Forum W oczekiwaniu na testowanie Marzec- miesiąc dwóch kreseczek
Odpowiedz

Marzec- miesiąc dwóch kreseczek

Oceń ten wątek:
  • Izape_91 Autorytet
    Postów: 5023 11627

    Wysłany: 28 marca 2019, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pauliśka wrote:
    No i ja zaczęłam plamić...póki co bardziej kolor kawa z mlekiem ale jednak... No nic,oby to było tylko poronienie zwykłej ciąży. Chyba powinnam zrobić dziś betę w takiej sytuacji,a może już jakaś spadająca jest...

    Pauliśka a jaką betę miałaś ostatnio ?? najlepiej skonsultuj się ze swoim lekarzem, on Ci powie co robić.

    Starania od 08.2016 r. - 37cs szczęśliwy ♥️

    S3YWp2.png
    Ona: hiperinsulinemia, hiperprolaktynemiia czynnościowa, lekka niedoczynność tarczycy, endometrioza I st., APS, mutacje MTHFR i PAI hetero, genotyp KIR BX - brak kir odp. za implantację, allo mlr 24,5%, 2 cb
    Leki: euthyrox, neoparin, acard, accofil do 8t2d, meta do 14 t 4 d

    On: HDS 21%, DFI 17%, morfologia 0%-2%
  • ef36 Autorytet
    Postów: 1502 1654

    Wysłany: 28 marca 2019, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczesliwa_mamusia wrote:
    Akurat ja doskonale wiem,co znaczy sie dlugo starac. Pierwsze ciaza w 73cs. Takze i teksty typu wrzuc na luz tez slyszalam. Akurat szonie nie napisalam tego w zlej wierze. Ani typu "dobra rada " na zajscie. Napisala,ze mecza jej te starania,dlatego napisalam,zeby moze ten 1-2mce odpoczeli. I nie mysleli o tym. Dobrze czasem jest odpocząć. Odciac sie od tego. My w przeciagu tych 6lat staran, na 2 lata budowania domu,odpuscilosmy. Na zasadzie. Jak będzie,to bedzie,bez spiny. Oczywoscie nie wyszlo,ale przynajmniej psychicznie troche odpoczelismy. I to,ze nie mam w stopce pierdylian chorob wypisanych,nie znaczy,ze nie mam ja,czy moj maz problemow.

    To trochę tak, że odpoczynek pozwala zadbać o zdrowie psychiczne. Z wymęczonego organizmu trudno coś więcej wycisnąć.
    Ja poza brakiem sprawnego technicznie jajowodu nie mam problemu z zajsciem w ciąże... ale za każdym razem, po każdym niepowodzeniu, potrzebuje około pół roku przerwy aby organizm odpoczął. Znam też teorie o wygrzewaniu jajnikow na słoncu tuż przed owu... to teoria lekarza mojej koleżanki, ona zaszła w trzy ciąże. Za każdym razem na wakacjach.

    1 x CP
    3 x poronienie (5tc, 6tc, 13tc)
    ANA1 wątpliwe
    Mutacja PAI-1
    12.2020 IVF ostatnie podejście
  • Pauliśka Autorytet
    Postów: 1557 2139

    Wysłany: 28 marca 2019, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape_91 wrote:
    Pauliśka a jaką betę miałaś ostatnio ?? najlepiej skonsultuj się ze swoim lekarzem, on Ci powie co robić.
    Niecałe 700...było to w poniedziałek.

    8p3os65gp79cy9ly.png
  • Pauliśka Autorytet
    Postów: 1557 2139

    Wysłany: 28 marca 2019, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agge wrote:
    A bierzesz duphaston?
    Biorę...ale czuję,że chyba zbliżamy się ku końcowi :/

    8p3os65gp79cy9ly.png
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7723 10930

    Wysłany: 28 marca 2019, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian wrote:
    Dziewczyny czy robiac sobie badania krwi pod katem szukania powodu poronien musze robic te badania wszystkie na raz?albo nawet w 1 cyklu? Czy moge w 1 miesiacu cos zbadac a w nastepnym cos innego? Polecacie cos niedrogiego na poczatek?moze z dzisiejsza beta cos zbadam. No i pytanie czy jak mam dziecko to te genetyczne tez musze robic czy juz one odpadaja?
    Niektóre laboratoria mają pakiety badań na zespół antyfosfolipidowy. Mi się udało zrobić pakiet za 180zł. Jeśli chcesz pojedyncze badania to myślę, że możesz zacząć od antykoagulantu tocznia albo białka S

    5ylwian lubi tę wiadomość

    oar843r8jpmp224p.png

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • Szczesliwa_mamusia Autorytet
    Postów: 6024 5834

    Wysłany: 28 marca 2019, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape_91 wrote:
    J

    Szczesliwa mamusia, to co u Was w takim razie pomogło? Ja się nie licytuję kto się stara dłużej albo kto ma więcej chorób w stopce, wiem, że luzowanie nic nie daje, gdyby była opcja taka, że naciskasz guzik z napisem" luz" i nie myślisz, no to spoko, ale nie da się o tym zapomnieć, przynajmniej tak mi się wydaje.
    Odpuscilismy starania naturalne i czekalismy na iui. A tu zaskoczylo. Ja nie radze,zeby w ogole odpuscic. Ja radzilam szonie,zeby zlapali oddech. Ja wiem ,zw latwo nie jest wrzucic na luz. W glowie to zawsze jest.bardziej lub mniej. Ale jesli ktos pisze,ze jest zmeczony tymi staraniami,to co mam jej napisac. 2 cykle,to nie jest długo,zeby zlapac oddech i troszke sie odesparowac od mierzenia temperatury,czy sprawdzania sluzu. A moze wlasnie wtedy sie uda. Przeciez jej nie napisalam,ze ma porzucic starania. Tylko odpoczela ten mc lub 2. Czasem to pomaga.

    szona lubi tę wiadomość

    Wojtuś- nasz cud ❤ 01.12.2017
    Tymuś- nasz cud ❤ 05.11.2019
  • Szczesliwa_mamusia Autorytet
    Postów: 6024 5834

    Wysłany: 28 marca 2019, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pauliska- kurde. Plamienia sie zdarzaja. Sama miałam je na poczatku. Mimo takich dawek proga. Dzwoniłaś do lekarza?

    Wojtuś- nasz cud ❤ 01.12.2017
    Tymuś- nasz cud ❤ 05.11.2019
  • nuśka91 Autorytet
    Postów: 1043 2172

    Wysłany: 28 marca 2019, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape_91 wrote:
    Nuśka super, że będziecie mieli taką fajną pamiątke! Taki film z usg to stanard czy można sobie zażyczyć ?

    Sam mi lekarz zaproponował i powiedział, żebym tylko przyniosła pendrive. Aż byłam w szoku 😯 A we wtorek na prenatalnych po wizycie idę płacić a pani z recepcji pyta "a było nagranie?" a ja ooooo nie, nawet nie wiedziałam, że można poprosić 🙃

    Iza i Szczęśliwa_mamusia proszę się nie spierać w sprawie Szony 😘 sama napisała, że owulacja ich bardziej motywuje więc na pewno znajdzie dobre wyjście ☺️ u nas z kolei było inaczej, jak owulacja się zbliżała to byliśmy cali chorzy i myśleliśmy aby tylko było już po 😑 każda z nas ma inaczej 😘

    Magduullina, Ania_85_, szona lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 marca 2019, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przepraszam, ze sie wtrace, ale ogolnie to podziwiam Was za wytrwalosc i sily przy codziennym mierzeniu temperatury o stalych porach, badaniu szyjki, analizie wykresow. Ja nigdy tego nie robilam i robic nie bede, nie tylko dlatego, ze zachodze w ciaze, ale wiem, ze zbyt mocno by mnie to stresowalo. Wole kochac sie z M. regularnie, przynajmniej wmawiajac sobie, ze nie robie tego dla dzidzi, a poranki spedzac calujac meza, czy wyglupiajac sie z nim w wyrku. Wiem, ze niskie libido czesto wyklucza taka opcje, bo sama kochalam sie na przelomie jesieni/zimy z przymusu i tylko w owu. Czulam sie tak upokorzona, jakbym gwalcila sama siebie. Zaciskalam zeby i w myslach modlilam sie "niech on skonczy, niech on juz dojdzie, nie chce seksu, chce dziecko". Nie wiem, co sie zmienilo, ale teraz czesto rzucam sie na meza i chce przede wszystkim jego, a wiem, ze ciaza bedzie najwspanialszym efektem ubocznym. Nie sa to ani rady ani zadne glupie lekcje, chcialam Wam tylko napisac, ze czasami w czlowieku cos sie po prostu zmienia, cos peka i robi sie lzej...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 marca 2019, 10:36

    Szczesliwa_mamusia, nuśka91, MonikA_89!, Magduullina, agge, Olliiii, Tele...79, szona, ef36, syllwia91, syllwia91, Ochmanka lubią tę wiadomość

  • Pauliśka Autorytet
    Postów: 1557 2139

    Wysłany: 28 marca 2019, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczesliwa_mamusia wrote:
    Pauliska- kurde. Plamienia sie zdarzaja. Sama miałam je na poczatku. Mimo takich dawek proga. Dzwoniłaś do lekarza?
    No lekarz kazał brać dupka i się nie stresować. Na tym etapie i tak nic więcej nie możemy zrobić. Jak będzie bardzo bolało czy obficie krwawiło to szpital. Tak więc biorę i czekam...

    8p3os65gp79cy9ly.png
  • Szczesliwa_mamusia Autorytet
    Postów: 6024 5834

    Wysłany: 28 marca 2019, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pauliśka wrote:
    No lekarz kazał brać dupka i się nie stresować. Na tym etapie i tak nic więcej nie możemy zrobić. Jak będzie bardzo bolało czy obficie krwawiło to szpital. Tak więc biorę i czekam...
    To prawda. Na pewne rzeczy nie mamy wplywu. Jedynie co teraz można zrobić, to spokojnie czekać. Mam nadzieje,ze będzie dobrze.

    Wojtuś- nasz cud ❤ 01.12.2017
    Tymuś- nasz cud ❤ 05.11.2019
  • Szczesliwa_mamusia Autorytet
    Postów: 6024 5834

    Wysłany: 28 marca 2019, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do filmu, to moj bez proszenia od razu nam nagrywal na płytkę filmik z usg. I mamy z tych glownych 3 usg filmiki. Choc na tym ostatnim juz ciezko cos widac najfajnieszy filmik jest z tego usg w 12tyg.

    nuśka91, Magduullina, MonikA_89!, Arashe, Sasanka55, Nuch, Tele...79, szona lubią tę wiadomość

    Wojtuś- nasz cud ❤ 01.12.2017
    Tymuś- nasz cud ❤ 05.11.2019
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7723 10930

    Wysłany: 28 marca 2019, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sasanko, bardzo dobre podejście. Czasem też się łapie na tym, że seks sprowadzam do celów rozpłodowych traktując męża jak maszynkę do robienia dzieci. Ostatnio bardzo się pilnuję i staram czerpać większą przyjemność z tych naszych schadzek łóżkowych. Próbuję wtedy wyłączyć myślenie o ciąży, owulacji i cieszyć się wspólnymi chwilami. Mimo, że mąż jest zawsze chętny i nie ma problemów z bardziej intensywnym działaniem w okresie owulacji, to i tak czasem mam wyrzuty sumienia :P szczególnie, że moje libido po owulacji leci na łeb na szyję i wtedy on musi wyjść z inicjatywą :P

    Pauliśka, jak się rozkręci to plamienie to może lepiej się skonsultować z ginem. Może to być niski prog albo krwiak jeśli ciąża się rozwija. W najgorszym razie zaczyna poronienie :( choć cały czas wierzę w twojego malucha.

    Sylwian, jak tam sytuacja u ciebie? Badasz dzisiaj betę?

    Sasanka55, 5ylwian lubią tę wiadomość

    oar843r8jpmp224p.png

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7723 10930

    Wysłany: 28 marca 2019, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nuśka91 wrote:
    A i jeszcze miałam napisać, że fajne te brzuszki macie 😉 może kiedyś wrzuce mój, ale na razie dalej widzę głównie ten tłuszczyk który był już wcześniej 😛

    Napisze w skrócie co u mnie. Będzie radośnie! 🦄🌈😍 Jutro mam wizytę u mojego prowadzącego gin i będziemy nagrywać film z usg 😍 a potem mówimy w końcu o dzidziusiu moim rodzicom a w sobotę teściom. A w niedziele zrobimy imprezkę u nas dla rodziców i teściów i naszego rodzeństwa, żeby mogli się razem cieszyć 😊

    Dziś będę przygotowywać takie specjalne kartki, które damy rodzicom, żeby im powiedzieć. Jak ogarnę to wrzucę Wam zdjęcie 😉
    To szykuje się bardzo emocjonalny weekend :* Rodzice pewnie będą zachwyceni <3 Kciuki za jutrzejszą wizytę. Oby maluch współpracował podczas nagrywania :D

    Sasanka55, Magduullina, nuśka91 lubią tę wiadomość

    oar843r8jpmp224p.png

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • Pauliśka Autorytet
    Postów: 1557 2139

    Wysłany: 28 marca 2019, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po prostu chyba pojadę do szpitala...wynik bety i tak wiele nie powie,bo po jednym wyniku nie określę czy rośnie czy już spada...tak chyba będzie bezpieczniej. Oczywiście jeszcze poczekam czy się plamienie rozkręci bo może to tylko po badaniu wczoraj...

    8p3os65gp79cy9ly.png
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1219 1170

    Wysłany: 28 marca 2019, 11:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:
    Sasanko, bardzo dobre podejście. Czasem też się łapie na tym, że seks sprowadzam do celów rozpłodowych traktując męża jak maszynkę do robienia dzieci. Ostatnio bardzo się pilnuję i staram czerpać większą przyjemność z tych naszych schadzek łóżkowych. Próbuję wtedy wyłączyć myślenie o ciąży, owulacji i cieszyć się wspólnymi chwilami. Mimo, że mąż jest zawsze chętny i nie ma problemów z bardziej intensywnym działaniem w okresie owulacji, to i tak czasem mam wyrzuty sumienia :P szczególnie, że moje libido po owulacji leci na łeb na szyję i wtedy on musi wyjść z inicjatywą :P

    Pauliśka, jak się rozkręci to plamienie to może lepiej się skonsultować z ginem. Może to być niski prog albo krwiak jeśli ciąża się rozwija. W najgorszym razie zaczyna poronienie :( choć cały czas wierzę w twojego malucha.

    Sylwian, jak tam sytuacja u ciebie? Badasz dzisiaj betę?
    Sama nie wiem.poszlam do gina do medicover,do tej co kazala brac dupka i przyjsc za 2 tyg. Pokazalam bete z wczoraj i poniedzialku. Zbadala mnie. Macica pusta,jajniki ok,endo 10mm,czyli luszczy sie. Kazala mi zbadac bete ale jutro,bo powiedziala,ze jak robilam o 17tej wczoraj to nawet 24h nie minely. I dopiero jak jutro nie spadnie to jechac do szpitala. Powiedziala,ze krwawienie jest czerwone,nie brazowe.od rana łaże po miescie bo i przedszkole i potem dojechac do niej i teraz znowu w strone przedszkola i oprocz bolu w krzyzu jak przy @ to nie jest zle.nawet podpaski nie mam brudnej,bardziej mi splywa po prostu z szyjki. Mowila tez,ze przy malym krwawieniu wolno moze spadac wiec tym bardziej lepiej jutro. Sama nie wiem czy isc badac dzisiaj. Zbadala mnie wiec jakby bylo cos nie tak to by mnie dzisiaj skierowala.jak myslicie?

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia, HOMA IR = 5.17
    niedoczynność tarczycy, niedomoga lutealna
    *starania o 2 dziecko od kwietnia 2018
    *2018-poronienie samoistne, poronienie zatrzymane z łyżeczkowaniem
    *2019- cb,cp z poronieniem trąbkowym
    *2019-badania: ANA- dodatnie,
    Antykoagulant tocznia słabo dodatni,MTHFR_677-T i MTHFR_1298A-C heterozygotyczne, PAI-1 4G heterozygotyczny.
    *2021-badania: HOMA IR = 4.72, AMH = 0.87
  • Pati96 Autorytet
    Postów: 2212 3225

    Wysłany: 28 marca 2019, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pauliśka wrote:
    Po prostu chyba pojadę do szpitala...wynik bety i tak wiele nie powie,bo po jednym wyniku nie określę czy rośnie czy już spada...tak chyba będzie bezpieczniej. Oczywiście jeszcze poczekam czy się plamienie rozkręci bo może to tylko po badaniu wczoraj...

    Kochana ja myślę, żebyś pojechała do szpitala. Ja też lekko plamiłam od soboty i we wtorek dopiero pojechalam na sor. I lekarz mi powiedział, że powinnam od razu przyjechać lub udać się do swojego lekarza na badanie. Moim zdaniem lepiej pojechać i się upewnić niż się martwić.

    mhsv2n0a4bxtclwx.png
    23.04.2019 - poronienie zatrzymane 8 tc [*]
    Niedoczynność tarczycy, insulinooporność,PCOS,MTHFR 1298A-C homo,PAI-1 4G

    Euthyrox 50, Glucophage xr 1500
  • Pauliśka Autorytet
    Postów: 1557 2139

    Wysłany: 28 marca 2019, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian wrote:
    Sama nie wiem.poszlam do gina do medicover,do tej co kazala brac dupka i przyjsc za 2 tyg. Pokazalam bete z wczoraj i poniedzialku. Zbadala mnie. Macica pusta,jajniki ok,endo 10mm,czyli luszczy sie. Kazala mi zbadac bete ale jutro,bo powiedziala,ze jak robilam o 17tej wczoraj to nawet 24h nie minely. I dopiero jak jutro nie spadnie to jechac do szpitala. Powiedziala,ze krwawienie jest czerwone,nie brazowe.od rana łaże po miescie bo i przedszkole i potem dojechac do niej i teraz znowu w strone przedszkola i oprocz bolu w krzyzu jak przy @ to nie jest zle.nawet podpaski nie mam brudnej,bardziej mi splywa po prostu z szyjki. Mowila tez,ze przy malym krwawieniu wolno moze spadac wiec tym bardziej lepiej jutro. Sama nie wiem czy isc badac dzisiaj. Zbadala mnie wiec jakby bylo cos nie tak to by mnie dzisiaj skierowala.jak myslicie?
    5ylwian, myślę,że spokojnie możesz poczekać. Moje endo z wczoraj 11mm i ten lekarz od pozamacicznej mówił,że to źle a ten drugi,że takie jest ok... Ja już sama nie wiem co mam myśleć... U mnie w macicy jest pęcherzyk,który rośnie jakby nie patrzeć jakimś cudem... Ale ten pierwszy twierdził,że to jest pęcherzyk nieprawidłowy a ten drugi,że jak najbardziej prawidłowy... I weź tu ogranij :/ boję się , że ten mój coś przeoczył.... :(

    8p3os65gp79cy9ly.png
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1219 1170

    Wysłany: 28 marca 2019, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pauliśka wrote:
    5ylwian, myślę,że spokojnie możesz poczekać. Moje endo z wczoraj 11mm i ten lekarz od pozamacicznej mówił,że to źle a ten drugi,że takie jest ok... Ja już sama nie wiem co mam myśleć... U mnie w macicy jest pęcherzyk,który rośnie jakby nie patrzeć jakimś cudem... Ale ten pierwszy twierdził,że to jest pęcherzyk nieprawidłowy a ten drugi,że jak najbardziej prawidłowy... I weź tu ogranij :/ boję się , że ten mój coś przeoczył.... :(
    U mnie raczej nie ma opcji nic znalezc,chyba ze beta zacznie rosnac :/ i chociaz sprzet w medicover maja tragiczny to mysle,ze krew w zlym miejscu czy powiekszony jajowod by znalazla

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia, HOMA IR = 5.17
    niedoczynność tarczycy, niedomoga lutealna
    *starania o 2 dziecko od kwietnia 2018
    *2018-poronienie samoistne, poronienie zatrzymane z łyżeczkowaniem
    *2019- cb,cp z poronieniem trąbkowym
    *2019-badania: ANA- dodatnie,
    Antykoagulant tocznia słabo dodatni,MTHFR_677-T i MTHFR_1298A-C heterozygotyczne, PAI-1 4G heterozygotyczny.
    *2021-badania: HOMA IR = 4.72, AMH = 0.87
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7723 10930

    Wysłany: 28 marca 2019, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian wrote:
    Sama nie wiem.poszlam do gina do medicover,do tej co kazala brac dupka i przyjsc za 2 tyg. Pokazalam bete z wczoraj i poniedzialku. Zbadala mnie. Macica pusta,jajniki ok,endo 10mm,czyli luszczy sie. Kazala mi zbadac bete ale jutro,bo powiedziala,ze jak robilam o 17tej wczoraj to nawet 24h nie minely. I dopiero jak jutro nie spadnie to jechac do szpitala. Powiedziala,ze krwawienie jest czerwone,nie brazowe.od rana łaże po miescie bo i przedszkole i potem dojechac do niej i teraz znowu w strone przedszkola i oprocz bolu w krzyzu jak przy @ to nie jest zle.nawet podpaski nie mam brudnej,bardziej mi splywa po prostu z szyjki. Mowila tez,ze przy malym krwawieniu wolno moze spadac wiec tym bardziej lepiej jutro. Sama nie wiem czy isc badac dzisiaj. Zbadala mnie wiec jakby bylo cos nie tak to by mnie dzisiaj skierowala.jak myslicie?
    To może faktycznie poczekaj do jutra. Zobaczysz czy w nocy się @ rozkręci.

    5ylwian lubi tę wiadomość

    oar843r8jpmp224p.png

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
‹‹ 308 309 310 311 312 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie aplikacji miesiączkoweji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego