Forum W oczekiwaniu na testowanie Październikowe testowanie :)
Odpowiedz

Październikowe testowanie :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 września 2016, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja trzymam za Ciebie kciuki jestem pewna Żr juz niedługo bedą 2krechy

  • zubii Autorytet
    Postów: 1736 1645

    Wysłany: 19 września 2016, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa wrote:
    Ja trzymam za Ciebie kciuki jestem pewna Żr juz niedługo bedą 2krechy


    Ją za ciebie też. Tym razem musi być dobrze :*

    wniddf9hp6rxkcqu.png
    n59yi09ken86ewr0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 września 2016, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    <3 fajnie czuć takie wsparcie od każdej z Was. Dzięki, że jesteście <3

  • Kuchcinka Autorytet
    Postów: 5453 5643

    Wysłany: 19 września 2016, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja juz sie niestety nie potrafię nastawiać na 2 kreski, wydaje mi sie tak strasznie nierealne po roku starań. Ogólnie nie wiem czy któraś tak miała, ale jak patrzę wstecz to mam wrażenie jakby nasze starania zaczęły sie od poronienia 4 cs temu... Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale jak patrzę wstecz to wszystkie cs przed poronieniem pamietam jak przez mgle.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 września 2016, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kuchcinka wrote:
    No ja juz sie niestety nie potrafię nastawiać na 2 kreski, wydaje mi sie tak strasznie nierealne po roku starań. Ogólnie nie wiem czy któraś tak miała, ale jak patrzę wstecz to mam wrażenie jakby nasze starania zaczęły sie od poronienia 4 cs temu... Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale jak patrzę wstecz to wszystkie cs przed poronieniem pamietam jak przez mgle.

    Znam to... A każdy cykl po poronieniu ciągnie sie w nieskończoność. Eh

  • bulkaasia Autorytet
    Postów: 1019 1431

    Wysłany: 19 września 2016, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kuchcinka jak dobrze wiem o czym mówisz... My staramy się od listopada, zaliczylam dwa poronienia :( Gdybym w styczniu nie straciła ciąży to już bym rodziła. Miałam termin na 20/09 :(
    Wierzę, że się uda nie? Do 3 razy sztuka!!! :D

    J5KMp1.png
    wlknlir.png

    neh5snh.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 września 2016, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eh to wspolczuje ze nadchodzi dla Ciebie ten cięŻki dzien. Jestesmy z Tobą... Ja mam taką cichą nadzieje, że na luty bede juz nosić Fasolkę. Dlaczego mowie o lutym? Bo wtedy ja bym miała rodzic i boje sie tego miesiąca i bólu jaki bede miec wtedy w sercu

    bulkaasia lubi tę wiadomość

  • mycha89 Autorytet
    Postów: 349 433

    Wysłany: 19 września 2016, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa wrote:
    Kochana dla Ciebie na spokojnie :) masz zdrowego synka wiec masz pewność ze w ciazy będziesz i ze raczej z donoszeniem nie masz wiec tylko czekać na 2krechy :)

    chyba tak chociaż nigdy nie wiadomo. ja się borykałam 5 lat z cystą 5cm, a 10 lat z źle dobranymi hormonami. Brałam już 10 różnych tabletek anty i zawsze tak mi spadał progesteron,że na początku 3ego tyg dostawałam okres i po odstawieniu drugi;/ ale jak się okazało w ciążę zaszłam bez problemu od razu, tylko luteinę brałam do końca bo kosmówka się odklejała i musiałam leżeć. No i też miałam 3 razy alarm i podtrzymanie (posączyły się wody, to czop odszedł, to skurcze) a w efekcie urodziłam o terminie i to jeszcze nic nie postępowało...;/ ale jestem pozytywnej myśli...



    Marcel <3
    relg2n0asfzml2iz.png>

    03.08.2017 <3
    w57vyx8d6u4jt6s0.png
  • mycha89 Autorytet
    Postów: 349 433

    Wysłany: 19 września 2016, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zubii wrote:
    Hej :) ją tez mam dwulatke i u nas ta teoria się sprawdziła :) przytulanki były 2 dni przed owu. Teraz marzy mi się druga córka ale jak będzie syn to też będę szczęśliwa. Ale mimo wszystko chodzi za mną drugą córka jednak najbardziej chciałabym już być w ciąży.

    Agniecha niestety to że się z jedynym udało to nie znaczy że tak tez będzie z drugim...juz tyle razy widziałam zdrowe kobiety które z pierwszą ciąża nie miały problemów dbały o siebie witaminy itd.. a tu poronienie. Także nic nigdy nie jest pewne no chyba ze śmierć.

    No własnie ja też znam dużo osób co z drugą ciążą miały problemy, starania, poronienia... także reguły nie ma... a jakby się teraz córa udała to tą książkę będę codziennie całować:D Zawsze marzyliśmy o parce. Ja mam brata, moja mama też. ale tak to u męża wszędzie dwóch synów albo 2 córki. Teściowa ma 3 rodzeństwa (jeden ma 2 córki, siostry mają 2 synów), teść 2 siostry (obie mają córki i one synów) mój tata 1, oni już mają wnuków i nigdzie parki nie było;/ jeden tylko kuzyn męża z takich bliskich to strtzelił parkę... wiec jakoś mam małe nadzieje...



    Marcel <3
    relg2n0asfzml2iz.png>

    03.08.2017 <3
    w57vyx8d6u4jt6s0.png
  • Kuchcinka Autorytet
    Postów: 5453 5643

    Wysłany: 19 września 2016, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi sie marzy córka. Ja będę miała synka to wiem ze będę go kochała najbardziej na świecie, ale wiem tez ze bedzie mi przykro jak nigdy nie będę miała córeczki. Niestety znając moje szczęście będę miała samych synów :p los nigdy nie robi niczego po mojej myśli :)

  • mycha89 Autorytet
    Postów: 349 433

    Wysłany: 19 września 2016, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kuchcinka wrote:
    Mi sie marzy córka. Ja będę miała synka to wiem ze będę go kochała najbardziej na świecie, ale wiem tez ze bedzie mi przykro jak nigdy nie będę miała córeczki. Niestety znając moje szczęście będę miała samych synów :p los nigdy nie robi niczego po mojej myśli :)

    jakbym siebie słyszała, z tym,ze u mnie mąż chciał synka i u nas jest już wnuczka a wnuka nie, mój tata ma teraz też 2 młode córy z drugiego małżeństwa, więc synek dał nam mega satysfakcję, że jest chłopiec, ;p ale tak jak mówisz, drugiego pokocham całym sercem (choć nie wiem czy tak obsesyjnie jak pierwszego), a córkę wtedy spróbuję trzeci raz.. po latach...



    Marcel <3
    relg2n0asfzml2iz.png>

    03.08.2017 <3
    w57vyx8d6u4jt6s0.png
  • zubii Autorytet
    Postów: 1736 1645

    Wysłany: 19 września 2016, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Strasznie wam wspolczuje straty aniołków :* należę do pewnego klubu na wizażu i w grupie 40 dziewczyn chyba już wszystko było 12 aniołków w tym 1 narodzone, chore dziecko któremu rodzice chcieli dać szansę, poród w 20 tc :( , niepełnosprawne dziecko (w ciąży wszystko było ok).

    U mnie w rodzinie nie ma za dużo małych dzieci. Kuzynki dopiero kończą studia (22 lata) a z dalszymi nie utrzymujemy kontaktu. Brat dopiero dziewczynę znalazl. Także moja corcia jest pierwszą wnuczką i prawnuczka. U tz rodzice sa już dziadkami ale oni bardziej interesują się najmłodszym synem więc wnuki są bo są.

    wniddf9hp6rxkcqu.png
    n59yi09ken86ewr0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 września 2016, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zawsze marzyłam o córce chyba jak większość kobiet ale patrząc przez co przechodzę i ile bólu muszę znieść to syn dał by mu tyle samo szczęścia a na przyszłość nie musiała bym sie martwić ze bedzie przechodził przez to co ja. No ale coz los pokaże. Najwazniejsze zeby zdrowe było :) musimy wierzyć w to kobitki <3

    mycha89, bulkaasia lubią tę wiadomość

  • mycha89 Autorytet
    Postów: 349 433

    Wysłany: 19 września 2016, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa wrote:
    Ja zawsze marzyłam o córce chyba jak większość kobiet ale patrząc przez co przechodzę i ile bólu muszę znieść to syn dał by mu tyle samo szczęścia a na przyszłość nie musiała bym sie martwić ze bedzie przechodził przez to co ja. No ale coz los pokaże. Najwazniejsze zeby zdrowe było :) musimy wierzyć w to kobitki <3

    Powiem Tobie, że mi synek dał tyle radości, i tak ogromną miłość.. że to głupie, ale myślałam,ze drugiego dziecka nie będę chciała... Nie wiem czy córka dałaby mi tyle emocji co synek... On jest agent pierwsza klasa... i taki przystojniaczek słodziutki;)



    Marcel <3
    relg2n0asfzml2iz.png>

    03.08.2017 <3
    w57vyx8d6u4jt6s0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 września 2016, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mycha89 wrote:
    Powiem Tobie, że mi synek dał tyle radości, i tak ogromną miłość.. że to głupie, ale myślałam,ze drugiego dziecka nie będę chciała... Nie wiem czy córka dałaby mi tyle emocji co synek... On jest agent pierwsza klasa... i taki przystojniaczek słodziutki;)


    Tak to właśnie jest :D w ostatecznym rozrachunku płeć nie ma Znaczenia :)

    Kuchcinka lubi tę wiadomość

  • summer86 Autorytet
    Postów: 8518 7909

    Wysłany: 19 września 2016, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam nosa meldując się na październik, dziś przyszła @. Dzięki testowaniu w piątek zdążyłam przecierpieć to przez weekend i dziś obyło się już bez łez. Ale jakoś coraz mniej mam nadziei na powodzenie..

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • Kuchcinka Autorytet
    Postów: 5453 5643

    Wysłany: 19 września 2016, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa wrote:
    Tak to właśnie jest :D w ostatecznym rozrachunku płeć nie ma Znaczenia :)
    Ja racjonalnie zdaje sobie z tego sprawę i wiem ze jeśli zdarzy sie tak ze jednak pierwszy bedzie chłopiec to jak juz sie urodzi to zwariuje z miłości i wtedy juz nie bedzie płeć miała dla mnie znaczenia, ale dopóki to sie nie stanie marzę i tak o córce hehe :)

    mycha89 lubi tę wiadomość

  • Kat83 Autorytet
    Postów: 951 285

    Wysłany: 19 września 2016, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc :) To i ja sie tu do Was, dziewczyny, podlacze.
    Przewiduje sikanie na patyk 2.10 ale moge nie wytrzymac i probowac wczesniej.
    Szalu nie ma, nie nastawiam sie. Staramy sie juz nieco ponad dwa lata.
    Mamy juz jedno dorodne, 13-letnie, dlugowlose chlopiecie pryszczate :P

    60 cs......
    PCO
    7 cykli z Clo
    hsg 05.16 jajowody drozne
    laparo 08.17 tuning :)
  • malka Autorytet
    Postów: 2356 4651

    Wysłany: 19 września 2016, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    summer86 nie martw się. W tym miesiącu musi się w końcu udać!

    Mi jest płeć obojętna. Byle był zdrowy maluszek. Mam w rodzinie niepełnosprawne dziecko i widze jak jest ciężko z takim dzieckiem. Z jednej strony ogrom miłości z drugiej poświęcenie, cierpienie i wiele wyrzeczeń.

    Mogłoby się już udać. 30stka na karku, a dzieci brak. To jednak nie takie proste jakby się mogło wydawać... eh


    summer86 lubi tę wiadomość

    5b09trd8ji0unw2g.png

    34bwflw153i9m8vo.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 września 2016, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie. Ciąża to trudna sprawa jak widać

‹‹ 6 7 8 9 10 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego