Forum W oczekiwaniu na testowanie Świąteczne testowanie (grudzień)
Odpowiedz

Świąteczne testowanie (grudzień)

Oceń ten wątek:
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6598 9558

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Donoszę, że moje endometrium ma 6 mm i jest wg ginekolog za grube. Jak nie przestanę plamić w ciągu 4 dni to mam się do szpitala zgłosić. Czego oczywiście wolałabym uniknąć.
    Nie chce ktoś ze 2-3 mm endo? Mam akurat na zbyciu :)

    Ale swoją drogą to co takie endometrium szkodzi?

    Oluchna lubi tę wiadomość

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 3157 3001

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka wrote:
    Donoszę, że moje endometrium ma 6 mm i jest wg ginekolog za grube. Jak nie przestanę plamić w ciągu 4 dni to mam się do szpitala zgłosić. Czego oczywiście wolałabym uniknąć.
    Nie chce ktoś ze 2-3 mm endo? Mam akurat na zbyciu :)

    Ale swoją drogą to co takie endometrium szkodzi?

    Kurde..nie wiedziałam, że endo może być za grube :D

    relgpx9idcwsnjby.png

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina90 wrote:
    Suri też mam za wysoki testosteron, ale nie mam żadnych dodatkowych objawów. Podono na policystyczność wskazuje jeszcze nadmierne owłosienie ciała (hirsutyzm), problemy z cerą no i torbielowatość jajaników. Mi mój gin powiedział, że jak ma się min. 2 objawy to wtedy można rozważać PCOS.
    u mnie za wysoki poziom testostreonu wiąże się jedynie z nadmiernym owłosieniem, co jest moją bolączką, ale nic więcej :)

    No wiem właśnie, że też nadmierne owłosienie. Nie mam co prawda włosów na twarzy i na dekolcie, ale mam mocno owłosienie na rękach i nogach oraz zdarza mi się, że musze pęsetą wyrwać włoski wokół sutków niestety.
    Czy PCOS się jakoś leczy czy nie ma na to sposobu?

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka wrote:
    Donoszę, że moje endometrium ma 6 mm i jest wg ginekolog za grube. Jak nie przestanę plamić w ciągu 4 dni to mam się do szpitala zgłosić. Czego oczywiście wolałabym uniknąć.
    Nie chce ktoś ze 2-3 mm endo? Mam akurat na zbyciu :)

    Ale swoją drogą to co takie endometrium szkodzi?

    Kaczorka, może chodziło mu o to, że się jeszcze nie złuszczyło odpowiednio? i jeśli nie przestaniesz plamić to trzeba będzie jednak je w szpitalu oczyścić?

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • Mona_Lisa Autorytet
    Postów: 381 191

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justya85 wrote:
    no to mamy podobnie, to nic przecież się nie załamie, patrząc jeszcze na niektóre koleżanki co się starają ponad rok, no trzeba działać i tyle. Tylko szkoda że głowa nie może odpuścić :(

    No właśnie u mnie podejrzewam, że chodzi o głowę... w sierpniu miałam piękny śluz i bóle owulacyjne. Od września postanowiliśmy zacząć się starać a tu nagle koleżanka nas poinformowała, że jest w ciąży później szfagierka no i tak zapragnęłam od razu, że fajnie by było razem "chodzić w ciąży", że śluz praktycznie mi zanikł i zero objawów owulacyjnych... w 3cs sobie trochę odpuściłam z myśleniem i podejściem i mam nadzieję, że to zaowocuje. Jutro dam Wam znać :)

    eikts65g4j84egbp.png

    bl9cj44jhkk8yo6i.png

    Mama dwóch Aniołków [*] [*] 8 tc 05.01.2017
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 3157 3001

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    suri2016 wrote:
    No wiem właśnie, że też nadmierne owłosienie. Nie mam co prawda włosów na twarzy i na dekolcie, ale mam mocno owłosienie na rękach i nogach oraz zdarza mi się, że musze pęsetą wyrwać włoski wokół sutków niestety.
    Czy PCOS się jakoś leczy czy nie ma na to sposobu?

    Mam dokładnie tak samo :)
    Wiesz co, moja koleżanka ma PCOS i akurat zaraz rodzi :D więc ona dostawała coś na stymulację jajeczek, potem zastrzyk oraz luteina i jej się udało. :) Dodatkowo miała za wysoką prolaktynę, a przy PCOS tak chyba jest,

    A Ty masz regularne miesiączki? bo z tego co wiem to właśnie przy PCOS jest z tym różnie.

    relgpx9idcwsnjby.png

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6598 9558

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    suri2016 wrote:
    Kaczorka, może chodziło mu o to, że się jeszcze nie złuszczyło odpowiednio? i jeśli nie przestaniesz plamić to trzeba będzie jednak je w szpitalu oczyścić?

    Z jednej strony tak. Ale z drugiej powiedziała, że jak plamienia ustaną to mam nic nie robić :p więc nie rozumiem do końca ;) co jej moje plamienia przeszkadzają :p
    Chyba jednak wrócę do swojej ginekolog. Może już wróciła ;)

    A no i mój lewy jajnik się gdzieś schował. Co zawsze był widoczny ;)

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • Mona_Lisa Autorytet
    Postów: 381 191

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka wrote:
    Donoszę, że moje endometrium ma 6 mm i jest wg ginekolog za grube. Jak nie przestanę plamić w ciągu 4 dni to mam się do szpitala zgłosić. Czego oczywiście wolałabym uniknąć.
    Nie chce ktoś ze 2-3 mm endo? Mam akurat na zbyciu :)

    Ale swoją drogą to co takie endometrium szkodzi?

    A jakie są normy??? Kurdę ja byłam jakoś w 8dc i endo miałam 13... myślałam, że jest za małe. Jak to w końcu jest? Któraś się orientuje? W necie jak szukałam to wyszło, że norma to jakoś od 7 do 14?

    eikts65g4j84egbp.png

    bl9cj44jhkk8yo6i.png

    Mama dwóch Aniołków [*] [*] 8 tc 05.01.2017
  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie ja mam raczej regularne, chociaż z tego co widzę, to długość cyklu mi się skraca na przestrzeni miesięcy...
    Owulację też mam sama z siebie raczej, więc nie wiem czy ten testosteron jakoś źle na mnie wpływa. Dlatego chcę to sprawdzić raz jeszcze w tym cyklu.

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 3157 3001

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi lekarz powiedział, że tym testosteronem mam się nie martwić, bo taka moja uroda. Ale to nie powinno przeszkadzać w niczym, zwłaszcza, że pozostałe hormony są w normie.

    relgpx9idcwsnjby.png

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 3157 3001

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A dużo masz za dużo tego testosteronu?

    relgpx9idcwsnjby.png

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
  • anna85 Przyjaciółka
    Postów: 73 68

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka wrote:
    Donoszę, że moje endometrium ma 6 mm i jest wg ginekolog za grube. Jak nie przestanę plamić w ciągu 4 dni to mam się do szpitala zgłosić. Czego oczywiście wolałabym uniknąć.
    Nie chce ktoś ze 2-3 mm endo? Mam akurat na zbyciu :)

    Ale swoją drogą to co takie endometrium szkodzi?


    Ja chętnie bym wzięła - razem z moim o grubości 3,5 mm miałabym już całkiem niezły potencjał do zagnieżdzania

    anna85
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6598 9558

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmm, poczytałam informacje w necie i trafiłam na jakiś wątek, gdzie dziewczyna miała podobnie jak ja, tylko poroniła w szpitalu. I tam po tygodniu od poronienia miałam endo 7 mm i nikt jej nie sugerował czyszczenia. No to ja jestem 5 dzień dopiero i mam "tylko" 6 mm. Chyba nie jest źle ;)
    Poczekam jeszcze trochę i pójdę do innego lekarza :)

    Karolina90 lubi tę wiadomość

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina90 wrote:
    A dużo masz za dużo tego testosteronu?

    Niedużo, norma w moim lab. to 14-76 a ja mam 84, więc tragedii nie ma. Lekarz mi natomiast powiedział, że musimy zostawić ten testosteron, bo jak zaczniemy go leczyć to w ogóle nie zajdę w ciąże... nie dopytywałam o szczegóły.
    Jutro skontroluję i może się okaże, że to był jednorazowy przypadek.

    Kaczorka nic się nie przejmuj, nie wydaje mi się, żebyś miała jakieś strasznie grube to endometrium, tym bardziej, że masz jeszcze plamienia, więc się złuszcza. Ja z tego co pamiętam, to po usunięciu ciąży z jajowodem krwawiłam i plamiłam ok 11 dni i jakoś żyję:) Wg mnie to normalne, że krwawienie jest dłuższe po poronieniu, wszystko musi wrócić do normalnego trybu.

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jeśli chodzi o pójście do innego lekarza, to ja przez ostatnie kilka miesięcy chodziłam mniej więcej równolegle do 3. Dzięki temu w końcu wybrałam lekarza, któremu ufam w 100% i wiem, że jestem w dobrych rękach:)

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A i jeszcze z takich nowinek, to dziś dotarł do mnie profertil i zamierzam szprycować nim mojego M. :)

    Edit: Chciałabym jeszcze dodać, że póki co nie jest dla nas łaskawy ten grudzień, a statystycznie ok 8-10 dziewczyn z wątku zachodzi w ciążę, więc dziewczyny z drugiej połowy grudnia macie ogromne szanse:)!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 grudnia 2016, 16:49

    bertha lubi tę wiadomość

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6598 9558

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    suri2016 wrote:
    A jeśli chodzi o pójście do innego lekarza, to ja przez ostatnie kilka miesięcy chodziłam mniej więcej równolegle do 3. Dzięki temu w końcu wybrałam lekarza, któremu ufam w 100% i wiem, że jestem w dobrych rękach:)

    Ja mam takiego lekarza, ale pechowo cały listopad jej nie było. A w październiku były już zapisy na grudzień. Teraz pewnie najszybciej na styczeń mogłabym się do niej dostać.
    Pewnie i tak się do niej zapiszę ;) I jakby coś było nie tak to wtedy ona będzie wiedziała co zrobić :)

    A teraz nie mam zamiaru się przejmować, bo z tego co gdzieś doczytałam, po poronieniu można krwawić do dwóch tygodni. Dopiero jak po takim czasie nie przejdzie to trzeba się pofatygować na zabieg.

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • Ewcia88 Ekspertka
    Postów: 254 96

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 17:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka wrote:
    Donoszę, że moje endometrium ma 6 mm i jest wg ginekolog za grube. Jak nie przestanę plamić w ciągu 4 dni to mam się do szpitala zgłosić. Czego oczywiście wolałabym uniknąć.
    Nie chce ktoś ze 2-3 mm endo? Mam akurat na zbyciu :)

    Ale swoją drogą to co takie endometrium szkodzi?

    ja też już po wizycie :) dzisiaj 8 dzień cyklu
    endometrium 4,5 mm
    jajniki prawidłowe, w lewym pęcherzyk 1,26 x 1,07 cm
    zalecenia lekarza na niedziele - kolacje, wino i zabawa, a w poniedziałek USG :)
    Oprócz tego oczywiście pakiet badań.
    Jak lekarza przepraszałam, że panikuję bo to dopiero 3 cykle za nami to się śmiał, że miał niedawno pacjentkę, która panikowała bo się starała o dziecko aż UWAGA 3 tygodnie :D

    1 cykl starań

    16.09.2019 Filipek 💙
    (16 cykli starań w tym 1 ciąża biohemiczna)
  • Ewcia88 Ekspertka
    Postów: 254 96

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PS> Orientujecie się czy mój pęcherzyk nie jest za mały jak na 8 dc?
    Mój gin nic nie powiedział.. powiedział tylko, że w poniedziałek zobaczymy czy rośnie.

    1 cykl starań

    16.09.2019 Filipek 💙
    (16 cykli starań w tym 1 ciąża biohemiczna)
  • itakasia Autorytet
    Postów: 343 241

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam dziewczyny :-) Trzymam kciuki za pozytywne testy :-)
    Mój termin @ to wtorek

    010iflw1wxwjhaqq.png
‹‹ 155 156 157 158 159 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego