Forum W oczekiwaniu na testowanie Zabija mnie ciekawość
Odpowiedz

Zabija mnie ciekawość

Oceń ten wątek:
  • konfiturka24 Ekspertka
    Postów: 274 56

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mąż zaciągnął mnie siłą na wagę, tragedia dziewczyny, od jutra koniec ze słodyczami :D
    8 kilo na plusie, załamka totalna :(

    1deb8d50e0cee6428ba9e060fcbc2094.png
    5 miesiąc starań
    TSH 2,89
    Prolaktyna 9,99 (4dc)
  • Daniela21 Przyjaciółka
    Postów: 70 34

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agniecha2101 wrote:
    Z zaparciami mam problem odkąd rzuciłam palenie, więc dla mnie to nie nowość :-P ale np wczoraj rano problem z wypróżnieniem straszny, a potem nagle dostałam biegunki :-/
    Na zaparcia mogę Ci polecić czopki eva'qu. Można je stosować w ciąży. Lub też taki proszek do mieszania z wodą i picia Forlax 10g, też podobno można pić w ciąży, ale najlepiej skonsultować jeszcze z lekarzem.
    O tez słyszałam cos o tych czopkach, jak mi nie przejdzie do jutra to pewnie skorzystam. A tobie zazdroszcze biegunki haha :D

    3jgxyx8dm1ixfkj7.png
    Mama Aniołka [*] 14tc - 25.04.2017
    Niedoczynność tarczycy - Letrox 50mg i 75mg
    Planujemy ślub 10.08.2019 ❤
  • Daniela21 Przyjaciółka
    Postów: 70 34

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    konfiturka24 wrote:
    @Daniela21 to super, ze mama od razu o Ciebie zadbała :*
    Koniecznie daj znać jutro jak poszła wizyta u lekarza i czy widać juz maleństwo :*
    W ogóle dziewczyny, ze idziecie łeb w łeb i jesteście praktycznie ba tym samym etapie, wiec rodzic będziecie podobnie jakoś w grudniu :*
    Fajnie, bo będziecie się mogły wymieniać doświadczeniami :)
    @agniecha2101 ja tez juz jestem objedzona masakrycznie, ale serniczkiem albo mazurkiem teściowej nigdy nie pogardzę, tym bardziej ze mazurek wyszedł jej obłędny, a przyznam, ze jestem mega łasuchem ba słodkie :D
    Po świętach dzwon koniecznie do lekarza i też umawiaj się ba wizytę :*
    To widzę, ze Twój mąż jest piwoszem tak jak moj, czy pije piwko raczej sporadycznie lecząc kaca? :D
    Na pewno dam znać :* mi wylicza termin na koniec listopada, wiec faktycznie mała różnica :)
    A co do piwoszów to mój też jakby mógł to by codziennie pił, ale skutecznie go opierniczam ciągle i się hamuje chlopaczyna :D mój stały tekst: "przecież jest środek tygodnia" :P

    agniecha2101 lubi tę wiadomość

    3jgxyx8dm1ixfkj7.png
    Mama Aniołka [*] 14tc - 25.04.2017
    Niedoczynność tarczycy - Letrox 50mg i 75mg
    Planujemy ślub 10.08.2019 ❤
  • Daniela21 Przyjaciółka
    Postów: 70 34

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    konfiturka24 wrote:
    Tak teraz myślę, że Wy dziewczynki macie super teraz, tyjecie i nie macie wyrzutów sumienia, że to przez ciastko tylko rośnie w Was nowe życie :D to piękny czas :**
    Tak, mamy wymówkę idealną :D wczoraj późnym wieczorem jadlam dokładke obiadu i jak ktoś patrzył krzywym okiem to mowilam, ze to nie ja, tylko mój lokator się domaga :D
    Ale ogólnie przestałam jeść śmieciowe jedzenie, słodycze to teraz tylko, bo święta :D trzeba dbać o tego małego człowieczka i dostarczać mu to, co najlepsze <3

    3jgxyx8dm1ixfkj7.png
    Mama Aniołka [*] 14tc - 25.04.2017
    Niedoczynność tarczycy - Letrox 50mg i 75mg
    Planujemy ślub 10.08.2019 ❤
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    konfiturka24 wrote:
    Dokładnie, nie dajmy się zwariować, to, że Twój mąż wypije parę kieliszków czy piwo nie znaczy, że nie przeżywa żałoby :)
    Ja w ogóle mam inne zdanie na temat żałoby niż pewnie większość społeczeństwa.. Owszem jeśli chodzi o imprezy to zgadzam się, że raczej nie powinno się tańczyć i szaleć, ale jeśli chodzi o czarny ubiór to już nie rozumiem tego kompletnie, bo co da ubieranie się przez rok czy nawet dłużej w czarne ciuchy? Żałobę nosi się w sercu, a czarny ubiór o niczym nie świadczy, bo co z tego, że ktoś ubierze się na czarno, ale nie pomodli się za zmarłego czy nie pójdzie na jego grób? Dziwny jest u nas ten zwyczaj :) nie wiem czy w innych krajach też jest coś takiego? :)
    Ja piwko też lubię, chociaż głównie gustuję w tych słodszych, babskich :D
    A jeśli chodzi o jedzenie, to u nas już prawie całe słodkości wymiecione.. Ufff całe szczęście, bo jeszcze trochę będę szersza niż dłuższa :D
    Już nawet mój mąż stwierdził, że ostatnio przesadzamy i chciał mnie zaciągnąć dzisiaj na wagę, ale bronię się póki co :D
    Przeraża mnie co mogłabym tam zobaczyć :DDD
    Jestem takiego samego zdania. Żałobę nosi się w sercu, a nie na pokaz przed innymi i każdy ma prawo przeżywać ją na swój sposób.
    Tu w CH nie ma takiego zwyczaju jak w PL. Dokładnie nie wiem jak tu jest, bo na szczęście nie miałam okazji uczestniczyć w pogrzebie tutaj. Wiem tylko, że tutaj się zwłoki spala (nie ma tu w ogóle cmentarzy) i po "pogrzebie" jest coś w rodzaju stypy, ale pije się normalnie alkohol.

    Ja w ostatnich latach wystarczająco dużo przytyłam, nie chcę więcej:-P Zgodzę się tylko na odrobinkę tylko na czas ciąży :-P
    Ja jeszcze 4 lata temu ważyłam 57kg przy wzroście 174cm. Jak przyjechałam tu pierwszy raz to zaraz odrazu przytyłam kilka kg, chyba przez zmianę jedzenia na tutejsze i ogólnie przez zmianę klimatu. Później jak rzuciłam palenie, znów jeszcze kilka kg przybyło :-/ Stanęło chyba na 67kg. Później jak wróciliśmy do PL, zaczęłam znowu palić, to trochę mi spadło spowrotem, ale jak wróciliśmy znów tu, to znów zaczęło rosnąć :-/ Szwajcaria dobrze na mnie nie wpływa :-P próbowałam do ślubu trochę zrzucić, ale nic nie dawało żadnych efektów i w dniu swojego ślubu ważyłam 72kg :-/ Po ślubie znów rzuciłam palenie i kolejne 8kg do przodu :-( W tej chwili ważę 80kg, na szczęście narazie więcej nie rośnie, ale jest mi z tym bardzo źle, bo kiedyś miałam niedowagę aż, a teraz aż nadwagę mam :-/ a w żaden sposób nie mogę tego zrzucić :-/ Całe życie byłam zawsze szczuplutka mimo że zawsze lubiłam dobrze zjeść, a teraz nie potrafię siebie zaakceptować :-/ Chociaż może wcale przy moim wzroście nie wyglądam tak tragicznie, ale jak mam porównanie do tego jak wyglądałam wcześniej, to jest masakra :-/
    Ale koniec żalenia się ;-) Kiedyś może jak wrócimy do PL, to uda mi się chociaż trochę zrzucić ;-)

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daniela21 wrote:
    O tez słyszałam cos o tych czopkach, jak mi nie przejdzie do jutra to pewnie skorzystam. A tobie zazdroszcze biegunki haha :D
    He he biegunkę miałam chwilową :-P Dziś znów problem zaparcia powrócił :-/

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 09:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daniela21 wrote:
    Na pewno dam znać :* mi wylicza termin na koniec listopada, wiec faktycznie mała różnica :)
    A co do piwoszów to mój też jakby mógł to by codziennie pił, ale skutecznie go opierniczam ciągle i się hamuje chlopaczyna :D mój stały tekst: "przecież jest środek tygodnia" :P
    U mojego wczoraj skończyło się ma sześciu piwach :-D ale święta, to mu pozwoliłam :-P

    Daniela21 lubi tę wiadomość

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daniela21 wrote:
    Tak, mamy wymówkę idealną :D wczoraj późnym wieczorem jadlam dokładke obiadu i jak ktoś patrzył krzywym okiem to mowilam, ze to nie ja, tylko mój lokator się domaga :D
    Ale ogólnie przestałam jeść śmieciowe jedzenie, słodycze to teraz tylko, bo święta :D trzeba dbać o tego małego człowieczka i dostarczać mu to, co najlepsze <3
    Ja jakoś wczoraj straciłam apetyt. Też nie jem już teraz chipsów, kebabów itp itd. Jeśli już coś słodkiego, to np samemu zrobione ciasto, tych sklepowych słodyczy nie tykam, bo tam sama chemia :-/ Przegryzam sobie teraz często różne orzechy, pestki dyni, słonecznika.

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • konfiturka24 Ekspertka
    Postów: 274 56

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja od dzisiaj dziewczyny więcej się nawadniam, przede wszystkim rezygnuje ze słodyczy i więcej warzyw i owoców, bo się zapuściłam :(
    Agamasz super wzrost, ja przy 167 wazę teraz 68 kg i źle się z tym czuje wiec muszę cos z tym zrobić :) dzisiaj nawet delikatnie pocwicze tylko nie za bardzo bo to tez nie wskazane przy staraniach :D
    Właśnie się dzisiaj dowiedziała ze moja koleżanka z dziecinstwa która jest rok starsza jest w trzeciej ciąży :D jakieś baby boom :D
    A tak poza tym to dziewczyny jesteście blondynkami czy brunetkami?
    Wiem, ze forum jest anonimowe ale jakos jestem ciekawa dziewczyny jak wygladacie :D

    1deb8d50e0cee6428ba9e060fcbc2094.png
    5 miesiąc starań
    TSH 2,89
    Prolaktyna 9,99 (4dc)
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie przesadzaj tylko teraz z tymi ćwiczeniami i nie głodź się chociaż :-P
    Ja naturalnie jestem szatynką, ale miałam już chyba wszystkie możliwe kolory na głowie ;-) nawet różowy :-P Ostatnio przez dłuższy czas byłam ruda, a teraz mam taki jakby miodowy blond ;-) a Ty?

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • konfiturka24 Ekspertka
    Postów: 274 56

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie, chciałam tylko delikatnie sie porozciągać i poruszać, najbardxiek chodzi mi o kręgosłup, bo czuje, ze jestem jakaś zasiedziana ostatnio :D
    Ja tez jestem szatynką i mam tak samo jak Ty, ze co chwile cos kombinuje :D
    Kusi mnie właśnie blond, ale mam ciemna karnację i oprawę oczu, wiec musiałabym mieć też cos w miodowym blondzie, żeby to jakoś wspolgralo, ale trochę sie boje ze mega zniszczą mi sie włosy od rozjasbiania, a teraz mi tak pięknie rosną :D

    1deb8d50e0cee6428ba9e060fcbc2094.png
    5 miesiąc starań
    TSH 2,89
    Prolaktyna 9,99 (4dc)
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja mam dość mocno zniszczone :-( ale coś mnie naszło, żeby spróbować koloru, którego jeszcze nie miałam:-P Zastanawia mnie jak to w końcu jest z tym farbowaniem włosów w ciąży... Niektórzy odradzają, inni mówią, że to nic nie szkodzi... Znam sporo dziewczyn które farbowały, ale też sporo takich, które całą ciąże się od tego powstrzymały. I nie wiem w końcu jak to jest :-/

    Udało mi się umówić na wizytę :-) Pn 9.04 o 14.15 :-) Mam nadzieję, że będzie wszystko ok. Ale ten tydzień to chyba umrę z niecierpliwości :-/ Mam nadzieję, że pani gin. okaże się w porządku. Chyba już w poniedziałek powinno być widać bijące serduszko? Jak myślicie? To będzie dokładnie pierwszy dzień siódmego tygodnia.

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • konfiturka24 Ekspertka
    Postów: 274 56

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wow! Super wiadomość z tym lekarzem, myślę, że powinno być juz cos widać, także czekam razem z Toba niecierpliwie na wizytę i trzymam kciuki :*
    Jeśli chodzi o farbowanie to teraz jest dużo farb, które są bardziej łagodne niż kiedys, nie zawierają amoniaku i innych szkodliwych substancji, wiec jeśli uprzedzi sie fryzjerke wczesniej o ciąży to myślę, ze cos zaradzi :)
    Tak samo zastanawiam się nad hybrydami w ciąży, też są zwolenniczki i przeciwniczki i sama nie wiem w końcu czy moze to zaszkodzić dzidziusiowi...

    Dziewczyny, ja pocwiczylam Mel B pośladki i brzuch i padam.. Pomyśleć, ze kiedys te ćwiczenia robilam na deser po killerze Chodakowskie :D
    No i.. Zarezerwowałam dla siebie i męża weekend w Szklarskiej Porębie od 13-15 :D
    Akurat wtedy przypada owulacja, wiec idealnie, w końcu pobędziemy trochę sami :)

    1deb8d50e0cee6428ba9e060fcbc2094.png
    5 miesiąc starań
    TSH 2,89
    Prolaktyna 9,99 (4dc)
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi się wydaje, że jak ma się co do czegoś wątpliwości, to lepiej tego nie robić... Myślę, że jestem w stanie wytrzymać te 9 miesięcy bez hybryd czy z odrostami na głowie ;-) a w razie co, to można dopytać lelarza co w tym temacie myśli. Ale ja myślę, że moim włosom odpoczynek od farb i rozjaśniaczy też dobrze zrobi :-P Pierwszy trymest napewno odpuszczę, a potem zobaczymy.
    Dla mnie teraz wejście z pralni, którą mam w piwnicy, na pierwsze piętro jest już wyczynem :-P
    Ooo z tym weekendem przeSUPER pomysł :-) :-) zazdroszczę normalnie ;-) Coś czuję, że spłodzicie tam maleństwo ;-)

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • konfiturka24 Ekspertka
    Postów: 274 56

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam taką nadzieję :*
    Chyba masz rację z tym farbowaniem i paznokciami, zresztą niektóre kobiety tak pięknie wyglądają w ciąży, ze naprawde wszelkie ozdobniki są zbedne, życzę Wam tego, żebyście nalezaly do tej grupy ciężarowek, a nie do tej bladej, wymiotującej i czujacej się słabo :)

    1deb8d50e0cee6428ba9e060fcbc2094.png
    5 miesiąc starań
    TSH 2,89
    Prolaktyna 9,99 (4dc)
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak narazie to upieksza mnie masa pryszczy :-P i to nie tylko na twarzy, ale i na ramionach, plecach, dekolcie i nawet we włosach na głowie :-/ ale przynajmniej narazie nie mam mdłości ;-)

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • konfiturka24 Ekspertka
    Postów: 274 56

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na pewno z czasem Ci to przejdzie i będziesz przepiękną przyszłą mamusią :*

    1deb8d50e0cee6428ba9e060fcbc2094.png
    5 miesiąc starań
    TSH 2,89
    Prolaktyna 9,99 (4dc)
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam taką nadzieję ;-)
    Tak bym chciała, żeby już był poniedziałek ;-)
    Jak pogoda u Was? U nas dziś piękne słoneczko :-) aż chce się wyjść na spacer :-)

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • konfiturka24 Ekspertka
    Postów: 274 56

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas tez, 20 stopni, aż nie chce się siedzieć w pracy przy tych papierach, maiałam wziąć jeszcze papiery do domu, bo gonią mnie terminy, ale zrezygnowałam, bo nie dam rady przy takiej pogodzie :D
    Jeszcze męża mam w domu, bo jest na L4 wiec tym bardziej :D
    Jeszcze trochę, ale rozumiem, ze Tobie sie pewnie dluzy, wiem jak to jest jak sie na cos czeka :*

    1deb8d50e0cee6428ba9e060fcbc2094.png
    5 miesiąc starań
    TSH 2,89
    Prolaktyna 9,99 (4dc)
  • Daniela21 Przyjaciółka
    Postów: 70 34

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem naturalnie jasną brunetką (moja mama twierdzi, że to ciemny blond :P), ale obecnie mam przyciemnione włosy i to jest taki ciemny brąz z ciepłą poświatą :)
    Też przeszłam chyba wszystkie możliwe kolory :D
    @konfiturka24 zazdroszczę tego wyjazdu! Trzymam kciuki żeby coś tam się wykluło :*
    @agniecha2101 o super, ze masz już zaplanowaną wizytę :) jednak ja bym radziła Ci nie nastawiać się już na serduszko, żeby się nie rozczarować, bo to wczesny etap i może być widać dopiero sam pęcherzyk :)
    Ja na wczorajszej wizycie właśnie widziałam 7mm pęcherzyk :) z USG rozmiar pęcherzyka odpowiada 4t4d, z owulacją się zgadza, z OM tak średnio ale ja się nie przejmuję, bo przecież te 2tyg do owulacji żaden zarodek nie rośnie :)
    Za 2 tygodnie mam się zgłosić ponownie, żeby podejrzeć już wtedy zarodek :)

    3jgxyx8dm1ixfkj7.png
    Mama Aniołka [*] 14tc - 25.04.2017
    Niedoczynność tarczycy - Letrox 50mg i 75mg
    Planujemy ślub 10.08.2019 ❤
‹‹ 26 27 28 29 30 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego