Forum W oczekiwaniu na testowanie Świąteczne testowanie (grudzień)
Odpowiedz

Świąteczne testowanie (grudzień)

Oceń ten wątek:
  • innamorata88 Autorytet
    Postów: 4329 4634

    Wysłany: 23 listopada 2016, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa wrote:
    A ja zapomniałam się pochwalić od dzis przez 10 dni luteinka :) co oznacza, ze jestem juz w grupie oczekijących na brak @ ;D
    No to jesteśmy już razem :) Ja od niedzielnego wieczoru :) czy po lutce też odczuwasz mega zmęczenie?

    Mikołaj 25.04.2011

    08.06 - transfer 3dniowego malucha, 1x❄️3dniowy, 1x❄️5dniowy
    27.02 3480g Michaś 56cm długości <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 listopada 2016, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    innamorata88 wrote:
    No to jesteśmy już razem :) Ja od niedzielnego wieczoru :) czy po lutce też odczuwasz mega zmęczenie?

    Dzis naszczescie nie ale pewnue od jutra się zacznie :( w poprzednim cyklu przy luteinie mogłam spac 24h :/

  • innamorata88 Autorytet
    Postów: 4329 4634

    Wysłany: 23 listopada 2016, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa wrote:
    Dzis naszczescie nie ale pewnue od jutra się zacznie :( w poprzednim cyklu przy luteinie mogłam spac 24h :/
    No ja od poniedziałku chodzę jak zombie :/

    Mikołaj 25.04.2011

    08.06 - transfer 3dniowego malucha, 1x❄️3dniowy, 1x❄️5dniowy
    27.02 3480g Michaś 56cm długości <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 listopada 2016, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inna znam to. Okropne uczucie, a jazda autem męka oczy same sie zamykają.

  • A może by... Autorytet
    Postów: 1101 781

    Wysłany: 23 listopada 2016, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super dziewczyny. Oby nie było już u Was @.

    Oluchna lubi tę wiadomość

    50c1a0bd9a.png
    34bw43r83m4ak79s.png
  • Oluchna Autorytet
    Postów: 504 244

    Wysłany: 23 listopada 2016, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szturmujcie tych ginusów :) Byle pozytywnie :)
    U mnie chyba od wczoraj mały kryzys, zwłaszcza, że się okazało, że z pracą chyba,a raczej na pewno będzie kiepsko. Z drugiej strony myślę sobie, że trochę szczęścia muszę mieć i skoro to świąteczny (czyt. szczęśliwy) cykl ma być, to nie mogę się poddawać. A już tak się wszystko szczęśliwe układało. Nawet najlepsza przyjaciółka ma do mnie w grudniu przyjechać, wiec może jednak niepotrzebnie się łamię... ehhh.. ja taka pozytywna osoba i jakiś kryzys mnie dopadł.

    5 cykl starań w oczekiwaniu na małego Tic-Tac'ka :)

    629a9f03b8017f7d26ef25c33863a9f1.png
  • Ewcia88 Ekspertka
    Postów: 252 96

    Wysłany: 23 listopada 2016, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oluchna wrote:
    Szturmujcie tych ginusów :) Byle pozytywnie :)
    U mnie chyba od wczoraj mały kryzys, zwłaszcza, że się okazało, że z pracą chyba,a raczej na pewno będzie kiepsko. Z drugiej strony myślę sobie, że trochę szczęścia muszę mieć i skoro to świąteczny (czyt. szczęśliwy) cykl ma być, to nie mogę się poddawać. A już tak się wszystko szczęśliwe układało. Nawet najlepsza przyjaciółka ma do mnie w grudniu przyjechać, wiec może jednak niepotrzebnie się łamię... ehhh.. ja taka pozytywna osoba i jakiś kryzys mnie dopadł.

    Wszystkich nas dopadają kryzysy. Ja też jestem najmądrzejsza w doradzaniu i pocieszaniu koleżanek, które się starają o dzidziusia... że kilka miesięcy to naprawdę krótko...
    One nie wiedzą, że sama jestem w podobnej sytuacji i samej sobie już tak przetłumaczyć do rozsądku nie umiem.
    Za każdym @ zaczynam zastanawiać się czy może coś jest ze mną nie tak? Czy może jednak mam zespół policystycznych jajników, który wmawia mi co drugi lekarz, a co drugi mówi, że bzdura.. Zaczynam czytać mnóstwo artykułów, zastanawiać się czy na pewno wszystko robię jak trzeba. Czy nie powinnam już udać się na jakieś badania...
    Masakra i kombo w głowie.
    Postanowiłam już, że jak @ przyjdzie to idę do lekarza.. Z każdym cyklem co raz mniej mam ochotę na serduszkowanie i co raz bardziej jestem podłamana..
    P.S. Do mnie też przylatuje najlepsza przyjaciółka w grudniu... obym mogła przekazać jej CUDOWNĄ NOWINĘ! :))
    Oluchna, nie jesteś sama... wszystkie tu się schizujemy jak durne. Trzeba chyba dzisiaj popracować nad endo :D !

    Oluchna lubi tę wiadomość

    Termin porodu 27.09.2019
    Najprawdopodobniej chłopczyk - Filipek :)
    Jestem z Wrocławia :)
    4c2zw9b.png
  • Oluchna Autorytet
    Postów: 504 244

    Wysłany: 23 listopada 2016, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewcia, cudowna jesteś :) Mam dokładnie tak samo. Combo to chyba dzisiaj mam w standardzie. Masakra jakaś. Koleżanka poszła po ciacho do cukierni, bo obie siedzimy z chandrą. A jak będę wracać do domu, to kupuję winiacza i degustuję (w sensie chyba całą butelkę wypiję). Dobrze, że obiad mam zrobiony, to mąż przynajmniej nie będzie głodować. :D
    Mam nadzieję, że moja przyjaciółka jak to mówią: "położy mi dziecko na łóżku", podobno od tego od razu się w ciążę zachodzi :) Znam dwa takie przypadki :D
    Nie dość, że winoholiczka ze mnie, to jeszcze w zabobony wierzę :D

    Ewcia88, eMM lubią tę wiadomość

    5 cykl starań w oczekiwaniu na małego Tic-Tac'ka :)

    629a9f03b8017f7d26ef25c33863a9f1.png
  • Ewcia88 Ekspertka
    Postów: 252 96

    Wysłany: 23 listopada 2016, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olcia, ja dzisiaj też stawiam na całą butelkę, a co sobie będę żałowała :) Masakra, jeszcze 2 miesiące temu alkohol w tygodniu to byłą dla mnie rzecz niepojęta, ale organizm się chyba przyzwyczaił hahaha :)
    Nie słyszałam o takim "kładzeniu dziecka na łóżko" :D rozjaśnij mi proszę w głowie :)

    Termin porodu 27.09.2019
    Najprawdopodobniej chłopczyk - Filipek :)
    Jestem z Wrocławia :)
    4c2zw9b.png
  • Justya85 Autorytet
    Postów: 714 401

    Wysłany: 23 listopada 2016, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no pięknie :) fajnie się Was podczytuje, nie mam tak czasu ale ile mogę siedzę:) u mnie 11dc i testy owu negatywne, pije wino (od którego nie chce mi się rano mierzyć temp hehe:)).
    dziewczyny a na monitoring chodzicie na nfz czy prywatnie?bo zastanawiam się ile to kosztuje. ja chodziłam raz na nfz blisko mnie, prywatnie to hmm musiałabym zapytać czy w przychodni robią. Narazie się nie nakręcam spróbuje ze 2 cykle jeszcze (moja córka ma mieć rezonans końcem stycznia więc jak będę w ciąży to chyba przełożymy bo leżenie w szpitalu i stres nie bardzo ale jak nie będę to się nic nie stanie bo musimy ją zbadać więc mnie tak nie ciśnie) co nie zmienia faktu że i tak będę czekać na testowanie jak glupia hehe:)

    Panie Boże chroń tą małą istotkę i pozwól nam ją kochać...synuś!
    9ewnskjogh9me2fr.png
    29.11.2017 mamy serduszko!
    Córeńka 5 latka (2013)
    Aniołek [*] hbd10 (w 7 przestało bić serduszko:() (11.05.2017)
    hashimoto, podwyższona prl, homa-r 1,66-dietka
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6505 9437

    Wysłany: 23 listopada 2016, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale macie dobrze, że możecie z kimś dzielić się tą chandrą. U mnie jedna tzw. przyjaciółka zaszła w ciążę za pierwszym podejściem i nigdy nie zrozumie tego, że ktoś może mieć spore problemy w tym temacie. Zresztą unikam ją od chwili jak mnie nawet nie poinformowała o chrzcinach własnej córki. Gdzie kiedyś sobie obiecałyśmy, że będziemy matkami chrzestnymi. A druga starania o dziecko planuje zacząć za rok i to tylko dlatego, że już będzie czas najwyższy.

    Męża mam kochanego, ale to facet i raczej mnie nie zrozumie.

    Normalnie wina bym się napiła, ale póki co przed piątkiem jeszcze się wstrzymam.
    Zwariować można, jak tak człowiek nie może ani w jedną stronę ani w drugą!

    Z góry przepraszam, że marudzę, ale inaczej chyba by mnie coś od środka rozerwało.

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • Oluchna Autorytet
    Postów: 504 244

    Wysłany: 23 listopada 2016, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewcia88 wrote:
    Olcia, ja dzisiaj też stawiam na całą butelkę, a co sobie będę żałowała :) Masakra, jeszcze 2 miesiące temu alkohol w tygodniu to byłą dla mnie rzecz niepojęta, ale organizm się chyba przyzwyczaił hahaha :)
    Nie słyszałam o takim "kładzeniu dziecka na łóżko" :D rozjaśnij mi proszę w głowie :)
    Ogólnie chodzi o to, że jak przyjeżdża do ciebie matka z małym dzieckiem (takim do roku), to jak ci go położy na łóżku, w którym śpisz, to zachodzisz w ciążę :D Tylko teraz nie pamiętam, czy ty powinnaś o tym wiedzieć czy nie, że to dziecko ci położyła :D

    Kaczorka, tulę cię mocno i nawet nie wiesz jak mocno trzymam kciuki <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 listopada 2016, 13:27

    Ewcia88 lubi tę wiadomość

    5 cykl starań w oczekiwaniu na małego Tic-Tac'ka :)

    629a9f03b8017f7d26ef25c33863a9f1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 listopada 2016, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja właśnie przejezdzalam obok cmentsrza gdzie znajduje sie pomnik o ktorym wam rano pisalam. Kupiłam znicz i piszlam. Musze Wam orzyznac, ze rece mi drzaly a serce mialam w gardle. Czuje, ze w dni kryzysu bede spedzac tu spiro czasu... widac tu bol i cierpienie ktore tak mnue nieraz zrzera... niesamowite oczyszczenie mam po tej wizycie. Teraz nam miejsce gdzie moge powspominac i jakos upamietnic Naszego Aniolka. Ciesze sie, ze odkrylam to miejsce

    Kaczorka wcale nie marudzisz poto tu jestesmy zeby wysluvhiwac dobrych jak i zlych wiadomosvi, przeczuc itp. Caluski dla Was!!! Jestem z Tobą serduchem

    Ewcia88, Oluchna lubią tę wiadomość

  • Ewcia88 Ekspertka
    Postów: 252 96

    Wysłany: 23 listopada 2016, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka wrote:
    Ale macie dobrze, że możecie z kimś dzielić się tą chandrą. U mnie jedna tzw. przyjaciółka zaszła w ciążę za pierwszym podejściem i nigdy nie zrozumie tego, że ktoś może mieć spore problemy w tym temacie. Zresztą unikam ją od chwili jak mnie nawet nie poinformowała o chrzcinach własnej córki. Gdzie kiedyś sobie obiecałyśmy, że będziemy matkami chrzestnymi. A druga starania o dziecko planuje zacząć za rok i to tylko dlatego, że już będzie czas najwyższy.

    Męża mam kochanego, ale to facet i raczej mnie nie zrozumie.

    Normalnie wina bym się napiła, ale póki co przed piątkiem jeszcze się wstrzymam.
    Zwariować można, jak tak człowiek nie może ani w jedną stronę ani w drugą!

    Z góry przepraszam, że marudzę, ale inaczej chyba by mnie coś od środka rozerwało.
    Marudź ile chcesz, w kółko, o tym samym, o nowym, na każdego i o każdym :) Trzeba się gdzieś wygadać i zrozumieć, że nie jest się samą :) Ja mam cudowne przyjaciółki, koleżanki, siostrę i kuzynkę.. ale nie mówię im o naszych staraniach. Nie wiem dlaczego, ale czuję blokadę.. może żeby nie pytały mnie "i jak?" , "udało się?". Wie jedna przyjaciółka, która też się stara i na tym koniec. Razem w tym siedzimy.

    Termin porodu 27.09.2019
    Najprawdopodobniej chłopczyk - Filipek :)
    Jestem z Wrocławia :)
    4c2zw9b.png
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6505 9437

    Wysłany: 23 listopada 2016, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa wrote:
    A ja właśnie przejezdzalam obok cmentsrza gdzie znajduje sie pomnik o ktorym wam rano pisalam. Kupiłam znicz i piszlam. Musze Wam orzyznac, ze rece mi drzaly a serce mialam w gardle. Czuje, ze w dni kryzysu bede spedzac tu spiro czasu... widac tu bol i cierpienie ktore tak mnue nieraz zrzera... niesamowite oczyszczenie mam po tej wizycie. Teraz nam miejsce gdzie moge powspominac i jakos upamietnic Naszego Aniolka. Ciesze sie, ze odkrylam to miejsce

    Kaczorka wcale nie marudzisz poto tu jestesmy zeby wysluvhiwac dobrych jak i zlych wiadomosvi, przeczuc itp. Caluski dla Was!!! Jestem z Tobą serduchem

    Podziwiam za odwagę, bo ja bym się chyba nie odważyła iść w takie miejsce. Chyba bym tam ryczała jak bóbr.

    Ale w sumie to ja płaczek jestem, bo pamiętam, że jak się wybudziłam z narkozy po laparo to też się poryczałam bez powodu.

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • Ewcia88 Ekspertka
    Postów: 252 96

    Wysłany: 23 listopada 2016, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguś, nie zrozumiem jak się czujesz, ale WIERZĘ, że wszystkie Aniołki to tak naprawdę dusza jednego dzieciątka, która próbuje dostać się na ten świat. Twój Aniołek ma za sobą jedną próbę.. w grudniu będzie druga UDANA! AMEN :)
    NAPRAWDĘ WIERZĘ W TĄ TEORIĘ :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 listopada 2016, 13:43

    Termin porodu 27.09.2019
    Najprawdopodobniej chłopczyk - Filipek :)
    Jestem z Wrocławia :)
    4c2zw9b.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 listopada 2016, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewcia moj M mowi tak samo :) ale ja potrzebowalam wlasnie takiego miejsca, swiadomosc, ze mam gdzie zapalic znicz bsrdzo mi pomaga.

    Kaczorka lezka poleciala, ale traz lzej mi na serduchu :)

    Ewcia88 lubi tę wiadomość

  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 2578 2292

    Wysłany: 23 listopada 2016, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doskonale Was rozumiem. Mnie przeraża fakt, że niedługo święta i znów będą pytania: "kiedy będę babcia" - to jest takie dobijajace. Ponadto dowiedziałam się, że narzeczona brata mojego męża jest w 7 tyg.ciąży - oczywiście wpadka. Co za życie

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI (Klinika Gameta)
    18.09.2020- 15 dojrzałych komórek - 6 zapłodnionych
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 listopada 2016, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina i na nas czas nadejdzie a bedziemy go doceniac 100x bardziej niz inne kobitki :)

  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 2578 2292

    Wysłany: 23 listopada 2016, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaa wiem wiem. Nic się nie dzieje bez przyczyny - podobno

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 listopada 2016, 14:06

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI (Klinika Gameta)
    18.09.2020- 15 dojrzałych komórek - 6 zapłodnionych
‹‹ 36 37 38 39 40 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego