Forum W oczekiwaniu na testowanie PIERWSZE OBJAWY
Odpowiedz

PIERWSZE OBJAWY

Oceń ten wątek:
  • Zlaania1 Autorytet
    Postów: 541 322

    Wysłany: 23 marca 2019, 07:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinovaja może coś się z tego urodzi ;)

    Lucy2323 lubi tę wiadomość

    b33247a35f.png[/url]
    09.04.2019 - Crl 9.3 mm ,jest ❤
    15.05.2019 - Crl 6.1 cm 😀
    28.06.2019 - 270 g 😊
    01.08.2019 - 700 g :)
    03.10.2019 - 1957 g 😁
  • MalinovaJa Ekspertka
    Postów: 168 122

    Wysłany: 23 marca 2019, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zlaania no wątpię. Po mojej ostatniej radości to podchodzę jakoś sceptycznie. Bo brak objawow jak ostatnio.
    Ja też mam synka!miałam 25 lat. Ale z Kubą to nie mieliśmy żadnych problemów, cyk i zrobiony 😁 ciąża lekka, gdyby nie brzuch to bym nie odczuwala drugiego serca. Ale w 33 tyg zaczęły się problemy. Rozwarcie itp. Do 39 tyg w szpitalu, także po 2 miesiącach wyszłam z dzieckiem na rękach. Taka moja historia 😊

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca 2019, 07:53

    34bwdqk38tql3hvm.png

    Syn-2013 Moja Wielka Miłość ❤
  • MalinovaJa Ekspertka
    Postów: 168 122

    Wysłany: 23 marca 2019, 07:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy2323 wrote:
    Zalania masz synka? Bo zobaczyłam suwaczek :)

    Tyłozgięta bety nie chcesz zrobić? Bo mnie by ta niepewność dobiła. Może gdyby to była ciąża potrzebujesz więcej progesteronu by podtrzymać? Nigdy nie wiadomo.

    MalinovaJa to zagniezdzenie jak nic!! Dzień cyklu pasuje i krwawienie pasuje :)
    No nie wiem... Nie nazwałbym tego krwawieniem. To raczej dwie małe kropki.
    Ale teraz czekam cierpliwie. W czwartek powinna być ta wredna @. Choć nie powiem skręca mnie 😁
    Poszłabym wcześniej na betę ale kurna u nas w szpitalu nie chce bo zaraz wszystkie oddziały będą wiedziały 😁 pozostaje mi czekac 😊

    Lucy2323 lubi tę wiadomość

    34bwdqk38tql3hvm.png

    Syn-2013 Moja Wielka Miłość ❤
  • Tyłozgięta Ekspertka
    Postów: 291 99

    Wysłany: 23 marca 2019, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale Wam zazdroszcze.. ile bym dała za jedno maleństwo.. ja z moim jestem od 4 latach. Po roku przestalismy sie zabezpieczac, przez dwa lata kochalismy sie bez zadnych zabezpieczen, to juz dało mi do myslenia ze przez tak dlugi czas nie zaszlam w ciążę. A od roku staramy sie tak solidnie. Z badaniami wyliczaniem dni plodnych i tak dalej. Nibu wszystko dobrze I nadal nic.. trace nadzieję, kazdy wieczor przeplakany. Jak zobacze mame z malym dzieckiem albo nie daj boze kobietę z ciąży to czuje jakby mi ktos kamien do zoladka wrzucil. Poza tym jestem w wieku kiedy większość rowiesniczek zachodzi w ciążę lub ma juz dzieci. Mowi sie ze trzeba zluzowac i w ogole ale przez dwa lata tak robilismy, i nic nie wyszło. Jestem juz w tak zlym stanie psychicznym ze czasem mam naprawde okopne mysli.

    Niedoczynność tarczycy-letrox50
    Tyłozgięcie macicy
    Starania od sierpień 2018
    25 lat
    Krwawienia owulacyjne
  • MalinovaJa Ekspertka
    Postów: 168 122

    Wysłany: 23 marca 2019, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tyłozgięta wrote:
    Ale Wam zazdroszcze.. ile bym dała za jedno maleństwo.. ja z moim jestem od 4 latach. Po roku przestalismy sie zabezpieczac, przez dwa lata kochalismy sie bez zadnych zabezpieczen, to juz dało mi do myslenia ze przez tak dlugi czas nie zaszlam w ciążę. A od roku staramy sie tak solidnie. Z badaniami wyliczaniem dni plodnych i tak dalej. Nibu wszystko dobrze I nadal nic.. trace nadzieję, kazdy wieczor przeplakany. Jak zobacze mame z malym dzieckiem albo nie daj boze kobietę z ciąży to czuje jakby mi ktos kamien do zoladka wrzucil. Poza tym jestem w wieku kiedy większość rowiesniczek zachodzi w ciążę lub ma juz dzieci. Mowi sie ze trzeba zluzowac i w ogole ale przez dwa lata tak robilismy, i nic nie wyszło. Jestem juz w tak zlym stanie psychicznym ze czasem mam naprawde okopne mysli.
    Skarbie a może właśnie tu tkwi problem... W twoim stanie psychicznym.
    Ja mam znajomych którzy starali się o dziecko 3 lata. Cuda były. Aż pewnego razu wyjechali na wakacje. Tam wogole zapomnieli o liczeniu, o stresie o wszystkim. I o dziwo wtedy zaszli. Myślę że psychika jest bardzo ważna.
    Wiem... Łatwo mi powiedzieć. Bo mówi się łatwo a trudniej zrobić. Sama sobie wmawiam. Nie wkręcaj się, nie analizuj, nie doszukuj objawów, nie licz, na spontana. Ale co z tego.... Jest jak jest

    Tyłozgięta , Lucy2323 lubią tę wiadomość

    34bwdqk38tql3hvm.png

    Syn-2013 Moja Wielka Miłość ❤
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1353 1028

    Wysłany: 23 marca 2019, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana malinowa dobrze ci radzi. Ja ci polecam kilka wizyt u dobrego psychologa, nikt nie musi wiedzieć że tam chodzisz a zobaczysz że sobie odblokujesz głowę i wiem na przykładzie koleżanki że u niej po tym się udało. Ja też próbowałam inseminacji.

    U mnie jest historia taka że wyszłam za mąż w wieku 25 lat i długo jeszcze nie chciałam mieć dzieci a potem jak już zechcialam to wyszły problemy, staraliśmy się półtora roku aż w klinice niepłodności przy clostilbegyt i monitoringach udało nam się zajść i mam synka. Po 3 latach zaszłam w nieplanowaną ciążę ale straciłam córeczkę :(
    Za niedługo mój synek kończy 5 lat a ja 35 i mam stwierdzoną niepłodność wtórną i tyle. Wyniki mamy dobre. Rozważam pójście do psychologa lub dietetyka, a w szerszym horyzoncie rozważamy adopcję. Nie chcę by mój synek był jedynakiem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca 2019, 08:31

    Tyłozgięta , MalinovaJa lubią tę wiadomość

    34bws65gwd3m3jlj.png
    Oboje 36 lat
    2014 - synek na świecie ♥️
    2017 - córeczka w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna, 2xbiochemiczna,
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 5x❄️5.1.1 oraz 1x❄️4.1.1
    12.12.2020 - transfer ❄️5.1.1
    7dpt: beta 77, 9dpt: beta 189, 11dpt: beta 503,2
  • Tyłozgięta Ekspertka
    Postów: 291 99

    Wysłany: 23 marca 2019, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane macie wiele racji, coz.. jezeli jeszcze przez te pare miesiecy nie bedzie sie udawac chyba udam sie do kliniki niepłodności.
    Co do psychologa juz kiedyś chodziłam, ale wizyty niewiele mi dawały. Jednak ciagle mam nadzieje ze moze sie uda, moze za miesiac, moze za pol roku. Trzeba czekac i próbować.. dobrze chociaz ze to probowanie jest przyjemna strona tego wszystkiego..:)

    Niedoczynność tarczycy-letrox50
    Tyłozgięcie macicy
    Starania od sierpień 2018
    25 lat
    Krwawienia owulacyjne
  • MalinovaJa Ekspertka
    Postów: 168 122

    Wysłany: 23 marca 2019, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A wiecie co jest najgorsze, że my wszystkie wiemy doskonale że trzeba wyluzowac, że trzeba trochę spontanicznie działać a i tak nasza kobieca podświadomość działa po swojemu 😊 jakie to wszystko trudne.
    Ja to nie mogę patrzeć na te wszystkie kobiety które rodzą dzieci jedno za drugim a potem je porzucaja albo o nie dbają... A my chcemy stworzyć maleństwu najlepsze życie, mnóstwo miłości dać, a pomimo starań i tak ciągle nic... Przykre

    Tyłozgięta , Lucy2323 lubią tę wiadomość

    34bwdqk38tql3hvm.png

    Syn-2013 Moja Wielka Miłość ❤
  • Tyłozgięta Ekspertka
    Postów: 291 99

    Wysłany: 24 marca 2019, 06:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    37 dc. Bylam PEWNA ze wczoraj dostane okresu bole identyczne jak na okres plus delikatne brazowe plamienie a dzis znow wszystko przeszlo. Nie lecialam wczoraj po test bo sadzilam ze dzis juz na pewno sie okres rozkreci nawet podpaske na noc zalozylam..:D no i teraz zaluje bo w niedziele testow nie dostane a jutro idę do pracy znow przewalac po 20 kg. Alez jestem glupia. Jutro Wieczorem mam ginekologa, czy myslicie ze gdybym byla w ciąży to w 38 dc ginekolog juz bedzie cos widoczne na usg ? Czy narazie tylko z krwi bedzie w stanie okreslic ? Ale mam metlik w glowie.

    Niedoczynność tarczycy-letrox50
    Tyłozgięcie macicy
    Starania od sierpień 2018
    25 lat
    Krwawienia owulacyjne
  • MalinovaJa Ekspertka
    Postów: 168 122

    Wysłany: 24 marca 2019, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tyłozgięta wrote:
    37 dc. Bylam PEWNA ze wczoraj dostane okresu bole identyczne jak na okres plus delikatne brazowe plamienie a dzis znow wszystko przeszlo. Nie lecialam wczoraj po test bo sadzilam ze dzis juz na pewno sie okres rozkreci nawet podpaske na noc zalozylam..:D no i teraz zaluje bo w niedziele testow nie dostane a jutro idę do pracy znow przewalac po 20 kg. Alez jestem glupia. Jutro Wieczorem mam ginekologa, czy myslicie ze gdybym byla w ciąży to w 38 dc ginekolog juz bedzie cos widoczne na usg ? Czy narazie tylko z krwi bedzie w stanie okreslic ? Ale mam metlik w glowie.
    Jasne że będzie widział. Jest wiele rzeczy które wskazują na ciążę, nawet jeśli ktosia małego nie widać 😊
    Np grubsza ścianka macicy, ale myślę że i na usg w razie czego będzie już widać kropka 😊

    Tyłozgięta , Lucy2323 lubią tę wiadomość

    34bwdqk38tql3hvm.png

    Syn-2013 Moja Wielka Miłość ❤
  • Tyłozgięta Ekspertka
    Postów: 291 99

    Wysłany: 24 marca 2019, 08:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A moze ja to jednodniowe plamienie sprzed tygodnia powinnam brać za okres ? Teraz zaczelam wydzielac duzo bialego sluzu..

    Niedoczynność tarczycy-letrox50
    Tyłozgięcie macicy
    Starania od sierpień 2018
    25 lat
    Krwawienia owulacyjne
  • MalinovaJa Ekspertka
    Postów: 168 122

    Wysłany: 24 marca 2019, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No sama nie wiem. Jutro myślę wszystko się wyjaśni u ginekologa. Trudno tak zgadywac... Jak to takie wszystko skomplikowane

    Tyłozgięta , Lucy2323 lubią tę wiadomość

    34bwdqk38tql3hvm.png

    Syn-2013 Moja Wielka Miłość ❤
  • MalinovaJa Ekspertka
    Postów: 168 122

    Wysłany: 24 marca 2019, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziś mam dzień bóli [email protected] Brzuch rypie... Czyli wredna ciotka jest tuż, tuż... Niestety ☹️

    34bwdqk38tql3hvm.png

    Syn-2013 Moja Wielka Miłość ❤
  • Bożenka Autorytet
    Postów: 1026 839

    Wysłany: 24 marca 2019, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, jakiś czas temu prosiłam o dołączenie do was. A więc opowiem coś o sobie. Mam na imię Agnieszka i mam 25 lat. Z moim narzeczonym kochamy sie bez zabezpieczenia od paru dobrych lat. I niegdy nie zdarzyła nam się wpadka. O dziecko staramy się w sumie 9 cykl. Miesiąc temu byłam u ginekologa dostałam euthyrox 50 za zbicie TSH , bo wynosiło około 5,40. Dostałam również skierowanie na inne badania, poniżej przedstawię wam wyniki. Ja nie mam pojęcia czy są ok czy nie. Wizyta u ginekologa dopiero w połowie kwietnia. W poprzednim cyklu nie miałam owulacji. Niestety więc liczę na ten cykl.
    Wyniki robione w 3dc.
    FSH 6,30 mlu/ml norma (3,5 - 12,5)
    LH 11,8 mlu/ml norma 2,4 - 12,6)
    Estriadol 30 PG/ml norma 12,4-233
    Przedstawione normy są dla fazy folikularnej
    Z tego co wyczytałam, to ważny jest stosunek LH do FSH. U mnie wynosi 1,8. Norma niby do 1,5. Nie wiem co o tym myśleć.
    Pozdrawiam was wszystkie. 😊😊

    nqtk2n0axl4m779s.png
  • Tyłozgięta Ekspertka
    Postów: 291 99

    Wysłany: 24 marca 2019, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnieszka ja rowniez mialam te badania i chyba to lh jest troche podwyzszone. U mnie w tej samej fazie wynosiło 3.4 i moj ginekolog stwierdzil ze wynik jest dobry bo przy gornej granicy ponoc wskazuje maly zapas jajeczek i cos na rodzaj menopauzy. Estradiol i fsh mialam bardzo podobne do twoich. Jednak stosunek jednego do drugiego podobno jest mitem - to uslyszalam od mojego ginekologa :)

    Niedoczynność tarczycy-letrox50
    Tyłozgięcie macicy
    Starania od sierpień 2018
    25 lat
    Krwawienia owulacyjne
  • Bożenka Autorytet
    Postów: 1026 839

    Wysłany: 24 marca 2019, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tyłozgięta wrote:
    Agnieszka ja rowniez mialam te badania i chyba to lh jest troche podwyzszone. U mnie w tej samej fazie wynosiło 3.4 i moj ginekolog stwierdzil ze wynik jest dobry bo przy gornej granicy ponoc wskazuje maly zapas jajeczek i cos na rodzaj menopauzy. Estradiol i fsh mialam bardzo podobne do twoich. Jednak stosunek jednego do drugiego podobno jest mitem - to uslyszalam od mojego ginekologa :)

    Właśnie ten wynik mnie zaniepokoił, w sumie nie chciałam za bardzo czytać, bo się zaczęłam bać, że mam mało jajeczek. Oby mój ginekolog miał dla mnie lepsze wieści 🙂

    nqtk2n0axl4m779s.png
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1353 1028

    Wysłany: 24 marca 2019, 23:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tyłozgięta wrote:
    Agnieszka ja rowniez mialam te badania i chyba to lh jest troche podwyzszone. U mnie w tej samej fazie wynosiło 3.4 i moj ginekolog stwierdzil ze wynik jest dobry bo przy gornej granicy ponoc wskazuje maly zapas jajeczek i cos na rodzaj menopauzy. Estradiol i fsh mialam bardzo podobne do twoich. Jednak stosunek jednego do drugiego podobno jest mitem - to uslyszalam od mojego ginekologa :)
    Ja mam wyniki fsh 7,8 lh 15, 3. Stosunek prawie 2. Przed tym badaniem miałam amh 4,3 ale potem podczas laparoskopii miałam elektrokauteryzacje która miała mi obniżyć niestety rezerwę i teraz nie wiem jaki mam amh ale to o czym piszesz o lh nie wróży mi dobrze...

    34bws65gwd3m3jlj.png
    Oboje 36 lat
    2014 - synek na świecie ♥️
    2017 - córeczka w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna, 2xbiochemiczna,
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 5x❄️5.1.1 oraz 1x❄️4.1.1
    12.12.2020 - transfer ❄️5.1.1
    7dpt: beta 77, 9dpt: beta 189, 11dpt: beta 503,2
  • Kocia Autorytet
    Postów: 294 137

    Wysłany: 25 marca 2019, 01:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tyłozgięta wrote:
    Kochane macie wiele racji, coz.. jezeli jeszcze przez te pare miesiecy nie bedzie sie udawac chyba udam sie do kliniki niepłodności.
    Co do psychologa juz kiedyś chodziłam, ale wizyty niewiele mi dawały. Jednak ciagle mam nadzieje ze moze sie uda, moze za miesiac, moze za pol roku. Trzeba czekac i próbować.. dobrze chociaz ze to probowanie jest przyjemna strona tego wszystkiego..:)
    To może idź do kliniki już teraz? Skoro tak Cię to przybija to lepiej działać.

    3jgxrjjgjcihyty1.png

    l22nkrhm8r0lnbnn.png
  • Tyłozgięta Ekspertka
    Postów: 291 99

    Wysłany: 25 marca 2019, 05:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kocia wrote:
    To może idź do kliniki już teraz? Skoro tak Cię to przybija to lepiej działać.
    Powiem szczerze ze narazie nie mamy za bardzo mozliwosci, maz w kazdym miesiącu wyjezdza w delegacje nigdy dokladnie nie wiedzac na ile i kiedy. Umowe ma do konca roku potem zamierza zmienic prace. Ciezko byloby umowic jakaś wizyte dla nas. Dlatego do konca roku chce jeszcze poprobowac na wlasna reke, ewentualnie z pomoca ginekologa, a na dokładniejsze diagnozy musze troche poczekać

    Niedoczynność tarczycy-letrox50
    Tyłozgięcie macicy
    Starania od sierpień 2018
    25 lat
    Krwawienia owulacyjne
  • Tyłozgięta Ekspertka
    Postów: 291 99

    Wysłany: 25 marca 2019, 06:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy2323 wrote:
    Ja mam wyniki fsh 7,8 lh 15, 3. Stosunek prawie 2. Przed tym badaniem miałam amh 4,3 ale potem podczas laparoskopii miałam elektrokauteryzacje która miała mi obniżyć niestety rezerwę i teraz nie wiem jaki mam amh ale to o czym piszesz o lh nie wróży mi dobrze...
    Ile ginekologow tyle opinii, ja na poczatku usłyszałam ze lh mam za niskie dooiero kolejny tak mi powiedzial. :)

    Niedoczynność tarczycy-letrox50
    Tyłozgięcie macicy
    Starania od sierpień 2018
    25 lat
    Krwawienia owulacyjne
‹‹ 819 820 821 822 823 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego