Forum W oczekiwaniu na testowanie Truskaweczki:)
Odpowiedz

Truskaweczki:)

Oceń ten wątek:
  • Iśka79 Przyjaciółka
    Postów: 155 49

    Wysłany: 22 czerwca 2016, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu -ja nie zdazylam opowiedziec o zmiennych nastrojach i była mega awantura (i nie byłam w stanie kontrolowac spazmow-sama się wystraszylam). Znajoma z forum do mnie napisala ze ona nie kontroluje zlosci tak jak mdłości i sennosci,jej facet na szczescie szybko zalapal. Przeczytalam to swojemu ☺ i akurat przyszla wczoraj ksiazka którą dla M.zamówiłam-jak sie opiekowac kobieta w ciąży (jakos tak). Ma czytac. Moze tez kup jakas książkę dla facetow i wręcz jutro na dzien ojca

    2nn3gov3pka4krpz.png
  • Kasia Rzeszów Koleżanka
    Postów: 143 10

    Wysłany: 22 czerwca 2016, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iśka79 wrote:
    Kasiu -ja nie zdazylam opowiedziec o zmiennych nastrojach i była mega awantura (i nie byłam w stanie kontrolowac spazmow-sama się wystraszylam). Znajoma z forum do mnie napisala ze ona nie kontroluje zlosci tak jak mdłości i sennosci,jej facet na szczescie szybko zalapal. Przeczytalam to swojemu ☺ i akurat przyszla wczoraj ksiazka którą dla M.zamówiłam-jak sie opiekowac kobieta w ciąży (jakos tak). Ma czytac. Moze tez kup jakas książkę dla facetow i wręcz jutro na dzien ojca
    Dobry pomysl z ta ksiazka.
    On twierdzi ze to nie przez ciaze tylko lenistwo bym spala... i tym mnie tak denerwuje ze konczy sie to klotnia a potem moim placzem...

    Będę mamą...:)

    c55fdqk3mngkxpkg.png
  • łazienkowa22 Przyjaciółka
    Postów: 192 35

    Wysłany: 23 czerwca 2016, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Owu nie działało i myślalam że oszaleje :D

    Przy pierwszej ciąży ze mnie tryskała radość, koleżanka powiedziała że zaszła- tryskała ze mnie radość. Teraz przy drugiej to się zaczęłam martwić, bo jestem jakaś nerwowa, na nic nie mam ochoty ani chęci... ale jak piszecie, że u Was tak samo to jakoś mi lżej :)

    Mój mąż to raz tak a raz tak... raz robi za mnie różne rzeczy, żebym się nie przemęczała,nie marudzi że nie ma obiadów (czekam aż teściowa o to zwróci uwagę), ale czasami proszę go- napal w piecu żeby się woda nagrzała to wrzucił takie wielkie drewno ze dwa dni by się paliło a nie zagrzało wody :( więc musiałam iść porąbać trochę drzewa... z facetami bywa cieżko, mój to by nawet takiej książki dla tatusiów nie przeczytał. Myślę, że czeka aż się serduszko potwierdzi (bedzie ze mną na usg) to jakoś inaczej to zacznie odczuwać

    Jestem Paulina :)
    30.09.11r córeczka
    maj 2016, 4/5tc anioleczek ;(
    16ud3e3k5go6s19q.png
  • Iśka79 Przyjaciółka
    Postów: 155 49

    Wysłany: 23 czerwca 2016, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    łazienkowa - no ja się nie mogę doczekać, kiedy za 3 tygodnie (tak się umówiłam, żeby zgrać i gin i mojego męża, który pracuje na zmianę) popatrzymy razem na serducho, oby :)

    2nn3gov3pka4krpz.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 czerwca 2016, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chwilke mnie tu nie było. Oj dziewczyny co do złości to ja mam katastrofe.. Ja jak ja.. Mój to przeżywa katusze haha. Sam wpadł na to żeby poczytać o hormonach, ale dla pewności jak rozmawiał z kolega zapytał czy on też w domu tak ma (bo jego kobieta też we wcześniej ciąży) :D

    Byłam u ginekologa we wtorek, ale sprzęt usg nie dzwtore, więc tylko badanie ginekologiczne. Biorę luteine 100 dopochwowo x2 dziennie (dwa blistry). Powiedziała , że wydzielina itd. Jest OK. I przypomniała mi o tym, że przecież mam tylozgecie macicy :D
    Ale pojechałam sobie prywatnie do ginekologa (drugiego do którego chodziłam na usg) więc pęcherzyk jest ale jest baardzo malutki, bo jakieś dwa tygodnie temu doszło do zagnieżdżenia tak jak przypuszczałam. Powiedział , że będzie coś widać za 2-3 tygodnie, a ja akurat na 5 lipiec jestem umówiona do mojej ginekolog, więc zostało mi tylko czekać. Pytałam też o ten przyrost bety, powiedział, że nie jest w stanie mi potwierdzić ani zaprzeczyć ciąży pojedynczej ani mnogiej, bo przyrost faktycznie o 300% czy normach powyżej 66% to dużo, a zawsze pęcherzyk może się podzielić.. Tak więc wszystko wyjaśni się w lipcu. Zostało mi czekać.

    Milka no trzymam mocno kciuki za Ciebie. Ja Ci mówię wywrożę Ci ten czerwiec jeszcze jako owocny! <3

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 czerwca 2016, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a robiłyście może tuż po owulacji progesteron? Ja właśnie odebrałam wyniki z 9dpo i progesteron 15,3 przy normie 11-42 :/ Powtórzyłam dzisiaj, mam nadzieję, że urośnie, ale nie wiem czy nie umówić się wcześniej na wizytę, żeby dostać luteinę...

  • łazienkowa22 Przyjaciółka
    Postów: 192 35

    Wysłany: 24 czerwca 2016, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cisza taka... Gorąco i pouciekalyscie :-)

    Ja nigdy nie sprawdzalam progesteronu, raz lekarz przepisał mi na plemienia luteine-plus ze w trakcie brania skrocila mi 1faze. Ale na plemienia nie pomogla.

    Mnie dzis zab boli-który jest do wyrwania :-(

    Jestem Paulina :)
    30.09.11r córeczka
    maj 2016, 4/5tc anioleczek ;(
    16ud3e3k5go6s19q.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 czerwca 2016, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No jest taki skwar, że nic się nie chce :(
    Ja w pierwszej ciąży brałam duphaston, teraz luteine.
    Ja mam takie nerwy przez mojego, że szkoda gadać, mam ochotę się zwyczajnie rozryczeć..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 czerwca 2016, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w poprzedniej ciąży miałam luteinę ale już od starań, a z luteiną miałam progesteron 14dpo 55... Dziś zrobiłam powtórkę, 16dpo 19, więc rośnie, czyli chyba źle nie jest?

  • Kasia Rzeszów Koleżanka
    Postów: 143 10

    Wysłany: 26 czerwca 2016, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy Wy tez sie tak czujecie:( nie mam na nic sily lezalabym caly dzien kolo wiatraka... na nic nie mam ochoty. Nawet na jedzenie... odrzucilo mnie od ogorkow kiszonych... zawsze mialam tez slabosc do slodyczy. Teraz sama w sklepie wybieram owoce. Nawet na czekolade nie mam ochoty

    Będę mamą...:)

    c55fdqk3mngkxpkg.png
  • Bajka91 Autorytet
    Postów: 422 118

    Wysłany: 26 czerwca 2016, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia, to zupełnie normalne w pierwszym trymestrze, a w takie upały to już w ogóle! :o ja też nie miałam ochoty na nic, a na widok jedzenia chciało mi się płakać, ale zjadłam jakieś małe porcje, żeby się nie zaglodzic. Współczuję wam dziewczyny takiej pogody przy tych mdlosciach.

    km5sgu1rjgjj22rj.png
    f2wl9vvjissk6tut.png

    16+2dni - 181g synek? <3, 20+2dni - 409g synek potwierdzony! <3 :), 23+4dni - 654g, 26+2dni - 969g, 27+1dni - 1174g, 31+2dni - 1995g, 35+1dni - 2822g, 38+1dni - 3641g
  • Kasia Rzeszów Koleżanka
    Postów: 143 10

    Wysłany: 26 czerwca 2016, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj boli mnie brzuch jak bym okres za chwilke miala dostac. Martwie sie czy to normalne...:(

    Będę mamą...:)

    c55fdqk3mngkxpkg.png
  • łazienkowa22 Przyjaciółka
    Postów: 192 35

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia- jak sie dzis czujesz?

    Jestem Paulina :)
    30.09.11r córeczka
    maj 2016, 4/5tc anioleczek ;(
    16ud3e3k5go6s19q.png
  • Kasia Rzeszów Koleżanka
    Postów: 143 10

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj juz dobrze;)

    Będę mamą...:)

    c55fdqk3mngkxpkg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też Was tak męczą mdłości i ból piersi? Normalnie nie wiem co gorsze :(

  • Iśka79 Przyjaciółka
    Postów: 155 49

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mnie tak zaczęło "mulić" od wczoraj, nie wiem czy to są te mdłości, ale nie jest to przyjemne i pomaga jak troszkę coś zjem (np. kromkę chleba) - przynajmniej na jakiś czas. Teraz zjadłam ogórkową, ale chyba za dużo :( Ból piersi głównie z rana, a tak to tylko przy dotyku.

    2nn3gov3pka4krpz.png
  • Kasia Rzeszów Koleżanka
    Postów: 143 10

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam z piersiami dosc:( ani biustonosza ani dotknac...

    Będę mamą...:)

    c55fdqk3mngkxpkg.png
  • łazienkowa22 Przyjaciółka
    Postów: 192 35

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi też na nudności pomaga jak coś zjem. Jem małe porcje ale często - a to banana, a to jogurt z płatkami (najlepiej mi to wchodzi :D), a to budyń czekoladowy...

    Piersi też mnie bolą, najbardziej przy dotyku a tu z zwariowaną 4 latką nie łatwo o jakieś "dotknięcie" :D

    Jestem Paulina :)
    30.09.11r córeczka
    maj 2016, 4/5tc anioleczek ;(
    16ud3e3k5go6s19q.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Łazienkowa u mnie niespełna trzylatek :D ale dostał się do przedszkola, podpisaną mamy już umowę, więc czekam do września na odpoczynek :)

  • Kasia Rzeszów Koleżanka
    Postów: 143 10

    Wysłany: 29 czerwca 2016, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja lekarka powiedziala mi zebym przemyslala kwestie badan prenatalnych w 12tygodniu. Nie sa obowiazkowe ale kosztuja 400zl. Powiem szczerze na chwile obecna jest to dla mnie duzo. Co o tym myslicie?

    Będę mamą...:)

    c55fdqk3mngkxpkg.png
‹‹ 7 8 9 10 11 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego