Forum W oczekiwaniu na testowanie Styczniowe testowanie (na dobry początek)
Odpowiedz

Styczniowe testowanie (na dobry początek)

Oceń ten wątek:
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6534 9453

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A może by... wrote:
    Kaczorka a Twoja beta jakos pokazywała że nie było zarodka czy nie widać tego do czasu usg?

    Ja robiłam betę tylko raz, żeby potwierdzić ciążę, więc nie wiem jak przyrastała. Ale ponoć różnie z tym jest. Na innym forum dziewczynie beta na początku pięknie rosła i nic nie wskazywało na jakieś problemy. A z tego co wiem, któraś z dziewczyn tutaj - chyba olis87 - pisała, że pierwszy przyrost był normalny a później już tylko 80%, kolejny 60%.
    Więc pewnie nie ma reguły.
    Potwierdzeniem jest w zasadzie USG, które pokazuje, że w jaju nie ma ani ciałka żółtego ani zarodka. Ja pierwsze USG robiłam w 6t3d i już wtedy było widać, że coś jest nie tak. Ale czasami po prostu ciąża rozwija się wolniej, więc lekarz nic nie mówił.

    Ale Ty się nie martw pustym jejem! U Ciebie będzie wszystko oki :) To nie jest jakieś bardzo częste zjawisko.

    zubii lubi tę wiadomość

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    najlepiej mają te dziewczyny, które nie planują ciaży i dowiadują się o niej np. 6-7 tyg i jest już ładny pecherzyk, najczęściej już z zarodkiem i FHR. tyle stresu im odchodzi.. niestety nas to nie czeka, bo nie potrafimy z testowaniem się wstrzymać chociaż do terminu @ :)
    Kaczorka dziękuję że dopisanie mnie po znajomości ;)

    zubii, Kaczorka, Tusiek86 lubią tę wiadomość

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Część dziewczyny, u mnie góry i doliny zaczynają się robić i mam krótką fazę lutealną, bo tylko 10 dni. Zaobserwuję jeszcze z jeden cykl i pojdę do gina. Bo chyba jest coś nie halo.

    Suri wiem że wierzysz w mój cykl, dziękuję Tobie, ale to nie ma sensu. To bylby cud gdyby się udało.

    Ponowne starania na lato, chyba że po drodze wpadniemy ;-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A może by... wrote:
    Kaczorka a Twoja beta jakos pokazywała że nie było zarodka czy nie widać tego do czasu usg?
    A możę by... wiesz że bardzo ciebie lubie, ale gdybym byla twoim partnerem to odciąłbym Tobie dostęp do internetu bo za dużo myślisz :D
    Wiem że to jest trudne ale człowiek im mniej wie dłużej żyję, ja przy pierwszej ciąży bylam ciemna masa, a teraz to nie wiem co to bedzie! :D

    mamusia2 lubi tę wiadomość

  • A może by... Autorytet
    Postów: 1101 781

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    -Monika- wrote:
    A możę by... wiesz że bardzo ciebie lubie, ale gdybym byla twoim partnerem to odciąłbym Tobie dostęp do internetu bo za dużo myślisz :D
    Wiem że to jest trudne ale człowiek im mniej wie dłużej żyję, ja przy pierwszej ciąży bylam ciemna masa, a teraz to nie wiem co to bedzie! :D

    On by się z Tobą zdecydowanie zgodził! :D Ja już tak mam. Mój mąż zawsze twierdzi, że jestem najtrudniejszym typem konsumenta bo nim coś kupię to przeczytam cały internet w danym temacie, wypytam ludzi wkoło, a jak to jakiś sprzęt to jeszcze z instrukcją obsługi i dostępem do serwisu się zapoznam :D! Lekko nie jest. Ja nie potrafię inaczej, bo niestety ze mnie to taka pechowa dziewczyna przeważnie i jak coś jest 50/50 to przeważnie jednak te złe 50 wygrywa :( Więc minimalizuję ryzyko.

    Suri, ja też właśnie robiłam w diagnostyce. Mam niby za darmo w medicoverze ale tam by wyniki było o północy albo jutro w internecie, a w diagnostyce ostatnio miałam już o 13 jak robiłam o 7. Wcześniej nie sprawdzałam więc nie wiem.. może były nawet o tej 10 tylko nie spodziewałam się tak wcześnie tych wyników. Robiłam w diagnostyce dlatego też, że mam pod domem i mogłam spokojnie przed pracą pójść i zdążyć do roboty.

    Dzięki dziewczyny za wspracie. Naprawdę wiele to dla mnie znaczy, bo na razie zdecydowaliśmy z mężem nawet rodzicom nie mówić. Nie zniosłabym później tego zawodu, jakby coś się stało. Na samą myśl, że mogło by nie być fasolki teraz to mi się płakać chce. Jeszcze może moim bym powiedziała, ale teściowie się obrażą jak powiem swoim a gdzieś wyjdzie, że oni dowiedzieli się miesiąc czy dwa później, a że z teściową nie żyję najlepiej to nie mam zupełnie ochoty jej mówić. Najchętniej bym powiedziała jak już urodzę :D :D :D

    50c1a0bd9a.png
    34bw43r83m4ak79s.png
  • A może by... Autorytet
    Postów: 1101 781

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    -Monika- wrote:
    Część dziewczyny, u mnie góry i doliny zaczynają się robić i mam krótką fazę lutealną, bo tylko 10 dni. Zaobserwuję jeszcze z jeden cykl i pojdę do gina. Bo chyba jest coś nie halo.

    Suri wiem że wierzysz w mój cykl, dziękuję Tobie, ale to nie ma sensu. To bylby cud gdyby się udało.

    Ponowne starania na lato, chyba że po drodze wpadniemy ;-)

    Swoją drogą Monika to ja też miałam fl 10 dniową a jednak się udało. Miałam właśnie po tym cyklu coś z tym fantem robić. Teraz brałam duże dawki witaminy D, kwasu foliowego oraz B6 z magnezem. Nie wiem czy to pomogło czy akurat się udało. Ale właśnie w tym cyklu zaczęłam więc zbieg okoliczności jest. Witaminę D i kwas foliowy kazał mi endokrynolog u którego jeszcze obniżam TSH. On pierwszy mi składał gratulacje i przez to tsh też zrobiłam test wieczorem bo pisałam do niego i stwierdziłam, że może to być ważna wiadomość.

    50c1a0bd9a.png
    34bw43r83m4ak79s.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A może by... wrote:
    On by się z Tobą zdecydowanie zgodził! :D Ja już tak mam. Mój mąż zawsze twierdzi, że jestem najtrudniejszym typem konsumenta bo nim coś kupię to przeczytam cały internet w danym temacie, wypytam ludzi wkoło, a jak to jakiś sprzęt to jeszcze z instrukcją obsługi i dostępem do serwisu się zapoznam :D! Lekko nie jest. Ja nie potrafię inaczej, bo niestety ze mnie to taka pechowa dziewczyna przeważnie i jak coś jest 50/50 to przeważnie jednak te złe 50 wygrywa :( Więc minimalizuję ryzyko.

    Suri, ja też właśnie robiłam w diagnostyce. Mam niby za darmo w medicoverze ale tam by wyniki było o północy albo jutro w internecie, a w diagnostyce ostatnio miałam już o 13 jak robiłam o 7. Wcześniej nie sprawdzałam więc nie wiem.. może były nawet o tej 10 tylko nie spodziewałam się tak wcześnie tych wyników. Robiłam w diagnostyce dlatego też, że mam pod domem i mogłam spokojnie przed pracą pójść i zdążyć do roboty.

    Dzięki dziewczyny za wspracie. Naprawdę wiele to dla mnie znaczy, bo na razie zdecydowaliśmy z mężem nawet rodzicom nie mówić. Nie zniosłabym później tego zawodu, jakby coś się stało. Na samą myśl, że mogło by nie być fasolki teraz to mi się płakać chce. Jeszcze może moim bym powiedziała, ale teściowie się obrażą jak powiem swoim a gdzieś wyjdzie, że oni dowiedzieli się miesiąc czy dwa później, a że z teściową nie żyję najlepiej to nie mam zupełnie ochoty jej mówić. Najchętniej bym powiedziała jak już urodzę :D :D :D
    Przyjdzie taki czas że sami zauważą :-) :-P Najlepiej by bylo gdyby dziecko od razu kopało, wtedy człowiek byłby spokojny że nic mu nie jest. A Ty nie myśl pesymistyczne bo to dziedziczne :P :D

  • A może by... Autorytet
    Postów: 1101 781

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    -Monika- wrote:
    Przyjdzie taki czas że sami zauważą :-) :-P Najlepiej by bylo gdyby dziecko od razu kopało, wtedy człowiek byłby spokojny że nic mu nie jest. A Ty nie myśl pesymistyczne bo to dziedziczne :P :D

    O nie! Tylko nie dla mojej fasolki :D! Ona ma być szczęściarką/szczęściarzem w życiu! Z tym kopaniem to się zgodzę. No mogłaby jakoś już kopnąć mamusię to by się uspokoiła.. a nie tak od początku stresuje ją! Dostanie od położnej klapsa po porodzie za to :D!

    50c1a0bd9a.png
    34bw43r83m4ak79s.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A może by... wrote:
    Swoją drogą Monika to ja też miałam fl 10 dniową a jednak się udało. Miałam właśnie po tym cyklu coś z tym fantem robić. Teraz brałam duże dawki witaminy D, kwasu foliowego oraz B6 z magnezem. Nie wiem czy to pomogło czy akurat się udało. Ale właśnie w tym cyklu zaczęłam więc zbieg okoliczności jest. Witaminę D i kwas foliowy kazał mi endokrynolog u którego jeszcze obniżam TSH. On pierwszy mi składał gratulacje i przez to tsh też zrobiłam test wieczorem bo pisałam do niego i stwierdziłam, że może to być ważna wiadomość.
    Ja sobie kupiłam magnez z wit. b6, ale kurcze jakoś się boję brac na właśną odpowiedzialność leki, chociaż wiem ze to są tylko witaminki, po okresie zaczne brać, a można zażywać wit. d 2000 gdzieś w aptece widziałam w promocji.

  • A może by... Autorytet
    Postów: 1101 781

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam witaminę d 3 x 4000. Brałam dwa razy 4000 bo się bałam więcej. Natomiast przed taką dawką robiłam badania i miałam skrajnie nisko już blisko poziomu krytycznego. Natomiast ginekolog nic nie powiedzała na ten temat. Tego ginekologa poleciła mi koleżanka i ma on najlepsze opinie w moim mieście. Do tego można z nim się właśnie kontaktować mailowo i masz odpowiedź w kilka godzin. Też miałam opory natomiast stwierdziłam, że witaminki do Ciąży mi nie zaszkodzą o ile to nie będzie poza normę. Kup sobie takie witaminki femibion natal classic. Są one przeznaczone dla kobiet w ciąży i tych co w ciąże chcą zajść więc na pewno Ci nie zaszkodzą.

    50c1a0bd9a.png
    34bw43r83m4ak79s.png
  • patrycja32 Koleżanka
    Postów: 44 63

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Część dziewczyny chciałabym do Was dołączyć. Jestem mamą 13 miesiecznej córci oraz Aniołka.
    To mój pierwszy cykl starań, dzisiaj 23dc,7dpo nie mogę się już doczekać testowania. Jestem strasznie nakręcona, nie radzę sobie z tym oczekiwaniem. Wiem że to dopiero 1 cykl, ale strasznie chciałabym być już w ciąży. Powolutku czytam starsze posty, żeby Was poznać, ale zajmie mi to trochę jest ponad 200 stron. Pozdrawiam wszystkie testujące.

    Bocianiątko lubi tę wiadomość

    12.2015 narodziny córeczki
    10.2016 Aniołek
    24.01.2017 2 kreski :)
    QgjOp1.png
  • Amy333 Autorytet
    Postów: 2509 3868

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    patrycja32 wrote:
    Część dziewczyny chciałabym do Was dołączyć. Jestem mamą 13 miesiecznej córci oraz Aniołka.
    To mój pierwszy cykl starań, dzisiaj 23dc,7dpo nie mogę się już doczekać testowania. Jestem strasznie nakręcona, nie radzę sobie z tym oczekiwaniem. Wiem że to dopiero 1 cykl, ale strasznie chciałabym być już w ciąży. Powolutku czytam starsze posty, żeby Was poznać, ale zajmie mi to trochę jest ponad 200 stron. Pozdrawiam wszystkie testujące.

    witamy Patrycja:) Udostepnij wykres, będziemy kibicowac:) U mnie to tez początek staran, drugi cykl. Powodzenia!

    Bocianiątko lubi tę wiadomość

    14 cs- suplementacja M- udało się w ostatnim dniu roku!
    2 cykl po sono HSG- polecam każdemu przeczyścić rurki;)
    3i49hdgeac44oma5.png
  • Tusiek86 Przyjaciółka
    Postów: 85 29

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    patrycja32 wrote:
    Część dziewczyny chciałabym do Was dołączyć. Jestem mamą 13 miesiecznej córci oraz Aniołka.
    To mój pierwszy cykl starań, dzisiaj 23dc,7dpo nie mogę się już doczekać testowania. Jestem strasznie nakręcona, nie radzę sobie z tym oczekiwaniem. Wiem że to dopiero 1 cykl, ale strasznie chciałabym być już w ciąży. Powolutku czytam starsze posty, żeby Was poznać, ale zajmie mi to trochę jest ponad 200 stron. Pozdrawiam wszystkie testujące.


    Witamy serdecznie :)

    U mnie 10 dni po pozytywnym owulacyjnym test ciążowy o czułości 10 negatywny. Choć jakiś tam cień cienisty cienia jest.. W sumie nie spodziewałam się chyba innego wyniku bo wiem że to może być za wcześnie. Trzymam kciuki za inne testujące :*

  • Tusiek86 Przyjaciółka
    Postów: 85 29

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janess wrote:
    To ja melduję, że znowu się nie udało :(

    Janess napiszę to co wiele razy tu czytałam dopóki nie ma @ jest nadzieja.

  • Mada92 Ekspertka
    Postów: 319 56

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wali mi na dekiel już całkiem ;) Mówiłam Wam, że ciągle śnią mi się dzieci. Dzisiaj w nocy też, ale był też inny sen. Że przyszła @. I obudził mnie niezły ból brzucha... Aż się przestraszyłam, że tak szybko. Ale nic nie ma..

    Ponad rok starań z mierzeniem temperatury, testami owu itp. Rok przerwy.
    26 lat
    hormony w normie, nasienie b. dobre
    Podwyższona prolaktyna
  • Kasiulka03 Autorytet
    Postów: 461 163

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Obiecałam sobie ze w tym cyklu nie będę na sile szukać objawów ciąży I co nie udało sie Wczoraj bardzo mocno zakulo/zabolało jamnik z którego była ovu A dzisiaj spadła mi temp poniżej kreski Mam nadzieje ze to efekt zagnieżdżenia fasolki Dzisiaj jest 7 do

    w57vtqywo5hbv0t6.png
  • Kasiulka03 Autorytet
    Postów: 461 163

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia pporostu za dużo o tym myslisz i mam sny Ja tak miałam w zeszłym mce

    w57vtqywo5hbv0t6.png
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6534 9453

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja mam coraz większe wątpliwości czy robić jutro test :p chyba mój rozsądek bierze górę. Zobaczę jeszcze co tam termometr z rana zapoda. Bo wykres mam w sumie piękny, ale to dopiero 9 dpo dziś! A ja mam drugą fazę 14 dniową..

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • Kasiulka03 Autorytet
    Postów: 461 163

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorek udostępnij wykres

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia 2017, 14:49

    w57vtqywo5hbv0t6.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka wrote:
    A ja mam coraz większe wątpliwości czy robić jutro test :p chyba mój rozsądek bierze górę. Zobaczę jeszcze co tam termometr z rana zapoda. Bo wykres mam w sumie piękny, ale to dopiero 9 dpo dziś! A ja mam drugą fazę 14 dniową..
    Oj nie gadaj... :P Ja tutaj od Poniedziałku czekam na Twój test Niedzielny ;-)

    Bocianiątko lubi tę wiadomość

‹‹ 218 219 220 221 222 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego