Forum W oczekiwaniu na testowanie PIERWSZE OBJAWY
Odpowiedz

PIERWSZE OBJAWY

Oceń ten wątek:
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2556 1636

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 ja po duphastonie też jestem wysypana (twarz, plecy, dekolt). Akurat na ten specyfik moje piersi są bardzo wrażliwe. Całe szczęście już cycki przestały boleć, ale z trądzikiem nadal się zmagam.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 czerwca 2016, 22:26

    km5sio4pjn03nphx.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A to dziadostwo cholerne. Mam dupną diodę na środku nosa i od cholery drobnych wyprysków. Wyglądam jak baba jaga :) Mam nadzieję, że szybko to będzie znikać.

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • Mia13 Ekspertka
    Postów: 543 65

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyn ja pisze z telefonu, wiec średnio wygodnie.
    BitterSweet super, ze nastrój dopisuje, bo to pierwszy klucz do sukcesu.

  • Mia13 Ekspertka
    Postów: 543 65

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Telefon skasował mi 3/4 postu

  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2556 1636

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 22:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 ja już od tygodnia nie biorę dupka a nadal walczę. Dupny ten dupek :P

    Mia mam jakąś głupawę dziś. Aż córka na mnie dziś krzywo patrzy haha

    km5sio4pjn03nphx.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iska ja widzę i na rannym i na wieczornym kreseczke :-* trzymam kciukaski :-)

    Dziewuszki ja czekam do @, jak będzie to trudno...nie załamuje się i działam dalej.
    Jak @ nie przyjdzie punktualnie to wtedy kupię test i zrobie, bo w innym wypadku zostawię wypłatę w aptece...eh...o ile tak się już nie stało :-P

    Dobrej Nocki :-)

  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2556 1636

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nel będzie dobrze. Innej opcji nie ma.

    Dobranoc :)

    km5sio4pjn03nphx.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 00:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nel - a może ci się owulacja przesunęła??, ona może wystąpić nawet 10 dni przed @.

    Iśka - ja widzę drugą kreskę rano i wieczorem, nie mam wątpliwości :):)

    K22 - na mnie duphaston tak nie działał, nie miałam żadnych objawów, ale ostatnio jak brałam to miałam silne bóle brzucha, a miesiączka trwała 5 dni z takim nasileniem, że z domu nie mogłam wyjść, lało się ze mnie jak z wiadra. Co chwilkę pod prysznicem siedziałam i najchętniej bym wcale z kibelka nie wychodziła. To była masakra...

    Bitter - ja też dzisiaj się śmiałam z byle czego - może ta pogoda tak działa :D

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Mia13 Ekspertka
    Postów: 543 65

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 07:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny, wczoraj pisałam na telefonie długiego posta, ale całego mi nie wkleił. Zezłościłam się, bo próbowałam dwa razy...

    Bittersweet super, że masz dobry nastrój. Przestawiłaś się o 180 stopni, podaj mi na to receptę...

    Iśka powtóz test za dzień lub dwa, ale druga kreska, nawet cień to też ciąża. :)

    Nuteczka gratuluję, zadbajcie o siebie. :) Powiedz ile się starałaś o kropka, przywiązywałaś jakoś specjalną uwagę do przytulania w konkretne dni, czy spontanicznie?

    Milka a jak Twój nastrój?

    Skorpionek moje piersi przed @ zawsze są większe, pełniejsze, napełnione jakby wodą, to całkiem normalne. Od jedzenia raczej by nie urosły.

    K22 uszy do góry, może ten cykl będzie dla nas szczęśliwy? Ja bardziej myślałam testować w 30dc jeżeli oczywiście @ nie przyjdzie... narazie przeciąga mnie raz w prawym boku, raz w lewym. Objawy w sumie jak na @, zero czegoś "innego"... w dodatku coś mnie przeziębienie łapie i to znowu jak podejrzewam, że może się udało, w styczniu jak straciłam ciąże to byłam mocna przeziębiona...

  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 07:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88 wrote:
    Nel - a może ci się owulacja przesunęła??, ona może wystąpić nawet 10 dni przed @.

    Iśka - ja widzę drugą kreskę rano i wieczorem, nie mam wątpliwości :):)

    K22 - na mnie duphaston tak nie działał, nie miałam żadnych objawów, ale ostatnio jak brałam to miałam silne bóle brzucha, a miesiączka trwała 5 dni z takim nasileniem, że z domu nie mogłam wyjść, lało się ze mnie jak z wiadra. Co chwilkę pod prysznicem siedziałam i najchętniej bym wcale z kibelka nie wychodziła. To była masakra...

    Bitter - ja też dzisiaj się śmiałam z byle czego - może ta pogoda tak działa :D
    Nie strasz mnie. Jak będę miała bardziej obfite miesiączki to chyba w szpitalu wyląduje.

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88 wrote:
    Nel - a może ci się owulacja przesunęła??, ona może wystąpić nawet 10 dni przed @.

    Iśka - ja widzę drugą kreskę rano i wieczorem, nie mam wątpliwości :):)

    K22 - na mnie duphaston tak nie działał, nie miałam żadnych objawów, ale ostatnio jak brałam to miałam silne bóle brzucha, a miesiączka trwała 5 dni z takim nasileniem, że z domu nie mogłam wyjść, lało się ze mnie jak z wiadra. Co chwilkę pod prysznicem siedziałam i najchętniej bym wcale z kibelka nie wychodziła. To była masakra...

    Bitter - ja też dzisiaj się śmiałam z byle czego - może ta pogoda tak działa :D

    A już sama nie wiem co myśleć...albo nie. Już nie myślę, bo zwariuje. Czekam cierpliwie. Dziś mnie coś lekko brzuch pobolewa, więc pewnie @ tuż za rogiem...hahaha...

  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2556 1636

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka może pogoda. Mnie tam zawsze taka pogoda dobrze nastraja. Uwielbiam ciepło i mam zdecydowanie lepszy humor :)

    Mia zawsze gdy zaczyna się nowy cykl jakieś nowe siły we mnie wstępują. Ta część ze starankami jest zdecydowanie lepsza dla mnie niż ta druga z oczekiwaniem. Wtedy chodzę jak struta, ciągle poddenerwowana. Jeszcze dodatkowo wiem, że nie wyczerpałam wszystkich swoich możliwości. Teraz pije te zioła i bardzo na nie liczę. Już nawet w poprzednim cyklu nie było torbieli co mnie bardzo ucieszyło. Z każdym cyklem będzie lepiej, aż w końcu się uda ;) A Ty na kiedy masz termin @? Może to akurat będzie Twój cykl ;)

    Nel no nawet tak nie pisz. Zabraniam!

    km5sio4pjn03nphx.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
  • Mia13 Ekspertka
    Postów: 543 65

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 na mnie duphaston działał tylko tyle, że piersi były tkliwe i pełne, jakby większe... innych objawów nie miałam, może to minie? A może lepsza byłaby luteina?

    BitterSweet ja też nie lubię fazy oczekiwania, wmawiania, szukania objawów, jak człowiek który ma coś z głową... Termin @ mam teoretycznie 25.06, bo to będzie 30dc, ale 14dc bardzo bolał mnie jajnik i jak wsadziłam palec to pełno wody, jak wyjęłam cała dłoń zalana czymś lekko białym... sorki za dosadność... w porównaniu miesiąc temu dzień po pozytywnym teście owu miałam tak silny ból i taką wodę, więc to porównałam. W 15dc teraz śluz kremowy biały, ale nie dużo... także trochę żyję nadzieją, bo ostatnie przytulanko było nad ranem w 13dc specjalnie pobudka po 3 w nocy przed wyjazdem męża, chyba nie jestem do końca normalna...

  • Mia13 Ekspertka
    Postów: 543 65

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 jeszcze dodam, że @ mam tak obfite, że biorę leki Exacyl przeciwkrwotoczne, ale to przez problemy ze słabymi naczyniami... bo badań tyle zrobione i wszystko inne ok.

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mia - no właśnie nie wiem co się ze mną dzieje ale jutro mam dostać @ a ja mam humor taki jakby miała wcale nie przyjść:) brzuch mnie pobolewał i strasznie ciężki jest. Czekam aż małpiszon przyjdzie aby mieć nowe szansę ma owulacje. W tym cyklu się uparł i muszę czekać.

    K22 - na to nie ma reguły. Teraz tak dziwnie mój organizm zareagował bo 10 lat temu jak brałam dupka przez 2 lata bo bez tego nie miałam miesiączek to nie miałam takiego czegoś:)

    BitterSweetSymphony- to u was ciepło? U nas od wczoraj cały dzień leje bez przerw. A ja tak jakoś tym razem glupawki dostałam:)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Mia13 Ekspertka
    Postów: 543 65

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka a cykle masz regularne? Może @ wcale nie przyjdzie? Mogłabyś np. za dwa dni test zrobić, chyba, że cykle masz różne... Ja się czuję jakby napełniona wodą, ciągle chodzę siusiu, mam tak przed @ straszne uczucie, dopiero jak przychodzi, jakby opuchlizna z mnie zeszła...

  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No trudno kochane jakoś z tym dupkiem wytrzymam te kilka dni.
    Milka88 - a może ta jędza nie przyjdzie?

    Byłam dziś u dentysty i chcieli zrobić przeswietlenie. Pytali czy nie jestem w ciąży i z wielkim żalem musiałam powiedzieć, że nie. Mam nadzieje, że nawet gdyby się za te 9 dni okazało, że coś tam jakimś cudem jest to te dzisiejsze przeswietlenie nie zaszkodzi co?

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • Iśka79 Przyjaciółka
    Postów: 155 49

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny, dzięki za wsparcie, dużo Was tu pisze, tak ogólnie za wszystkie też trzymam kciuki, a co mogę tak w konkretnych sprawach, to spróbuję:
    Milka88 - dobry nastrój to dobry znak, tak uważam, wyjątkowo w tym cyklu miałam dużo spokoju w środku, a od paru dni coraz lepszy nastrój - przeciwnie niż zazwyczaj przed @
    BitterSweetSymphony - u mnie od jesieni pojawiały się polipy (nie torbiele, ale organizm coś wyrzuca jak widać), raz miałam nawet histeroskopię, ale akurat zniknął, więc mi tylko pobrali próbki (w styczniu) potem znowu się pojawił i zniknął szybciej. Też piłam na to zioła i jestem przekonana, że to one pomogły. Jeszcze jedną zmienną ostatnio (bo jak pisałam od roku żadnych kresek na teście nie było) to był fakt, że zrobiłam sobie dwa tygodnie postu wg dr Dąbrowskiej, który służy m.in. do wyleczenia stanów zapalnych i oczyszczenia organizmu, co też pomaga w regulacji hormonów. To był drugi cykl po tej diecie. Myślę, że miało to duży wpływ na mnie.
    a tak ogólnie to uczę się zmieniać podejście (akceptować rzeczy takie jakie są, dostrzegać i dziękować za małe drobne) - to pomaga na nastrój. To tyle co mogę podsunąć, jeśli komuś się przyda.
    K22 - dopilnuj tylko, żeby Ci dali taką kamizelę ochronną, nie powinno zaszkodzić, a jeśli już to jest to: albo wszystko albo nic, w każdym razie na pewno nie będzie jakichś defektów genetycznych czy mutacji (w związku z promieniowaniem), bo na tym etapie, to komórki albo się wymienią, albo nic z tego nie będzie. ale też sprawdzałam tą kwestię kilka razy i stomatolodzy twierdzili, że to nie ma znaczenia.

    2nn3gov3pka4krpz.png
  • Iśka79 Przyjaciółka
    Postów: 155 49

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a, miałam się pochwalić, że dziś kreska bardziej widoczna:
    http://www.fotosik.pl/zdjecie/ce2ffd3e5259b3da
    ale i tak jakoś trudno w to uwierzyć :D

    2nn3gov3pka4krpz.png
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:

    Nel no nawet tak nie pisz. Zabraniam!

    Kochana, ja tego nie mówię w negatywnym sensie oczywiście, ale czuję, że za chwlę tak będzie, bo dół brzucha pobolewa, jeszcze nie tak jak przed każdą @, ale tak jakby się już rozkręcał.
    Miałam kupić dziś test jadąc do pracy, ale w duchu powiedziałam sobie: "Dziewczyno weź się ogarnij i poczekaj chociaż do jutra, bo jak nic jutro przyjdzie szanowna @".
    I tak też postanowiłam, nie zatrzymałam się w aptece, ani Rossmanie :)
    Śluz jest, ale przed okresem też tak mam.
    Piersi lekko już tylko pobolewają po bokach.
    Także nastawiam się już na działanie w przyszłym cyklu. Małżon będzie na miejscu, żadnego wyjazdu nie ma, więc hmmm.....co tu dużo pisać :) :*

‹‹ 682 683 684 685 686 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego