Forum W oczekiwaniu na testowanie PIERWSZE OBJAWY
Odpowiedz

PIERWSZE OBJAWY

Oceń ten wątek:
  • Asha Autorytet
    Postów: 30167 21725

    Wysłany: 9 lipca 2014, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kluska wrote:
    Chciałabym mieć tak zdrowe podejście. Jak narazie rozum mówi co innego a serce chce wierzyć, że może jednak. Jak jutro mnie nie zaleje to w piątek może pójdę na bete. Nigdy nie miałam cyklu dłuższego niż 29 dni. Raczej krótsze. No nic czekamy... powiedzmy, że "cierpliwie" i tak już nic nie zmienię w tym cyklu, więc nic innego nie zostało tylko czekać.
    Ale owu byla pozno...te plamienia to moze byc zagniezdzenie teraz...normalna fl..to 14-16 dni wiec jeszcze 5 dni do @... Duzo czasu, chyba ze masz krotsze fl :-)

    135f715c72957d8fe22ac1293c05f629.png
  • kluska Autorytet
    Postów: 615 603

    Wysłany: 9 lipca 2014, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie mam krótsze, ok 11-12 dni mam fl. Jeszcze tego nie konsultowałam z ginem bo dopiero drugi miesiąc się porządnie oglądam. Czy mogę coś zrobić jeśli to miałoby być zagnieżdżanie aby je wspomóc?

    zrz6p07wtzdrpy2l.png

    Aniołek * * * 04.11.2013r.
  • Asha Autorytet
    Postów: 30167 21725

    Wysłany: 9 lipca 2014, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kluska wrote:
    Właśnie mam krótsze, ok 11-12 dni mam fl. Jeszcze tego nie konsultowałam z ginem bo dopiero drugi miesiąc się porządnie oglądam. Czy mogę coś zrobić jeśli to miałoby być zagnieżdżanie aby je wspomóc?
    Za wiele sie nie da...slyszalam ze srodek z ananasa jest dobry...nie to co normalnie jemy tylko ten srodek ze swiezego co sie wykraja :-)

    135f715c72957d8fe22ac1293c05f629.png
  • bianka Autorytet
    Postów: 422 209

    Wysłany: 9 lipca 2014, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i u mnie nadzieja umarła; (

    Dzwoniłam do laboratorium i wynik negatywny. A miało być dziś takie święto... są łzy.
    Mam nadzieję, że chociaż Ty kluseczko będziesz miała plusik. Ja muszę cierpliwie czekać na @ i jak inne dziewczyny startować od nowa.

    Asha ja nie umiem bez emocji podchodzić do tego, ale wiem, że to może oddalić niż przybliżyć od upragnionego maleństwa:(

    Trzymam za Was kciuki!

    abd810f76029182a89dde1b133487407.png
    p19uskjoqbuwkgli.png
    2rsfcq7sazkf7d0g.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 lipca 2014, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też bez emocji nie potrafię, ale bardzo się staram. Bianka tulam i życzę powodzenia w kolejnym cyklu. :)

  • kluska Autorytet
    Postów: 615 603

    Wysłany: 9 lipca 2014, 16:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bianka aż mi się płakać z Tobą zachciało, ja chyba jednak nie pójdę na bete, poczekam na rozwój sytuacji.
    Głowa do góry Słońce.
    U mnie bóle jak na @, mdli mnie co jakiś czas ale to z gorąca, małe dwa ślady brunatne na wkładce i raz na papierze coś różowego chyba widziałam.

    Nie jest możliwe się tak nie nakręcać, przez naszą psychikę pewnie nasze organizmy dają nam mylne objawy, których normalnie byśmy nie zauważyły i nie wyolbrzymiały kojarząc jednoznacznie z upragnioną ciążą. Jednak taki nasz los jeśli na czymś tak bardzo nam zależy.

    Pozdrawiam

    zrz6p07wtzdrpy2l.png

    Aniołek * * * 04.11.2013r.
  • Meg833 Znajoma
    Postów: 17 3

    Wysłany: 9 lipca 2014, 17:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam dni płodne, jestem przed owulacja a czuje sie napuchnięta jak przed okresem. Brzuch mnie pobolewa i mam lekko wywalony tak jak by mi sie woda zatrzymała az zle mi z tym. Nie wiem co sie dzieje :/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 lipca 2014, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Za dużo o tym myślimy dziewczyny. :(

  • Asha Autorytet
    Postów: 30167 21725

    Wysłany: 9 lipca 2014, 18:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie zrozumcie mne zle...ja tez to wszystko przechodzilam i plakalam miesiac w miesiac...ale teraz juz mi sie po prostu nie chce, po prostu z gory zakladam ze i tak bedzie tak samo jak miesiac temu i mam racje i jest mi latwiej i tyle ;-)

    135f715c72957d8fe22ac1293c05f629.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 lipca 2014, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też się staram wyluzować. Odpuścić, żeby się psychicznie nie zablokować.

    Asha lubi tę wiadomość

  • Asha Autorytet
    Postów: 30167 21725

    Wysłany: 9 lipca 2014, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moze mi jest latwiej bo mam inseminacje w listopadzie...a moze po prostu juz stracilam nadzieje i sily , nie wiem :-(

    135f715c72957d8fe22ac1293c05f629.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 lipca 2014, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dopiero drugi cykl starań więc nie mam prawa się denerwować...

  • Asha Autorytet
    Postów: 30167 21725

    Wysłany: 9 lipca 2014, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MalaCzarna wrote:
    Ja dopiero drugi cykl starań więc nie mam prawa się denerwować...
    No nie..ty nie...ja mniej wiecej 38

    135f715c72957d8fe22ac1293c05f629.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 lipca 2014, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze dlaczego tak jest niesprawiedliwie że niektóre za pierwszym a inne kilka lat i nic. Wkurza mnie to okropnie.

  • frotka Znajoma
    Postów: 23 9

    Wysłany: 9 lipca 2014, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem, czy nie będzie nietaktowne, to co zaraz napiszę - dość smutne dziś tu wypowiedzi :( Może jednak niektóre z Was pocieszę, dodam trochę otuchy i nadziei. Zrobiłam rano test i jest pozytywny. Wszystko jednak w tym cyklu nie było tak jak powinno. Najpierw zdołowała mnie lekarka, później testy owulacyjne i w ogóle jakoś zniechęceni byliśmy z mężem tymi staraniami. Z resztą akurat w okolicach domniemanej owulacji bywał raczej poza domem, a gdy wracał - padał ze zmęczenia i ostatnie, co mieliśmy w głowach, to staranie o dziecko. Pierwszy test byl negatywny, dziś na szczęście na plus.

    Nie załamujcie się, ja jeszcze nie tak dawno nie widziałam, kiedy w przybliżeniu mam owulację i jak ją obliczyć (w pierwsza ciążę postanowiliśmy, że zajdziemy i udało się za pierwszym strzałem). Nigdy tez nie mierzyłam temperatury i nie badałam szyjki. Najbardziej chyba pomogło to, że troszkę odpuściłam i przestałam wszystko dokładnie analizować, bo to w końcu biologia - nie matematyka. Mam nadzieję dziewczyny, ze u Was stanie się tak samo jak w moim przypadku. Asha - Tobie szczególnie życzę powodzenia i jestem pewna, że w końcu się doczekasz. Bardzo podziwiam Twoja wytrwałość. Pozdrawiam i ściskam serdecznie.

    JusWik, czarownica_tea, Foto_Anna lubią tę wiadomość

    geq4dq3.png
    m3sxikgn5f1i089j.png
  • JusWik Autorytet
    Postów: 1315 1304

    Wysłany: 9 lipca 2014, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a mnie cycki bolą, brzuch przed wczoraj naginał i niedobrze mi było jak chollerra a dziś już cisza. jeszcze 8 dni do @... najdłuższe 8 dni z całego cyklu... czuję że dupa z tego będzie
    Trzymam za was kobietki kciuki...

    wg2gskx.png
    bfaregz2g4civ44w.png
    [*]17.03.2014 Wikusia (9tc)

  • bianka Autorytet
    Postów: 422 209

    Wysłany: 9 lipca 2014, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MalaCzarna wrote:
    Ja też bez emocji nie potrafię, ale bardzo się staram. Bianka tulam i życzę powodzenia w kolejnym cyklu. :)

    Dziękuję Ci serdecznie.

    Ja muszę wrzucić na luz następnym razem, tylko nie wiem jak to zrobić?:/
    Mnie wykańczają najpierw testy owulacyjne, bo czekam na tą drugą tłustą kreskę, a później czy temp podskoczy i jak się utrzymuje:O
    Ale nie mogę odpuścić tego, bo inaczej nie będę wiedziała kiedy owu mam, i dni płodne w ogóle. Poprzedni cykl 32 dni, ten już 41... i bądź tu mądra;)

    Teraz chyba jak namierzę swoją owu i tempka podskoczy to przestanę mierzyć i schizować;] ale najpierw musi @ się pojawić...

    abd810f76029182a89dde1b133487407.png
    p19uskjoqbuwkgli.png
    2rsfcq7sazkf7d0g.png
  • bianka Autorytet
    Postów: 422 209

    Wysłany: 9 lipca 2014, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asha wrote:
    No nie..ty nie...ja mniej wiecej 38

    Podziwiam i z całego serca życzę powodzenia!:)

    abd810f76029182a89dde1b133487407.png
    p19uskjoqbuwkgli.png
    2rsfcq7sazkf7d0g.png
  • bianka Autorytet
    Postów: 422 209

    Wysłany: 9 lipca 2014, 22:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frotka to nie jest nietaktowne, ale pocieszające! Gratuluję i życzę, żeby fasolka szybko rosła w brzuszku:)

    Obyśmy i my szybko doczekały się swoich:D

    abd810f76029182a89dde1b133487407.png
    p19uskjoqbuwkgli.png
    2rsfcq7sazkf7d0g.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lipca 2014, 08:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    frotka gratulacje! ;)

‹‹ 52 53 54 55 56 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego