - 10.2020 :(
    FET nr 2: 3.2.2 - 03.2021 :(

    Brak jednoznacznej przyczyny niepowodzeń.

  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7497 11423

    Wysłany: 17 marca 2019, 07:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie dam rady sie odniesc do Was, bo po jednym dniu czlowiek ma tyle nadrabiania, ze szok. Musialabym notatki robic. Ale oczywiscie trzymam kciuki za dalsze przyrosty, za brak plamien i oczywiscie za nowe dwie kreski.

    Co do warsztatow. Bylo nas tam z 50 bab, kazda ze swoim bagazem, ale i nadzieja ze jeszcze wszystko przed nami. Spptkanie bylo ppdzielone na kilka czezci:
    - spotkanie z ginekologiem i embriologiem - bardzo fajne. Sporo sie mona bylo dowiedziec, dostalysmy tez vouchery na jedna wizyte w invimed zeby dopytac o swoj przypadek. Z rzeczy dla mnie istotnych to rozmawialam z pania embriolog, ze brak ciazy moze byc spowodowany przez translokacje, ze zarodki umieraja wczesnuej jesli wina jest po stronie kobiety. No i jesli podeszlabym do in vitro to ona jako emvriolog jest w stanie udzielic mi informacji jakiej jakosci byly komorki i jak ten podzial wygladal, wiec z czysto diagnostycznej przyczyny warto sprobowac.
    - "wyklad" pani z firmy produkujacej profertil i testy clearblue. Strata czasu jak dla mnie, no ale byli sponsorem elwiec logiczne, ze chca cos z tego miec.
    - wyklad pani seksuolog. To bylo moje najwiejsze rozczarowanie. Skupiony byl na sprawieniu sobie przyjemnosci i troche bylo o skutkach staran ale nic o tym jak sobie w tym trudbym czasie poradzic i jak wyrzucic z glowy mysl ze to sex prokreacyjny
    - wyklad pani psycholog. Zakochalam sie w kobiecie. Z ciekawostek kazala nie eyluzowywac i powiedziala, ze nie ma zadnych dowodow na to, by to coklwiek dzialalo. Malo tego jesli nie wyluzujemy to tylko w poczucie winy sie wpedzamy, ze to przez nas. I ze ludzie mieli wieksze stresy kiedys a ludzkosc nie wyginela wiec to mit. I nie nieplodnosc to choroba i ze przrciez nikt nid idzie do chorego na raka i nie mowi "no czemu ty taki ciagle przygnebiony chodzisz, ciesz sie zyciem".
    Bylo tez o tym jak radzic sobie z trudnymi pytaniami o ciaze. Dostalysmy zaproszenie na warsztaty do invimedu. Mam nadzieje, ze sie dostane.
    - i na koniec byla pani coach. No to taka byla godzina zeby kazda bogla z siebie wyrzucic emocje i troche sie pozytywnie baladowac.

    Ogolnie wrazenia pozytywny, zwlaszcza ze wzgledu na uczestniczki. Powiem Wam, ze baby maja moc i sa niezniszczalne.

    Salome, Sasanka55, Pauliśka, ef36, Niecierpliwa..., moni05, moni05, szona, Iseko, cukrzyk1991, makowa, Arashe, nuśka91, Ania_85_, moyeu lubią tę wiadomość


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • Iseko Autorytet
    Postów: 1408 2355

    Wysłany: 17 marca 2019, 07:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wybacz Nuska, w takim razie nie pamiętam kto tak napisał, za dużo postów na raz przeczytalam😁

    Dzień dobry, miłej niedzieli!

    Sasanka55, nuśka91 lubią tę wiadomość

    30 lat | starania od stycznia 2017
    👩
    Inozytol | Siofor 1500 | Letrox 62,5 - Niedoczynność i IO
    ✔️Laparo i drożność - ok (04.2019)
    ✔️AMH: 1,49
    ✔️TSH: 1,3
    ✔️FT4: 14,6 (9-19)
    ✔️ANA, ASA, AOA: ok
    ❗Brak ochrony zarodka
    ✔PAI hetero

    🤵
    ❗Teratozoospermia
    ❗Oligozoospermia

    3.02.2021- 1. IUI (clo+ovitrelle+duphaston) ❌
    3.03.2021 - 2. IUI (clo+NAC+ovitrelle+duphaston) ❌

    💉Szczepienia limfocytami męża - 12.10, 2.11, 23.11.2021
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1219 1170

    Wysłany: 17 marca 2019, 08:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc kochane. Mam ochote palnac sobie w leb. Wiecie jakie mam wyrzuty sumienia,ze tak sie stresowalam?ze moglam zaszkodzic Kropeczce? Co prawda nie biore dupka ale swoj prog mialam 18 wiec nie najgorzej,moze podskoczy jeszcze. Maz mowi,ze jak sie ma utrzymac to sie utrzyma.robie sobie znowu nadzieje,bo podbrzusze ciagnie troche i cycki dalej spuchly. Tylko oby byla tam gdzie ma sie zagniezdzic :) co ma byc to bedzie ale nie bede sie juz stresowac do jutra do wizyty czy do bety we wtorek. Wiadomo,ze jutro pewnie nic nie zobaczy ale beta juz powinna przesadzic o wszystkim.jajnik od wieczora siedzi cicho :) milego dnia Kobietki :*

    Sasanka55, Pauliśka, szona, Magduullina, Iseko, nuśka91 lubią tę wiadomość

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia, HOMA IR = 5.17
    niedoczynność tarczycy, niedomoga lutealna
    *starania o 2 dziecko od kwietnia 2018
    *2018-poronienie samoistne, poronienie zatrzymane z łyżeczkowaniem
    *2019- cb,cp z poronieniem trąbkowym
    *2019-badania: ANA- dodatnie,
    Antykoagulant tocznia słabo dodatni,MTHFR_677-T i MTHFR_1298A-C heterozygotyczne, PAI-1 4G heterozygotyczny.
    *2021-badania: HOMA IR = 4.72, AMH = 0.87
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1219 1170

    Wysłany: 17 marca 2019, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/c7aded20cefd.jpg
    Co powiecie na takie haslo przewodnie na niedziele? Maz mi wyslal hehe

    MonikA_89!, Sasanka55, moni05, szona, Malgonia, syllwia91, Iseko, nuśka91 lubią tę wiadomość

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia, HOMA IR = 5.17
    niedoczynność tarczycy, niedomoga lutealna
    *starania o 2 dziecko od kwietnia 2018
    *2018-poronienie samoistne, poronienie zatrzymane z łyżeczkowaniem
    *2019- cb,cp z poronieniem trąbkowym
    *2019-badania: ANA- dodatnie,
    Antykoagulant tocznia słabo dodatni,MTHFR_677-T i MTHFR_1298A-C heterozygotyczne, PAI-1 4G heterozygotyczny.
    *2021-badania: HOMA IR = 4.72, AMH = 0.87
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7921 11233

    Wysłany: 17 marca 2019, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cukrzyk, tak się zastanawiałam gdzie zginęłaś :P Trzymam mocno kciuki za wizytę, niech Kropek pomacha mamusi <3 Zaintrygowała mnie ta Twoja lekarka, a że jestem z Poznania to muszę przemyśleć sprawę :D Może pomoże mi na ból pleców.

    Sasanka, słodki ten avatarek. Nadal widzę podobieństwo do atomówki :)

    Małgonia, z tego co napisałaś warsztaty były bardzo ciekawe :) Mam nadal, że po tej godzinie z coach wyszłaś pełna energii i optymizmu :) Myślę, że warto spróbować IVF, bo może się okazać że komórki są dobrej jakości, nasienie też, tylko coś w twoim organizmie nie pozwala na zapłodnienie. Ja mam np te przeciwciała, który są bardzo upierdliwe, a zbijanie ich sterydem doprowadziło tylko do obniżenia odporności organizmu i rozgoszczenia się bakterii w szyjce. Tak jak na początku patrzyłam z nadzieją na leczenie napro, tak teraz uważam, że IVF jest naszą jedyną szansą. Tym bardziej, że raz dzięki tej metodzie w ciąży byłam, co prawda krótko, ale zawsze. Naturalnie nigdy nie miałam bety powyżej 0.4. Mam nadzieję, że w klinice Wam pomogą. Invimed ma największy % ciąż zakończonych porodem zdrowych brzdąców :) Będziesz w dobrych rękach.

    Maria, który masz dzisiaj dpo? Widziałam wykresy ciążowe ze spadkiem temperatury podczas implantacji, a jak wiadomo może ona się zadziałać nawet 12dpo. Może jednak warto siknąć na test jutro jak @ się nie pojawi?

    Sasanka55, cukrzyk1991 lubią tę wiadomość

    qdkk2n0amiu7a1g7.png
    _____________________
    Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7921 11233

    Wysłany: 17 marca 2019, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ochmanka, bo niestety w męskim towarzystwie czasem się zapomina, że kobiety mają słabszą główkę jeśli chodzi o %%. Mam nadzieję, że kac nie był dokuczliwy :P Ja pomimo 30na karku miałam kaca tylko 2x - raz po warsztatach z winami, gdzie byli przedstawiciele różnych dobrych winnic i można było degustować do woli, a potem że znajomymi jeszcze wzięliśmy kilka butelek do degustacji :P Drugi raz jak zabrałam koleżankę na degustację, bo mąż był w Warszawie, i trochę popłynęłyśmy...dobrze, że jej mąż nas potem odwoził do domu, bo nie wiem jakbym przeszła te 1.5 km pieszo :P :P Pamiętam, jak wróciłam do domu, zjadłam kanapkę (jeszcze na tyle mózgownica pracowała) i obudziłam się rano wyschnięta na wiórek 😂😂😂 Dobrze, że mąż mnie nie widział wtedy :D

    Sasanka55, Ochmanka lubią tę wiadomość

    qdkk2n0amiu7a1g7.png
    _____________________
    Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7497 11423

    Wysłany: 17 marca 2019, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja planowalam in vitro w novum, ale bym sie przeszla. Maz uwaza ze nie ma co i szkoda czasu skoro i tak czekamy teraz na naszego lekarza. No i tez ma troche racji :/


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
‹‹ 197 198 199 200 201 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego