SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W oczekiwaniu na testowanie Październik-Walczymy dalej ...
Odpowiedz

Październik-Walczymy dalej ...

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2018, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 sierpnia 2019, 22:14

    parenka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2018, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nuch, Aleksandra, jedyne co mam pozostało to głupie czekanie. :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2018, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 sierpnia 2019, 22:14

    parenka, Arashe lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2018, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja alko nie pije w ogole, wiec nie mam zmian. Ale moja krótka historia.. Miałam tak ze zawsze testy i staranie - pilnowałam tego. Nie udawało mi sie, pomyslałam we wrześniu, że owulka wypada na urlop i tam wiadomo, że sie uda, bo na urlopie człowiek sie nie martwi i wiecej sie kocha. Robiliśmy to prawie codziennie - nie udało sie. Po tym stwierdziłam ze odpuszczam, bo co wiecej mogę zrobić, jak jestem zdrowa i mój zdrowy... Pazdziernik: żadnych testów, nic a nic, tylko dla przyjemności, ale pozniej policzyłam sobie, że nie wiedząc kochaliśmy sie dzien przed o. A mam regularne cykle, wiec stwierdziłam, że warto testować. Miałam tego bladziocha, a pozniej biel bieli.

    I teraz nie wiem, czy znowu dać na luz, czy pieprzyć sie z testami i temperatura???

  • Alexandra88 Autorytet
    Postów: 450 213

    Wysłany: 21 października 2018, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Parenka- teraz czekanie pozostaje, może listopad będzie bardziej szczęśliwy.

    Nuch - u mnie różnie, zazwyczaj podporządkowuje starania, ale może to właśnie błąd i trzeba podejść bardziej hmmm spontanicznie. Ale nie mam tak ze alkoholu nie pije - lampkę wina czy piwo wypije, ale bardziej w okresie @ albo tuż po niej raczej w okresie owu staram się unikać :)

    A w ogóle dziewczyny jak to u Was jest - który to cykl starań ? :)

    parenka lubi tę wiadomość

    PCOS ??
    Mutacje: MTHFR 677c-t hetero i PAI-1/4G hetero
    Cienkie endometrium
    Leki: euthyrox N25, miovelia, koenzym Q10, prenatal uno, Acid folicum, acard 75mg.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2018, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie znoszę czekać. Nie znoszę tego, ze okres sie spóźnia, uwielbiałam swoje regularne cykle, a teraz bede sie martwić, czy ze mną wszystko jest ok.

    Odnośnie staram - w kwietniu odstawiłam tabsy, wiec od maja. Byłam u gina kilka razy, wiec jestem płodna od maja na 100% owulka i wszystko na czas.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2018, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u Ciebie Olu jak długo?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2018, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 sierpnia 2019, 22:14

    Arashe lubi tę wiadomość

  • Alexandra88 Autorytet
    Postów: 450 213

    Wysłany: 21 października 2018, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My z mężem zaczęliśmy teoretycznie od października, ale miałam torbiel, więc tak praktycznie od stycznia. Robiłam tylko testy owu gdzieś od marca ale tak nie w każdym cyklu i potwierdzały owu. We wrześniu miałam zastryk z ovitrelle i tez sie nie udało, wiec moja gin w październiku zrobila monitoring owulacji i tez była potwierdzona, wiec w sumie może dlatego tez liczyłam ze w październiku się uda.

    Nuch wiem co czujesz mnie to tez już dołuje, ze cały czas nie wychodzi. Mąż robił badanie nasienie i wyniki idealne, wiec tymbarskiej nie wiem czemu nam nie wychodzi.

    parenka lubi tę wiadomość

    PCOS ??
    Mutacje: MTHFR 677c-t hetero i PAI-1/4G hetero
    Cienkie endometrium
    Leki: euthyrox N25, miovelia, koenzym Q10, prenatal uno, Acid folicum, acard 75mg.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2018, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 sierpnia 2019, 22:14

  • Alexandra88 Autorytet
    Postów: 450 213

    Wysłany: 21 października 2018, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nuch ja tak powtarzam sobie co cykl żeby się nie nakręcać, ale w praktyce wychodzi trudniej niestety ;)

    PCOS ??
    Mutacje: MTHFR 677c-t hetero i PAI-1/4G hetero
    Cienkie endometrium
    Leki: euthyrox N25, miovelia, koenzym Q10, prenatal uno, Acid folicum, acard 75mg.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2018, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja do końca roku daje sobie spokój i będziemy na luzie probnować. Jak sie nie uda, to idę do centrum niepłodności i nie wyjdę stad bez zaplanowanych działań. Niech juz wtedy będzie inseminacja i nie wiadomo
    jakie cuda - ale już do skutku.

  • itsme Znajoma
    Postów: 17 13

    Wysłany: 21 października 2018, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobry wieczor Dziewczyny.. ch9c widze, ze szalowy nie jest :/
    U mnie tez temperatura w dol, na tescie biel, a brzuch boli okresowo. Widac pelnia idzie i bedziemy miely @ hurtem.

    Co do staran to u mnie nie ma od roku w zyciu nic innego. Nie jestem najmlodsza a do tego moja rezerwa jajnikowa jest ponizej normy. Nue byloby problemow gdyby nie pozostale przypadlosci, ktore moje szanse ograniczaja do kilku %. Ale ze te kilka % jest to trzymam sie ich rekami i nogami i staram sie nie stracic ani kednego cyklu.. bo moze wydarzy sie cud :/
    Dzis jestem juz mega podlamana i nie chce mi sie nic. Czuje ze wiekszosc drog juz wyczerpalam. Obiecalismy sobie jeszcze jeden miesiac staran, a potem nie wiem co bedzie. Na ten moment nie stac nas na "inwazyjne" metody wspomagania, ale pewnie bede sie starac podejsc choc raz do in vitro poki nie spadnie mi amh ponizej dopuszczalnej normy przy refundacji.

    To sobie ponarzekalam :/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2018, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 sierpnia 2019, 22:14

    parenka lubi tę wiadomość

  • Alexandra88 Autorytet
    Postów: 450 213

    Wysłany: 21 października 2018, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez już myślałam właśnie o klinice niepłodności, ale jeszcze nie rozmawiałam na ten temat z mężem, chyba tez trochę boje się jego rekacji. Do badań nasienia tez nie było go łatwo przekonać. Moja gin mówi ze nie ma powodu się stresować tak i żeby na spokojnie, mówiła mi tez żeby zrobić badanie drożności jajowodów, ale sama nie wiem co o tym wszytskim myśleć bo moje badania tez są ok ( trochę mam podwyższone tsh ale zbilysmy lekami), poza tym reszta w normie.

    parenka lubi tę wiadomość

    PCOS ??
    Mutacje: MTHFR 677c-t hetero i PAI-1/4G hetero
    Cienkie endometrium
    Leki: euthyrox N25, miovelia, koenzym Q10, prenatal uno, Acid folicum, acard 75mg.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2018, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nuch wrote:
    U mnie jeszcze do owulacji, to spoko. Jakoś idzie, nie myślę o tym aż tak. Ale później, wsłuchiwanie się w swoje ciało, robienie codziennie testów, żeby wiedzieć jak najszybciej ;)
    znam to, ochhhh jak ja to znam. Chore...

    W tym cyklu nie zaczęłam szaleć tuż po O, ale jak sie pojawiły objawy - zachowuje sie jak psychopatka :D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2018, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 sierpnia 2019, 22:14

    parenka, Arashe lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2018, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alexandra88 wrote:
    Ja tez już myślałam właśnie o klinice niepłodności, ale jeszcze nie rozmawiałam na ten temat z mężem, chyba tez trochę boje się jego rekacji. Do badań nasienia tez nie było go łatwo przekonać. Moja gin mówi ze nie ma powodu się stresować tak i żeby na spokojnie, mówiła mi tez żeby zrobić badanie drożności jajowodów, ale sama nie wiem co o tym wszytskim myśleć bo moje badania tez są ok ( trochę mam podwyższone tsh ale zbilysmy lekami), poza tym reszta w normie.
    Hha, u mojego było tak samo... długo się zastanawiał, przyszedł do laboratorium i zapytał gdzie maja pokój z magazynami jak w filmach :D

    Też jeszcze nie gadałam, ale zacznę sama chodzić i inicjować, a pozniej powiem, że nie mamy wyjścia, jak chcemy teraz zostać rodzicami :) może jakość przeżyje, jak mu ułatwię, że nie będzie musiał ze mną na każda wizytę sie płatać.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2018, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    itsme wrote:
    Dobry wieczor Dziewczyny.. ch9c widze, ze szalowy nie jest :/
    U mnie tez temperatura w dol, na tescie biel, a brzuch boli okresowo. Widac pelnia idzie i bedziemy miely @ hurtem.

    Co do staran to u mnie nie ma od roku w zyciu nic innego. Nie jestem najmlodsza a do tego moja rezerwa jajnikowa jest ponizej normy. Nue byloby problemow gdyby nie pozostale przypadlosci, ktore moje szanse ograniczaja do kilku %. Ale ze te kilka % jest to trzymam sie ich rekami i nogami i staram sie nie stracic ani kednego cyklu.. bo moze wydarzy sie cud :/
    Dzis jestem juz mega podlamana i nie chce mi sie nic. Czuje ze wiekszosc drog juz wyczerpalam. Obiecalismy sobie jeszcze jeden miesiac staran, a potem nie wiem co bedzie. Na ten moment nie stac nas na "inwazyjne" metody wspomagania, ale pewnie bede sie starac podejsc choc raz do in vitro poki nie spadnie mi amh ponizej dopuszczalnej normy przy refundacji.

    To sobie ponarzekalam :/

    Kochana, wiem, ze to nie tanie usługi ale jak tak policzę bety, testy jedne a drugie - to mnie szlak jasny...

  • itsme Znajoma
    Postów: 17 13

    Wysłany: 21 października 2018, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Parenka mnie starania kosztuja okolo tysiaca zlotych miesiecznie. Same suple, wizyty, badania.. wszystkie oszczednosci juz na to poszly i lekarze tylko rozkladaja rece. Z drugiej strony nie jest tak zebym w ciaze zajsc nie mogla - teoretycznie powinnam.
    No nic teraz jeszcze ten cykl, po nowym roku chce sprobowac akupunktury i podejsc do inseminacji.

‹‹ 24 25 26 27 28 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy to nie wszystko: Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą.

Co najmniej dwa fakty na temat folianów i suplementacji przed ciążą naprawdę Cię tu zaskoczą. Zebraliśmy najczęstsze pytania naszej społeczności i na ich podstawie stworzyliśmy kompletny, oparty na badaniach przewodnik po mądrej suplementacji. Jeśli myślisz, że „zacznę brać coś po pozytywnym teście” - koniecznie sprawdź, dlaczego nauka mówi coś zupełnie innego.

CZYTAJ WIĘCEJ