Forum W oczekiwaniu na testowanie Marzec- miesiąc dwóch kreseczek
Odpowiedz

Marzec- miesiąc dwóch kreseczek

Oceń ten wątek:
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7360 10440

    Wysłany: 22 marca 2019, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sasanko, ja się czuję dobrze, chociaż PMS mi się włączył i chodzę wkurzona, głównie wieczorem :P Biorę luteinę, więc temperatura jest cudna, dzisiaj 36.98 :P w niedzielę mam termin @ więc może się skuszę na teścik :) będzie 12dpo.

    Izape, Zdrówka życzę! :*


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca 2019, 11:29

    agge, Sasanka55, Iseko, 5ylwian lubią tę wiadomość

    oar843r8jpmp224p.png

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 marca 2019, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:
    Sasanko, ja się czuję dobrze, chociaż PMS nie się włączył i chodzę wkurzona, głównie wieczorem :P Biorę luteinę, więc temperatura jest cudna, dzisiaj 36.98 :P w niedzielę mam termin @ więc może się skuszę na teścik :) będzie 12dpo.

    Izape, Zdrówka życzę! :*

    Monika trzymam kciuki, żeby ta temperatura się utrzymała do samych dwóch kresek :)

    MonikA_89!, Magduullina lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 marca 2019, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset wrote:
    No właśnie. Niewiele o mnie wiesz, a poszłaś dość mocno po bandzie nim wyedytowałaś wpis. Półtora roku walki o obecną wagę (plus obecnie jednak pilnowanie się), w tym również m.in. problemy z tarczycą czy prolaktyną (moja stopka nie jest tak sobie od rzeczy) moim zdaniem dają mi prawo do zabrania głosu. W tym czasie miałam też długi epizod ze sterydami, które nie ułatwiają chudnięcia, a które brałam, bo zachorowałam na poważną chorobę.
    Jasne, możemy sobie wmawiać, że dodatkowe kilogramy to tylko kwestia estetyki, a tą powinna kochająca nas osoba akceptować. Nie mniej jednak to nie jest tylko estetyka i tyle zostawiłam pod rozwagę.

    Nie wchodzę w dalsze dyskusje, zwłaszcza że wątek sobie podczytuję nieco rozrywkowo i sentymentalnie, ale bo sama zaczynałam na miesięcznych. Nie mniej jednak - tak jak zaznaczyłam - nie podoba mi się zachowanie i sposób formułowania myśli przez męża 5sylwian, ale na płaszczyźnie merytorycznej, nie emocjonalnej, może mieć nieco racji. A że powinien żonę wspierać i motywować, a nie dołować, to inna sprawa, lecz w tej kwestii wy już wyraziłyście dużo wsparcia i ja chciałam tylko pokazać inny punkt widzenia.

    Przepraszam w takim razie. Po prostu uwazam, ze jednym latwiej jest zrzucic wage, innym duzo trudniej. Jak juz wspominalam, jestem po AWFie, wiec wiem, z czym sie wiaze oponka wokol brzuszka i wieksza pupa- prze wiele godzin wykladow wpajali nam, jak wazne jest bycie fit. Wiem jednak tez, ze nadwaga i otylosc to 2 rozne sprawy i jak juz piszemy o tych rzeczach, to powinnysmy je rozrozniac. Jedno jest pewne- nadprogramowe kilogramy zawsze bardziej przeszkadzaja, niz pomagaja. We wszystkim! Chyba KAZDA z nas ma te swiadomosc i dlatego uwazam, ze np. 5ylwian, ktora i tak ma teraz cholernie ciezka sytuacje, slabo by bylo napisac: wez schudnij, dziewczyno. Uwazam, ze najpierw powinna sie pokochac, zaakceptowac, a pozniej o siebie zadbac- o siebie i dla siebie!

    5ylwian, Magduullina lubią tę wiadomość

  • Nikodemka Autorytet
    Postów: 5439 8365

    Wysłany: 22 marca 2019, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agge - jaka piekna krecha! Gratuluje!!!! :*

    agge lubi tę wiadomość

    ckaiugpj74w9mwp5.png
    Mięśniak podsurowicówkowy.
    27.06.19 - histeroskopia z usunięciem polipa.
    13.07.19- beta:42,1, prog: 27,8 ❤️
    15.07.19 - beta: 131,0 ❤️
    17.07.19 - beta: 316,0 ❤️
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1211 1164

    Wysłany: 22 marca 2019, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape_91 wrote:
    czesc kochane :) ja już od wczoraj w domu, ale w zasadzie po nieprzespanej nocy w szpitalu odespałam dopiero dzisiaj. Strasznie się cieszę, że już po wszystkim. Krwawię jeszcze po histeroskopii, ale mam nadzieję, że lada dzień już będzie ok. Brzuch też już lepszy niż wczoraj. Opuchlizna schodzi, a ja się delektuje prawie3 tygodniami wolnego :D chyba zapomnę jak się pracuje ! a teraz idę Was nadrabiać !

    życzę Wam miłego weekendu<3
    Dobrze,ze juz w domku :* odpoczywaj i zbieral sily :)

    Izape_91 lubi tę wiadomość

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia, HOMA IR 5,17
    niedoczynność tarczycy, niedomoga lutealna
    *starania o 2 dziecko od kwietnia 2018
    *2018-poronienie samoistne, poronienie zatrzymane z łyżeczkowaniem
    *2019- cb,cp z poronieniem trąbkowym
    *2019-badania: ANA- dodatnie,
    Antykoagulant tocznia słabo dodatni,MTHFR_677-T i MTHFR_1298A-C heterozygotyczne, PAI-1 4G heterozygotyczny.
  • ElfiaKsiężniczka Autorytet
    Postów: 3852 6348

    Wysłany: 22 marca 2019, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez uważam ze dodatkowe kg utrudniają życie, ale przede wszystkim trzeba kochać siebie i mieć wsparcie u swoich najbliższych. Co do braku czasu i sil to niestety tylko wymówka... wiem sama po sobie w poniedziałki i wtorki wracam do domu po 20, bo udzielam korepetycji z angielskiego a potem chodzę na fitness. Poza tym pracuje codziennie po 8 godzin. Ktoś powie, ze nie mam dziecka to sobie mogę pozwolić, ale nie chciałabym z tego rezygnowac, gdy juz uda mi sie urodzić dziecko. Mam wsparcie w mężu i jak mu piwiem, ze chcę iść na zimne, czy na kawę z koleżankami to on sie dzieckiem zajmie i właśnie o to konkretne wsparcie chodzi. Ze wiesz ze mozesz na kimś polegać. Czasami trzeba sobie przeorganizowac priorytety.

    szona, ef36, Izape_91 lubią tę wiadomość

    h84fio4por3fy6ov.png

    TQckp1.png

    https://ovufriend.pl/pamietnik/warto-walczyc,3937.html
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1211 1164

    Wysłany: 22 marca 2019, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pauliśka wrote:
    No i jeszcze kwestia nadwagi, ja zawsze miałam niedowagę, chociaż tak naprawdę powinnam mieć nadwagę z moimi chorobami....i mam problemy mimo tego,że jestem chuda. Trzeba właśnie umieć też odróżnić nadwagę od otyłości. Tak czy inaczej dla mnie mąż powinien być wsparciem czy to w nadwadze czy niedowadze,powinien pomagać i kochać taką jaką jestem... Mąż chyba nigdy nie użył żadnego brzydkiego słowa wobec mojego wyglądu,zawsze mi powtarza jaka jestem śliczna,a jak ja narzekam to szybko sprowadza mnie na ziemię, bo miałam taki czas kiedy narzekałam na brzuch,po dwóch ciążach wiadomo, skóra rozciągnięta i nie wygląda najlepiej... Ale za to jest to taka pamiątka na całe życie, w końcu tam rosły moje dzieci 😍 mąż też chodzi na siłownię i w sumie zawsze mi mówi,że powinnam może trochę biegać czy coś robić ruchowego, ale to ze względu na zdrowie,bo powinnam po zakrzepicy dbać o ruch.
    Pracuje w banku i problem w tym,ze zarobki nie sa najgorsze,choc i nie kokosy jak na bank.a jak bym chciala zmienic prace to przebranzowic sie,bo nie chce juz tego miejsca.a w innym niestety juz tyle nie dostane. Wzielismy teraz hipoteke wiec zaraz bedziemy placic rate i jeszcze obecny czynsz do czasu wyprowadzki wiec niezby moge sobie pozwolic na obnizenie dochodu

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia, HOMA IR 5,17
    niedoczynność tarczycy, niedomoga lutealna
    *starania o 2 dziecko od kwietnia 2018
    *2018-poronienie samoistne, poronienie zatrzymane z łyżeczkowaniem
    *2019- cb,cp z poronieniem trąbkowym
    *2019-badania: ANA- dodatnie,
    Antykoagulant tocznia słabo dodatni,MTHFR_677-T i MTHFR_1298A-C heterozygotyczne, PAI-1 4G heterozygotyczny.
  • reset Autorytet
    Postów: 7206 13029

    Wysłany: 22 marca 2019, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sasanko, by skończyć bezsensowną polemikę - w moim przypadku była to jeszcze 'tylko' nadwaga (bardzo mocna, ale nadwaga). Nie mniej jednak lekarz już wtedy sugerował, że BMI na poziomie 29 to nie jest BMI do zachodzenia w ciążę (a poszłam do niego, bo przed odchudzaniem chciałam zrobić pakiet badań, tak by wiedzieć, czy np. elektrolity czy morfologię mam w normie, tak by nie wylać dziecka z kąpielą i by z nadwagi nie wpaść w jakąś inną chorobę).
    Nie będę wyliczać 5sylwian, czy ma nadwagę czy otyłość ani wmawiać, że koniecznie trzeba być niewiadomo jak fit (ja do dziś mam cellulit, do dziś nie ćwiczę regularnie, uprawiam ten sport, który mnie cieszy, a nie ten, którym się muszę katować), ale też jako macocha powiem Ci, że dużo lepiej mi teraz spędzać czas z moją pasierbicą, kiedy np. idziemy na rolki i jestem w stanie bez zadyszki z nią pojeździć. I choć lubiłam siebie, mężowi się podobałam nawet te 25 kilo temu, to uważam, że na zdrowie mi wyszło ogarnięcie pewnych spraw. I o dziwo hormonalnie też się sporo rzeczy 'samo' unormowało. Akurat one chyba nie były kluczowe w mojej niepłodności, ale myślę że pomogły (a wyniki hormonów zbieram od 2009r.).

    Zresztą mojego pierwszego posta starałam się napisać w odniesieniu do całej dyskusji, a nie do samej 5sylwian. Jak powiedziałam, mało Was znam. Ale zostawiłam temat do przemyślenia i z tego się nie wycofuję.

    5ylwian, ef36, Ochmanka lubią tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 marca 2019, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset, jeszcze raz gratuluje zrzucenia tylko kg i determinacji. Na pewno pomoglo Ci to w zajsciu w ciaze -mam nadzieje, ze nudna i zdrowa do samego konca. Nadwaga jest fe, a otylosc jeszcze bardziej- to juz wiemy i mysle, ze wiedzialysmy zawsze :) Pozdrawiam, trzymaj sie

    Magduullina lubi tę wiadomość

  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1211 1164

    Wysłany: 22 marca 2019, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:
    Sasanko, ja się czuję dobrze, chociaż PMS nie się włączył i chodzę wkurzona, głównie wieczorem :P Biorę luteinę, więc temperatura jest cudna, dzisiaj 36.98 :P w niedzielę mam termin @ więc może się skuszę na teścik :) będzie 12dpo.

    Izape, Zdrówka życzę! :*
    Obys nam pokazala tescik jak Agge :)

    agge, MonikA_89!, Izape_91 lubią tę wiadomość

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia, HOMA IR 5,17
    niedoczynność tarczycy, niedomoga lutealna
    *starania o 2 dziecko od kwietnia 2018
    *2018-poronienie samoistne, poronienie zatrzymane z łyżeczkowaniem
    *2019- cb,cp z poronieniem trąbkowym
    *2019-badania: ANA- dodatnie,
    Antykoagulant tocznia słabo dodatni,MTHFR_677-T i MTHFR_1298A-C heterozygotyczne, PAI-1 4G heterozygotyczny.
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1211 1164

    Wysłany: 22 marca 2019, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset wrote:
    Sasanko, by skończyć bezsensowną polemikę - w moim przypadku była to jeszcze 'tylko' nadwaga (bardzo mocna, ale nadwaga). Nie mniej jednak lekarz już wtedy sugerował, że BMI na poziomie 29 to nie jest BMI do zachodzenia w ciążę (a poszłam do niego, bo przed odchudzaniem chciałam zrobić pakiet badań, tak by wiedzieć, czy np. elektrolity czy morfologię mam w normie, tak by nie wylać dziecka z kąpielą i by z nadwagi nie wpaść w jakąś inną chorobę).
    Nie będę wyliczać 5sylwian, czy ma nadwagę czy otyłość ani wmawiać, że koniecznie trzeba być niewiadomo jak fit (ja do dziś mam cellulit, do dziś nie ćwiczę regularnie, uprawiam ten sport, który mnie cieszy, a nie ten, którym się muszę katować), ale też jako macocha powiem Ci, że dużo lepiej mi teraz spędzać czas z moją pasierbicą, kiedy np. idziemy na rolki i jestem w stanie bez zadyszki z nią pojeździć. I choć lubiłam siebie, mężowi się podobałam nawet te 25 kilo temu, to uważam, że na zdrowie mi wyszło ogarnięcie pewnych spraw. I o dziwo hormonalnie też się sporo rzeczy 'samo' unormowało. Akurat one chyba nie były kluczowe w mojej niepłodności, ale myślę że pomogły (a wyniki hormonów zbieram od 2009r.).

    Zresztą mojego pierwszego posta starałam się napisać w odniesieniu do całej dyskusji, a nie do samej 5sylwian. Jak powiedziałam, mało Was znam. Ale zostawiłam temat do przemyślenia i z tego się nie wycofuję.
    Ja niczego nie odbieram jako zlosliwosc od Was czy krytyke :) dziekuje,ze tyle z Was sie wypowiedzialo i doradzilo :)wiem,ze powinnam wazyc mniej. Teraz faktycznie najwazniejsze dla mnie jest wyjscie z obecnej sytuacji niepewnej zdrowej ciazy. Ale tez powiem Wam,ze jak w sierpniu zaszlam to momentalnie jak minal stres w pracy i byla radosc to schudlam 6kg w 2 tygodnie.i to nie od mdlosci. Bo jadlam normalnie ale rozwaznie. Wiec sama wiem,ze to stres mna rzadzi :/

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia, HOMA IR 5,17
    niedoczynność tarczycy, niedomoga lutealna
    *starania o 2 dziecko od kwietnia 2018
    *2018-poronienie samoistne, poronienie zatrzymane z łyżeczkowaniem
    *2019- cb,cp z poronieniem trąbkowym
    *2019-badania: ANA- dodatnie,
    Antykoagulant tocznia słabo dodatni,MTHFR_677-T i MTHFR_1298A-C heterozygotyczne, PAI-1 4G heterozygotyczny.
  • ef36 Autorytet
    Postów: 1491 1652

    Wysłany: 22 marca 2019, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian wrote:
    Kochana gdyby On mial sobie ugotowac obiad to powiedzialby mi,ze naje sie chlebem i Mu starczy
    wypróbuj go :)

    5ylwian lubi tę wiadomość

    1 x CP
    3 x poronienie (5tc, 6tc, 13tc)
    ANA1 wątpliwe
    Mutacja PAI-1

    Zespoł Asherma, najwyższy czas zapomnieć o dziecku i zacząć żyć normalnie.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 marca 2019, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agge jaka krecha gratulacje!!!!
    Nuska a bo ja to taki chodzacy haos :) 24 w maju.
    Sprawy sprzed roku musze kontrolowac genetyczne obciazenie mam gruczoly duzo duze w piersiach niektore byly poprzytykane i pobrali bjopsje i bylo ok . ale nastraszyli mnie jak cholera ... A pracuje nie duzo tylko wkoncu tak jak chcialam czyli jak maz moze pilnowac chlopcow 20-23 lub 3-6 rano i tak sobie zmieniam , w zawodzie z doskoku jak ktos gdzies potrzebuje (fryzjer)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca 2019, 11:46

    ElfiaKsiężniczka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 marca 2019, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwian zaraz patrze skarbie ze mnie nerwus ja bym chyba poczepala nim ty potrzebujesz meza wsparcie a nie duze dziecko...:(

    5ylwian lubi tę wiadomość

  • szona Autorytet
    Postów: 5640 13283

    Wysłany: 22 marca 2019, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian, moja mama pracuje w banku - wiem jaki to hardkor i ile stresu. Pamietaj, że gdy nawarstwia Ci się problemy i będzie Ci trudno-bardzo dobrą rzeczą jest spotkanie z psychologiem. Nie znam Twojego męża, Ciebie też nie - czytam jedynie Twoje pełne smutku posty. Myślę, że gdybys nabrała pewnosci siebie i znalazła sposób na stres (a wiadomo łatwiej powiedzieć trudniej zrobić) poczulabys się we własnych oczach bardziej kobieca i wyjątkowa. Mogłoby się to przełożyć na poprawę Twojej kondycji generalnie - i fizycznie i psychicznie. Nie czuję się odpowiednią osobą żeby Ci radzić, bo Ty sama wiesz, co dla Ciebie najlepsze. Zacznij może jedynie mówić głośno co czujesz gdy mąż Cię krytykuje - a może nie tylko zdejmiesz z siebie mnóstwo emocji, to okaże się, że on tak prymitywnie i nieudolnie chce Cię zmusić do zrobienia czegoś dla siebie. Kto go tam wie? ;)

    A już tak na maaaarginesie największym - mogłabym wiele powiedzieć o radosci dzieci, które żyją w domach rozwiedzionych rodziców. Oczywiście absolutnie nie mówię tego w kontekście Waszych domowych relacji! Po prostu przeswiadczenie, ze dziecku jest lepiej bo ma „pełną rodzine” jest bardzo złudne. Pamiętaj o tym

    moni05, moni05, 5ylwian lubią tę wiadomość

    15 cs po cb. (22 cs)
    Chwilowo - pie*dolę to i znikam stąd.
  • Olliiii Autorytet
    Postów: 1143 689

    Wysłany: 22 marca 2019, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magduullina wrote:
    Agge jaka krecha gratulacje!!!!
    Nuska a bo ja to taki chodzacy haos :) 24 w maju.
    Sprawy sprzed roku musze kontrolowac genetyczne obciazenie mam gruczoly duzo i duze w piersiach niektore byly poprzytykane i pobrali bjopsje i bylo ok . ale nastraszyli mnie jak cholera ...
    O, ja też 24 w maju :D

    Magduullina lubi tę wiadomość

    Synek 18.10.2019r. <3

    04.02. - II kreski :) zostań z nami maleństwo <3

    12.01.2018r. - 2 Aniołki [*][*] 8tc
    06.09.2018r. - Aniołek [*] 5tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 marca 2019, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olliiii wrote:
    O, ja też 24 w maju :D
    Aaa no prosze ;) czyli nie jestem najmlodsza heh :) :*

    Olliiii, DzulkaJ lubią tę wiadomość

  • szona Autorytet
    Postów: 5640 13283

    Wysłany: 22 marca 2019, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem czy to ten wiesiołek czy jaki diabeł - ale mój całkiem elegancki comiesięczny śluz zniknął 🤷‍♀️ Zaniecham dalszych konsumpcji ;) Wybitnie mi się dłuży czas do owulacji w tym miesiącu.

    15 cs po cb. (22 cs)
    Chwilowo - pie*dolę to i znikam stąd.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 marca 2019, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ageeee gratulacje!!!<3

    Ile musiałam się naczytac :O

    Sylwia! Ciśnienie mi skoczylo i musiałam kubkiem trzasnac! Jak przeczytałam to o tej dupie i jego bicku! Jeeeezuuuu! Weź się zbuntuj i nie wróć raz czy dwa do domu po pracy tak jak dziewczyny pisały! Pomyśl o sobie! Niech on w końcu przejrzy na oczy!



    agge, 5ylwian, Iseko lubią tę wiadomość

  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 22 marca 2019, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magduullina wrote:
    Aaa no prosze ;) czyli nie jestem najmlodsza heh :) :*
    Ja dopiero w październiku 24 :P

    Magduullina lubi tę wiadomość

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
‹‹ 267 268 269 270 271 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego