Forum W oczekiwaniu na testowanie Marzec- miesiąc dwóch kreseczek
Odpowiedz

Marzec- miesiąc dwóch kreseczek

Oceń ten wątek:
  • Salome Autorytet
    Postów: 2634 3931

    Wysłany: 17 marca 2019, 08:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:

    Maria, który masz dzisiaj dpo? Widziałam wykresy ciążowe ze spadkiem temperatury podczas implantacji, a jak wiadomo może ona się zadziałać nawet 12dpo. Może jednak warto siknąć na test jutro jak @ się nie pojawi?

    Kochana, dziś właśnie 12dpo. Naoglądałam się tych wykresów na maxa, ale nie znalazłam podobnego do mojego. W 12dpo temperatura już powinna być wysoko. A na dodatek od rana ćmi w brzuchu, więc okres już za rogiem. Mam tylko nadzieję, że nie przyjdzie dzisiaj, bo nie chcę mieć tak krótkich faz lutealnych... Ech, poryczałam się z bezsilności... Zaraz zacznie się 7 cykl, a mi brakuje sił. Nie chce mi się już liczyć, mierzyć, robić sobie nadziei. Fajne jest to, że ani jednego testu nie zużyłam, więc jakiś zdrowy rozsądek zachowany.

    Miłego dnia!

    Starania od 10.2018

    👩 zero ciąż
    AMH 1,6
    Hashimoto
    HSG, histeroskopia, laparoskopia - wszystko ok
    hormony w normie (insulina też)
    PAI-4 G homo, MTHFR hetero
    homocysteina za wysoka (10)
    lekko obniżone białko C i białko S
    panel antyfosfolipidowy, antykoagulant tocznia ok
    KIRy Bx, wszystkie implantacyjne
    NK 24%
    cytokiny - wysokie TNF alfa, interferon gamma
    kariotyp ok

    👦
    podstawowe wyniki nasienia w normie, duża liczba plemników (ponad 600mln)
    HBA 96%
    DFI 27%
    mioxsys 0,3
    kariotyp ok

    FET nr 1: 5.1.1 - 10.2020 :(
    FET nr 2: 3.2.2 - 03.2021 :(

    Brak jednoznacznej przyczyny niepowodzeń.

  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1231 1170

    Wysłany: 17 marca 2019, 09:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Kochana, dziś właśnie 12dpo. Naoglądałam się tych wykresów na maxa, ale nie znalazłam podobnego do mojego. W 12dpo temperatura już powinna być wysoko. A na dodatek od rana ćmi w brzuchu, więc okres już za rogiem. Mam tylko nadzieję, że nie przyjdzie dzisiaj, bo nie chcę mieć tak krótkich faz lutealnych... Ech, poryczałam się z bezsilności... Zaraz zacznie się 7 cykl, a mi brakuje sił. Nie chce mi się już liczyć, mierzyć, robić sobie nadziei. Fajne jest to, że ani jednego testu nie zużyłam, więc jakiś zdrowy rozsądek zachowany.

    Miłego dnia!
    Ja robilam test w 10,11,12 a dopiero 13dpo zobaczylam niteczke cieniutka z latarka.a temp poszla dalej w gore w 14 i ponownie jeszcze wyzej wczoraj,w 18dpo.moze moje przyrosty bety nie wroza dobrze ale pokazuja,ze warto zrobic test pozniej

    Magduullina, agge lubią tę wiadomość

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *14.09.2021- II kreski, beta hcg 25,6
    *13.10.- 7+5 jest serduszko, FHR 159 1,26 cm
  • Salome Autorytet
    Postów: 2634 3931

    Wysłany: 17 marca 2019, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian wrote:
    Ja robilam test w 10,11,12 a dopiero 13dpo zobaczylam niteczke cieniutka z latarka.a temp poszla dalej w gore w 14 i ponownie jeszcze wyzej wczoraj,w 18dpo.moze moje przyrosty bety nie wroza dobrze ale pokazuja,ze warto zrobic test pozniej

    Hmm, no nie wiem, ja już raczej myślę o przyszłym cyklu i o tym, jakie badania porobić ;) A możesz tu wrzucić swój wykres? Bo w sumie nie widziałam żadnego z późną implantacją.

    Starania od 10.2018

    👩 zero ciąż
    AMH 1,6
    Hashimoto
    HSG, histeroskopia, laparoskopia - wszystko ok
    hormony w normie (insulina też)
    PAI-4 G homo, MTHFR hetero
    homocysteina za wysoka (10)
    lekko obniżone białko C i białko S
    panel antyfosfolipidowy, antykoagulant tocznia ok
    KIRy Bx, wszystkie implantacyjne
    NK 24%
    cytokiny - wysokie TNF alfa, interferon gamma
    kariotyp ok

    👦
    podstawowe wyniki nasienia w normie, duża liczba plemników (ponad 600mln)
    HBA 96%
    DFI 27%
    mioxsys 0,3
    kariotyp ok

    FET nr 1: 5.1.1 - 10.2020 :(
    FET nr 2: 3.2.2 - 03.2021 :(

    Brak jednoznacznej przyczyny niepowodzeń.

  • DzulkaJ Autorytet
    Postów: 824 1115

    Wysłany: 17 marca 2019, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Kochana, dziś właśnie 12dpo. Naoglądałam się tych wykresów na maxa, ale nie znalazłam podobnego do mojego. W 12dpo temperatura już powinna być wysoko. A na dodatek od rana ćmi w brzuchu, więc okres już za rogiem. Mam tylko nadzieję, że nie przyjdzie dzisiaj, bo nie chcę mieć tak krótkich faz lutealnych... Ech, poryczałam się z bezsilności... Zaraz zacznie się 7 cykl, a mi brakuje sił. Nie chce mi się już liczyć, mierzyć, robić sobie nadziei. Fajne jest to, że ani jednego testu nie zużyłam, więc jakiś zdrowy rozsądek zachowany.

    Miłego dnia!
    Ja też od tygodnia mam jakąś depresje przez te starania. I postanowiłam sobie odpuścić bo ciągle się nakręcamy, a nic z tego nie wychodzi. Myślę że nasi rodzice nie mierzyli temperatur i się tak nie spinali, żeby zostać rodzicami tylko działali i się udawalo 😉 może i my powinnyśmy?

    ❌PCOS stwierdzone 05.19(Brak owulacji naturalnych)
    ❌30.01.20-HyCoSy- oba jajowody drożne
    ❌On: morfologia 3% przy innych parametrach w normie

    Starania od 11.2018 r. z przerwami
  • Salome Autorytet
    Postów: 2634 3931

    Wysłany: 17 marca 2019, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DzulkaJ wrote:
    Ja też od tygodnia mam jakąś depresje przez te starania. I postanowiłam sobie odpuścić bo ciągle się nakręcamy, a nic z tego nie wychodzi. Myślę że nasi rodzice nie mierzyli temperatur i się tak nie spinali, żeby zostać rodzicami tylko działali i się udawalo 😉 może i my powinnyśmy?

    Dzulka, a dałabyś radę wyluzować i przestać myśleć? Bo ja nie... Wiem, że mnóstwo kobiet zachodzi w ciążę bez jakichkolwiek obserwacji, no ale u mnie jest cel CIĄŻA i nie potrafię odpuścić...
    Z rana byłam załamana i jeszcze bardziej było mi przykro, że mój post zostawał bez odpowiedzi. Ale już mi troszkę lepiej. Owszem, jestem wkurzona, że się nie udało, no ale dalszy płacz w niczym nie pomoże. Muszę się wziąć w garść 💪

    syllwia91, MonikA_89! lubią tę wiadomość

    Starania od 10.2018

    👩 zero ciąż
    AMH 1,6
    Hashimoto
    HSG, histeroskopia, laparoskopia - wszystko ok
    hormony w normie (insulina też)
    PAI-4 G homo, MTHFR hetero
    homocysteina za wysoka (10)
    lekko obniżone białko C i białko S
    panel antyfosfolipidowy, antykoagulant tocznia ok
    KIRy Bx, wszystkie implantacyjne
    NK 24%
    cytokiny - wysokie TNF alfa, interferon gamma
    kariotyp ok

    👦
    podstawowe wyniki nasienia w normie, duża liczba plemników (ponad 600mln)
    HBA 96%
    DFI 27%
    mioxsys 0,3
    kariotyp ok

    FET nr 1: 5.1.1 - 10.2020 :(
    FET nr 2: 3.2.2 - 03.2021 :(

    Brak jednoznacznej przyczyny niepowodzeń.

  • DzulkaJ Autorytet
    Postów: 824 1115

    Wysłany: 17 marca 2019, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Dzulka, a dałabyś radę wyluzować i przestać myśleć? Bo ja nie... Wiem, że mnóstwo kobiet zachodzi w ciążę bez jakichkolwiek obserwacji, no ale u mnie jest cel CIĄŻA i nie potrafię odpuścić...
    Z rana byłam załamana i jeszcze bardziej było mi przykro, że mój post zostawał bez odpowiedzi. Ale już mi troszkę lepiej. Owszem, jestem wkurzona, że się nie udało, no ale dalszy płacz w niczym nie pomoże. Muszę się wziąć w garść 💪
    Nigdy do końca człowiek nie odpuści i nie wyluzuje bo to nie możliwe, ale trochę zmniejszyć to wszystko. Ja też ciągle o zajściu myślałam, a bo rodzice już chcą wnuków, a bo partnera brat już ma i też trzeba. Ale jak znowu przyszła małpka to stwierdziłam, że trzeba z tym skończyć, bo i tak nie pomaga, a może bardziej szkodzić.

    Trzeba się wziąć w garść, bzykać, aż zaskoczy 😉 chociaż nie będę ukrywała, że to już męczące i lepiej by było mieć to za sobą 😉

    W końcu się nam uda i będziemy mamusiami 😉

    Salome, Sasanka55, Magduullina lubią tę wiadomość

    ❌PCOS stwierdzone 05.19(Brak owulacji naturalnych)
    ❌30.01.20-HyCoSy- oba jajowody drożne
    ❌On: morfologia 3% przy innych parametrach w normie

    Starania od 11.2018 r. z przerwami
  • DzulkaJ Autorytet
    Postów: 824 1115

    Wysłany: 17 marca 2019, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kuzynka mojego partnera stara się już 13 lat o dziecko, 3 razy in vitro i nadal nic. Coś podobno z genetyka jest nie tak. Ciągle próbują, ale podobno, aby się udało to powinni spróbować, albo z plemnikiem innego dawcy, albo z jajeczkiem innej dawczyni, ponieważ jej Jajko i jego plemnik się łączą, ale po paru h wszystko obumiera.

    Wczoraj mój partner też już chyba załamany, powiedział, że bardzo się boi tego, że będzie miał jak kuzynka i to mnie tak mocno dobiło..

    To wszystko jest niesprawiedliwe. Kobiety chcą i nie mogą, a te które nie chcą to zachodzą. Najbardziej wkurwia mnie to jak słyszy sie, że te dzieci są bite, mordowane, gwałcone i się nad nimi znecaja, a my wszystkie tutaj byśmy zrobiły wszystko by mieć dzieciątko i dać im bezpieczny i sZczesliwy dom.

    ❌PCOS stwierdzone 05.19(Brak owulacji naturalnych)
    ❌30.01.20-HyCoSy- oba jajowody drożne
    ❌On: morfologia 3% przy innych parametrach w normie

    Starania od 11.2018 r. z przerwami
  • Pauliśka Autorytet
    Postów: 1557 2139

    Wysłany: 17 marca 2019, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Kochana, dziś właśnie 12dpo. Naoglądałam się tych wykresów na maxa, ale nie znalazłam podobnego do mojego. W 12dpo temperatura już powinna być wysoko. A na dodatek od rana ćmi w brzuchu, więc okres już za rogiem. Mam tylko nadzieję, że nie przyjdzie dzisiaj, bo nie chcę mieć tak krótkich faz lutealnych... Ech, poryczałam się z bezsilności... Zaraz zacznie się 7 cykl, a mi brakuje sił. Nie chce mi się już liczyć, mierzyć, robić sobie nadziei. Fajne jest to, że ani jednego testu nie zużyłam, więc jakiś zdrowy rozsądek zachowany.

    Miłego dnia!
    Kochana doskonale wiem o czym mówisz... O syna starałam się 13 cykli i ten 13 już był taki totalnie od niechcenia.... Zaczynałam cykl z duphastonem i trzeba było "zalać" chociaż raz dla zasady... I jakimś cudem się udało. Z jednego razu... Pierwsza ciąża za to pierwszy cykl i już, bez liczenia,po prostu przestaliśmy się zabezpieczać. Ale wtedy byłam młodsza i nie po CC... Tutaj zrosty na macicy trochę utrudniały... Teraz 3 CS , 2 na duphastonie i coś pykło... Ale ja wiem,że mam ogromny problem z progesteronem. Mam go na poziomie kobiety po menopauzie... I tylko dlatego,że zbadałam go też w 3 DC udało mi się do tego dojść, bo 7 dpo wcale nie był najgorszy,na poziomie 12-13.
    Trzymam kciuki za jeszcze ten cykl! Póki nie ma @ jest nadzieja,a nie ma co sugerować się jednorazowym spadkiem.

    Salome, Magduullina lubią tę wiadomość

    8p3os65gp79cy9ly.png
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1231 1170

    Wysłany: 17 marca 2019, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Hmm, no nie wiem, ja już raczej myślę o przyszłym cyklu i o tym, jakie badania porobić ;) A możesz tu wrzucić swój wykres? Bo w sumie nie widziałam żadnego z późną implantacją.
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/590b7b32a428.png
    Prosze,do dzisiaj. A nawet zle spojrzalam,bo minimalny wzrost byl 12 a potem 15 i dzisiaj.i raczej nikt by nue powiedzial,ze wykres ciazowy. Implantacji tez tu nie widze. No chyba,ze ma to wskazywac jednak na cp

    agge lubi tę wiadomość

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *14.09.2021- II kreski, beta hcg 25,6
    *13.10.- 7+5 jest serduszko, FHR 159 1,26 cm
  • Pauliśka Autorytet
    Postów: 1557 2139

    Wysłany: 17 marca 2019, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DzulkaJ wrote:
    Kuzynka mojego partnera stara się już 13 lat o dziecko, 3 razy in vitro i nadal nic. Coś podobno z genetyka jest nie tak. Ciągle próbują, ale podobno, aby się udało to powinni spróbować, albo z plemnikiem innego dawcy, albo z jajeczkiem innej dawczyni, ponieważ jej Jajko i jego plemnik się łączą, ale po paru h wszystko obumiera.

    Wczoraj mój partner też już chyba załamany, powiedział, że bardzo się boi tego, że będzie miał jak kuzynka i to mnie tak mocno dobiło..

    To wszystko jest niesprawiedliwe. Kobiety chcą i nie mogą, a te które nie chcą to zachodzą. Najbardziej wkurwia mnie to jak słyszy sie, że te dzieci są bite, mordowane, gwałcone i się nad nimi znecaja, a my wszystkie tutaj byśmy zrobiły wszystko by mieć dzieciątko i dać im bezpieczny i sZczesliwy dom.
    Mnie też to strasznie dobija, że takie patologie mają dzieci jeden po drugim,nie dbają o nie ani nic... Gdzie tu sprawiedliwość ja się pytam? Kobieta o siebie dba, łyka jakieś suple,witaminki,hormony i nie wiem co jeszcze i nie może mieć dziecka a taka co pije, ćpa, zachodzi od jednego strzału... :/

    8p3os65gp79cy9ly.png
  • Salome Autorytet
    Postów: 2634 3931

    Wysłany: 17 marca 2019, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian wrote:
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/590b7b32a428.png
    Prosze,do dzisiaj. A nawet zle spojrzalam,bo minimalny wzrost byl 12 a potem 15 i dzisiaj.i raczej nikt by nue powiedzial,ze wykres ciazowy. Implantacji tez tu nie widze. No chyba,ze ma to wskazywac jednak na cp

    Jak dla mnie Twój wykres pokazuje tendencję wzrostową, mimo minimalnych spadków. Od 7dpo było idealnie!

    Starania od 10.2018

    👩 zero ciąż
    AMH 1,6
    Hashimoto
    HSG, histeroskopia, laparoskopia - wszystko ok
    hormony w normie (insulina też)
    PAI-4 G homo, MTHFR hetero
    homocysteina za wysoka (10)
    lekko obniżone białko C i białko S
    panel antyfosfolipidowy, antykoagulant tocznia ok
    KIRy Bx, wszystkie implantacyjne
    NK 24%
    cytokiny - wysokie TNF alfa, interferon gamma
    kariotyp ok

    👦
    podstawowe wyniki nasienia w normie, duża liczba plemników (ponad 600mln)
    HBA 96%
    DFI 27%
    mioxsys 0,3
    kariotyp ok

    FET nr 1: 5.1.1 - 10.2020 :(
    FET nr 2: 3.2.2 - 03.2021 :(

    Brak jednoznacznej przyczyny niepowodzeń.

  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1231 1170

    Wysłany: 17 marca 2019, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Jak dla mnie Twój wykres pokazuje tendencję wzrostową, mimo minimalnych spadków. Od 7dpo było idealnie!
    To jesli mam liczyc,ze 7dpo byla implantacja i dopiero w 13dpo beta byla 16,5 to ta ciaza nie ma szans. No ale zaszlam

    Salome lubi tę wiadomość

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *14.09.2021- II kreski, beta hcg 25,6
    *13.10.- 7+5 jest serduszko, FHR 159 1,26 cm
  • Szczesliwa_mamusia Autorytet
    Postów: 6024 5834

    Wysłany: 17 marca 2019, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria- ja w 12cyklu staran moze nie odpuscilam totalnie,ale sie nie nakrecalam. Nie robilam testow,nie liczylam kiedy tu sie bzykac,czy co. Tylko szlismy na żywioł. Od 10dc codziennue. A moj maz wcale nie ma jakis rewelacyjnych wynikow nasienia. Duzo jest śpiących. A jednak znalazl sie taki na sterydach,ktory dobiegł. Moze sprobuj tak jeden cykl. A..no i ja stwierdzilam,ze to ostatni cykl,potem czekam na mojego lekarza. I bach..sie udalo. Moze zaloz sobiem ok. To juz ostatni cykl,a potem ewentulaniw zrobiw badania. Nie licz dni plodnych,po prostu siw kochaj :-)

    Sasanka55, Salome, 5ylwian, szona, Iseko lubią tę wiadomość

    Wojtuś- nasz cud ❤ 01.12.2017
    Tymuś- nasz cud ❤ 05.11.2019
  • Salome Autorytet
    Postów: 2634 3931

    Wysłany: 17 marca 2019, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian wrote:
    To jesli mam liczyc,ze 7dpo byla implantacja i dopiero w 13dpo beta byla 16,5 to ta ciaza nie ma szans. No ale zaszlam

    Nie wiadomo, kiedy miałaś implantację. No i dobrze wiesz, że zakres norm jest ogromny!

    5ylwian lubi tę wiadomość

    Starania od 10.2018

    👩 zero ciąż
    AMH 1,6
    Hashimoto
    HSG, histeroskopia, laparoskopia - wszystko ok
    hormony w normie (insulina też)
    PAI-4 G homo, MTHFR hetero
    homocysteina za wysoka (10)
    lekko obniżone białko C i białko S
    panel antyfosfolipidowy, antykoagulant tocznia ok
    KIRy Bx, wszystkie implantacyjne
    NK 24%
    cytokiny - wysokie TNF alfa, interferon gamma
    kariotyp ok

    👦
    podstawowe wyniki nasienia w normie, duża liczba plemników (ponad 600mln)
    HBA 96%
    DFI 27%
    mioxsys 0,3
    kariotyp ok

    FET nr 1: 5.1.1 - 10.2020 :(
    FET nr 2: 3.2.2 - 03.2021 :(

    Brak jednoznacznej przyczyny niepowodzeń.

  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7497 11423

    Wysłany: 17 marca 2019, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczoraj na wzrsztatach ta psycholog tlumaczyla dlaczego kobiety duze gorzej znosza starania. Ze pozostaja w ciaglej lacznodci ze swoja macica. Budza sie i od razu mysla, czy maja mdlosci, czy ten sledz co zjadly to juz ciaza itp. Facet idzie do pracy i ma oddech a kobieta nie. I jeszcze ze mezczyzni potrzebuja kobiet do posiadania dziecka i dlatego bardziej sie na nas skupiaja niz na dziecku.

    Sasanka55, syllwia91 lubią tę wiadomość


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • szona Autorytet
    Postów: 7069 16076

    Wysłany: 17 marca 2019, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Dzulka, a dałabyś radę wyluzować i przestać myśleć? Bo ja nie... Wiem, że mnóstwo kobiet zachodzi w ciążę bez jakichkolwiek obserwacji, no ale u mnie jest cel CIĄŻA i nie potrafię odpuścić...
    Z rana byłam załamana i jeszcze bardziej było mi przykro, że mój post zostawał bez odpowiedzi. Ale już mi troszkę lepiej. Owszem, jestem wkurzona, że się nie udało, no ale dalszy płacz w niczym nie pomoże. Muszę się wziąć w garść 💪

    Dopiero dotarłam na forum i nadrabiam!
    Poznałam już to uczucie zniechęcenia, później złości, później strachu „że może coś jest nie tak”. One wszystkie atakują szybko i robią dziury w mózgu. Nie da się wyłączyć myślenia, gdy się człowiek stara. Samo bycie na tym forum uniemożliwia wyłączenie myślenia ;) Myślę jednak, że w Twoim i w moim wypadku potrzebny jest czas (co wcale nie jest dla mnie szczególnie super, bo do najbardziej cierpliwych nie należę...) Dodam tylko, że mnie te spadki temperatury mocno stresowały, a wzrosty nawet minimalne dodawały wielkich nadziei - a póki co wszystko kończyło się tak samo. I chyba lzej mi się żyje bez tego mierzenia jednak.

    Łzy pomagają. Ale wiem też, że zaraz wejdziesz w tryb działania. I wierzę, że tych łez już wielu nie będzie, bo bardzo szybko zostaniesz mamą.

    7 cs - cb
    25 cs - ⏸
    6t1d - jest ❤️!
    12t3d - prenatalne 👧🏼

    3.10.2021 r. Weronika na świecie! ❤️

    Zes*am się, a nie dam się 💪
    https://ovufriend.pl/pamietnik/ze-ram-sie-a-nie-dam-sie,3846.html
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2019, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Ja nawet nie testuję..... Temperatura spadła, więc dziękuję, do widzenia.

    Ech.
    U mnie też temperatura spadła :/ powoli już jestem w dołku i jak miałam robić test jutro tak chyba nie ma sensu i czekam do @

  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7497 11423

    Wysłany: 17 marca 2019, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia a Ty masz takie krotkie fazy lutealne? Bo jesli masz normalne to jeszcze jest spora szansa, ze odbije :)

    agge lubi tę wiadomość


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2019, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria wiem co czujesz. Ja też dziś się obudziłam i myślę hmm okresu nie ma ale czuje jakby miał być. Zmierzylam temp i chyba mi się spozni zresztą ja jej nie ogarniam...
    Ja sobie daje czas do maja bo wtedy mam mieć laparoskopie. A potem co będzie to będzie. Zresztą nie będę miała czasu myśleć. Przesyłam niżej mój wykres...

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/14fc8940d585.jpg

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2019, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgonia wrote:
    Madzia a Ty masz takie krotkie fazy lutealne? Bo jesli masz normalne to jeszcze jest spora szansa, ze odbije :)
    Ja najkrótszą miałam 11 dni, ale raczej trwa zwykle 12 dni
    Zobaczymy

‹‹ 198 199 200 201 202 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

7 sposobów jak przetrwać przesilenie wiosenne i jak szybko zajść w ciążę!

Przesilenie wiosenne dla wielu kobiet jest trudnym okresem przejściowym, kiedy mogą pojawiać się problemy ze snem, nadmiernym zmęczeniem, brakiem energii, czy obniżoną koncentracją. Wszystko to może mieć wpływ na gospodarkę hormonalną i kobiecą płodność. Jak w tym czasie przygotować się do ciąży? Jakie są skuteczne sposoby na poprawę płodności? Jak szybko zajść w ciążę, wprowadzając proste nawyki do codziennego stylu życia?

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego