WRZEŚNIOWE TEŚCIORY :)
-
WIADOMOŚĆ
-
Yos ja juz jestem mamą adoptowalam coreczke,zanim poznalam M:) dlatego pogladay M.mi nie przeszkadzaja. Do staran podchodzimy tak bardziej na luzie,o ile to mozliwe,hehe;) ja od 10lat twierdzilam,ze juz nie chce wiecej dzieci,ze jeden skarbek mi wystarczy,ale tak ostatnio cos nas naszlo;) ale chcemy tak tylko na naturalsie poprobowac. ja juz tez nie mam 20 lat,wiec tak pomyslelismy,zeby jeszcze przez pare cykli poprobowac:) ale do kliniki sie tez zapisalismy,zalezy mi na takiej ful wypas diagnostyce.
PS.gdybys chciala pogadac o adopcji,pisz smialo.to najcudnwniejsza decyzja w zyciu:-)Sarna84, Karma88, Anna Stesia, KateHawke, Yoselyn82, innamorata88, Meśka, staraczka1111, Jedna_z_Wielu, Bocianiątko, nowa na dzielni, KateKum, Izape_91, Emiilka, Czrna 81, Rucola, Lunaris lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
sylwia198808 wrote:Yoselyn, temat jeszcze świeży i w sumie bardzo osobisty, jeśli nie chcesz to nie odpowiadaj :*
Czy adopcja zarodka jest dużo droższa od standardowego IVF? Na naszą procedurę wyjdzie pewnie ok. 11-12tys., zastanawiam się jak to wszystko wychodzi w przypadku AZ
Adopcja zarodka w provicie to 1300 zl.. w tym rozmrozenie, naciecie i transfer. Bez wizyt i lekow
Adopcja zarodka w gyncentrum Katowice to koszt 3 tys w tym jest rozmrozenie, transfer i chyba naciecie. Bez wizyt i lekow
W innych klinikach to nawet ponad 4 tys kosztuje AdopcjaMój pierwszy cud - kochany Michałek ❤️❤️❤️
Mój drugi cud - kochany Juluś♥️♥️♥️
Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
❤️❤️❤️ -
nick nieaktualnyYoselyn82 wrote:Adopcja zarodka w provicie to 1300 zl.. w tym rozmrozenie, naciecie i transfer. Bez wizyt i lekow
Adopcja zarodka w gyncentrum Katowice to koszt 3 tys w tym jest rozmrozenie, transfer i chyba naciecie. Bez wizyt i lekow
W innych klinikach to nawet ponad 4 tys kosztuje Adopcja
A długo czekałaś na adopcję? -
Bocianiątko wrote:Poproszę! Ciebie musi się posłuchać mapa jedna!
A jak się w ogóle czujesz? Dzisiaj po becie poproszę tonę specjalnych wirusków od mojej Bliźniaczki!
Czuję się zaskakująco dobrze, choć mam leciutko wyższą temperaturę i upławy. Mam nieco gorszy apetyt, jestem senna, ale w nocy śpię źle.
Mam już wyniki bety i jest ładna (253), ale przeczytałam o dramacie Agi i nie umiem się nią tak cieszyć, jak powinnam. Niemniej jednak wszystkim Wam wysyłam po milionie wirusków, a dla Ciebie, Bocianiątko, dwa miliony, z racji naszego pokrewieństwa (w październiku musisz je spożytkować).Meśka, KateHawke, innamorata88, Lejka, Bocianiątko, Ataga12, Emiilka, Madżka89, Czrna 81, Lunaris, Amy333, E_w_c_i_a, blue00 lubią tę wiadomość
-
Amy333 wrote:Yos ja juz jestem mamą adoptowalam coreczke,zanim poznalam M:) dlatego pogladay M.mi nie przeszkadzaja. Do staran podchodzimy tak bardziej na luzie,o ile to mozliwe,hehe;) ja od 10lat twierdzilam,ze juz nie chce wiecej dzieci,ze jeden skarbek mi wystarczy,ale tak ostatnio cos nas naszlo;) ale chcemy tak tylko na naturalsie poprobowac. ja juz tez nie mam 20 lat,wiec tak pomyslelismy,zeby jeszcze przez pare cykli poprobowac:) ale do kliniki sie tez zapisalismy,zalezy mi na takiej ful wypas diagnostyce.
PS.gdybys chciala pogadac o adopcji,pisz smialo.to najcudnwniejsza decyzja w zyciu:-)
aaaa kochana to wybacz, nie wiedzialam... myslalam ze nie masz maluszka przy sobie i dlatego zdziwilo mnie troche zachowanie twojego M..
a o adopcji pewnie ze chce wiedziec... wszystko mnie interesuje.. czekam obecnie na warsztaty i juz sie doczekac nie moge. Ponoc od wrzesnia otworzyli dodatkowa 4 grupe, bo do tej pory byly 3, wiec moze szybciej zadzwonia do nas kiedy mamy miec warsztaty.
Mamy czas do warsztatow zdecydowac sie w 100% czy chcemy dziewczynke czy chlopca, czy moze dwojeczke np blizniaki lub parke.staraczka1111, -Monika-, Czrna 81, Amy333 lubią tę wiadomość
Mój pierwszy cud - kochany Michałek ❤️❤️❤️
Mój drugi cud - kochany Juluś♥️♥️♥️
Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
❤️❤️❤️ -
A jak wyglada sprawa z adopcją dziecka? Długo te wszystkie procedury trwają?
My jeszcze co prawda, tak na grubo nie myslimy o adopcji, bo walczymy, ale kto wie ile wytrzymamy.Emilka
Od 09.2013:02.2014-5t6dc 07.2015-12tc
MTHFR A1298C+C667T+PAI-1 4G-hetero, immunologia -
sylwia198808 wrote:A długo czekałaś na adopcję?
bylam w szoku bo mialam telefon po 3 dniach ze jest dla nas zarodek.. Teraz sie czeka dlugo w provicie na zarodek, bo duzo par a malo maluchow. Z kolei w gyncentrum ponoc sa zarodki i to duzo ale koszt tez duzy...Mój pierwszy cud - kochany Michałek ❤️❤️❤️
Mój drugi cud - kochany Juluś♥️♥️♥️
Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
❤️❤️❤️ -
Anna Stesia wrote:Czuję się zaskakująco dobrze, choć mam leciutko wyższą temperaturę i upławy. Mam nieco gorszy apetyt, jestem senna, ale w nocy śpię źle.
Mam już wyniki bety i jest ładna (253), ale przeczytałam o dramacie Agi i nie umiem się nią tak cieszyć, jak powinnam. Niemniej jednak wszystkim Wam wysyłam po milionie wirusków, a dla Ciebie, Bocianiątko, dwa miliony, z racji naszego pokrewieństwa (w październiku musisz je spożytkować).
Aniu pieknie! To spokojnego rośniecia!
My tu wszystkie jesteśmy dla każdej. tak jak jesteśmy dla Agi w cięzkich chwilach tak i dla Ciebie w tych radosnych.
Dają nadzieje te pozytywne bety i wszystkie musimy się ich trzymać, że każda z nas się doczeka!Anna Stesia, Meśka, -Monika- lubią tę wiadomość
Emilka
Od 09.2013:02.2014-5t6dc 07.2015-12tc
MTHFR A1298C+C667T+PAI-1 4G-hetero, immunologia -
Anna Stesia super beta.. po cihu gratuluje, rosnijcie zdrowo
Karma88 pierwsza wizyte mialam w styczniu, wtedy tez skladalismy czesc dokumentow ktore sa wymagane m.in podanie i opinia z zakladow pracy. Przy kolejnych spotkaniach donosilismy reszte dokumentow. Spotkania mielismy srednio raz w miesiacu. Bylu 2 spotkania z psychologiem, dwa spotkania z pedagogami i wizyta w domu, do tego testy - jeden mial 175 pytan, rysowanie drzewa, uzupelnianie zdan. Potem mielismy dzwonic do nich odnosnie czy dostalismy kwalifikacje na warsztaty czy nie, czekalismy 1,5 miesiaca, w koncu zadzwonilam bo wczesniej co dzwonilam to jeszcze nas nie omawiali. I w koncu pani mowi MAMY KWALIFIKACJE, normalnie skoczylam do sufity. Tym bardziej ze wczesniej odmowiono parze z watku o adopcji gdzie jestem. Wiec mialam podwojnego stracha czy nam sie uda.Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 września 2017, 14:15
Anna Stesia, Karma88 lubią tę wiadomość
Mój pierwszy cud - kochany Michałek ❤️❤️❤️
Mój drugi cud - kochany Juluś♥️♥️♥️
Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
❤️❤️❤️ -
nick nieaktualnyYoselyn82 wrote:bylam w szoku bo mialam telefon po 3 dniach ze jest dla nas zarodek.. Teraz sie czeka dlugo w provicie na zarodek, bo duzo par a malo maluchow. Z kolei w gyncentrum ponoc sa zarodki i to duzo ale koszt tez duzy...
W porównaniu do procedury na własnych komórkach to nawet te 4tys. wydają się niewielką kwotą
Kurcze, bez zastanowienia oddałabym swoje zarodki jeśli nie chcielibyśmy mieć więcej dzieci, ale nie liczę na to, że uda nam się zamrozić chociaż jeden przy moim AMH Mam nadzieję, że uda się wyhodować choć kilka pęcherzyków -
Yoselyn82 wrote:bylam w szoku bo mialam telefon po 3 dniach ze jest dla nas zarodek.. Teraz sie czeka dlugo w provicie na zarodek, bo duzo par a malo maluchow. Z kolei w gyncentrum ponoc sa zarodki i to duzo ale koszt tez duzy...Mikołaj 25.04.2011
08.06 - transfer 3dniowego malucha, 1x❄️3dniowy, 1x❄️5dniowy
27.02 3480g Michaś 56cm długości
-
Karma88 wrote:Aniu pieknie! To spokojnego rośniecia!
My tu wszystkie jesteśmy dla każdej. tak jak jesteśmy dla Agi w cięzkich chwilach tak i dla Ciebie w tych radosnych.
Dają nadzieje te pozytywne bety i wszystkie musimy się ich trzymać, że każda z nas się doczeka!
Dziękuję Ci bardzo za te słowa i za życzenia. Tak bardzo liczyłam na to, że będziemy się dzisiaj obie z Agą cieszyć. -
Yoselyn82 wrote:Anna Stesia super beta.. po cihu gratuluje, rosnijcie zdrowo
Karma88 pierwsza wizyte mialam w styczniu, wtedy tez skladalismy czesc dokumentow ktore sa wymagane m.in podanie i opinia z zakladow pracy. Przy kolejnych spotkaniach donosilismy reszte dokumentow. Spotkania mielismy srednio raz w miesiacu. Bylu 2 spotkania z psychologiem, dwa spotkania z pedagogami i wizyta w domu, do tego testy - jeden mial 175 pytan, rysowanie drzewa, uzupelnianie zdan. Potem mielismy dzwonic do nich odnosnie czy dostalismy kwalifikacje na warsztaty czy nie, czekalismy 1,5 miesiaca, w koncu zadzwonilam bo wczesniej co dzwonilam to jeszcze nas nie omawiali. I w koncu pani mowi MAMY KWALIFIKACJE, normalnie skoczylam do sufity. Tym bardziej ze wczesniej odmowiono parze z watku o adopcji gdzie jestem. Wiec mialam podwojnego stracha czy nam sie uda.
Dziękuję, kochana! Adopcja to nie jest prosta sprawa, słyszałyście o tej historii, którą opisywała Anna Mazur-Gajo na swoim fejsie (prowadzi też stronę To w środku)? Czekające na miłość maluszki są, ale procedury, zwłaszcza te dotyczące zrzeczenia się praw rodzicielskich sprawiają, że taka kruszynka, zamiast trafić do nowych rodziców w maksymalnie krótkim czasie, może czekać aż 8 miesięcy! Sciskam kciuki, aby się Wam wszystko powiodło!Czrna 81 lubi tę wiadomość
-
Sarna84 wrote:Anna Stesia cudna beta! Gratulacje!!!! Robiłaś tez proga? Spokojnego ciążowania Kochana!
Dziękuję bardzo! :-* :-* Robiłam, wyszedł 24, mnie się zdaje, że niski, ale lekarka spojrzała i - zaskoczona, że robiłam to badania - powiedziała, że to bez znaczenia. Mam tez dość wysokie TSH (3,7), choć nie tak, jak to drzewiej bywało. A endokrynologa mam dopiero w przyszly piątek. Waham się, czy samodzielnie nie zwiększyć sobie dawki letroksu, ginekolog sugerowała, że powinnam brac dwa razy taką jak mam teraz (czyli z 37,5 do 75).
Pamiętasz, jaki miałaś progestoron na początku ciąży? Innamorata chyba miała ze 40.Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 września 2017, 14:25
-
Karma88 wrote:Yoselyn82 dziękuję za info.
najgorzej to pisalo mi sie zyciorys, kazdy musial napisac oddzielnie
i na kazdej wizycie bylo pytanie czy juz wiemy czy chcemy dziewczynke czy chlopczyka a moze parke?Mój pierwszy cud - kochany Michałek ❤️❤️❤️
Mój drugi cud - kochany Juluś♥️♥️♥️
Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
❤️❤️❤️