Forum W oczekiwaniu na testowanie Ostatni podmuch wiosny-test czerwiec, lipiec, sierpien.
Odpowiedz

Ostatni podmuch wiosny-test czerwiec, lipiec, sierpien.

Oceń ten wątek:
  • Klaudia N. Autorytet
    Postów: 5088 2146

    Wysłany: 28 października 2015, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No niestety Morelka ma focha:) a ja nie udzielalam sie za wiele bo 1 malo czasu 2 co moge powiedzieć jak komentuja wozki wyprawki itd? Czekam az bede mogla dołączyć po prostu:) zrobił sie watek bardziej ciazowy heh i o to chodziło:)

    beta 16dpo 477 18dpo 899 LAURA <3
    5.10.16 6t6d <3 136/min 1cm <3 2.11.16 10t6d <3 169/min 4,8cm <3 8.11 5,9 cm 161/min,
    <3 <3 <3 <3 <3 eKzyp1.png <3 <3 <3 <3 <3
  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 29 października 2015, 06:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrobil się bo mało nie ciazowych pisze. Jak trwa naprawde wiernie tylko niunqa to tylko z nią o służbie mozna pogadać ;p jak jest Magdziulla typ tez badamy o staraniach ale ostatnio wszyscy sa brzyblokowani w staraniach z jakis powodów. ;(

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • AnnaKliwijska Autorytet
    Postów: 1145 320

    Wysłany: 29 października 2015, 06:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kinga, rozumiem Cię, ale cieszę, że mimo tego nadal tu wypadasz :)


    Wczoraj wieczorem chyba po raz pierwszy w pełni doświadczyłam takiego ciążowego zmęczenia, bo po prostu ścięło mnie o 21 totalnie. Próbowałam ogarnąć kuchnie, ale było mi wręcz słabo ze zmęczenia i musiałam się położyć. Po raz pierwszy podczas 9 lat zwiazku nie pamietam, jak J. kladl sie spac (zawsze sie albo budzilam, albo jeszcze nie spalam, bo zasypiam dlugo). Organizm chyba powiedział: Marta, kurde, ja mam bardzo ważne zadanie, więc Ty masz leżeć i nic nie robić, a ja się skupię na produkcji dziecka ;)

    7v8rikgni12rlaff.png
  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 29 października 2015, 06:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jeszcze chyba tak nie mialam. Bardziej mnie męczy ze szybko się mecze. Nawet normalny spacer stanowi wyzwanie bo wracam i siadam na lozku i pol godziny z życia mam wyjęte...

    Dziś przychodzi do mnie na cały dzień siostra ;) bedziemy razem gotować i idziemy zobaczyć czy na uzywanych tuz przed dostawa jeszcze coś zostalo ;p

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • AnnaKliwijska Autorytet
    Postów: 1145 320

    Wysłany: 29 października 2015, 07:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to jest niestety minus pracowania na pelen etat. Podejrzewam, ze organizm daje mi znac, ze powinnam przystopowac. W ostatnich tygodniach w sumie mialam troche stresu w pracy: bo powiedzenie o ciąży, wywiadówka dość ważna, codziennie rodzice przychodzą do mnie na rozmowy, we wtorek kolejni naświetlili bardz ważną i smutną sprawę, przygotowuje jakieś przedstawienie i do tego bieżące lekcje, tona sprawdzianów, co tydzień zostaję po godzinach, żeby coś załatwić. I chyba organizm, który jednak ma teraz potężne zadanie powiedział STOP.
    Bo teraz od rana też jestem ledwo żywa ;/ Czuje się jakby był wieczór, a nie ranek po tylu godzinach snu :(

    7v8rikgni12rlaff.png
  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 29 października 2015, 07:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Noo to kupa.

    Choc powiem Ci ze odkad jestem na zwolnieniu wiecej pracyje niz jak jezdzilam do pracy wiecej mam obowiazkow i roboty. I czasem jest tak ze spac mi sie chce ze glowa mnie boli i moglabym sie w ciagu dnia ta godzinke zdrzemnac bo w pracy nie jestem jak nie teraz to skoncze to za godzine to nie moge usnac... Nie moge nawet odpoczac organizm woli byc wyczerpany niz naladowac baterie. Wczoraj byl pierwszy dzien od dwoch miesiecy gdzie naprawde nic nie robilam nawet w weekend jest multum roboty. Siedze na forum bo pracuje na kompie przede wszystkim wiec dla resetu mozgu zagladam tu ale to nie oznacza ze pracy nie mam w chuuuj i jeszcze troche...

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2015, 08:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobry!

    Melduję się po MR. Przeżyłam. Opis będzie w ciągu kilku dni. Obejrzałam płytkę i porównałam z poprzednimi - mam spore ubytki w lewej półkuli :/ Jestem ciekawa jak mi to opiszą...Wolnego wziąć nie mogę, bo robię zastępstwo za szefową. W dodatku znów mi wczoraj coś przysłała - urwała mi się jedna litera w tytule informacji.

    Ogólnie to strasznie ciężki mam ten miesiąc :( :( Najpierw nieudana inseminacja, totalne rozproszenie pod wpływem tych wszystkich hormonów, potem mama i ten stan który nic dobrego nie wróży...w dodatku moja upierdliwa teściowa. Wiecie, jestem zmęczona. Mam zmęczony organizm, coraz częściej mnie głowa boli. To wszystko się odbija na mojej pracy i mam powoli wrażenie, że znów zaczynam popadać w depresję. Nie mogę spać, odcięłam się od znajomych, bo wszędzie tylko brzuchy i dzieci, znów mam lęki a potem jestem wyczerpana i robię błędy. Nie mam pojęcia jak z tego wybrnąć. Chyba wezmę urlop.

    Wczoraj na poprawę humoru kupiłam sobie krótkie buty mukluki i spodnie. Przyjdą kurierem. I tak nic mi to nie dało.

  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 29 października 2015, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moze jak przyjda cos da :) noo niestety ten stan depresji to jakas masakra a to mi typowo na depreche wyglada noo i nerwice, jakis urlop, albo wyskok na weekend gdzies? Masaze relaksujace? (mowilam wam ze ja po masazu jestem razem z moja mama? ostatnio wlasnie ma znerwicowana 10 latke! depresja i nerwica zwiazana ze zbyt ambicjami jej a nie matki i rozwodem rodzicow spowodowane oraz brakiem kasy w domu) Musisz znalezc cos co Cie resetuje.... ja sie ciesze ze odkad poznalam swojego nie mialam takiego napadu... a tez zaraz przed pierwszym spotkaniem z nim bylam w takim stanie ze masakra...

    Od mamy dzis dopiero jakies wiesci beda:)

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • Klaudia N. Autorytet
    Postów: 5088 2146

    Wysłany: 29 października 2015, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niunqa :( tule i przesyłam swoja pozytywna energie ktora mi sie udalo zdobyc w ostatnich dniach!

    a ja tak wlasnie mysle, w koncu zaczyna mi sie ten wykres jakos podobac, temperatura mi sie uspokoila i zaczynam miec nadzieje ale chyba z testem sie wstrzymam jak najdluzej bede mogla. porownajcie moje wykresy sobie, bylo pelno skokow
    dwa ostatnie
    https://ovufriend.pl/graph/650a43db8eaa55c07d826fd982bc74fc
    https://ovufriend.pl/graph/826192fe8d4f3fdd9b59531ff17391cb
    a ten teraz wiecie jak znalezc;)

    beta 16dpo 477 18dpo 899 LAURA <3
    5.10.16 6t6d <3 136/min 1cm <3 2.11.16 10t6d <3 169/min 4,8cm <3 8.11 5,9 cm 161/min,
    <3 <3 <3 <3 <3 eKzyp1.png <3 <3 <3 <3 <3
  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 29 października 2015, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klaudia Ty od tego miesiaca ten inofolik bierzesz? MOze to on wreszcie działa i ustabilizowal? Progesteron ładny tylko do zachodzenia:D a jak Twoja tarczyca?

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • Klaudia N. Autorytet
    Postów: 5088 2146

    Wysłany: 29 października 2015, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie, inofolic biore od konca sierpnia, tarczyca we wrzesniu byla 2,150

    beta 16dpo 477 18dpo 899 LAURA <3
    5.10.16 6t6d <3 136/min 1cm <3 2.11.16 10t6d <3 169/min 4,8cm <3 8.11 5,9 cm 161/min,
    <3 <3 <3 <3 <3 eKzyp1.png <3 <3 <3 <3 <3
  • Klaudia N. Autorytet
    Postów: 5088 2146

    Wysłany: 29 października 2015, 09:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a poza tym to nie on ma chyba wplyw na temperature bo juz mialam ze 2 wykresy gdzie temperatury byly normalne w miare stale, moze bardziej jakis stres?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 października 2015, 09:14

    beta 16dpo 477 18dpo 899 LAURA <3
    5.10.16 6t6d <3 136/min 1cm <3 2.11.16 10t6d <3 169/min 4,8cm <3 8.11 5,9 cm 161/min,
    <3 <3 <3 <3 <3 eKzyp1.png <3 <3 <3 <3 <3
  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 29 października 2015, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysle ze raczej nie, ja przy ogromnym stresie mialam zawsze rowne temperatury, zreszta na temperature chyba po owulacji wplywa progesteron a on u Ciebie jest ladny... a moze jakis inny hormon? U Ciebie te gorki i pagorki przez caly wykres sa moim zdaniem troche niepokojace...

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • Klaudia N. Autorytet
    Postów: 5088 2146

    Wysłany: 29 października 2015, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ech nie wiem, w przyszlym miesiacu maz idzie na badania jakby co jak bedzie ok to ja pojde wszystko sprawdzic, zaczne wlasnie od hormonow, moze juz w nowym cyklu zrobie estradiol testosteron i takie inne

    beta 16dpo 477 18dpo 899 LAURA <3
    5.10.16 6t6d <3 136/min 1cm <3 2.11.16 10t6d <3 169/min 4,8cm <3 8.11 5,9 cm 161/min,
    <3 <3 <3 <3 <3 eKzyp1.png <3 <3 <3 <3 <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2015, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już się zresetowałam :( Mam wynik MR. I nie jest dobry....
    Co jeszcze może mnie spotkać, to ja nie wiem...

    W prawej półkuli mózgu w ciągnąca się od trzonu komory bocznej prawej do skorupy zmiana płynowa ( o
    sygnale płynu mózgowo- rdzeniowego ) z niewielka strefą gliozy wokół
    Poszerzona bruzda w lewej okolicy czołowej ze strefa gliozy w zakrętach kory
    W lewej półkuli móżdżku niewielkie jamki malacyjne
    Poza tym w strukturach mózgowia nad i podnamiotowych nie uwidoczniono zmian ogniskowych
    Nie stwierdza sie cech dodatniego efektu masy
    Układ komorowy położony jest pośrodkowo, symetryczny, nieposzerzony
    Poszerzona przestrzeń płynowa nadsiodłowa, uwypuklająca się do dołu przysadki z cechami modelowania
    i niewielkiego spłaszczenia gruczołu - może odpowiadać torbieli pajęczynówki
    Zbiorniki płynowe przymózgowe prawidłowe
    W obrazowaniu DWI bez zmian sygnału, bez świeżych zmian niedokrwiennych

  • moniqe Ekspertka
    Postów: 405 91

    Wysłany: 29 października 2015, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niu nie znam się na tym ale mocno tule i wspieram :* Przykro mi że musisz przez to wszystko przechodzić ale tak to już jest niesprawiedliwie na tym świecie:( trzymaj się i nie poddawaj ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 października 2015, 13:44

    3jgxqqmzw0t63qg2.png
  • moniqe Ekspertka
    Postów: 405 91

    Wysłany: 29 października 2015, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nareszcie mam dostęp do neta i mogę się odzywać :P Swoje forumowe wywody jak dobrze pamietam skonczylam na ostatnim wyjezdzie do Polski. A więc tak, byłam na USG i lekarz powiedział że muszę jak najszybciej mieć laparoskopię a poza tym powiedział że moje zajście w ciąże graniczy z cudem. Tym czasem znowu jestem za granicą ale 4 grudnia wracam. 11 grudnia mam wizyte kwalifikacyjną przed laparo :) i mam nadzieję że do końca stycznia będę już po ! Tak więc do tego czasu ciąży niestety nie będzie :( ale będę z wami i będę was wpierać i trzymać mocno kciuki :)

    3jgxqqmzw0t63qg2.png
  • AnnaKliwijska Autorytet
    Postów: 1145 320

    Wysłany: 29 października 2015, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niu, trzymaj się kochana!

    Moniqe, Ty też.

    Ech, Wasze przejścia pozwalają własne zmęczenie położyć w odpowiedniej perspektywie...

    7v8rikgni12rlaff.png
  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 29 października 2015, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej! Ugoscilam siostre i czekam na G wiec moge do was zajrzec.

    Niunqa a to co masz juz nie jest spowodowane poprzednimi udarami? bo chyba wiekszosc wskazuje na stany po zmianach zwiazanych z wylewem lub udarem mozgu... Nie zman sie jak bardzo sa rozlegle ale nie widze nic co by swiadczylo o dalszym postepowaniu choroby o nowych "ubutkach" tylko wyglada tak jakby porobily sie blizny po tym co "obumarlo".... :( a kiedy masz wizyte kontrolna z tymi wynikami? Masz jakies wieksze dolegliwosci zwiazane z choroba? jakies zmiany? bo moze wcale nie trzeba sie az tak martwic i jakby to stan "normalny" zwiazany z tym co przeszlas i jakos mozg sobie poradzi tworzac nowe połączenia nerwowe?

    Moniqe mam nadzieje ze jesli chodzi o laparo wszystko sprawi ze dziecko bedzie ;) ze naczekasz sie swoje ale to doprowadzi do wygranej :D najgorsze ze to sie tak dluzy :(

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • moniqe Ekspertka
    Postów: 405 91

    Wysłany: 29 października 2015, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Masz racje Ciri najgorsze że to tak sie dłuży ale widocznie poprostu tak ma być tak bym chciała żeby ten cud się zdarzył i żebym nie musiała tej laparo robić :( ale cóż co ma być to będzie ;)

    3jgxqqmzw0t63qg2.png
‹‹ 597 598 599 600 601 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ