X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W oczekiwaniu na testowanie Zabija mnie ciekawość
Odpowiedz

Zabija mnie ciekawość

Oceń ten wątek:
  • alicjaaa_d Autorytet
    Postów: 1610 2151

    Wysłany: 14 marca 2019, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werka93 wrote:
    A to nie jest tak, że w ciąży jak się idzie na basen można użyć tamponu, żeby te infekcje i bakterie nie dostały się do środka? Nie wiem skąd to wzięłam, ale tak mi się kojarzy :P


    Serio?? Pierwsze słyszę. Zaraz przewertuję internety ;p

    17.05.2018 - AMH - 0,946 ng/ml
    20.04.2019 - Aniołek 13 tc ❤️
    25.09.2019 - II
    25.05.2020 - Leon 💙
    11.08.2021 - II
    13.04.2022 - Iga ❤️
  • Oleczka94 Autorytet
    Postów: 2272 441

    Wysłany: 14 marca 2019, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wlasnie dzoewczyny, ostatnio rozmawialam z mama i babcia na temat co jesc podczas karmienia piersia. I obie zaparcie twierdza ze prawie nic:-) nie spodziewalam sie tego po nich.
    Jak wspomnialam o kapuscie gotowanej to malo mnoe nie zjadly:-)...

    10.09.2019 Marcel
  • alicjaaa_d Autorytet
    Postów: 1610 2151

    Wysłany: 14 marca 2019, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oleczka94 wrote:
    Wlasnie dzoewczyny, ostatnio rozmawialam z mama i babcia na temat co jesc podczas karmienia piersia. I obie zaparcie twierdza ze prawie nic:-) nie spodziewalam sie tego po nich.
    Jak wspomnialam o kapuscie gotowanej to malo mnoe nie zjadly:-)...


    Haha no cóż, babcie i mamy jeszcze tak mają:) trzeba im pokazać co WHO o tym wszystkim pisze:) ale z drugiej strony śmiejemy się z nich, ale czasem jednak dzieci są niespokojne jak sie zje coś "niedozwolonego" wiec moze cos jednak w tym jest...

    17.05.2018 - AMH - 0,946 ng/ml
    20.04.2019 - Aniołek 13 tc ❤️
    25.09.2019 - II
    25.05.2020 - Leon 💙
    11.08.2021 - II
    13.04.2022 - Iga ❤️
  • werka93 Autorytet
    Postów: 831 243

    Wysłany: 15 marca 2019, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Otóż to dziewczyny, wczoraj miałam taką sytuację, noc nieprzespana, brzuszek małego wzdety, nagazowany jak balon, a na obiad zjadłam zupę, dość dobrze doprawiona, w której był groszek i fasola...
    Więc może jednak coś w tym jest...
    Poza tym synek w tydzien przybral z 3250 na 3900, myslicie, ze to duzo czy w sam raz? Bo zauważyliśmy z mężem, że mały strasznie lapczywie pije, co też może być przyczyną tego bólu brzuszka, jak wiadomo informacja o sytosci trafia do mózgu o wiele później, może myśli, że jest nienajedzony i je za dwóch... macie jakieś pomysły co z tym zrobić? :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 marca 2019, 08:00

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1329 462

    Wysłany: 15 marca 2019, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werka93 wrote:
    Otóż to dziewczyny, wczoraj miałam taką sytuację, noc nieprzespana, brzuszek małego wzdety, nagazowany jak balon, a na obiad zjadłam zupę, dość dobrze doprawiona, w której był groszek i fasola...
    Więc może jednak coś w tym jest...
    Poza tym synek w tydzien przybral z 3250 na 3900, myslicie, ze to duzo czy w sam raz? Bo zauważyliśmy z mężem, że mały strasznie lapczywie pije, co też może być przyczyną tego bólu brzuszka, jak wiadomo informacja o sytosci trafia do mózgu o wiele później, może myśli, że jest nienajedzony i je za dwóch... macie jakieś pomysły co z tym zrobić? :)

    Widzisz, coś w tym chyba jest. U mnie tak było po tym gołąbku z kapustą. Ja jestem zdania, żeby w paranoję nie popadać, ale na wszelki wypadek zrezygnować z potraw ostrych i wzdymających :) Przynajmniej przez te 2-3 miesiące, gdy dziecko tylko je i śpi, bo wtedy ma słabsze trawienie. Mój mały od jakichś 2 tygodni jest bardzo ruchliwy, macha rączkami i nóżkami w każdą stronę i przez to robi teraz kupę prawie codziennie. A wcześniej kupa raz na tydzień i dolegliwości brzuszkowe.
    Po 1 miesiącu można podawać espumisan i probiotyk np. Dicoflor. Nam pomagało trochę.

    650g w tydzień to sporo. Dzieci przez pierwsze 3 miesiące przybierają ok. 800-1200g na miesiąc. Ale może taka jego uroda ;)
    A jak często go karmisz? Piersią czy mm też podajesz?

    qdkk3e5eblysdnic.png
    qdkkanliu6452qjx.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 831 243

    Wysłany: 15 marca 2019, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdoczka wrote:
    Widzisz, coś w tym chyba jest. U mnie tak było po tym gołąbku z kapustą. Ja jestem zdania, żeby w paranoję nie popadać, ale na wszelki wypadek zrezygnować z potraw ostrych i wzdymających :) Przynajmniej przez te 2-3 miesiące, gdy dziecko tylko je i śpi, bo wtedy ma słabsze trawienie. Mój mały od jakichś 2 tygodni jest bardzo ruchliwy, macha rączkami i nóżkami w każdą stronę i przez to robi teraz kupę prawie codziennie. A wcześniej kupa raz na tydzień i dolegliwości brzuszkowe.
    Po 1 miesiącu można podawać espumisan i probiotyk np. Dicoflor. Nam pomagało trochę.

    650g w tydzień to sporo. Dzieci przez pierwsze 3 miesiące przybierają ok. 800-1200g na miesiąc. Ale może taka jego uroda ;)
    A jak często go karmisz? Piersią czy mm też podajesz?
    Faktycznie chyba najgorsze są te wszystkie rośliny strączkowe, jakieś wzdymające potrawy, gazowane napoje itd :) więc zrezygnuję z nich całkowicie i zobaczymy :)
    W nocy daliśmy małemu Lafax (kropelki z Niemiec) i momentalnie zaczął puszczać gazy, brzuszek od razu lżejszy, ale nie wiem czy aplikować mu je zapobiegawczo, czy tylko w nagłych przypadkach, jak myślicie?
    Ja karmię tylko piersią, średnio co 3 godziny, ale najgorze jest to, że nie jest się w stanie skontrolować ile dziecko wypiło ;/
    Faktycznie wczoraj pytałam położnej która była na wizycie i mówiła, że w przypadku karmienia piersią dziecko może nie robić kupki nawet 3 dni, ale jak jest w przypadku mm to nie wiem niestety ;/
    Te pierwsze tygodnie są najgorsze, trzeba wyczuć o co dziecku chodzi, a nie jest to łatwe :( musimy się dotrzeć jeszcze z małym, najgorsze jak trzeba patrzeć na cierpienie takiego maluszka :(

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1329 462

    Wysłany: 15 marca 2019, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werka93 wrote:
    Faktycznie chyba najgorsze są te wszystkie rośliny strączkowe, jakieś wzdymające potrawy, gazowane napoje itd :) więc zrezygnuję z nich całkowicie i zobaczymy :)
    W nocy daliśmy małemu Lafax (kropelki z Niemiec) i momentalnie zaczął puszczać gazy, brzuszek od razu lżejszy, ale nie wiem czy aplikować mu je zapobiegawczo, czy tylko w nagłych przypadkach, jak myślicie?
    Ja karmię tylko piersią, średnio co 3 godziny, ale najgorze jest to, że nie jest się w stanie skontrolować ile dziecko wypiło ;/
    Faktycznie wczoraj pytałam położnej która była na wizycie i mówiła, że w przypadku karmienia piersią dziecko może nie robić kupki nawet 3 dni, ale jak jest w przypadku mm to nie wiem niestety ;/
    Te pierwsze tygodnie są najgorsze, trzeba wyczuć o co dziecku chodzi, a nie jest to łatwe :( musimy się dotrzeć jeszcze z małym, najgorsze jak trzeba patrzeć na cierpienie takiego maluszka :(

    Ja podawałam małemu przez 1,5 miesiąca niemal codziennie, bo cały czas były te problemy z brzuszkiem. Jak przestawałam podawać, to znów się zaczynało. Pediatra pozwoliła podawać.
    Musisz poobserwować maluszka i zobaczysz, czy te gazy ma raz na jakiś czas, czy codziennie.
    Wiesz, może nie robić kupki, ale pod warunkiem, że nic mu nie dolega, nie ma gazów, nie pręży się, itp. Ale jak mu coś dolega i nie robi kupy 3 czy więcej dni, to nie jest dobrze :-(
    No niestety, przy karmieniu piersią nie wiemy, ile zjada. Karmienie co 3 h jest ok. W szpitalu pamiętam, że mówili, że dziecko powinno jeść po ok. 15 minut z każdej piersi. Łącznie 30 minut, bo później, to już się bawi, a nie je.
    Na początku ciężko jest wyczuć dziecko, trzeba się z nim oswoić. Ale wszystko jest kwestią czasu :) Ja np.teraz już potrafię rozpoznać płacz małego- wiem, kiedy jest głodny, kiedy boli go brzuszek, i kiedy mu się nudzi :-D

    qdkk3e5eblysdnic.png
    qdkkanliu6452qjx.png
  • Oleczka94 Autorytet
    Postów: 2272 441

    Wysłany: 15 marca 2019, 22:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jejku dla mnie to jeszcze czarna magia dziewczyny. Ale... czlowiek sie wlasnie uczy na bledach, apropo tej kapusty i grochu:-)

    10.09.2019 Marcel
  • alicjaaa_d Autorytet
    Postów: 1610 2151

    Wysłany: 16 marca 2019, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Boże to co ja będę jeść jak będę karmić jak u mnie to strączki to jedyne źródło białka :P chociaż w sumie jak w ciąży codziennie będę jeść strączki to może bąbel się już przyzwyczai ^^

    17.05.2018 - AMH - 0,946 ng/ml
    20.04.2019 - Aniołek 13 tc ❤️
    25.09.2019 - II
    25.05.2020 - Leon 💙
    11.08.2021 - II
    13.04.2022 - Iga ❤️
  • Oleczka94 Autorytet
    Postów: 2272 441

    Wysłany: 16 marca 2019, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alicjaaa_d wrote:
    Boże to co ja będę jeść jak będę karmić jak u mnie to strączki to jedyne źródło białka :P chociaż w sumie jak w ciąży codziennie będę jeść strączki to może bąbel się już przyzwyczai ^^
    Jesli to co pisza dziewczyny i to co twierdzi moja babcia o tej np. Kapuscie, to raczej to nie jest kwestia przyzwyczajenia do tego maluszka w brzuchu
    Co innego kesc w ciazy a co innego jesli maluszek bedzie musial to sam strawic. :-)

    10.09.2019 Marcel
  • werka93 Autorytet
    Postów: 831 243

    Wysłany: 18 marca 2019, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oleczka94 wrote:
    Jesli to co pisza dziewczyny i to co twierdzi moja babcia o tej np. Kapuscie, to raczej to nie jest kwestia przyzwyczajenia do tego maluszka w brzuchu
    Co innego kesc w ciazy a co innego jesli maluszek bedzie musial to sam strawic. :-)
    Oleczka ma rację niestety, ja cała ciążę jadłam strączki, co więcej nie mam po nich żadnych problemów typu wzdęcia, gazy czy bólach brzuch, a mimo wszystko mały był marudny, aczkolwiek przez ostatnie dni pilnowalam jedzenia a Kubuś i tak daje popalić :(
    Co więcej miał dwa dni takie mega kryzysowe i w obu przypadkach zaczęło się o 21, a skończyło się pół godziny po północy jak w zegarku, więc obawiam się, że to poczatki kolki :((

    Oleczka jak po wizycie? :*

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • Oleczka94 Autorytet
    Postów: 2272 441

    Wysłany: 18 marca 2019, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werka93 wrote:
    Oleczka ma rację niestety, ja cała ciążę jadłam strączki, co więcej nie mam po nich żadnych problemów typu wzdęcia, gazy czy bólach brzuch, a mimo wszystko mały był marudny, aczkolwiek przez ostatnie dni pilnowalam jedzenia a Kubuś i tak daje popalić :(
    Co więcej miał dwa dni takie mega kryzysowe i w obu przypadkach zaczęło się o 21, a skończyło się pół godziny po północy jak w zegarku, więc obawiam się, że to poczatki kolki :((

    Oleczka jak po wizycie? :*
    Dobrze. Dzidzia rosnie jak na drozdzach. Wszystko w porzadku. 6,62cm szczescia :-) plci oczywiscie nie powoedzieli, nawet wstepnie:-)...
    Kolejna wizyta przyjdzie listownie :-)

    10.09.2019 Marcel
  • Oleczka94 Autorytet
    Postów: 2272 441

    Wysłany: 18 marca 2019, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jejku teraz mam taka rozkmine:-)...
    Bo Werka masz Kubusia, Magdoczka ma Marcelka, a Agniecha? Totalnie zapomnialam...:-) teraz mi to spokoju nie daje...:-)

    Apropo infekcji to ja zaraz ze juz tak napisze ocipieje... :-)
    Jak nie dowcipna to teraz mi sie jakies grzybisko przyplatalo na paznokcia... FAKA w prawej rece:-) hahhahaha
    Masakra... na wyniki tamtego czekalam poltora tygodnia bez leczenia tylko po to zeby dzisiaj dowiedziec sie ze to nic groznego. I dali mi to samo co ostatnio... :-( no masakra.

    10.09.2019 Marcel
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1329 462

    Wysłany: 19 marca 2019, 07:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oleczka, to Agnieszka ma Marcelka. Ja mam Szymonka :-D
    Super, że dzidzia rośnie, może na następnej wizycie poznasz płeć :)

    Werka, poprawiło się? Może to jakieś chwilowe gazy albo kupki nie mógł zrobić. Spróbuj mu może brzuszek pomasować i podać coś na gazy.

    A my mamy dziś 3 miesiące :-D

    qdkk3e5eblysdnic.png
    qdkkanliu6452qjx.png
  • Oleczka94 Autorytet
    Postów: 2272 441

    Wysłany: 19 marca 2019, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdoczka wrote:
    Oleczka, to Agnieszka ma Marcelka. Ja mam Szymonka :-D
    Super, że dzidzia rośnie, może na następnej wizycie poznasz płeć :)

    Werka, poprawiło się? Może to jakieś chwilowe gazy albo kupki nie mógł zrobić. Spróbuj mu może brzuszek pomasować i podać coś na gazy.

    A my mamy dziś 3 miesiące :-D
    Upsss hehe wybacz:
    :-)
    Zawsze cos poknoce:-)
    To w taki razie Szymuś juz duzyy jest! 3 miechy, kiedy to zlecialo nie?

    10.09.2019 Marcel
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 marca 2019, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alicjaaa_d wrote:
    U mnie to będzie dopiero panika w rodzinie, bo zamierzamy swoje dziecko żywić moze nie od razu wegańsko ale na pewno wegetariańsko. Moja mama jest jak najbardziej po mojej stronie i uwaza, ze to bedzie ok tym bardziej ze mam zamiar konsultować wszystko z dietetykiem i bardzo roznicowac maluchowi diete. Aczkowiek moja tesciowa to jak mojego męża brata syn ma talerz pelen warzyw i miesa to mowi "mięsko zjedz warzywka zostaw"... to u nas to chyba oszaleje ;p a ja juz czytam ksiazki na ten temat i slucham podcastów matek weganek i takie dzieci na pewno sa dużo zdrowsze niż te wychowane na parówkach z biała bułą.


    oglądnij

    https://www.filmweb.pl/film/Z%C5%82aknieni-2014-704899

  • alicjaaa_d Autorytet
    Postów: 1610 2151

    Wysłany: 19 marca 2019, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syvv wrote:
    oglądnij

    https://www.filmweb.pl/film/Z%C5%82aknieni-2014-704899

    Spokojnie to mi nie grozi 😎

    17.05.2018 - AMH - 0,946 ng/ml
    20.04.2019 - Aniołek 13 tc ❤️
    25.09.2019 - II
    25.05.2020 - Leon 💙
    11.08.2021 - II
    13.04.2022 - Iga ❤️
  • alicjaaa_d Autorytet
    Postów: 1610 2151

    Wysłany: 19 marca 2019, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werka93 wrote:
    Oleczka ma rację niestety, ja cała ciążę jadłam strączki, co więcej nie mam po nich żadnych problemów typu wzdęcia, gazy czy bólach brzuch, a mimo wszystko mały był marudny, aczkolwiek przez ostatnie dni pilnowalam jedzenia a Kubuś i tak daje popalić :(
    Co więcej miał dwa dni takie mega kryzysowe i w obu przypadkach zaczęło się o 21, a skończyło się pół godziny po północy jak w zegarku, więc obawiam się, że to poczatki kolki :((

    Oleczka jak po wizycie? :*


    No to trudno, bede musiała zmienić diete dla maluszka:) wrócę do wegetarianizmu najwyzej ^^ poza tym nasze dziecko pewnie tez bedzie wegetarianinem, moze rozszerze też o ryby, bo im wiecej o tym czytam tym bardziej boje sie i wydaje mi sie, ze nie ogarnę weganizmu u malucha, a to jego zdrowie jest najważniejsze! :)

    Mam nadzieje, ze Kubusiowi juz sie poprawilo !! Biedaczek z tymi kolkami:(

    Ja jutro lece na badania a za tyg wizyta :)

    17.05.2018 - AMH - 0,946 ng/ml
    20.04.2019 - Aniołek 13 tc ❤️
    25.09.2019 - II
    25.05.2020 - Leon 💙
    11.08.2021 - II
    13.04.2022 - Iga ❤️
  • alicjaaa_d Autorytet
    Postów: 1610 2151

    Wysłany: 19 marca 2019, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oleczka94 wrote:
    Dobrze. Dzidzia rosnie jak na drozdzach. Wszystko w porzadku. 6,62cm szczescia :-) plci oczywiscie nie powoedzieli, nawet wstepnie:-)...
    Kolejna wizyta przyjdzie listownie :-)

    Oleczka to super ze wszystko ok! Prawie 7 cm to juz maly wielki czlowiek :)
    Wspolczuje Ci z tymi infekcjami, ale najważniejsze, ze nie sa grozne dla malenstwa.

    17.05.2018 - AMH - 0,946 ng/ml
    20.04.2019 - Aniołek 13 tc ❤️
    25.09.2019 - II
    25.05.2020 - Leon 💙
    11.08.2021 - II
    13.04.2022 - Iga ❤️
  • alicjaaa_d Autorytet
    Postów: 1610 2151

    Wysłany: 19 marca 2019, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marcel, Szymon, Kubuś, u nas bedzie moze Leoś (jesli chłopak :) ) a Ty Oleczka masz juz swoje typy imion ?:)

    17.05.2018 - AMH - 0,946 ng/ml
    20.04.2019 - Aniołek 13 tc ❤️
    25.09.2019 - II
    25.05.2020 - Leon 💙
    11.08.2021 - II
    13.04.2022 - Iga ❤️
‹‹ 146 147 148 149 150 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Wybór dawczyni komórki jajowej – o czym warto pamiętać?

Odkryj kluczowe aspekty wyboru dawczyni komórki jajowej i dowiedz się wszystkiego o procedurze in vitro z wykorzystaniem komórki jajowej dawczyni lub nasienia dawcy. Jak to dokładnie działa? Gdzie i w jaki sposób można znaleźć odpowiednią dawczynię? Rozmawiamy z lek. med. Włodzimierz Sieg z Kliniki INVICTA, który opowiedział nam również o innowacyjnym narzędziu wykorzystującym algorytm machine learning (AI) do doboru fenotypowego pomiędzy biorcami a dawcą komórek. 

CZYTAJ WIĘCEJ

3 kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności

Za problemy z płodnością w równym stopniu odpowiadają czynniki żeńskie, jak męskie. Jednak problemy z płodnością u mężczyzn w dalszym ciągu są większym tabu. Czas to zmienić! Jakie są najważniejsze i kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności? Co w sytuacji, gdy wyniki nasienia nie napawają optymizmem? Które składniki są istotne w kontekście męskiej płodności? Wszystko wyjaśnia diagnosta laboratoryjny, seminolog - mgr anal. med. Piotr Nazarek. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Gadżety elektroniczne dla kobiet część 1 - opaski fitnessowe wesprą Twoje zdrowie, ale też płodność

To pierwszy artykuł z serii gadżetów elektronicznych dla kobiet. Dziś przyjrzymy się opaskom fitnessowym - w czym mogą nam pomóc, na co warto zwrócić uwagę wybierając opaskę i co ciekawe w jaki sposób opaski fitnessowe mogą dodatkowo wesprzeć naszą płodność i polepszyć analizę cykli miesiączkowych. Podpowiemy również dlaczego warto skonfigurować opaskę z aplikacją miesiączkową i czy zawsze jest to możliwe.

CZYTAJ WIĘCEJ