Forum W oczekiwaniu na testowanie PIERWSZE OBJAWY
Odpowiedz

PIERWSZE OBJAWY

Oceń ten wątek:
  • Sonia94 Autorytet
    Postów: 394 408

    Wysłany: 4 października 2017, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Martyna! :) Tobie też tego życzę ! :)

    Beta 18.11 5085❤️
    Martynka 08.06.2018 ❤️
  • Martyna93 Koleżanka
    Postów: 59 53

    Wysłany: 5 października 2017, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakby co to dam znać:D

    Martyna
  • Martyna93 Koleżanka
    Postów: 59 53

    Wysłany: 5 października 2017, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sonia a powiedz mi jak ten bol jajnikow u Ciebie wyglądal? Jak często, jeden czy oba i do kiedy?:D

    Martyna
  • Coccinea Przyjaciółka
    Postów: 67 30

    Wysłany: 5 października 2017, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja od tygodnia mam bóle miesiączkowe (czasem bardzo mocne) i brak plamień, krwawienia. Do tego rozciągliwy, kremowo-przezroczysty śluz. Okres spóźnia się 5 dzień. Od trzech dni testy negatywne. Nigdy okres mi się nie spóźniał, baa w cyklach bezowulacyjnych był krótszy o 5 dni. Nie wiem co o tym myśleć. Testy ciążę wykluczają a na betę nie mam kiedy podejść ;)
    edit: @ zawitała spóźniona o 6 dni ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 października 2017, 09:44

    xrotrjjg30hx8js7.png
  • klaudia382 Przyjaciółka
    Postów: 362 22

    Wysłany: 7 października 2017, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Was dziewczyny :) Jestem tutaj zupełnie nowa. Właśnie zaczęłam się starać o dzidzie. Mam policystyczne jajniki. 14 dnia cyklu zauważyłam płodny śluz więc stwierdziłam, że skorzystamy z tej okazji :D Cały czas miałam w głowie to, że nie będzie łatwo zajść w ciążę przy pcos . 6 godzin po stosunku obudził mnie dziwny ból w prawym jajniku, którego nigdy w życiu nie miałam :D Trwał może 5 minut. Czyżby to był ból towarzyszący zagnieżdżeniu zarodka? Czy nie jest za wcześnie? :D Naprawdę NIGDY nie miałam takiego bólu który wybudził mnie aż w nocy :D

    klz9h371w1o7q62n.png
  • Martyna93 Koleżanka
    Postów: 59 53

    Wysłany: 7 października 2017, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :) nie jestem doswiadczona bo tez se staramy z mężem ale czytalam ze zarodek zagjiezdza sie w macicy okolo 7-10 dni od zaplodneinia :) moglo to byc np pekajace jajeczko :)
    Ja miałam taki bol prawego jajnika 8 dni po serduszkowaniu :)

    klaudia382 lubi tę wiadomość

    Martyna
  • klaudia382 Przyjaciółka
    Postów: 362 22

    Wysłany: 7 października 2017, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie też czytałam że do zagnieżdżenia dochodzi znacznie później ale tak jak mówię nigdy nie czułam takiego bólu i zaciekawiło mnie to :)

    klz9h371w1o7q62n.png
  • moonik Autorytet
    Postów: 874 877

    Wysłany: 7 października 2017, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klujący ból jajnika jednego w terminie owulacji oznacza uwolnienie jajeczka, pęknięcie pęcherzyka- nic innego. To że wcześniej nie czulas nic takiego może oznaczać, że np pecherzyk teraz przy PCOS musiał mocno się "rozpychac", a może przez inne nie pekniete pęcherzyki zrobiła się torbiel i ten co pękal zachaczyl o nią.
    Przy policystycznych jest wiele możliwości. Kiedy ostatnio robiłaś USG? Warto zaglądać co tam sie w jajnikach dzieje

    mhsv4z179l7mpxmh.png
    11.12.2019 - Urodził się Franciszek (2660g, 50cm) - poród SN
    5dpt -beta 7,9 /7dpt -beta 66,7 /10dpt -beta 226,1 /14dpt -beta 1032.0 / 17dpt-pęcherzyk/24dpt- <3
    Zostało 9 ❄❄❄❄❄❄❄❄❄ blastek
    1.04.2019 - transfer crio (❄4.1.1 i ❄4.2.2)
    1 ivf/długi/FAMSI/ 5.03.19 punkcja, pobrano 26 komórek, 11 zarodków zamrożonych - hiperstymulacja
    Mąż - obniżona płodność, HBA: 74% DNA 19%, ruchliwość po 1h spada :(
    20.11.17 - sonoHSG - jajowody drożne
    Niedoczynność tarczycy * Hashimoto* Insulinooporność *
    38 lat - starania od 08.2016
  • klaudia382 Przyjaciółka
    Postów: 362 22

    Wysłany: 7 października 2017, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    USG robiłam rok temu w Polsce. Mieszkam w Anglii i tutaj niestety inaczej wygląda służba zdrowia :) Ide właśnie do lekarza rodzinnego 11 października :) poproszę o skierowanie do szpitala na usg - jednak podejrzewam, że spokojnie 3 do 5 miesięcy może trwać oczekiwanie na list ze szpitala tak jak w przypadku mojej znajomej :)

    klz9h371w1o7q62n.png
  • moonik Autorytet
    Postów: 874 877

    Wysłany: 7 października 2017, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ach Anglia, dobrze znam tamtejszą medycynę. Są plusy, ale ginekologia, opieka nad kobietą w ciąży, dostęp do badań - to dla mnie masakra. Jak już się jest mocno chorym to dalsza opieka jest zazwyczaj na dużo wyższym poziomie niż w Polsce.

    Niestety moja bratowa 2 razy tam poroniła, i choć biegała codziennie z objawami do szpitala, choć ma wywiad bardzo słaby, bo pierwsze dziecko urodziła w 6m-cu i poród odebrał mój brat, bo pogotowie nie zdążyło dojechać, a przy drugim również w 6m-cu oderwało się łożysko, po szybkiej cesarce dziecko zmarło po 15 min - właściwie olali sprawę... ech szkoda pisać

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 października 2017, 21:33

    mhsv4z179l7mpxmh.png
    11.12.2019 - Urodził się Franciszek (2660g, 50cm) - poród SN
    5dpt -beta 7,9 /7dpt -beta 66,7 /10dpt -beta 226,1 /14dpt -beta 1032.0 / 17dpt-pęcherzyk/24dpt- <3
    Zostało 9 ❄❄❄❄❄❄❄❄❄ blastek
    1.04.2019 - transfer crio (❄4.1.1 i ❄4.2.2)
    1 ivf/długi/FAMSI/ 5.03.19 punkcja, pobrano 26 komórek, 11 zarodków zamrożonych - hiperstymulacja
    Mąż - obniżona płodność, HBA: 74% DNA 19%, ruchliwość po 1h spada :(
    20.11.17 - sonoHSG - jajowody drożne
    Niedoczynność tarczycy * Hashimoto* Insulinooporność *
    38 lat - starania od 08.2016
  • Aaeemm Ekspertka
    Postów: 170 59

    Wysłany: 8 października 2017, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrobiłam test 9/10 dpo i niestety negatywny :( miałam wyznaczona owulacje u ginekologa. Powiedzcie mi czy jest jeszcze szansa ? Czy jeśli po 10 dniach nic nie pokazało, nawet bladej kreski to juz nie ma co miec nadziei ??

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 października 2017, 12:23

    oar8yx8d1pjoogg2.png
  • moonik Autorytet
    Postów: 874 877

    Wysłany: 8 października 2017, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczywiście, ze jest szansa.
    10 dpo to bardzo wcześnie. Znam przypadki (z życia i z forum), że i w terminie miesiączki jeszcze dziewczyny miały jedną kreskę, a potem niespodzianka :)

    Jak to mawiamy - jest nadzieja dopóki @ nie przyjdzie - trzymam kciuki

    Aaeemm, pumka1990 lubią tę wiadomość

    mhsv4z179l7mpxmh.png
    11.12.2019 - Urodził się Franciszek (2660g, 50cm) - poród SN
    5dpt -beta 7,9 /7dpt -beta 66,7 /10dpt -beta 226,1 /14dpt -beta 1032.0 / 17dpt-pęcherzyk/24dpt- <3
    Zostało 9 ❄❄❄❄❄❄❄❄❄ blastek
    1.04.2019 - transfer crio (❄4.1.1 i ❄4.2.2)
    1 ivf/długi/FAMSI/ 5.03.19 punkcja, pobrano 26 komórek, 11 zarodków zamrożonych - hiperstymulacja
    Mąż - obniżona płodność, HBA: 74% DNA 19%, ruchliwość po 1h spada :(
    20.11.17 - sonoHSG - jajowody drożne
    Niedoczynność tarczycy * Hashimoto* Insulinooporność *
    38 lat - starania od 08.2016
  • pełnanadziei:} Autorytet
    Postów: 294 185

    Wysłany: 9 października 2017, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, jestem tutaj już długi czas zawsze czytam porady, a nie komentuje.
    A teraz potrzebuje rady lub chociaż pociechy :)
    Staram się z mężem już od stycznia. Jego badania w porządku u mnie poprawiona tarczyca(1,48) i prolaktyna. W tym miesiącu miałam trzeci cykl z clo ale bez pregnylu ponieważ nie był dostępny w aptekach. Na trzy pęcherzyki dwa pękły. Cykle mam od 28 do 30 dni ale raz w maju miałam 38 dniowy.
    Dziś jest 32 dzień cyklu , @ brak, zero bólu . Brzuch mnie bolał od 24 do 30 dnia i 30 w nocy już byłam pewna że dostane okresu bo piekło mnie niesamowicie ale nic.
    Boje się zatestować, nie chcę tracić nadziei , cały czas mam w głowie aby poczekać jeszcze klika dni ale z drugiej strony chciałabym już wiedzieć co się tam dzieje.
    Poradźcie mi testować czy poczekać ?

    qskyyx8duozh2ovq.png

  • Martyna93 Koleżanka
    Postów: 59 53

    Wysłany: 9 października 2017, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :)
    Wiesz co ja bralam tabletki anty przez 4 miesiące. Przed braniem ich mialam cykle okolo 30-32 dniowe. Po odstawieniu, czyli od maja zmienily sie na 28 dniowe. Teraz we wrzesniu staraliśmy sie z mezem o dzidzie i o ile znam swoj organizm to tydzien po serduszkowaniu wiedziałam ze cos sie dzieje :) ( towarzyszyl mi bol pierdi którego nigdy nie mialam). Tez długo sie zastanawialam mimo iz czulam ze bedz dsie kreski i tak sie zdecydowalam dzien wczesniej :) ja bym testowala na Twoim miejscu :*

    Martyna
  • pełnanadziei:} Autorytet
    Postów: 294 185

    Wysłany: 9 października 2017, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martyna93 wrote:
    Hej :)
    Wiesz co ja bralam tabletki anty przez 4 miesiące. Przed braniem ich mialam cykle okolo 30-32 dniowe. Po odstawieniu, czyli od maja zmienily sie na 28 dniowe. Teraz we wrzesniu staraliśmy sie z mezem o dzidzie i o ile znam swoj organizm to tydzien po serduszkowaniu wiedziałam ze cos sie dzieje :) ( towarzyszyl mi bol pierdi którego nigdy nie mialam). Tez długo sie zastanawialam mimo iz czulam ze bedz dsie kreski i tak sie zdecydowalam dzien wczesniej :) ja bym testowala na Twoim miejscu :*


    Posłuchałam się Ciebie i są II kreski i nie wierzę !! :):):)
    Jutro rano pójdę na bete aby się upewnić .:)

    Whoosie lubi tę wiadomość

    qskyyx8duozh2ovq.png

  • storczm Debiutantka
    Postów: 7 1

    Wysłany: 17 października 2017, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny dzisiaj ja potrzebuje porady.
    Jestem w 31 dc, kalendarz wyliczył mi owu na 3.10. Dodam że mam pcos i insulinoopornosc i aby mieć regularne cykle przyjmuje od jakiegoś czasu luteine50. Mam wątpliwości co do mojego stanu bo:
    test z 15.10 wyszedł negatywny, ale nie był z porannego moczu.
    Co więcej byłam u gina 12.10 i stwierdził że widzi pęcherzyka w macicy, ale niby nie ciążowy a obecnie bardzo bolą mnie piersi, powiększyły się, najbardziej bolą mnie skutki, nie mogę ich aż dotknąć, czasem jest mi niedobrze, często odwiedzam toaletę i o 19 jestem już strasznie zmęczona, odczuwam również ból w pochwalę alę taki chwilowy, kłujacy, nie na @. Bóle miesiączkę miałam tylko raz w zeszły czwartek, a później cisza i pojawiła się resztą objawów, sądzicie że jest szansa na dwie kreski, czy odpuścić i czekać na @? Mam już metalik w głowie czuje się inaczej niż w poprzednich cyklach, a dodam że od roku staramy się o dzidzię, a cykli miałam tylko 4 tylko i ten jest 5. Co sądzicie, jest sens robić kolejny test, czy odpuścić sobie?

    storcz
  • Dominisia883 Autorytet
    Postów: 544 485

    Wysłany: 17 października 2017, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a myślicie ze ja mam jeszcze szanse? @ powinnam dostać wczoraj więc dzień spóźnienia jest. Dzień przed planowaną @ robiłam test i negatywny i dziś też zrobiłam test i znowu negatywny. Na betę pójdę ale w czwartek. Jak dziś nie było nawet cienia cienia to jest sens jutro powtarzać test? I czy w ogóle są szanse jeszcze? Dodam że cykle mam regularne i hormony w porządku chociaż w tym cyklu nie sprawdzałam :). Objawów w sumie mało bo trochę bolą piersi i czasem coś kluje raz z lewej strony raz z prawej w pachwinach i czasem na wysokości pępka też raz z jednej raz z drugiej strony i to tyle :).

    Kiepskie nasienie
    IO
    Mutacje mthfr hetero
    4 lata starań
    2018 IUI 😥
    06.2020 IVF biochemiczna 😥
    Próbujemy dalej naturalnie ♥️
    Klinika Medart Poznań 🤞🍀
  • anyzratak Autorytet
    Postów: 284 105

    Wysłany: 17 października 2017, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dominisia883 wrote:
    Dziewczyny a myślicie ze ja mam jeszcze szanse? @ powinnam dostać wczoraj więc dzień spóźnienia jest. Dzień przed planowaną @ robiłam test i negatywny i dziś też zrobiłam test i znowu negatywny. Na betę pójdę ale w czwartek. Jak dziś nie było nawet cienia cienia to jest sens jutro powtarzać test? I czy w ogóle są szanse jeszcze? Dodam że cykle mam regularne i hormony w porządku chociaż w tym cyklu nie sprawdzałam :). Objawów w sumie mało bo trochę bolą piersi i czasem coś kluje raz z lewej strony raz z prawej w pachwinach i czasem na wysokości pępka też raz z jednej raz z drugiej strony i to tyle :).
    Zawsze jest nadzieja dopóki nie ma @ trzymam kciuki poczekaj jeszcze trochę bo może jeszcze za wcześnie na pozytywny test one działają u niektórych ze sporym opóźnieniem

    oar8s65gcyhe1ac7.png
    Ciąża, jedyny przyrost wagi jaki cieszy kobietę :)
  • Dominisia883 Autorytet
    Postów: 544 485

    Wysłany: 17 października 2017, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za odpowiedź :) jutro zrobię test ale pod wieczór a w czwartek jak się uda to skocze na betę :)

    Kiepskie nasienie
    IO
    Mutacje mthfr hetero
    4 lata starań
    2018 IUI 😥
    06.2020 IVF biochemiczna 😥
    Próbujemy dalej naturalnie ♥️
    Klinika Medart Poznań 🤞🍀
  • anyzratak Autorytet
    Postów: 284 105

    Wysłany: 20 października 2017, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dominisia883 wrote:
    Dziękuję za odpowiedź :) jutro zrobię test ale pod wieczór a w czwartek jak się uda to skocze na betę :)
    I jak tam u Ciebie? udało sie , testowałaś ?

    oar8s65gcyhe1ac7.png
    Ciąża, jedyny przyrost wagi jaki cieszy kobietę :)
‹‹ 786 787 788 789 790 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego