Forum W oczekiwaniu na testowanie Świąteczne testowanie (grudzień)
Odpowiedz

Świąteczne testowanie (grudzień)

Oceń ten wątek:
  • Kakariki Przyjaciółka
    Postów: 96 93

    Wysłany: 22 listopada 2016, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa, innamorata88 ma rację z tymi wykresami. Wczoraj na wizycie doktorowa kazała mi w ogóle przestać mierzyć temperaturę coby się nie nakręcać na nic. Więc spasowałam i czekam cierpliwie do 6 grudnia (tak jak kazała) na bHCG. Chociaż w domu mam 1 test facell (swoją drogą w tamtym cyklu zrobiony dla sportu pokazał tak sławetny cień cienia a beta była 0) i zobaczymy czy ciekawość czy cierpliwość wygra :D

    tb73qps6lg98j7jv.png
  • Oluchna Autorytet
    Postów: 504 244

    Wysłany: 22 listopada 2016, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się z wami :) Naprodukowałyście jak szalone, a ja miałam weekend zawalony i jeszcze wczoraj wolne, więc nie tykałam komputera :)Ostatnio się właśnie zastanawiam nad tym mierzeniem, bo chyba mnie to bardziej stresuje :D No ale jeszcze do końca tego cyklu pociągnę, bo już nawet rano taki odruch po termometr mam :D

    5 cykl starań w oczekiwaniu na małego Tic-Tac'ka :)

    629a9f03b8017f7d26ef25c33863a9f1.png
  • toto Ekspertka
    Postów: 208 63

    Wysłany: 22 listopada 2016, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa wrote:
    No dobra to zyje nadzieją :D moze to akurat był złoty strzał :p

    No, zupełnie jak ja! U mnie za to strzał był albo w dniu owu, albo już po owu, więc w drugą stronę... ale wierzę, że to się może udać :)

    Starania od 2016, niska rezerwa jajnikowa, kiepska morfologia, 2x CB, 3x IUI...
    07/2018 ICSI + transfer, 2 mroziaki
  • A może by... Autorytet
    Postów: 1101 781

    Wysłany: 22 listopada 2016, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa niestety na telefonie nie działa mi strona odpowiednio i nie mam jak wrzucić :/ dla znajomych mam udostępniony.

    50c1a0bd9a.png
    34bw43r83m4ak79s.png
  • beatka_c Przyjaciółka
    Postów: 144 48

    Wysłany: 22 listopada 2016, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez należę do tych osób które twardo stąpają po ziemi i lubią mieć wszystko zaplanowane. Sądziłam że max w 3cs zajdę w ciążę, gdy się nie udało to stwierdziłam że podejdę do tego naukowo, czyli zaczęłam się obserwować, mierzyć temp, kupiłam testy ale jak na razie bez rezultatów. I to wszystko mnie wkurza i dołuje

    35l, starania o pierwszego bobaska, niedrożny lewy jajowodów,makroprolaktemia, niedoczynność tarczycy, laparohisteroskopia-wszystko ok
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 listopada 2016, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    toto wrote:
    No, zupełnie jak ja! U mnie za to strzał był albo w dniu owu, albo już po owu, więc w drugą stronę... ale wierzę, że to się może udać :)


    Czyli walcZymy jak w piłce nożnej :D oni o złotą piłkę My o złotego plemnika :D

    Oluchna lubi tę wiadomość

  • Oluchna Autorytet
    Postów: 504 244

    Wysłany: 22 listopada 2016, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnichaaaa uwielbiam toje porównania :D "złoty plemnik", aż chyba taką statuetkę kupię mojemu jak w końcu ustrzeli to moje jajo :)

    zubii lubi tę wiadomość

    5 cykl starań w oczekiwaniu na małego Tic-Tac'ka :)

    629a9f03b8017f7d26ef25c33863a9f1.png
  • Ewcia88 Ekspertka
    Postów: 252 96

    Wysłany: 22 listopada 2016, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kakariki - cieszę się, że piszesz o zaleceniu Twojej lekarki. Ja nie mierzę temperatury bo stwierdziłam, że za bardzo będę się schizować, nadinterpretować kazdą krseczkę w górę/w dół, a to na pewno nie pomoże się wyluzować. MImo to, wsyztskie prawie dzziewczyny mierzą i przez to czułam presję, że chyba też powinnam, że za mało robię...

    Termin porodu 27.09.2019
    Najprawdopodobniej chłopczyk - Filipek :)
    Jestem z Wrocławia :)
    4c2zw9b.png
  • MalaMi* Koleżanka
    Postów: 55 18

    Wysłany: 22 listopada 2016, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    beatka_c wrote:
    Ja tez należę do tych osób które twardo stąpają po ziemi i lubią mieć wszystko zaplanowane. Sądziłam że max w 3cs zajdę w ciążę, gdy się nie udało to stwierdziłam że podejdę do tego naukowo, czyli zaczęłam się obserwować, mierzyć temp, kupiłam testy ale jak na razie bez rezultatów. I to wszystko mnie wkurza i dołuje

    Też właśnie myślałam, że max 3-4 cykle starań i będzie ciąża. Tak sobie zaplanowałam i wymarzyłam, że będzie 2 lata różnicy między maluchami (gdyby nie CP to było by równo 2 lata :( ) A tu życie weryfikuje plany i marzenia. Z synem udało się w 2cs i myślałam, że teraz też będzie podobnie.

    Tak w ogóle to często myślę w którym bym teraz była tygodniu, że zostało by mi tylko 4mc do porodu itp :(
    Wciąż staram się zluzować i przestać tyle myśleć, ale to bardzo ciężkie.

    Z mierzeniem temperatury wolę nie zaczynać, bo myślę, że przez to jeszcze bardziej bym się nakręciła. Póki co staram się nastawić "co ma być to będzie". Na razie mi nie wychodzi.

    0YAzp1.png
    12.03.2015 synek Nathaniel :)
    12.08.2016 Aniołek 9 tydzień cp
    25.11.2017 Aniołek 6 tydzień
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6502 9437

    Wysłany: 22 listopada 2016, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja chyba dziewczynki niedługo do Was wrócę. Byłam wczoraj na USG i wszystko wskazuje na puste jajo.. To już był 8t3d a pęcherzyk malutki, zarodka brak. Jeszcze w piątek idę na wizytę i pewnie dostanę skierowanie do szpitala na czyszczenie.

    Od samego początku miałam czuja, że coś będzie nie tak i się nie myliłam. Ale też myślałam, że trochę lepiej to zniosę a tymczasem cały czas mam łzy w oczach :/

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • Ewcia88 Ekspertka
    Postów: 252 96

    Wysłany: 22 listopada 2016, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka wrote:
    A ja chyba dziewczynki niedługo do Was wrócę. Byłam wczoraj na USG i wszystko wskazuje na puste jajo.. To już był 8t3d a pęcherzyk malutki, zarodka brak. Jeszcze w piątek idę na wizytę i pewnie dostanę skierowanie do szpitala na czyszczenie.

    Od samego początku miałam czuja, że coś będzie nie tak i się nie myliłam. Ale też myślałam, że trochę lepiej to zniosę a tymczasem cały czas mam łzy w oczach :/

    Kaczorka bardzo mi przykro... ale może jeszcze stanie się cud? Kurcze nie wiem...

    Termin porodu 27.09.2019
    Najprawdopodobniej chłopczyk - Filipek :)
    Jestem z Wrocławia :)
    4c2zw9b.png
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6502 9437

    Wysłany: 22 listopada 2016, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lekarz mówił, że różne cuda już widział, ale nie nastawiam się. Zwłaszcza, że w 2 tygodnie pęcherzyk urósł tylko 2 mm.

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 22 listopada 2016, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka wrote:
    A ja chyba dziewczynki niedługo do Was wrócę. Byłam wczoraj na USG i wszystko wskazuje na puste jajo.. To już był 8t3d a pęcherzyk malutki, zarodka brak. Jeszcze w piątek idę na wizytę i pewnie dostanę skierowanie do szpitala na czyszczenie.

    Od samego początku miałam czuja, że coś będzie nie tak i się nie myliłam. Ale też myślałam, że trochę lepiej to zniosę a tymczasem cały czas mam łzy w oczach :/

    Kaczorka, strasznie mi przykro:(:( wiem co czujesz... najgorsze jeszcze takie oczekiwanie i niewiadoma. A jak Twój przyrost bHCG, był prawidłowy? Może jest jeszcze nadzieja, może ciąża jest młodsza niż wynika z wyliczeń?

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 listopada 2016, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka, ze co?? Nie :( modlę sie za Was!!! Bedzie dobrze

  • A może by... Autorytet
    Postów: 1101 781

    Wysłany: 22 listopada 2016, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka wrote:
    Lekarz mówił, że różne cuda już widział, ale nie nastawiam się. Zwłaszcza, że w 2 tygodnie pęcherzyk urósł tylko 2 mm.

    Przykro mi. Mam nadzieję że jednak jeszcze coś się zmieni.

    50c1a0bd9a.png
    34bw43r83m4ak79s.png
  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 22 listopada 2016, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaa nic się nie przejmuj, plemniki to na prawdę żywotne stworzenia:):) gdyby tak nie było, to nie byłoby również wpadek na świecie. z tego co pamiętam to szalałaś jeszcze wczoraj rano z M, więc spokojnie do środy/czwartku rano mogą przetrwać, a owu pewnie i tak już u Ciebie była:)

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 22 listopada 2016, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie dzisiaj chyba wyszedł pozytywny test owu, ale śluzu rozciągliwego brak niestety pomimo dużej ilości wiesiołka. wieczorem lecę na monitoring i jeszcze jutro, więc będę miała jasny ogląd sytuacji. Agnieszka wiem o czym piszesz z tym wykresem, ja jestem strasznie poukładaną osobą i wolę rownież mieć chociaż nikłe poczucie, że mam nad tym jakąś kontrolę...

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • Ewcia88 Ekspertka
    Postów: 252 96

    Wysłany: 22 listopada 2016, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Suri u mnie też był brak śluzu płodnego. Kiedyś już tu pisałam, że wspomagam się specjalnym żelem imitującym śluz kobiecy, poprawiającym żywotność i ruchliwość plemników:
    http://www.aptekagemini.pl/conceive-plus-lubrykant-75ml.html

    Termin porodu 27.09.2019
    Najprawdopodobniej chłopczyk - Filipek :)
    Jestem z Wrocławia :)
    4c2zw9b.png
  • sylvia94 Ekspertka
    Postów: 238 95

    Wysłany: 22 listopada 2016, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej
    Jestem tu nowa, to nasz 4 cs... Pierwszy z ovu i mam nadzieję, że szczęśliwy chociaż tak naprawdę dopiero uczę się obserwacji swojego cyklu.
    Testowanie przewiduje na 2.12 - może szybciej mi minie to czekanie razem z Wami

    m3sx3e3kjs2lipyv.png
  • Ewcia88 Ekspertka
    Postów: 252 96

    Wysłany: 22 listopada 2016, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylvia94 wrote:
    Hej
    Jestem tu nowa, to nasz 4 cs... Pierwszy z ovu i mam nadzieję, że szczęśliwy chociaż tak naprawdę dopiero uczę się obserwacji swojego cyklu.
    Testowanie przewiduje na 2.12 - może szybciej mi minie to czekanie razem z Wami
    Hej Sylvia, to mój 3 cs, gdyby nie forum to bym chyba dostała do głowy :)

    Termin porodu 27.09.2019
    Najprawdopodobniej chłopczyk - Filipek :)
    Jestem z Wrocławia :)
    4c2zw9b.png
‹‹ 30 31 32 33 34 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego