Forum W oczekiwaniu na testowanie Zabija mnie ciekawość
Odpowiedz

Zabija mnie ciekawość

Oceń ten wątek:
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1316 454

    Wysłany: 10 maja 2019, 06:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oleczka, jak po skanie? Potwierdziło się, że chłopak? :-)

    Alicja, jak wyniki amino? Coś wykazały?

    qdkk3e5eblysdnic.png
    f2w3csqvn2ulpo6j.png
  • alicjaaa_d Autorytet
    Postów: 1417 2028

    Wysłany: 10 maja 2019, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdoczka wrote:
    Oleczka, jak po skanie? Potwierdziło się, że chłopak? :-)

    Alicja, jak wyniki amino? Coś wykazały?


    Właśnie wczoraj odebrałam. Kariotyp żeński prawidłowy. Także to nie było nic genetycznego. Możliwe że jakaś wada serduszka...

    Dobrze wiedzieć, że to była dziewczynka. Przynajmniej mogę jakoś konkretnie o niej mówić i się z nią pożegnać...

    Nasza mała Łucja ❤️😪

    rolo9vvjx5fd8gvs.png
    17.05.2018 - AMH - 0,946 ng/ml
    20.04.2019 - Aniołek 13 tc ❤️
    25.09.2019 - II ❤️
    25.05.2020 - Leon 💙
  • werka93 Autorytet
    Postów: 820 239

    Wysłany: 10 maja 2019, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alicjaaa_d wrote:
    Właśnie wczoraj odebrałam. Kariotyp żeński prawidłowy. Także to nie było nic genetycznego. Możliwe że jakaś wada serduszka...

    Dobrze wiedzieć, że to była dziewczynka. Przynajmniej mogę jakoś konkretnie o niej mówić i się z nią pożegnać...

    Nasza mała Łucja ❤️😪
    Całe szczęście, że to nie żadna wada genetyczna...
    Alicja piękne imię wybrałaś dla Waszego aniołka :*
    Oleczka pisz jak wizyta :)

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1316 454

    Wysłany: 10 maja 2019, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicja, dobrze, że to nie wada genetyczna. Teraz będziecie mogli na spokojnie próbować znów :)

    Werka, a jak Kubuś?

    My za tydzień kończymy 5 miesięcy :-) Jak ten czas szybko leci.. Przymierzamy się powoli do rozszerzania diety. Wczoraj zostawiłam małego z mężem i godzinę w Rossmannie czytałam etykiety słoiczków dla dzieci i kupiłam 15 sztuk :-D
    Myśle, że jak synek skończy te 5 miesięcy, to powoli będziemy próbować nowe smaki.

    I w ogóle to katarek zlapalismy :-(

    qdkk3e5eblysdnic.png
    f2w3csqvn2ulpo6j.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 820 239

    Wysłany: 10 maja 2019, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdoczka wrote:
    Alicja, dobrze, że to nie wada genetyczna. Teraz będziecie mogli na spokojnie próbować znów :)

    Werka, a jak Kubuś?

    My za tydzień kończymy 5 miesięcy :-) Jak ten czas szybko leci.. Przymierzamy się powoli do rozszerzania diety. Wczoraj zostawiłam małego z mężem i godzinę w Rossmannie czytałam etykiety słoiczków dla dzieci i kupiłam 15 sztuk :-D
    Myśle, że jak synek skończy te 5 miesięcy, to powoli będziemy próbować nowe smaki.

    I w ogóle to katarek zlapalismy :-(
    Ale masz fajnie, że możesz jeszcze zajmować się małym na pełen etat, ja niestety jak nasz Kubuś skończy 5 miesięcy będę musiała wrócić do pracy, nie wiem jak to przeżyje :((
    Kubuś ma się dobrze, karmię cały czas piersią :)
    Całe szczęście kolki ustąpiły, czasami sporadycznie go jeszcze męczy brzuszek, ale to są chwilowe ataki...
    Dzisiaj przyjeżdża do nas Pani rehabilitantka, żeby sprawdzić, czy ruchowo wszystko się dobrze rozwija i powiedzieć jakie ewentualnie ćwiczenia z nim wykonywać :)
    Mamy też za sobą pierwsze szczepienia, aż 4 uklucia, mały strasznie płakał, ale i tak to dobrze zniósł, bo obyło się bez gorączki i większego marudzenia :)
    No i 1 czerwca czekają nas chrzciny, balony i ubranko kupione, zaproszenia zrobione, trzeba je tylko rozdać rodzince :)

    Magdoczka i jak składy tych słoiczków?
    Przyznam szczerze, że nigdy nie czytałam, czy mają dobre składy bo jakoś od początku założyłam sobie, że będę przyrządzać małemu zupki sama (zobaczymy jak długo :D)

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • Oleczka94 Autorytet
    Postów: 2235 436

    Wysłany: 10 maja 2019, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dziewczyny wszystko dobrze. Krwawienie trwalo tylko dzien i troche w nocy, potem to juz resztki lecialy, wszystko sie czyscilo. Ale i tak jak jestem w toalecie to sprawdzam czy nic tam nie ma. Standard przewarazliwionej mnie od poczatku ciazy.... dlatego nie moge juz doczekac sie porodu. Ale jeszcze se poczekam.... :-)
    Potwierdzil sie ze bedzie Marcelek:-) ewidentnie nie ma.mowy o pomylce:-)

    Wasze maluchy juz takieee duze, oo matko!:-) jak ten czas leci....

    Alicja tak to nieraz jest ze pierwsza ciaza konczy sie jak sie konczy, niestety, ale tym razem wszystko bedzie dobrze. I moze w koncu tu jakas kobitka zawita, bo narazie mamy klub samych chlopakow:-)

    Ja mialam w przyszlym tyg leciec do Pl, ale ze wzgledu na ostatnia sytuacje nie lece... niestety. Ale przylatuje do mnie mama z przyjaciolka i tez jest super!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 maja 2019, 15:33

    10.09.2019 Marcel
  • alicjaaa_d Autorytet
    Postów: 1417 2028

    Wysłany: 10 maja 2019, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cieszę się dziewczyny, że u waszych chłopców wszystko dobrze i zdrowo rosną :)

    Ja 20. 05 mam wizytę u mojego gin, zobaczymy co powie, czy wszystko się tam ładnie zagoilo i jaki teraz jest plan działania. Ile czasu daje nam na starania naturalne, kiedy stymulacja itd. Zobaczymy:)

    rolo9vvjx5fd8gvs.png
    17.05.2018 - AMH - 0,946 ng/ml
    20.04.2019 - Aniołek 13 tc ❤️
    25.09.2019 - II ❤️
    25.05.2020 - Leon 💙
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1316 454

    Wysłany: 10 maja 2019, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Werka, a czemu będziesz musiała do pracy wrócić? Gdzie pracujesz, bo nie pamiętam?
    Ja to będę z małym cały rok plus jeszcze 3 miesiące mam zaległego urlopu :-D

    Fajnie, że kolki ustąpiły i Kubuś zdrowo rośnie.
    Ja wybrałam 6w1 właśnie ze względu na te wkłucia. Trochę nas to kosztuje, no ale to dla synka ;) Po pierwszym szczepieniu u nas nic się nie działo, po drugiej dawce było 38 st.,ale czopek dał radę :)

    My na sloiczkach będziemy, bo nie mam niestety dostępu do sprawdzonych warzyw i owoców. A taki słoiczek ma restrykcyjne normy, więc jest dużo lepszy niż warzywa z marketu.
    Najlepsze są słoiczki z warzywami i owocami 100%. Wszelkie dodatki typu mąka kukurydziana, skrobia ryżowa czy zagęszczony sok owocowy nie są szkodliwe, ale to takie tanie zapychacze, aby mniej warzyw czy owoców wsadzić :) W każdej firmie zdarzają się słoiczki z tymi zapychaczami, więc trzeba czytać etykiety. A nawet ze dwa rzuciły mi się w oczy, że miały cukier (!) i to nie taki z owoców, tylko normalnie dodany. Z tego co było w moim Rossmannie, to Bobovita miała dość słabe składy, Hipp i Gerber niezłe.

    qdkk3e5eblysdnic.png
    f2w3csqvn2ulpo6j.png
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1316 454

    Wysłany: 10 maja 2019, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oleczka, ja w ciąży krwawień nie miałam, a i tak przy każdej wizycie w toalecie dokładnie sprawdzałam, czy nic nie ma :) Więc chyba nie jesteś przewrażliwiona ;-)
    No to będzie drugi Marcelek tutaj :) Agniecha też ma Marcelka, ale jakoś dawno się do nas nie odzywała.

    qdkk3e5eblysdnic.png
    f2w3csqvn2ulpo6j.png
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1316 454

    Wysłany: 10 maja 2019, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicja, niedługo i Ty dołączysz do klubu mam :-) Trzymam za to mocno kciuki.

    qdkk3e5eblysdnic.png
    f2w3csqvn2ulpo6j.png
  • Oleczka94 Autorytet
    Postów: 2235 436

    Wysłany: 10 maja 2019, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdoczka wrote:
    Oleczka, ja w ciąży krwawień nie miałam, a i tak przy każdej wizycie w toalecie dokładnie sprawdzałam, czy nic nie ma :) Więc chyba nie jesteś przewrażliwiona ;-)
    No to będzie drugi Marcelek tutaj :) Agniecha też ma Marcelka, ale jakoś dawno się do nas nie odzywała.
    No wlasnie tak mi soe wydawalo ze ma Marcelka. Fakt, dlugo sie nie odzywa. Zabiegana mamuska:-)

    10.09.2019 Marcel
  • werka93 Autorytet
    Postów: 820 239

    Wysłany: 10 maja 2019, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdoczka wrote:
    Werka, a czemu będziesz musiała do pracy wrócić? Gdzie pracujesz, bo nie pamiętam?
    Ja to będę z małym cały rok plus jeszcze 3 miesiące mam zaległego urlopu :-D

    Fajnie, że kolki ustąpiły i Kubuś zdrowo rośnie.
    Ja wybrałam 6w1 właśnie ze względu na te wkłucia. Trochę nas to kosztuje, no ale to dla synka ;) Po pierwszym szczepieniu u nas nic się nie działo, po drugiej dawce było 38 st.,ale czopek dał radę :)

    My na sloiczkach będziemy, bo nie mam niestety dostępu do sprawdzonych warzyw i owoców. A taki słoiczek ma restrykcyjne normy, więc jest dużo lepszy niż warzywa z marketu.
    Najlepsze są słoiczki z warzywami i owocami 100%. Wszelkie dodatki typu mąka kukurydziana, skrobia ryżowa czy zagęszczony sok owocowy nie są szkodliwe, ale to takie tanie zapychacze, aby mniej warzyw czy owoców wsadzić :) W każdej firmie zdarzają się słoiczki z tymi zapychaczami, więc trzeba czytać etykiety. A nawet ze dwa rzuciły mi się w oczy, że miały cukier (!) i to nie taki z owoców, tylko normalnie dodany. Z tego co było w moim Rossmannie, to Bobovita miała dość słabe składy, Hipp i Gerber niezłe.
    Niestety na macierzyńskim kończy mi się umowa, a bardzo zależy mi na tej pracy, pracuje w księgowości w dość sporej firmie, a planujemy budowa domu i będziemy musieli wziąć kredyt, więc nie chciałabym stracić pracy, więc wracam wcześniej, a resztę urlopu wykorzysta mąż :)
    Więc maluch będzie w dobrych rękach, ale wiadomo zawsze to szkoda tego czasu, może mnie sporo ominąć, pierwszy krok, pierwsze słowo, więc tym bardziej żałuję, ale wiem, że to z myślą o naszej przyszłości :)
    Zresztą jak tylko dostanę przedłużenie umowy będziemy chcieli starać się o kolejne dziecko :)

    Szczęściara z Ciebie, że jeszcze tyle czasu masz z maluszkiem <3
    Fakt, ten cukier teraz do wszystkiego jest dodawany :(
    Dlatego tym bardziej włos mi się na głowie jeżył jak usłyszałam, że moja mama chce podawać naszemu Kubulkowi herbatke z cukrem, a w w przyszłości jabłuszko z cukrem :D
    Na szczęście bierze moje zdanie poważnie i nie robi niczego wbrew nam, bo nie chciałabym od małego dziecka przyzwyczajać do cukru...

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 820 239

    Wysłany: 10 maja 2019, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oleczka94 wrote:
    U mnie dziewczyny wszystko dobrze. Krwawienie trwalo tylko dzien i troche w nocy, potem to juz resztki lecialy, wszystko sie czyscilo. Ale i tak jak jestem w toalecie to sprawdzam czy nic tam nie ma. Standard przewarazliwionej mnie od poczatku ciazy.... dlatego nie moge juz doczekac sie porodu. Ale jeszcze se poczekam.... :-)
    Potwierdzil sie ze bedzie Marcelek:-) ewidentnie nie ma.mowy o pomylce:-)

    Wasze maluchy juz takieee duze, oo matko!:-) jak ten czas leci....

    Alicja tak to nieraz jest ze pierwsza ciaza konczy sie jak sie konczy, niestety, ale tym razem wszystko bedzie dobrze. I moze w koncu tu jakas kobitka zawita, bo narazie mamy klub samych chlopakow:-)

    Ja mialam w przyszlym tyg leciec do Pl, ale ze wzgledu na ostatnia sytuacje nie lece... niestety. Ale przylatuje do mnie mama z przyjaciolka i tez jest super!
    Faktycznie same chłopaki :)
    Dobrze, że nie lecisz, im dalej tym więcej odpoczynku potrzebujesz, więc dobrze, że mama z przyjaciółką Cię odwiedza i pewnie trochę pomogą i odciążą :)
    A z tym sprawdzaniem czy nie ma krwi miałam tak samo, chociaż nie jestem po stracie, więc w Twoim przypadku to nie jest żadne przewrazliwienie, zwyczajnie się martwisz :*

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 820 239

    Wysłany: 10 maja 2019, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alicjaaa_d wrote:
    Cieszę się dziewczyny, że u waszych chłopców wszystko dobrze i zdrowo rosną :)

    Ja 20. 05 mam wizytę u mojego gin, zobaczymy co powie, czy wszystko się tam ładnie zagoilo i jaki teraz jest plan działania. Ile czasu daje nam na starania naturalne, kiedy stymulacja itd. Zobaczymy:)
    Alicja mam nadzieję i trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze i żebyś wkrótce została mamą :*
    Często jest tak, że po stracie szybko się udaje, więc trzeba być dobrej myśli :*

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • Oleczka94 Autorytet
    Postów: 2235 436

    Wysłany: 10 maja 2019, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werka93 wrote:
    Faktycznie same chłopaki :)
    Dobrze, że nie lecisz, im dalej tym więcej odpoczynku potrzebujesz, więc dobrze, że mama z przyjaciółką Cię odwiedza i pewnie trochę pomogą i odciążą :)
    A z tym sprawdzaniem czy nie ma krwi miałam tak samo, chociaż nie jestem po stracie, więc w Twoim przypadku to nie jest żadne przewrazliwienie, zwyczajnie się martwisz :*
    Ja czuje sie bardzo dobrze. Ale pomoc zawsze sie przyda. :-)
    Ostatnio z moim m bylismy na zakupach i pokupilismy pare ubranek. Zastanawiam sie tylko czy jest sens kupowac ich az tyle w najmniejszym rozmiarze, dlatego jak narazie na 50cm nie mam nic, za to w wiekszych juz troche sie nazbieralo. Sa cudowne, nie moge sie napatrzec:-)
    Moze cos doradzicie?

    10.09.2019 Marcel
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1316 454

    Wysłany: 10 maja 2019, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zdublowało się :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 maja 2019, 21:51

    qdkk3e5eblysdnic.png
    f2w3csqvn2ulpo6j.png
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1316 454

    Wysłany: 10 maja 2019, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Werka, no to faktycznie masz taką sytuację, że trzeba wrócić. Ale super że mąż może wziąć resztę urlopu :) Kubuś będzie w dobrych rękach :)
    Mi w tym tygodniu minęło właśnie 20 tygodni macierzyńskiego. Kiedy to zleciało.. A synek jeszcze taki mały, nie chciałabym go zostawiać z obcymi.
    A Wy już myślicie o kolejnym dziecku? :) Mi na razie jedno wystarczy ;)
    A z tym cukrem, to mój teść ostatnio też mówi, że może małemu soczku dać albo smoczek w miodzie umoczyć.. Normalnie nóż mi się otwiera, jak takie coś słyszę :-/

    Oleczka, na 50 nie ma sensu kupować. Musiałby być wcześniakiem, żeby 50 nosić ;-) Dzieci zazwyczaj są większe. Mój synek urodzony 2,5 tygodnia przed terminem miał 53 cm i ubierałam go w 56. I z tego 56 wyrósł chyba po 2 czy 3 tygodniach ;-) Więc raczej kupuj 56 i 62. Nawet jak będzie coś za duże, to można podwinąć rękawki :)

    qdkk3e5eblysdnic.png
    f2w3csqvn2ulpo6j.png
  • Oleczka94 Autorytet
    Postów: 2235 436

    Wysłany: 10 maja 2019, 23:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdoczka wrote:
    Werka, no to faktycznie masz taką sytuację, że trzeba wrócić. Ale super że mąż może wziąć resztę urlopu :) Kubuś będzie w dobrych rękach :)
    Mi w tym tygodniu minęło właśnie 20 tygodni macierzyńskiego. Kiedy to zleciało.. A synek jeszcze taki mały, nie chciałabym go zostawiać z obcymi.
    A Wy już myślicie o kolejnym dziecku? :) Mi na razie jedno wystarczy ;)
    A z tym cukrem, to mój teść ostatnio też mówi, że może małemu soczku dać albo smoczek w miodzie umoczyć.. Normalnie nóż mi się otwiera, jak takie coś słyszę :-/

    Oleczka, na 50 nie ma sensu kupować. Musiałby być wcześniakiem, żeby 50 nosić ;-) Dzieci zazwyczaj są większe. Mój synek urodzony 2,5 tygodnia przed terminem miał 53 cm i ubierałam go w 56. I z tego 56 wyrósł chyba po 2 czy 3 tygodniach ;-) Więc raczej kupuj 56 i 62. Nawet jak będzie coś za duże, to można podwinąć rękawki :)
    No wlasnie tez tak myslalam, ze jezeli juz to lekko wieksze niz masa za malych. Ale tak mysle, bo akurat ja bylam malutka 50cm i ogolnie teraz ja i moj m nie jestesmy jacys wysocy, takze dlatego sie zastanawiam. Ale jak widzialam te 50cm to faktycznie takie malenstwa.... tez sama nie wiem jak szybko takie malenstwo rosnie...

    10.09.2019 Marcel
  • werka93 Autorytet
    Postów: 820 239

    Wysłany: 11 maja 2019, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oleczka94 wrote:
    Ja czuje sie bardzo dobrze. Ale pomoc zawsze sie przyda. :-)
    Ostatnio z moim m bylismy na zakupach i pokupilismy pare ubranek. Zastanawiam sie tylko czy jest sens kupowac ich az tyle w najmniejszym rozmiarze, dlatego jak narazie na 50cm nie mam nic, za to w wiekszych juz troche sie nazbieralo. Sa cudowne, nie moge sie napatrzec:-)
    Moze cos doradzicie?
    Ja powiem Wam szczerze, że nie kupowałam nic na 56 cm, tylko wszystko już na 62 :)
    Nasz mały miał 55 cm jak się urodził i owszem było mu wszystko ciut za duże, ale podwiniete rękawy dawały radę, a tak faktycznie to 56 rozmiar nosiłby może max 2 tygodnie :)
    W ogóle bardzo szybko rosnie, bo nosi już 68 :D

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 820 239

    Wysłany: 11 maja 2019, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdoczka wrote:
    Werka, no to faktycznie masz taką sytuację, że trzeba wrócić. Ale super że mąż może wziąć resztę urlopu :) Kubuś będzie w dobrych rękach :)
    Mi w tym tygodniu minęło właśnie 20 tygodni macierzyńskiego. Kiedy to zleciało.. A synek jeszcze taki mały, nie chciałabym go zostawiać z obcymi.
    A Wy już myślicie o kolejnym dziecku? :) Mi na razie jedno wystarczy ;)
    A z tym cukrem, to mój teść ostatnio też mówi, że może małemu soczku dać albo smoczek w miodzie umoczyć.. Normalnie nóż mi się otwiera, jak takie coś słyszę :-/

    Oleczka, na 50 nie ma sensu kupować. Musiałby być wcześniakiem, żeby 50 nosić ;-) Dzieci zazwyczaj są większe. Mój synek urodzony 2,5 tygodnia przed terminem miał 53 cm i ubierałam go w 56. I z tego 56 wyrósł chyba po 2 czy 3 tygodniach ;-) Więc raczej kupuj 56 i 62. Nawet jak będzie coś za duże, to można podwinąć rękawki :)
    Powiem Ci szczerze, że jako mama czuję się spełniona, owszem są ciężkie momenty, wieczne niedospanie, brak życia towarzyskiego, ale uśmiech tego małego czlowieczka wynagradza wszystko :D
    Mąż też nie chce czekać z drugim dzieckiem, więc jak tylko dostanę umowę i będziemy mieć warunki (bo póki co mieszkamy na jednym pokoju u teściów :( ) to będziemy się starać o drugie maleństwo :)

    Co do tego cukru to nasi rodzice byli jeszcze inaczej wychowani... ja nie jestem za całkowitym wykluczeniem, nie będę zabraniac mojemu dziecku zjeść od czasu do czasu czekolady albo jakiegoś batonika, bo nie o to chodzi, sama mam zresztą wielka słabość do słodyczy :D
    Ale po co dodawać cukier tam gdzie nie trzeba :D
    A jak już widzę jak dzieciom podają te Kubusie Water, gdzie to obok wody nawet nie stało, a ma więcej cukru niż Cola to się zastanawiam czy mamy mają świadomość jak wielka krzywdę robią dzieciom...
    Ostatnio była u moich rodziców kuzynka i jej 2,5 letni synek pił wodę, zwykłą, czysta wodę :) mój tata nie mógł się nadziwić jak to dziecko może pić wodę ;D tak jakby to było jakieś niespotykane i dziwne :D pewnie byłby mniej zdziwiony, gdyby dziecko piło Pepsi albo jakiś sok naładowany cukrem, ale wodę?! Jak?! :D

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
‹‹ 152 153 154 155 156 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego